08.10.02, 12:50

Zajrzałem sobie właśnie na jeden z wątków-krzaków, założonych przez bad-blood.

Mario, raczej ignoruję osoby, których nie lubię, ponieważ ich nie lubię.
Jednakże tym razem zrobię wyjątek:
Nie znasz kodeksu honorowego. Jeżeli jeden człek mówi o pojedynku, to drugi
albo na niego przystaje (zgadzając się co do czasu i miejsca) i ewentualnie
wybierając jego formę, albo próbuje odwrócić kota ogonem.
Zbyt wcześnie posłużyłeś się słowem "tchórz", bowiem wobec norm - nieco już
strupieszałych i rdzewiejących, prawda - tchórzem jesteś Ty.

taka jest moja opinia,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
Obserwuj wątek
    • Gość: mario2 Re: do mario2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 13:30
      Prawda jest taka, ze nie chce mi sie jezdzic gdziekolwiek, A jesli juz ktos
      jest masochista i koniecznie chce w ryja dostac- niech przystaje na moje
      warunki.

      A, jeszcze jedno: boisko szkolne bylo arena moich potyczek jakies 30 lat temu!
      • bad_blood Re: do Pizdencji 08.10.02, 13:49
        ale pitolisz, to on cie pierwszy wyzwal na pojedynek i to on stawia warunki
        pizdencjo
        • gero1 Re: do Pizdencji 08.10.02, 14:21
          wcale tak nie jest, ze to wzywajacy stawia warunki, warunki ustalaja
          sekundanci. trudno oczekiwac od wezwanego, aby gdzies jezdził po polsce, aby
          komus w ryja przywalic. skoro to wzywajacy uprasza sie pojedynku, powinien
          wykazac sie elastycznoscia i sam pofatygowac sie do miejsca, w ktorym chce
          oberwac po mordzie.
          • Gość: mario2 Re: do Pizdencji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 14:32
            zaoszczedzi na bilecie powrotnym, bo go do domu sanitarka odwioza :o)
            • aise_ ech krzykacze, krzykacze... 08.10.02, 14:45
              tyle hałasu
              tyle krzyków

              bez efektu i bez sensu
              załosne...

              p.s. a na dodatek zgadzam sie z Ydoriusem...
              • bad_blood Re: ech krzykacze, krzykacze... 08.10.02, 14:49
                aise_ napisała:

                > tyle hałasu
                > tyle krzyków
                >
                > bez efektu i bez sensu
                > załosne...
                >
                > p.s. a na dodatek zgadzam sie z Ydoriusem...

                a dalas mu juz?
                • ydorius Re: ech krzykacze, krzykacze... 08.10.02, 15:07

                  Jeśli chciałeś kogoś obrazić, to przykro mi donieść, że troszkeś za malutki.
                  Nie masz zasięgu.

                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • Gość: mario2 Re: ech krzykacze, krzykacze... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 15:09
                    o kim ta mowa?
                    :o)
                    • gero1 Re: ech krzykacze, krzykacze... 08.10.02, 15:15
                      ty nie jestes malutki, ale skad y. moze o tym wiedziec.
                      • ydorius w kwestii... 08.10.02, 15:18

                        mario się wypowiedziałem raz.
                        i koniec.
                        nie zwykłem się powtarzać.

                        ostatania wypowiedź dotyczyła bad_blood - zresztą była pod jego listem.
                        A kto ma oczy do czytania niechaj czyta.
                        A kto chce wyczytać, to na czym mu zależy, to i tak to zrobi.

                        .y.

                        ----------------------------------
                        What is home without Plumtree's Potted Meat?
                        Incomplete.
                        • Gość: Vika A BEDZIECIE WY CICHO,CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ewave.at 08.10.02, 15:20
                          Bo jednemu i drugiemu tak przyleje,ze popamieta.Pogodzic mi sie ale juz.koty
                          drzec to mozecie na tematy polityczne!!!!!!!!!.-)Idzcie lepiej na piwo:-))))))))
                  • aise_ dzięki y:-) 08.10.02, 15:26
                    ale nie było trzeba
                    nie uważam za stosowne reagować na coś takiego...




                    • liloom czy wy sobie zdajecie sprawe... 08.10.02, 15:33
                      ...ze wiekszosc tych klotni jest wywolanych przez naszych ulubionych
                      wielonikowcow?
                      I nadal dajecie sie manipulowac, ratunku!
                      Jeszcze raz prosze olejcie ich.
                      • aise_ tak liloom 08.10.02, 15:35
                        ale czasem nie można inaczej...
                        a czasem można zwątpić
                        • liloom aise i inni z tego watku 08.10.02, 15:42
                          jeszcze niedawno bagienni innych uspokajali, a teraz nastepni odpowiadaja na te
                          bzdury. czy to sie nigdy nie skonczy?
                          • aise_ lil - mam nadzieje, ze sie wkrótce skonczy (nt) 08.10.02, 15:47
                            • Gość: Vika Re: lil - mam nadzieje, ze sie wkrótce skonczy (n IP: *.ewave.at 08.10.02, 16:28
                              Wielonikowcy sa jak insekty i naprawde lepiej ich ignorowac.
                              • Gość: mario2 Re: lil - mam nadzieje, ze sie wkrótce skonczy (n IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 16:48
                                ale jesli ktorys sie prosi o wpierdol, to niech przyjezdza. Wychodze, za 10 min
                                musze pod Kolumna Zygmunta jednemu z nich pierdolnac!
                                • liloom Re: lil - mam nadzieje, ze sie wkrótce skonczy (n 08.10.02, 17:15
                                  mario ale nie zrob nic zlego zygmuntowi:)
                                  • Gość: mario2 Re: lil - mam nadzieje, ze sie wkrótce skonczy (n IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 17:18
                                    das akademische Viertel ist umgegangen. Es ist niemand gekommen. Die Pole, die
                                    sind nur im Mund stark! Arschloecher und nix mehr!
                                    • liloom mario?????????????? 08.10.02, 17:27
                                      ?????????????
                                      napisz zeby inni tez rozumieli...
                                      • Gość: mario2 Re: mario?????????????? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 17:35
                                        a Ty zrozumialas? :o)))
                                        • Gość: liloom Re: mario? IP: *.11.vie.surfer.at 08.10.02, 18:23
                                          przeciez wiesz gdzie mieszkam;
                                          nie bardzo tylko rozumiem dlaczego piszesz po niemiecku
                                          i jak to rozumiec
                                          chodzi o wydzwiek tego co piszesz mario
                                          wydzwiek...
                                          i albo zrobiles blad albo to celowo - tego tez nie rozumiem
                                          wiec i wydzwiek i sens

                                          poeta wie co ma na mysli - zawsze bylam przeciwna badaniu co oni maja na mysli -
                                          bo tak naprawde to wiedza to tylko oni
                                    • hal9000 Re: lil - mam nadzieje, ze sie wkrótce skonczy (n 08.10.02, 18:32
                                      Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                      > Die Pole, die sind nur im Mund stark! Arschloecher und nix mehr!

                                      A ty kim jesteś? Volksdeutsch?
                                      • Gość: hybryda hmmm... IP: 216.51.32.* 08.10.02, 22:07
                                        Nie, mario2 to raczej nikt. Tfu.
    • wilga_ Re: do mario2 08.10.02, 20:52
      no taaa. kolejne przytyki... nie szkoda wam tuszu w klawiaturze?
      • Gość: renia Re: do mario2 IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 08.10.02, 21:56
        Wilgo, oni wlasnie to bez tuszu pisza (takie cuda teraz wymyslajom te
        naukowce). Jakby mieli za tusz placic, to moze by sie zastanowili czy im sie
        oplaca,a tak to dupa. Bedom gadac do upadlego, ni ma szans.

        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka