Dodaj do ulubionych

Mówi mąż do zony;-))))))

10.10.05, 13:35

Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:38
      Hyhy ale byłam swiadkiem sceny w parku:
      Mama, tata czule obejmujący mamę, i dziecko wraz ze znajomymi w tej samej
      konstelacji, wracają z placu zabaw. Mama zauważa tak po ok. 50 m, że zapomniała
      okularów p.słon. i prosi meża weź skocz po te okulary i zobacz przy nie ma tam
      w piaskownicy tej łopatki. Tata gwałtownie chłodnieje "sama se idź, to Twoje
      okulary, ja swoje mam!"
      • mmagi samo zycie:-))) 10.10.05, 13:39

        • c.eastwood Re: samo zycie:-))) 10.10.05, 13:40
          pewnie jej wcześniej mówił, żeby nie zapomniałą okularów :)
          • mmagi Re: samo zycie:-))) 10.10.05, 13:42
            tja,pewnie po to by nie musiał po nie dymać:P
            • c.eastwood Re: samo zycie:-))) 10.10.05, 13:43
              moze już kiedys dymał i mu się znudziło :)
    • c.eastwood Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:42
      dobre - tak trzymać :)
      • mmagi Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:42
        gupi Clincioch:PPPPPPPPPPP
        • c.eastwood Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:43
          mmagi -jestem taki głodny - bujnij się do garów i zupę mnie przygotuj :)
          • mmagi Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:44
            łomatko a skad wiedziałes ze bede se pyszna supkę grzała,Ty to masz
            intujcję....wiec juz lece:-)))))
            • c.eastwood Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:46
              i szybciutko mnie wlewaj :)
              i uważaj ...nie lubie za słonej :)
              • mmagi Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:46
                co Ty ja nie przesalam,dieta niskosolna;-)))
                ale ze samkiem:-))))
                • c.eastwood Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:50
                  co to samek?
                  • mmagi Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 14:19
                    du.pa:P..............ze smakiem miało być,juz zjadłam:-)))
        • trzydziecha1 Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:44
          Ja się nie dziwie ze żadnej na stałe nie mozesz utrzymać ;PPPPPP
          • krysica Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:45
            a widzisz...ja ma dziś pyszny obiadek i bede jeść go sama...:)
          • c.eastwood Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:46
            moze ona mnie utrzyma :)
            • trzydziecha1 Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:48
              nie wime czy wytrzyma na samym kisielu:))
            • krysica Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:48
              może
    • istna Rewanżyk:) 10.10.05, 13:47
      Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na
      żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z
      kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, żona mu otwiera, a on:
      - Słuchaj, skoczyło się babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA mówię, a
      ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki,
      obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz,
      potem się zdrzemnę a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba
      mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No Kto?!
      - Zakład pogrzebowy sku..synu!


      Copyright Forum Humorum:)
      • mmagi Re: Rewanżyk:) 10.10.05, 13:48
        znam....ale zawsze sie uśmieje:-)))))
    • uniqua Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:47
      dobre , tylko gdzie takiego faceta znależść co obcą bedzie potrafiła jak zone
      potraktować , z reguły bywa tak że żone traktuje się w7yjątkowo , wyjatkowow
      paskudnie w stosunku do innych kobiet
      • c.eastwood Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:51
        o co ci się rozchodzi?
        • uniqua Re: Mówi mąż do zony;-)))))) 10.10.05, 13:54
          głównie o to że żony z reguły sa gorzej traktowane przez facetó niż obce im
          kobiety , dajmy na to nawettaki przykład , przykłądny współpracownik kobiet
          przepuszcza je w drzwiach , a w domu nie przyjdzie mu to do głowy , oczywiście
          nie chodzi mi o to że znam to z autopski , aczkolwiek faceci w małzeństwei
          tracą najzcęściej dżentelmeńskie zapędy:(
    • kobieta_na_pasach jednym slowem - samo zycie!:))))) 10.10.05, 14:51
      a ja , przegladajac z nudow program TV, ulozylam taki serial z seriali, ktory
      uklada sie w sensowna calosc niejednej [pary:
      Pierwsza milosc
      Bialy welon (Meksyk)
      Na dobre i na zle
      Rodzina Kiepskich
      Zycie jak poker (USA)
      Ja sie zastrzele (amerykanski)
      Gorzka zemsta (kolumbjski)
      Samo zycie
      :)))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka