Dodaj do ulubionych

przylapalam Go...

10.10.05, 12:13
Czytalam watek...Co zrobilybyscie jak zostalybyscie zdradzone?

Otoz ja to wlasnie przezylam.Przed dwoma laty.Ale przezylam i chce sie z Wami
z tym podzielic.

Bylo lato,czas urlopow.Wraz z mezem nie mielismy konkretnych planow.Czasu
bylo coraz mniej.W pierwszy dzien urlopu spakowalismy sie i postanowilismy,ze
pojedziemy do moich rodzicow a tam cos wykombinujemy(z Jego rodzina nie mamy
kontaktow).Oni mieszkali 500 km stad.
Przy pakowaniu poklocilismy sie.
Tak Go to zdenerwowalo,ze powiedzial: "nie jade".
Wiec ja dumna wzielam bagaze,spakowalam corke,psa wsiadlam w samochod i
odjechalismy.
Minelo kilka dni.Nie dzwonil.Jutro mialybyc moje urodziny.Tez nie zadzwonil.
Wieczorem wsiadlam w auto i przyjechalam do domu.Byla ok.5.30.
Wchodze do domu swiece swiatlo w przedpokoju,stanik pod nogami,bluzka i buty.
Wchodze do sypialni leza przytuleni do siebie.
On zakrywa twarz poduszka,Ona podnosi glowe i pyta "szmato co robisz?"...
skladam piesc i trzask w morde,az krew sie polala.Zlamalam jej nos.Trwalo to
ulamek sekundy.Moj swiat zawirowal.Nie wiedzialam tak naprawde co sie dzieje.
Zupelnie nie wiedzialam.

Dalam im 5 minut na ubranie sie.Jemu kazalam oddac mi klucze i wynosic sie z
mojego mieszkania.
Nie plakalam ,bo chyba tak naprawde nie wiedzialam co sie dzieje.Polozylam
sie w corki pokoju spac.Bylam strasznie zmeczona.
Gdy wstalam dotarlo do mnie co tak naprawde sie stalo.Ryczalam jak dziecko w
samotnosci.
Gdy zadzwonil prosil tylko ,zebym przed wyjazdem zostawila mu klucz od domu
bo chce zabrac swoje rzeczy.
Wraz z corka wrocilysmy za ok dwa tygodnie.

Moje zycie zmienilo sie diametralnie.Nigdy nie uwierze facetowi.
Powiedzialam tez,ze nigdy nie bede wierna tak jak do tej pory.
Moim lekarstwem na zdrade jest zdrada.Bo zdrada bliskiej osoby juz tak nie
boli...
Obserwuj wątek
    • krysica Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:18
      Współczuje....ale nie chce rozmawiać na ten temat....współczuje
    • agnieszka.dumeige Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:19
      "Wchodze do domu swiece swiatlo w przedpokoju,stanik pod nogami,bluzka i buty.
      Wchodze do sypialni leza przytuleni do siebie."

      Jak na filmie!!


      "On zakrywa twarz poduszka,Ona podnosi glowe i pyta "szmato co robisz?"..."

      Tak od razu "szmato"?? Agresywna jakas.


      "skladam piesc i trzask w morde,az krew sie polala.Zlamalam jej nos"

      PS. Nie lepiej bylo meza lac?
      Kobieta mogla nawet nie wiedziec ze zonaty.
      • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:22
        ta jego pani to jakas kelnereczka z taniego baru(teraz to wiem).
        nawet nie wiesz jak strasznie chcialam mu przywalic ale mial zakryta twarz
        poduszka!
        Ona wiedziala,ze ma rodzine,mielismy duzo zdjec w mieszkaniu...
        • agnieszka.dumeige Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:24
          Dusic trzeba bylo, jak akurat sie nakryl poduszka!
          A tak na serio, zal mi ciebie strasznie.

          Mam nadzieje ze teraz ci sie zycie jakos z powrotem ulozylo.
          Pozdrawiam.
    • edka-schizofredka srutututu... 10.10.05, 12:21
      "Moim lekarstwem na zdrade jest zdrada.Bo zdrada bliskiej osoby juz tak nie
      boli..." - kurestfo to trzeba miec we krwi, tez tak kiedys myslalam - ale nie
      potrafilam zrealizowac tego :)
      • ula76 Re: srutututu... 10.10.05, 12:24
        tak kurestwo trzeba miec we krwi!
    • ticoqp Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:29
      ja na miejscu tej sympatycznej młodej i atrakcyjnej kobiety poda bym Cię do
      sadu w spraie o pobicie ze skutkiem uszkodzenia ciała a potem wystapił o
      dozywotnia rentę z racji utraty atrakcyjności + nerwica na tle seksualnym :)
      najpierw trzeba mysleć a potem działać:)
      • dulce3 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:30
        :>
        • ja9929 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:35
          a ja najpierw sprałą bym tą kurewkę co włązi do łóżka zonatym facetom później
          tak jak juz ktoś zaproponował zaczęłabym dusić tego.... chama-delikatnie
          mówiac , który zdrazda swoja zonę ok z którą ma dziecko!!! normalnie urwałąbym
          jemu to,,, co jest dla niego najwazniejsze sorry ze tak po NIm jeżdze ale
          normalnie tez przeszłąm podobna sytuację i tak mocno go TAM kopłam że przez 2
          miesiace nie mógł go używać-wcale tego nie załuję a na zdradę najlepsza jest
          zdrada. teraz jestem z kimś inny i mam 10000% pewności że mi TEGO nie zrobi- za
          bardzo mnie kocha:)
      • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:33
        widze,ze t teraz znij robicie ofiare.Zenujace!
        • ticoqp Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:41
          no ale, zeby łamac nos? tak od razu?
          • mmagi Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:02
            a na co czekać;-)))?
            • ticoqp Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:15
              też bys tak zrobiła?:)
              • mmagi Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:19
                jes of kors:)))
                • ticoqp Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:24
                  ale tak jak ta miła kelnereczka?:)))))
          • six_a Re: przylapalam Go... 10.10.05, 14:05
            tak od razu to się nie złamał, dopiero jak trzasła, kobiety tera na pakierni
            siedzą, to co się dziwić ;)
      • mmagi oszalałeś??? 10.10.05, 12:42

        • ticoqp Re: oszalałeś??? 10.10.05, 12:53
          ale zaraz w twarz?:)))))))))
          • c.eastwood dobry tekst rzuciła :) 10.10.05, 12:55
            może to był Boguś Linda a nie kelnereczka? i tak odkryłaś ponury sekret swojego
            męża
            stanik byl tylko alegorią :)
            • c.eastwood Re: dobry tekst rzuciła :) 10.10.05, 12:58
              i skąd te damskie buty - to jeszcze bardziej ponure:)
              • pierozek_monika Re: dobry tekst rzuciła :) 10.10.05, 12:59
                spodziewam się, że to będą czerwone szpilki lakierki :)
                • c.eastwood Re: dobry tekst rzuciła :) 10.10.05, 13:00
                  Linda w czerwonych szpilach a ona łamie mu kinola :)
      • luiza20 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:46
        No jasne, może jeszcze powinna jej podziękować? Po co pchała sie do cudzego
        łóżka? czasem lepiej jest działać, a potem mysleć. To panienka powinna była się
        zastanowić, czy bzykac sie z zonatym mężczyzną.
      • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 15:39
        a Ty co? Stroz prawa?
    • trzydziecha1 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:35
      eeee tam prowokacja.
      • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:38
        to nie jest prowokacja.To zdarzylo sie naprawde.
        Wiem,ze moze to wygladac na scenke z taniego filmu ale tak nie jest!

        Jestem tego zywym przykladem a za opinie tego typu dziekuje!
        w niczy mi sie nie przydadza.

        Acha,juz mnie to tak nie boli...
        pozdrawiam.
        • trzydziecha1 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:43
          nie wirzę, ze rzuciłaś się z pieściami. Po prostu nie mieści się to w moich
          kategoriach. Można wywalić z domu faceta i babę, ale rzucać sie z pieściami????
          I co teraz, dwa lata później, robisz? Jak sobie radzisz?
          • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:45
            bylas kiedys w podobnej sytuacji????
            wiesz jakbys sie wtedy zachowala????
            • trzydziecha1 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:50
              Potrefie sobie wyobrazić taką sytuację. Ale ja jestem dośc drobna, wiec nie
              ryzykowałabym konfrontacji siłowej ;)
              • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:54
                ha...tutaj nie ma co mowic o sile,dla mnie liczyl sie sam fakt...nie mozna
                wtedy liczyc sie z konsekwencjami.Mysle,ze on wtedy sam sie tego wstydzil co
                zrobil i nie moglby mnie uderzyc za swoj blad!
                Gdybys wtedy widziala jak Ona wychodzac nago z lozka do lazienki owinela sie
                przescieradlem...
                • trzydziecha1 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:55
                  zaraz zaraz, chyba jej krew z nosa leciała?
                  • c.eastwood Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:56
                    skąd tam krew - to był pacyfistyczny cioss :)
                    i prześcieradło wyrwała mężowiu spod tyłk, normalnie siłaczka :)))))))
                  • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:56
                    a czy ja powiedzialam,ze zemdlala?
                    • trzydziecha1 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:57
                      nie ale ze złamałaś, no to tak bezkrawo chyba się nosa nie łamie?
                      • pierozek_monika Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:58
                        czyli tak: ona poszła do łazienki, a mąż.... przeciez zostaliście sami. Co
                        robił?
                        • c.eastwood Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:59
                          miał poduszke na ryju i się smiał :)
                      • c.eastwood aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.10.05, 12:59
                        zemdlała-złamała zorganizujcie się
                        • krysica Re: Nienawidze 10.10.05, 13:04
                          jak ktoś gra na mojej naiwności...wrrrrr
                          • c.eastwood Re: Nienawidze 10.10.05, 13:05
                            Krysi - przecież to pachniało prowokacją na 8 mil :))))))))))
                            • krysica Re: Nienawidze 10.10.05, 13:06
                              to wszystko przez te głupie moje serce:)))
                              • krysica Re: Nienawidze 10.10.05, 13:09
                                serce moje nie myśli logicznie
                                • trzydziecha1 Re: Nienawidze 10.10.05, 13:13
                                  Krysica, To tylko dobrze o Tobie świadczy, serce ty moje :))
                                  • krysica Re: Nienawidze 10.10.05, 13:14
                                    wykorzystują mnie...bu
                                    • trzydziecha1 Re: Nienawidze 10.10.05, 13:18
                                      Nie nie to tylko głupoty, którymi nie warto sie przejmować. Wrażliwość to cecha
                                      w zaniku dzisiaj, pamiętaj.
                      • ula76 lapiesz mnie za slowka! 10.10.05, 12:59
                        • trzydziecha1 Re: lapiesz mnie za slowka! 10.10.05, 13:01
                          Miałaś napisać, co w ciagu tych dwóch lat ze sobą zrobiłąś, za swoim życiem?
                          • ula76 Re: lapiesz mnie za slowka! 10.10.05, 13:02
                            jestem sama :(
                          • agnieszka.dumeige Re: lapiesz mnie za slowka! 10.10.05, 13:03
                            wlasnie, silna jakas, jak ona to przescieradlo wyjela facetowi spod tylka?
                            Poza tym, czemu poszla do lazienki? wpuscilas ja do lazienki? Ja bym od razu
                            drzwi wyjsciowe jej pokazala, a nie jeszcze do lazienki zapraszala, zeby sie
                            ladnie umyla, ubrala, i moze jeszcze makijaz sobie zrobila!
                            • mmagi a ty co?tak raptownie zmieniłaś front??? 10.10.05, 13:05

                              • agnieszka.dumeige Re: a ty co?tak raptownie zmieniłaś front??? 10.10.05, 13:10
                                czlowiek sie zmienia
                            • pierozek_monika Re: lapiesz mnie za slowka! 10.10.05, 13:08
                              nos złamała a do łazienki wpuściła :)
                              • c.eastwood Re: lapiesz mnie za slowka! 10.10.05, 13:10
                                moze chciała poprawic z bańki :)
        • mi77 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 18:42
          Ulo! Twoja historia "troszke" dala mi do myslenia...;///
          Czy moglabys mi powiedziec,jesli oczywiscie masz ochote, jak teraz odbierasz
          ten smutny incydent,czy maz byl Miloscia Twego zycia?jak wyszlas z tego dola i
          czy teraz masz kogos-ufasz mu?Pytam bo ten temat zawsze budzil we mnie mieszane
          uczucia..Cieplo pozdrawiam
          • ula76 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 20:16
            minelo dwa lata (w lipcu).Mozna zapomniec ale nie mozna niepamietac.
            Mam juz to wszystko gdzies.
            Wiem,ze moge liczyc tylko na siebie i jest mi z tym dobrze.
            Odbieram to jako moje kolejne zyciowe doswiadczenie.
            Co mnie nie zabilo to mnie wzmocnilo.
            Pozdrawiam
    • goldenwomen Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:42
      a czemu to On nie dostał z liścia??????
      • mmagi Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:43
        bo ona była pod reką:-)
        • ticoqp Re: przylapalam Go... 10.10.05, 12:54
          a liść na fiucie:)
          • mmagi Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:00
            bobkowy???:-)
            • ticoqp Re: przylapalam Go... 10.10.05, 13:22
              stringowo-figowy:)
    • ula76 to boli... 10.10.05, 13:07
      wlasnie zdalam sobie sprawe z tego,ze nie warto odpowiadac osoba ktore leja z
      sytuacji ktorych nigdy nie przezyly.
      Niektore osoby(...)mysla ,ze nigdy nie zostana zdradzone bo tak kochaja,ze nie
      potrafia nawet sobie tego wyobrazic!
      Nie zycze nikomu takiej sytuacji...bo nie zdajecie sobie sprawy z tego jak to
      boli.
      Nie lejcie ze mnie bo byc moze spotka to Was!!!
      • c.eastwood Re: to boli... 10.10.05, 13:11
        my nie...
        to tamta dziewczyna poszła lać do łazienki :)
        • trzydziecha1 Re: to boli... 10.10.05, 13:14
          Clint, Ty to taki zimny cyniczny draN jesteś ;PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
          • c.eastwood Re: to boli... 10.10.05, 13:15
            cyniczny? skąd wnosisz?:))))
            • trzydziecha1 Re: to boli... 10.10.05, 13:18
              Z całokształtu ;PP
          • pierozek_monika Re: to boli... 10.10.05, 13:16
            ale na pewno po upojnej nocy nie dałby kelnereczce złamać nosa
            • c.eastwood Re: to boli... 10.10.05, 13:18
              hehehe - dlaczego nie?:)_ takie widowisko
              tylko ten frajer nie chciał ogladać :)
              • trzydziecha1 Re: to boli... 10.10.05, 13:19
                Ja myslę, ze polałbyś je kisielem.
                • c.eastwood Re: to boli... 10.10.05, 13:20
                  mówisz na to kisiel:)? Ty to nomalnie jesteś ...żileta :)
                  • trzydziecha1 Re: to boli... 10.10.05, 13:23
                    hyhy ;PPPPPPPPPPPPPP
                    • yagres Re: Fajna wymyślona historyjka 10.10.05, 13:54
                      No to pani ULa ma nieza fantazję. Który żonaty i dzieciaty facet zaprasza do
                      siebie do domu panienkę???
                      Zbyt ryzykowne dla faceta, zawsze może taka scena podpaść życzliwym sąsiadom.
                      Wymyśl lepszy bajer żeby się popisywać na forum.
                      • pierozek_monika Re: Fajna wymyślona historyjka 10.10.05, 13:57
                        historyjka ewidentnie jeśli nie od początku wymyślona to przybajerowana ale
                        jednak są tacy faceci, sama jednego kretyna znam (nie mnie zapraszał
                        oczywiście :> )
                      • ula76 Re: Fajna wymyślona historyjka 10.10.05, 14:14
                        ale Ty jestes...przeczytales dokladnie tresc?
                        Przypominam ,wyjechalam!!!!!!
                        • agnieszka.dumeige Re: Fajna wymyślona historyjka 10.10.05, 18:59
                          ale przyznaj ze troche do tej historyjki domalowalas.
      • kobieta_na_pasach mocny wątek 10.10.05, 14:57
        naprawde jej przywalilas? ostra kobitka z ciebie.
        nie chodzi o to, abys zamykala sie na facetow. po prostu nigdy nie ufaj im,
        nawet jak ci mowi, ze cie kocha. tak to juz dziwnie ktos urzadzil, zeby nie
        bylo za prosto. tak sobie mysle, ze to co zrobilas za jakis czas odbije sie dla
        ciebie bardzo pozytywnie. a on zostanie ukarany. bo jakas sprawiedliwosc musi
        byc:)
    • paola20002 Re: przylapalam Go... 10.10.05, 14:06
      no i bardzo dobrze zrobiałaś że jej przywaliłaś,trzeba bylo tylko jemu tez
      przywalic
    • blanchet przypomniał mi się taki tam jeden forumowicz 10.10.05, 15:01
      który tez jak ty miał bujną wyobraznie i lubił do historyjek dodawac troszke
      przmocy, a historyjki miał długie, jak mu było....jakis gniew boży czy cuś
      • donata72 Re: przypomniał mi się taki tam jeden forumowicz 10.10.05, 19:31
        ja bym jej oewnie nie tylko nos zlamala!!!Ula bardzo dobrze zrobilas ja bym
        jeszcze dowalila facetowi niewiem jak sie czujesz i niechce wiedziec nigdy w
        zyciu ale wspolczuje ci strasznie faceci to jednak psy ale jak by suka
        niedala....
        • olamariola Re: przypomniał mi się taki tam jeden forumowicz 10.10.05, 20:45
          Ula,

          Ty to jestes! Dzielna baba! Nie przejmuj sie tym, co powyzej napisane, jaja
          sobie robia jak zwykle. Wymawiaja sie, ze one drobiny i nie dalyby rady, a
          jakby same znalazly sie w takie sytuacji, to pisalyby na Forum i zalowaly, ze
          nie wykazaly sie refleksem. To sa chyba takie chwile w zyciu, kiedy mozna, ze
          wscieklosci, poczuc nadludzka sile.

          Dzieki, ze sie z nami tym podzielilas. Niestety, ja postapilabym podobnie jak
          Ty. Mowie "niestety" dlatego, ze z tego mogly byc konsekwencje prawne. Wczulam
          sie w te sytuacje i wiem, ze postapilabym dokladnie tak samo + nie dalabym sie
          ubrac w lazience, tylko ryczalabym jak lew, pobudzila sasiadow a laska
          ubieralaby sie na klatce lub przed domem. W takich momentach traci sie zimna
          krew. Tez musialabym komus przywalic, a skoro facet, zaprawiony w bojach, ma
          odruchy obronne i sie zaslonil, to przylalabym lasce.
          Przyznasz jednak, poniekad powiedzialas to wyzej, ze powinien dostac takze on.

          Do pozostalych piszacych: kelnerka powinna byla dostac przede wszystkim za to,
          ze byla w Uli lozku i ze ja zelzyla.
          I nie mowcie takich glupot o "suce ktora jesli nie da...". Przede wszystkim za
          zdrade odpowiedzialny jest zdradzajacy, a nie ta osoba, ktora w to zaangazowal.

          Dlatego tez jemu za zdrade bezwglednie nalezal sie co najmniej lisc, najlepiej
          zwiniety :). I nie pisz "jego" zaimkow z duzej litery!

          Jesli masz sile, to napisz jak sobie z tym dalej poradzilas. On nie probowal
          wrocic?
          • ula76 Re: przypomniał mi się taki tam jeden forumowicz 11.10.05, 00:39
            dziekuje!
            Ty jako jedyna chyba tutaj okazalas mi troszke zrozumienia.

            Nie oczekiwalam od nich wszystkich zrozumienia czy jakichkolwiek rad.
            To stalo sie przed dwoma laty wiec przegryzlam juz to zdarzenie.Teraz,podobnie
            jak ONI smieje sie z tego.
    • dr.rocco Re: przylapalam Go... 10.10.05, 21:21
      Super opowiadanie, to teraz kup gana i rozwal paru facetow na ulicy :)
      • kajus10 Re: przylapalam Go... 11.10.05, 01:01
        tez bym rozwaliła ryj tej babie!!mogła się szmata liczyć z tym że jak włazi do
        cudzego łóżka to może być kuku póżniej jest jeszcze nadzieja że nikomu innemu
        już tego nie wywinie!nienawidze takich kurewek!ale facet też by dostał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka