Dodaj do ulubionych

Pieprz na miłość

24.10.05, 23:48
Fajny artykuł :))))

Może to dziwne, ale zawsze mi sie wydawało, ze "wywąchuję"
ludzi. "Wywąchałam" sobie w ten sposób faceta ;) co dziwne, wyczuwam zmiane
zapachu gdy jest zestresowany albo ma jakies kłopoty ze zdrowiem. Inaczej
pachnie, gdy się pokłócimy i inaczej po miłych chwilach w alkowie ;)
"Wywąchuję" też burze - nie wiem, na czym to polega.

A może nie tylko ja tak mam? Ktos jeszcze?
Obserwuj wątek
    • inverti To faktycznie działa! 21.01.07, 09:27
      Na moja malzonke dzialaja :)
    • twigashka Re: Pieprz na miłość 28.01.07, 20:11
      Ha..ciekawe czy to kwestia "dobrego nosa" czy po prostu bardziej swiadome
      kierowanie uwagi na bodzce wechowe. Dla mnie tez na atrakcyjnosc partnera ma
      bardzo duzy wplyw jego naturalny zapach. Jak jestem zestresowana, wystarczy ze
      go sobie poniucham (wydychane powietrze)i to bardzo relaksuje;)
      Zdaje sie ze w medycynie naturalnej zapach czlowiek moze posluzyc do diagnozy.
      Ja zauwazaylam ze ludzie ze spora iloscia tluszczu zwierzecego w diecie
      wydzielaja charakterystyczny kwasny zapach.
      Ale moje obserwacje nijak sie maja do osiagniec kolezanki ktora potrafila
      rozpoznac czesci garderoby roznych ludzi po zapachu:)

    • terence Re: Pieprz na miłość 28.01.07, 20:21
      Naczytaliście się albo naogladaliście Pachnidła chyba :)
      ale coś w tym jest, jeden z niedoceniach i chyba najmniej "używanych" zmysłów może miec swoje tajemnice kryjące się w podświadomości
    • jakub_234 Re: Pieprz na miłość 28.01.07, 20:37
      ja tylko wywachuje bulgotniki wanienne jak sie kapie. Czasami lubie
      poprzegryzac te babelki, ktore wychodza na powierzchnie. :]
      Ale tak serio...jest cos takiego jak 6-ty zmysl. Mamy wkoncu intuicje.
    • izabellaz1 Re: Pieprz na miłość 28.01.07, 20:52
      hihi ja to się mam ze swoim nosem. Mam zmysł węchu bardzo wrażliwy. Czasem to
      przeszkadza. Czuję zapach charakterystyczny dla danej osoby. Oczywiście nie jak
      pies z odległości kilometra ale gdy jestem blisko to czuję;)

      Ps. Nie naoglądałam się "Pachnidła":) Osoby, które mnie znają wiedzą, że mam
      świetny węch:) Przeważnie potrafię określić zapach niewiadomego dla innych
      pochodzenia albo czuję coś czego inni nie czują albo jeszcze nie zdążyli bo
      jeszcze był za słaby:)
      Ale czasem to naprawdę przeszkadza zwłaszcza gdy zapach jest paskudny:)
    • dickfordick Re: Pieprz na miłość 29.01.07, 05:17
      Tak tak, ja osobiście uważam że to także element naszego życia, ZAPACHY.
      Powinno sie otworzyć instytuty określające miarę zapachów bo przecież w
      zasadzie jest to niemierzalne a w sytuacji gdy zapach nie jest przyjemny dla
      mnie ( a mam wrażliwy węch i dość duży wachlarz porównań zapachów/smrodów) dla
      kogoś innego może być nieodczuwalny, to tak jak z kolorem, dla jednego bedzie
      ładny dla innego ochydny, perfum jedną zwabi inną odrzuci...
      Fajny artykuł :)
    • irini Pieprz na miłość 29.01.07, 07:14
      Totalna bzdura. Albo wywąchujemy brudne skarpety i niemyte ciało albo dobrą
      wodę kolońską. Czy ktoś spotkał faceta, który atrakcyjne pachnie, kiedy jest
      brudny?
      I druga sprawa: gdzie są te feromony, jeśli dwie osoby poznają się przez
      internet? Żałosne.
      • holyboy_666 Re: uraz? 29.01.07, 09:57
        musiałaś mieć jakąś traumę z tymi skarpetami;-)

        nie wącham brudnej bielizny mojej dziewczyny, ale jej naturalny zapach mnie
        kręci. i dokładnie o to chodzi w tym artykule.
    • atezag25 HERBA THEA 29.01.07, 09:31
      Podobno są takie sesje w herbaciarni na Bruna20 w wawie z Aromaterapeutką, czy
      ktoś ma jakieś swoje niebywałe doświadczenia z tego typu sprawami?
    • cwikson Nie-Pieprz na miłość 29.01.07, 09:31
      Dla mnie to bzdura z tymi feromonami. No bo jak w takim razie wytłumaczyc to,
      że kogos podnieca ktos widziany na zdjeciu lub w telewizji? Albo w zadymionym
      barze lub dyskotece na koncu sali widze atrakcyjna dziewczyne i odrazu wiem, ze
      jestem nia zainteresowny (a czy cos z tego bedzie nie zalezy od zapachu jej
      feromonow tylko np. od poczucia humoru, stylu, inteligencji itp.). Powiedzmy
      sobie prawde, jak ktos ma atrakcyjny wyglad to jest atrakcyjny dla innych. Ale
      czy jest wart dluzszego zainteresownia to zalezy juz od jego tzw. "wnetrza".
      Niech nikt mi nie wmawia, ze kobieta podoba mi sie ze wzgledu na jej "zapach" a
      nie przez to jak wyglada i co soba prezentuje.
      • holyboy_666 Re: czytać, a potem rozumieć! 29.01.07, 09:54
        przecież nikt nigdy nie twierdził, że ma znaczenie TYLKO zapach.

        po przeczytaniu jakiegoś tekstu warto także o nim pomyśleć
    • hubag Re: Pieprz na miłość 29.01.07, 09:45
      Ja tez tak mam, bardzo duzo "widze" nosem, czesto to on decyduje o wielu
      sprawach. Swiat zapachow jest dla mnie niczym dla bohatera Pachnidla. Ciekawy
      to swiat, czasem troche straszny, ale lubie kierowac sie nosem.
    • pochmurna Pieprz na miłość 30.01.07, 01:28
      Mam bardzo wyczulony węch, wiele zapachów mi przeszkadza, jedzenie i picie oceniam na węch, mam świetną pamięć zapachów. Zawsze też potrafiłam wyczuć węchem na kilka, czasem na kilkanaście godzin naprzód, że będzie padać. A jestem mieszczuchem i niestety wiem, czym jest smog. Nie ma reguły, więc po co serwować takie generalizacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka