luiza-w-ogrodzie
01.10.02, 10:14
Po przyjezdzie do POlski tydzien temu szok kulturowy trwa... w polskim biurze
mojej firmy gdzie teraz siedze, panowie pozwalaja sobie na takie komentarze i
zaczepki wobec kobiet, za ktore wylecieliby z pracy gdzie indziej (no, moze
nie w Ameryce Poludniowej ;-). Zas obecne przy tym pracownice siedza cicho,
skarza sie tylko miedzy soba.
W podobnym temacie rzucily mi sie w oczy: ogloszenia o prace zacynajace sie
od slow "zatrudnie mlodego/mloda...", wymaganie zalaczenia zdjecia do CV (w
pracach nie zwiazanych z aktorstewm LOL) i wypytywanie sie o plany rodzinne
("a w ciazy pani aby nie jest?").
Hm... co Wy na to, szczegolnie kobiety pracujace w Polsce? Jest problem czy
go nie ma?
Pozdrawiam
Kobieta Luiza