Dodaj do ulubionych

Czy wierzycie w zmiany w KK

17.11.05, 09:47
Zmiany polegające na duzym zaostrzeniu kar wobec doroslych znecajacych sie
nad dziecmi, pedofilow? Wczoraj widzialam w TV rozne dziecki skatowane przez
swoich rodzicow albo konkubentow matek. Male dzieci, ktore ledwo przezyly
albo nie przezyly. Uwazam, ze dla takich ludzi nie powinno byc zadnej
litosci, zadna kara nie jest dla nich za wysoka. Skoro oni potrafia znecac
sie nad niemowleciem, to jaka kara jest nieadekwatna do tego? dozywocie to za
duzo? Ja mysle, ze ok. I powinny jeszcze wrocic tortury do wiezień dla takich
zwyrodnialców. Po prostu to sie w pale nie miesci, zeby taki gnoj posiedzial
sobie rok czy dwa w wiezieniu, a potem wychodzil na wolnosc jak gdyby nigdy
nic.
Obserwuj wątek
    • p.s.j Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 09:49
      a co z karami dla tych, którzy potrafią skatować, a nierzadko i zabić DOROSŁĄ
      OSOBĘ? Podnieść karę dla bijących dzieci jest OK, a podnieść karę dla
      zwyrodnialców napadających na pełnoletnich obywateli - jest już be?
      • reniatoja Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 09:54
        Ja nic takiego nie powiedzialam. Jestem jak najbardziej za podniesieniem kar
        dla zabojcow, gwalcicieli itd. Jednakze teraz zapytalam o dzieci. Nie da sie
        rozmawiac o wszystkim w jednym watku. Tu jest o karach dla tych, ktorzy znecaja
        sie nad dziecmi. Gdy widze dzieci skatowane przez doroslych i jakies mętne
        tłumaczenia matek, ze dziecko spadło ze schodów (mogła też ci.. pilnowac, zeby
        nie spadło, nawiasem mówiąc), albo ze się bała, ze jak pójdzie na milicję, to
        ją konkubent zostawi, to mi się normalnie cos dzieje. Trudno to opisac, ale
        jest to straszne uczucie.
      • grubaska20 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 09:55
        taaak.. ale wszyscy zapominacie, że to my za to płacimy. naszymi podatkami
        fundujemy wakacje dla wynaturzonej karykatury człowieka. taki pan nie musi sie
        o nic martwić, ma co jeść, gdzie spać, telewizorek, spacerki, gra w karty z
        kolegami.. i kto za to płaci? hehe, ci państwo..:) tak naprawdę w gre wchodzi
        jedynie resocjalizacja z prawdziwego zdarzenia, ewentualnie eliminowanie
        chorych społecznie jednostek, zapychanie więzień kuracjuszami jest żadnym
        rozwiązaneim
        • reniatoja Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 09:59
          Na to nic nie poradzisz, ze państwo utrzymuje więźniów. Ale dla takich gnoi nie
          powinno być zadnych telewizorów, przepustek, spacerków. Mała cela-izolatka,
          betonowa prycza, kartofle z wodą i ciężkie roboty. I tak aż do śmierci. I
          pogrzeb pod płotem w foliowym worku jako NN Kat Dzieci.
          • grubaska20 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:03
            heheh:) aaaaaaaaaaaaaaale masz wyobaźnię..:P
          • p.s.j Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:06
            Zgadzam się generalnie, ale zapytam trochę z drugiej strony: a jakimż to
            kategoriom przestępców miałyby przysługiwac telewizory, posiłki, brak prac
            fizycznych, możliwość pochówku na cmentarzu? Gwałcicielom? Zdegenerowanym
            osiłkom w rodzaju Ciechanka z Włodowa? Członkom mafii? Złodziejom samochodów?
            Fałszerzom pieniędzy?
            • reniatoja Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:11
              p.s.j napisał:

              > Zgadzam się generalnie, ale zapytam trochę z drugiej strony: a jakimż to
              > kategoriom przestępców miałyby przysługiwac telewizory, posiłki, brak prac
              > fizycznych, możliwość pochówku na cmentarzu? Gwałcicielom? Zdegenerowanym
              > osiłkom w rodzaju Ciechanka z Włodowa? Członkom mafii? Złodziejom samochodów?
              > Fałszerzom pieniędzy?


              Z wymienionych przez Ciebie - złodziejom, fałszerzom pieniędzy... Dezerterom
              równiez :)

              Niestetey porównywanie katowania dorosłej osoby z katowaniem kilkumiesiecznego
              niemowlecia jest nie na miejscu, wybacz. DOrosły ma jakiekolwiek szanse, zeby
              się bronic, szukać pomocy, poza tym może oprawca ma jakieś powody, żeby
              katować, można szukać jakichś okoliczności łagodzących, jakiegoś uzasadnienia
              agresji. A jeśli ktoś znęca sie nad niemowleciem, jeśli je gwałci - jak można
              to wytłumaczyc, zrozumiec, wybaczyc?
              • p.s.j Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:30
                > Z wymienionych przez Ciebie - złodziejom, fałszerzom pieniędzy... Dezerterom
                > równiez :)

                Dlaczego niby? Takie same przestępstwa z KK jak chociażby pobicie ze skutkiem
                śmiertelnym (kara: od roku do 10 lat). Taka sama kara jest za kradzież z
                włamaniem. Zaś fałszowanie pieniędzy jest karane od 5 do 25 lat więzienia! A
                zatem, jak widac, fałszerz pieniędzy jest zwyrodnialcem, bestią, którą trudno
                nazwać człowiekiem, istotą pozbawioną śladu wartości moralnych... a Ty
                CHCIAŁABYS POZWOLIC MU NA TELEWIZJĘ? NA NORMALNĄ CELĘ? NA POCHÓWEK
                CHRZEŚCIJAŃSKI? Na tortury z nim, połamać mu kulasy, skóre z niego pasami rwać,
                a potem do jednego dołu z wapnem, razem z mordercami, gwałcicielami, degeneratami.

                Doprawdy nie rozumiem twego relatywizmu moralnego.

                > Niestetey porównywanie katowania dorosłej osoby z katowaniem kilkumiesiecznego
                > niemowlecia jest nie na miejscu, wybacz. DOrosły ma jakiekolwiek szanse, zeby
                > się bronic, szukać pomocy,

                Mhm.. polecam kazusy napadniętych inwalidów (mistrzowie samoobrony!), osób
                opóźnionych w rozwoju (osoba z zespołem Downa nigdy nie obroni się przed
                napaścią), tacy 90-latkowie znani są także ze znakomitych szans na obronę albo
                szukanie pomocy - zawsze mogą po nią pobiec :/

                > poza tym może oprawca ma jakieś powody, żeby
                > katować, można szukać jakichś okoliczności łagodzących, jakiegoś uzasadnienia
                > agresji.

                "Bo zupa była za słona". Niezły powód, uniewinniłbym gościa z uwagi na stan
                wyższej konieczności, gdyby pobił do nieprzyomności żonę w TAKICH
                OKOLICZNOŚCIACH. Nie znoszę przesolonej zupy. Co do prawdziwych okoliczności
                uzasadniających agresję, to np. kara za zabójstwo wynosi od 8 lat do dożywocia,
                ale "Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego
                okolicznościami, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10." więc
                Twój postulat jest już spełniony przez prawo.

                > A jeśli ktoś znęca sie nad niemowleciem, jeśli je gwałci - jak można
                > to wytłumaczyc, zrozumiec, wybaczyc?

                Pewnie tak, jak można wytłumaczyć i wybaczyć, kiedy ktoś gwałci obcą, niewinną
                kobietę. Dorosłą.
                • p.s.j autosuplement 17.11.05, 10:38
                  > uzasadniających agresję, to np. kara za zabójstwo wynosi od 8 lat do dożywocia,
                  > ale "Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego
                  > okolicznościami, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10." więc
                  > Twój postulat jest już spełniony przez prawo.

                  Dodam jeszcze, że dziecko też człowiek, więc owe "okoliczności uzasadniające
                  agresję" mogą tyczyć się również zabójstwa dziecka.
                • reniatoja Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:48
                  > Dlaczego niby? Takie same przestępstwa z KK jak chociażby pobicie ze skutkiem
                  > śmiertelnym (kara: od roku do 10 lat). Taka sama kara jest za kradzież z
                  > włamaniem. Zaś fałszowanie pieniędzy jest karane od 5 do 25 lat więzienia! A
                  > zatem, jak widac, fałszerz pieniędzy jest zwyrodnialcem, bestią, którą trudno
                  > nazwać człowiekiem, istotą pozbawioną śladu wartości moralnych.


                  No i włąśnie o to chodzi, ze kary nie powinny być takie same za pobicie ze
                  skutkiem śmiertelnym i za kradziez samochodu, czy nawet fałszowanie pieniędzy.
                  Żaś kary za znecanie się nad dziecmi powinny być szczególnie bezwzględne.



                  > CHCIAŁABYS POZWOLIC MU NA TELEWIZJĘ? NA NORMALNĄ CELĘ? NA POCHÓWEK
                  > CHRZEŚCIJAŃSKI? Na tortury z nim, połamać mu kulasy, skóre z niego pasami
                  rwać,
                  > a potem do jednego dołu z wapnem, razem z mordercami, gwałcicielami,
                  degenerata
                  > mi.


                  No niestety nie. W moich oczach zlodziej czy fałszerz nie traci swojego
                  człowieczeństwe. Kat dziecka zaś jest śmieciem niegodnym żadnego szacunku. I
                  nie jesteś zabawny.


                  > Doprawdy nie rozumiem twego relatywizmu moralnego.


                  Ja zaś nie rozumiem jak możesz mieszać fałszerzy z oprawcami niemowląt.


                  > > Niestetey porównywanie katowania dorosłej osoby z katowaniem kilkumiesiec
                  > znego
                  > > niemowlecia jest nie na miejscu, wybacz. DOrosły ma jakiekolwiek szanse,
                  > zeby
                  > > się bronic, szukać pomocy,
                  >
                  > Mhm.. polecam kazusy napadniętych inwalidów (mistrzowie samoobrony!), osób
                  > opóźnionych w rozwoju (osoba z zespołem Downa nigdy nie obroni się przed
                  > napaścią), tacy 90-latkowie znani są także ze znakomitych szans na obronę albo
                  > szukanie pomocy - zawsze mogą po nią pobiec :/



                  Każdy przypadek jest inny, opczywiscie. Ty przytaczasz mi tu jakieś pobicia
                  inwalidów, ja miałam na myśli raczej porachunki między gangami. Oczywiście
                  bestialstwo wobec osób nie mających żadnych szans na obronę jest równie nie do
                  przyjecia jak znęcanie się nad małym dzieckiem. Nie wiem dlaczego cały czas
                  próbujesz mi wykazać jakieś skłonności ulgowe wobec morderców czy gwałcicieli.
                  Nic takiego nie ma miejsca. natomiast w tej chwili chciałam porozmawiac o
                  małych katowanych dzieciach i ich "tatusiach". NA swiecie zaś jest ponadto
                  milion innyh ważnych spraw, ale, jak już wspominałam, nie da się o wzystkim
                  rozmawiać równocześnie.


                  > > A jeśli ktoś znęca sie nad niemowleciem, jeśli je gwałci - jak można
                  > > to wytłumaczyc, zrozumiec, wybaczyc?
                  >
                  > Pewnie tak, jak można wytłumaczyć i wybaczyć, kiedy ktoś gwałci obcą, niewinną
                  > kobietę. Dorosłą.


                  moja odpowiedź jak wyżej.
                  • p.s.j Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 12:44
                    No to dlaczego uważasz, że pobicie niewinnego dorosłego powinno być karane
                    SŁABIEJ, LŻEJ niż pobicie niewinnego dziecka? Dorosły jest mniej warty? Moja
                    dziewczyna, par example, jest dla mnie znacznie ważniejsza i bardziej
                    wartościowa od jakiegokolwiek dziecka.

                    Nie ma powodu zmieniać niczego w KK, chyba że po prostu podwyższyć karę za
                    WSZELKIE pobicia KOGOKOLWIEK. Jakiekolwiek inne propozycje są dyskryminujące i
                    są objawem _obrzydliwego_ relatywizmu moralnego.
    • kobieta_na_pasach Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 09:52
      nie moglam patrzec, poplakalam sie. po raz pierwszy widzialam ,zeby plakala tez
      pielegniarka. trzeba miec nadzieje,ze cos sie zmieni, bo bez nadzieji nie ma po
      co zyc.
    • nisar Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:07
      Dla mnie problem polega na tym, że takich czynów dokonują totalne prostaki,
      które nie będą się zastanawiać nad karą. Obojętnie czy to będzie 12 czy 25 lat,
      proces myślowy dla takiego czegoś (nie wiem jak to nazwać, żeby nie obrazić
      zwierząt) nie istnieje.
    • dyskopata Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:12
      to jest chyba jedyna czesc programu kaczej partii ktora popieram mysle ze
      zaostrzenia w prawie karnym mozna uznac za pewne przy takiej wiekszosci jaka
      mamy w sejmie a poza tym sa to postulaty w duzej mierze aprobowane przez
      spoleczenstwo
    • landrynka8 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:17
      Wierzę w zmaine, może nie tak odrazu. Tak dłużej być nie może.
      Kiedyś też było znęcanie się nad słabszymi, tylko ze wcześniej sie o tym nie
      mówiło tak powszechnie.
    • squirrel9 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:20
      W Polsce przemoc domowa ciągle jest w pewnym sensie tematem tabu. Śmierć
      skatowanego małego dziecka to wierzchołek góry lodowej. Podwyższeniem kar dla
      takich zwyrodnialców chyba niewiele osiągniemy. Katuje zwykle alkoholik naprany
      tak,że nawet nie pamięta co robił i zwykle już niekontrolujący własnych
      odruchów. Sam najczęściej wywodzi się z rodziny gdzie bito, bije i on. A,że pod
      wpływem (dużym) alkoholu to i bez kontroli. Kiedyś "pod wpływem" było
      czynnikiem łagodzącym, teraz (na szczeście) nie jest. By coś porawić na pewno
      trzeba uwrażaliwiać społeczeństwo, apelować do ludzi by zgłaszali na policję
      wszelkie podejrzenia o przemocy domowej, żądać od nauczycielek by zgłaszały na
      policję podejrzenia przemocy w domu ucznia (przeciez to widać), na pewno pomoc
      społeczna nie powinna ograniczać się do prób porozmawiania z takimi ludźmi ( a
      często słyszy sie właśnie jak taka "społecznica" opowiada jak kilka razy była w
      takiej rodzinie ale nikt drzwi nie otwierał), policja często mówi to samo
      (byliśmy, "ojciec roddziny" był pod wpływem ale matka zapewniła,ze wszystko
      jest w porządku). Można odnieść wrażenie,że nikt nad takimi rodzinami nie
      sprawuje jakiejkowiek kontroli, czasem słyszy się,że radzina za znęcanie ma
      odebrane dzieci ale już urodziło się 1,2 lub i trzecie następne nad którymi się
      znęcają. Nie ma centralnych danych i totalnej inwigilacji takich osób a być
      powinny.
      • kryzysowa_narzeczona75 dokladnie... 17.11.05, 12:17
        A moze tak zaczac od rewolucji w osrodkach pomocy spolecznej, w policji, u
        kuratorow??? Gdzie nagle podziala sie wspaniala idea "niebieskiej karty"? Czy
        politycy jeszcze nie zakumali, ze kazda zmiana wymaga malych krokow, od
        podstaw, a nie od razu rewolucji na najwyzszych szczeblach?
        • harriet_makepeace Re: dokladnie... 17.11.05, 12:25
          wczoraj w tvn 24 widziałam mini wywiad z prawnikiem i panią z fundacji Dzieci
          Niczyje.
          Oto w punktach podsumowanie co mówią specjaliści:
          - kara surowa ok, ale musi być przede wszystkim nieuchronna i szybko egzekwowana
          - wizyty w rodzinach wysykiego ryzyka
          - przeciwdziałanie przyzwoleniu społecznemu nas używanie jakiejkolwiek przemocy
          wobec dzieci (ciekawe co na to Marek Jurek)
          - anonimowa niebieska linia telefoniczna gdzie można zgłaszać informacje o tego
          typu przypadkach
          - współdziałanie policji, pracowników socjalnych, lekarzy, psychologów
          - aktywizacja społeczno-zawodowa rodziców z rodzin ryzyka

          a od siebie dodam tylko - upowszechnienie antykoncepcji i wychowania
          seksualnego.

          jest tylko jeden zasadniczy problem - pieniądze.
          • squirrel9 Re: dokladnie... 17.11.05, 13:18
            Nie tylko pieniądze. Najpierw należy przyznać,że w Polsce jest to ogromny
            problem, do tej pory jakoś mało zauważany przez organizacje rządowe a dla
            pozarządowych nie było zbyt dużego wsparcia. Dawny ZChN, teraz PiS razem z LPR
            (obawiam się) nadal będą uważali,że wykazywanie jak ogromne i rozległe to
            zjawisko służy niszczeniu polskiej katolickiej i dobrej rodziny. Wrzucić
            doraźnie wysokie kary dla zwyrodnialców a resztę "zamieść pod dywan" bo to
            marginalne. Środa próbowała sprowokować kościół by w tej sprawie też działał -
            jak widać na próżno.
    • zaq26 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 10:24
      to co Ziobro głosi to populistyczna papka. chodzi mi głównie o to, żeby oskarżać
      takich drani o usiłowanie zabójstwa.
      zmiany w KK są jak najbardziej możliwe i podejrzewam, że PiS bez problemu
      przeforsuje je w sejmie.
      wydaje mi się ponadto, że nawet w chwili obecnej prawo daje możliwość surowego
      karania, tylko sądy są zbyt łagodne. można przecież ukarać takiego skór....na za
      spowodowanie bezpośredniego zagrożenia dla życia (a nie usiłowanie zabójstwa jak
      chce Ziobro) i ze względu na szczególne okrucieństwo wymierzyć maksymalną karę
      dopuszczalną przez KK. tylko trzeba chcieć.
      poza tym skuteczne prawo to nie tylko takie, w którym kary są surowe, ale w
      któym czyn zostaje szybko osądzony, a kara jest nieuchronna. ale to chyba nie w
      Pomrocznej, za dobrze by nam było :(
    • kryzysowa_narzeczona75 nie wierze...poki co 17.11.05, 12:12
      dla mnie to kolejna propaganda pana Ziobro. Uwierze, jak zobaczem, czyli
      zamiast gadania pod publike, beda konkrety.
    • kominek Glupota 17.11.05, 12:53
      reniatoja napisała:

      Media pokazaly pare przypadkow z 40 milionowego kraju i juz sie podniosl krzyk.
      Latwo sterowac spoleczenstwem.
      • squirrel9 Re: Glupota 17.11.05, 13:22
        Chciałbyś zobaczyć przypadki dzieci które ie umarły a zostały "jedynie" pobite?
        Jak myślisz co zrobionoby w krajach demokratycznych po kilku- kilkunastu
        przypadkach zakatowanych dzieci rocznie? Czy nam trzeba jak Turcji narzucić
        jakiś program poprawy stosunków społecznych?
    • k528 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 13:51
      Ja tam jestem za karą śmierci. Nie mam ochoty nawet za 25 lat spotkać na ulicy
      palanta, który skatował dziecko, czy zabił kogokolwiek. Nota bene debil, który
      zabił nożem mojego kolegę, bo ten nie chciał mu w klubie postawić drinka
      wyszedł po 5 latach, nie wiem dla czego. Dla mnie to on już się nie nadaje do
      życia między ludżmi, Tak, jak ten co katuje dzieci. I żeby nie było też uważam
      że profilaktyka to podstawa.
    • olivka_83 Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 14:07
      Osobiście jestem za karą śmierci.
      Jestem też za tym, że jeśli ktoś ukradł-obciąć rękę, jeżeli ktoś zgwałcił-
      obciąć przyrodzenie no i oczywiście śmierć za śmierć!! itd.
      Wprowadzenie takich stanowczych kar może by uchroniło od niektórych nieszczęść.
      A dla tych co gwałcą, katują i znęcają się nad bezbronnymi dziećmi
      zastosowałabym wyjątkowo brutalną karę prowadzącą do powolnej śmierci w
      cierpieniu.

      Sama jestem mamą 16-to miesięcznego chłopaczka i kiedy słucham o tych
      katowanych dzieciatkach... :'(

      U nas w kraju nie ma kar!!!Co z tego że posiedzi 3,5,8 lat?? A kto go będzie
      utrzymywał przez te lata? Jak to kto!!!MY PODATNICY

      Pozdrawiam...może nastaną lepsze czasy...
      • widokzmarsa Re: Czy wierzycie w zmiany w KK 17.11.05, 20:42
        rodzice musza mieć prawo bić dzieci! I tak już się u nas zaczyna to co w USA.
        Dzieci na prochach od przedszkola i sztucznie wymyślane choroby psychiczne. Ale
        co ze zwyrodznialcem który "niechcący" zabije dziecko? Ciezka sprawa dla sądów
        ale nie niemożliwy problem. Takich zabójców dawać do cel i rozpowiadać że
        zabili dziecko a więźniowie sami sprzątną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka