ninel 12.10.05, 09:21 jak w temacie. mieszkanie jest moje. nie wiem jak zacząć taką rozmowę, i .. tak naprawdę, nie wiem, co zaproponować, na co się zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata888 Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:26 macie zamieszkać razem a nie możecie razem o tym pogadać jak podzielić wydatki? nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
kryzysowa_narzeczona75 Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:27 Pol na pol za mieszkanie (czynsz+liczniki) i dodatkowe pieniadze na jedzenie (najlepiej tez pol na pol). Powinien sie zgodzic, bo jesli nie to...materialista jakis, wykorzystywacz wrecz :) Odpowiedz Link Zgłoś
ally23 Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:31 mozecie dzielic wszystko po polowie- tak jest najlepiej. tzn. wszystkie rachunki i nie ma znaczenia czyje jest mieszkanie. co do jedzenia-to zalezy. u mnie po prostu raz ja kupuje raz On i nie rozliczamy sie z tego co do grosza porozmawiajcie i ustalcie wszystko- nie krepuj sie i zacznij pierwsza rozmowe w koncu to Ty bedziesz dostawac rachunki nie sadze aby Twoj facet mial Ci to za zle i lepiej wszystko ustalcie od samego poczatku aby potem nie bylo pretensji Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_z Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:36 ja ze swoim gachem mieszkam juz prawie rok.... nie ma jako takiego podzialu pół na pół dostajemy wyplaty i to jest jedna całośc, razem płacimy rachunki, razem gotujemy robimy zakupy razem odkładamy, jest to nasza wspólna decyzja i nie ma tematu, że on więcej zarabia a ja mniej... jest to nasze:) i jest super Odpowiedz Link Zgłoś
liss.ek Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:47 Z "gachem"??? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_z Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:52 no tak jakos sie przyjeło, że po lekturze ksiązek Pani Chmielewskiej swojego faceta nazywam gachem:) Odpowiedz Link Zgłoś
liss.ek Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:58 Nie czytałam Chmielewskiej, siostra i mama przeżywały fascynację, mnie jakoś ominęło :) W każdym razie to słowo kojarzy mi się jak najgorzej, stąd moje zdziwienie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_z Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 10:03 przyznam jedno , że jest ono mało adekwatne do naszej miłości... bo to ten na całe, życie ale jakos po drodze tak sie przyjęło i jestes pierwsza osoba od kilku lat , ktora zwrocila na to uwage :) Pozdrawiam również Odpowiedz Link Zgłoś
miang Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 11:29 dobrze ze nie "konkubent" - też z Chmielewskiej ;) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_z Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 11:30 badz co badz mezczyzna wlasny , prywatny osobisty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
liss.ek Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:51 Dziewczyny mają rację - pół na pół to chyba najlepszy układ. O ile oczywiście żadne z Was nie będzie wyliczało, ile to drugie spędziło czasu pod prysznicem, a kto zjadł większy kotlet ;) Dziwi mnie tylko, że nie wiesz, jak rozpocząć taką rozmowę. Normalnie :) To nic złego, że w związku rozmawia się o pieniądzach, a jako właścicielka mieszkania masz prawo oczekiwać, że wydatki rozłożą się na dwie mieszkające w nim osoby. Powodzenia i wielu wspaniałych chwil pod jednym dachem :) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 09:55 Od momentu wspólnego amieszkania mamy wspólną kasę tzn. wszystko co zarobimy idzie do wspólnego funduszu. Większe wydatki konsultujemy i podobnie jest z planami finansowymi na najbliższy miesiąc, które robimy wspólnie. I jest git. Odpowiedz Link Zgłoś
bo1 Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 12:23 Wcale nie pół na pół. Skoro Ty dajesz mieszkanie, za które musiałaś zapłacić kupę pieniędzy, to on powinien poczuwać się do większych opłat niż Ty. Sprawdź, ile kosztuje wynajęcie takiego mieszkania. Na zachętę możesz mu tam coś opuścić, skoro lokal jest z "lokatorką". Chociaż mieszkanie z kobitką też może mu się opłacać ;-). Nie daj się wykorzystywać. Nie dość, że dajesz mu darmowy dach nad głową, to jeszcze chcesz solidarnie dzielić po połowie czynsz? Niech sam zarobi na mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_z Re: mamy razem zamieszkac - jak podzielić wydatki 12.10.05, 12:33 jedno małe pytanie... to wy sie kochacie czy macie być współlokatorami, bo z powyzszej wypowiedzi już nie wiem sama !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko bo1 12.10.05, 12:33 a moze jeszcze ma na nim zarobic? zenada. wydatki pol na pol to uczciwa forma. Odpowiedz Link Zgłoś
bo1 Re: bo1 12.10.05, 12:40 No tak, uczciwie to będzie, jak on będzie zarabiał na niej. Śmieszne. Pół na pół to jest uczciwie tylko wtedy, gdy oboje wynajmują lub oboje kupują mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_z Re: bo1 12.10.05, 12:42 ja pierdziele co za materializm........ ludzie a gdzie uczucia, jak chca razem zamieszkac to chyba palnuja razem przyszlosc, a jak planuja razem przyszlosc to co cale zycie maja sie rozliczac .... nie ma to jak sprowadzic uczucia do poziomu finansow... Odpowiedz Link Zgłoś
agusia_135 Re: bo1 12.10.05, 19:29 Money is money. Nigdy nie masz pewności czy będziesz z kimś całe życie.Dlaczego ktoś ma kogoś utrzymywać??? A poza tym wydaje mi się, ze to nie ty powinnaś sie martwić jak zacząć tę rozmowę, ale to on jako wprowadzający sie do ciebie sam musi wyjść z jakąś inicjatywą. Jeżeli tego nie zrobi, to znaczy,że jest to dla niego tylko zabawa, w której nic nie traci. Odpowiedz Link Zgłoś