kalli22
18.09.02, 11:08
Nie moge. Zaczela sie pierdolona jesien a ja od dwoch tygodni znow jestem
sam... Po dwoch i pol roku. Powiedziala ze zmienily sie jej uczucia.
Uwierzylem, to bylem w stanie zaakceptowac. Ale wczoraj dowiedzialem sie ze w
podjeciu tej decyzji ktos jej pomogl. Ktos z kim teraz jest... Po dwoch
tygodniach. Nie mam na nic ochoty, nawet nie rozpaczam ludzie przychodza i
odchodza ale ta swiadomosc ze zostalem oszukany jest nie do zniesienia.