delikatna sprawa

17.11.05, 20:03
od 3 lat jestem w szczesliwym zwiazku.. jednak pare miesiecy temu poznalam
kogos, kto w pewien sposob mnie zafascynowal... to odczucie jest wzajemne i
do tego okazywane mi z coraz wieksza intensywnoscia.. do tego sposoby
okazywania mi tego zainteresowania robia na mnie spore wrazenie dzieki swojej
oryginalnosci... jednak bez wzgledu na wszystko moj mezczyzna jest dla mnie
najwazniejszy i nie chce niczego w swoim zyciu zmieniac - mimo tego, ze
powiedzialam to wprost temu drugiemu - nie podzialalo, a wrecz przeciwnie -
tym bardziej stara sie mnie zdobyc... czuje sie niezrecznie igrajac z
uczuciami, dlatego chce to w jakis delikatny sposob zakonczyc... nasze
kontakty maja dosyc specyficzna forme i czesto porozumiewamy sie poprzez
listy (elektroniczne lub wreczane osobiscie), ktore zawieraja badz to wiersze
badz teksty piosenek przekazujace to, co chcemy sobie powiedziec... i wlasnie
o to chodzi - moze mi ktos pomoc, jesli chodzi o wiersz badz piosenke, ktora
moglaby byc przydatna w tej sytuacji??
    • dyskopata Re: delikatna sprawa 17.11.05, 20:05
      znaczy ze chcesz mu w tym wierszu powiedziec ze to koniec?
    • c.eastwood Re: delikatna sprawa 17.11.05, 20:05
      je..nij sie w czoło, bo inaczej życie kopnie cie w du.pe a to gorsze
    • iberia29 Re: delikatna sprawa 17.11.05, 20:14
      a czy nie prosciej po prostu zamilknac...?
      • pariss Re: delikatna sprawa 17.11.05, 20:22
        zamilknac sie nie da, poniewaz codziennie widujemy sie na uczelni.... poza tym
        nie chce tak kompletnie zerwac kontaktu, poniewaz jest dla mnie zbyt cenny...
        • emica79 Re: delikatna sprawa 17.11.05, 20:28
          Zastanów się czego chcesz. Jesteś nie fair. Oszukujesz kogoś, na kim podobno Ci
          zależy i wygląda na to, ze śweitnie się przy tej okazji bawisz. Z jednej strny
          piszesz, ze chcesz to skończyć, a z drugiej boisz się, że rzeczywiście tak może
          być. Jak rozumiem ten wiersz/piosenka ma być dla Ciebie wymówką (bardziej przed
          samą sobą), że zachowujesz się w porządku i jesteś lojalna wobec swojego
          chłopaka, tak? Moje gratulacje....
        • wiktoryna25 Re: delikatna sprawa 17.11.05, 20:39
          na dłuzsza mete tak sie nie da ....obydwoje bedziecie sie meczyc...Ciebie
          bedzie gryzło sumienie ...on bedzie bardziej niecierpliwy ...bo skoro facet
          chce Cie 'zdobyc'...tzn ze nie chce byc tylko Twoim cennym
          przyjacielem...namieszasz tylko sobie w głowie ...jesli juz nie namieszałas....
          z własnego doswiadczenie stwierdzam,ze facet,ktory ma ochote i liczy na cos
          wiecej nigdy nie zaakceptuje propozycji zostania ot tak ...dobrymi
          znajomym....mialam podobna sytuacje,stały zwiazek (udany) +plus taki
          wlasnie "przyjciel"....ktory nawet niewiadomo kiedy stał sie tym
          przyjacielem......uwierało mnie to bardzo,dlatego definitywne zakonczenie
          tej "przyjazni"uznałam za najlepsze wyjscie....
        • iberia29 Re: delikatna sprawa 18.11.05, 12:25
          sama nie wiesz czego chcesz....wsystko sie da tylko trzeba chciec....chyba
          mozna zostac przy standardowej wymianie uprzejmosci/pozdrowien i juz.
        • aguszak Re: delikatna sprawa 18.11.05, 12:29
          pariss napisała:

          > zamilknac sie nie da, poniewaz codziennie widujemy sie na uczelni.... poza
          tym
          > nie chce tak kompletnie zerwac kontaktu, poniewaz jest dla mnie zbyt cenny...

          dwie sroki za ogon - zachłanna jesteś...
    • mmagi jestem w szczesliwym zwiazku ale ktos inny 17.11.05, 22:56
      mnie zafascynował z wzajemnoscia...................czytasz to co piszesz???
      faktycznie był suuper szczesliwy ten twój zwiazek:>
    • niezabudka34 do Pariss 17.11.05, 23:54
      Pariss, napisz cos wiecej o tych oryginalnych sposobach okazywania
      zainteresowania, babska ciekawosc mnie zzera
    • kinusia3 Re: delikatna sprawa 18.11.05, 09:27
      Albo uczciwie postawisz sprawę - koniec listów, piosenek i niejednoznacznych
      sytuacji, albo bedziesz oszukiwać trzy osoby: Jego, Siebie i kogoś kogo podobno
      kochasz.Te same trzy osoby mozesz bardzo skrzywdzić. Chcesz mieć ciastko i
      zjeść je zarazem, a to sie nie uda. Radzę stanąć w prawdzie przed samą sobą,
      pozbyc się egoistycznej chęci bycia adorowanym, przytulic sie do chlopaka i
      pomysleć dojrzalej o zwiazku dwójki ludzi. Pozdrawiam.
    • nisar Re: delikatna sprawa 18.11.05, 11:11
      Z doświadczenia wiem, że takie sytuacje trzeba ucinać radykalnie. Półśrodki
      zadziałają na chwilę, a potem wszystko się rozbuja od nowa. U mnie taka zabawa
      zakończyła się rozwodem! Niemniej teraz jest cudownie, ale to było wielkie
      ryzyko. Zastanów się co Ci daje ten zawrót głowy? Jeżeli tylko satysfakcję, że
      ktoś szaleje na Twoim punkcie, to podlicz aktywa i pasywa i decyduj na sto
      procent. Ale świadomie i konsekwentnie.
    • katarzyna_z Re: delikatna sprawa 18.11.05, 11:28
      dziewczyno jak nie chcesz żeby rozpadł Ci sie zwiazek to daj facetowi stanowczo
      do zrozumienia , ze kochasz innego i jestes z nim szczęśliwa a jego nie
      chcesz... zabawy w wierszyki i piosenki są bez sensu

      a jesli potrzebny Ci adorator to nie pisz, że jesteś szczesliwa w związku
    • frezja66 Re: delikatna sprawa 18.11.05, 18:04
      Wiesz, że niektóre osoby oddałyby wszystko aby być w naprawdę szczęśliwym
      związku? aby być na twoim miejscu? czuć się bezpiecznym i kochanym?!
      dalej nie będe komentować...
    • atlantis75 Re: delikatna sprawa 18.11.05, 18:04
      Kult z płyty "Posłuchaj to do Ciebie"

      Frustracja rodzi agresję
      Sensacja goni sensację
      Akcja na wakacjach
      Totalna stabilizacja

      Kolejna męki stacja
      Nowa święta racja
      Mózgów masturbacja
      Totalna stabilizacja

      Uczuć naszych inflacja
      Słowami manipulacja
      Znowu alienacja
      Totalna stabilizacja
    • fajnaret zdanie 18.11.05, 18:18
      Na co czekasz!!! Zmien na lepszy model!! idz na całość bo będziesz pózniej
      tego żałowała!! A taka okazja pózniej moze sie nie trafić!!!
      pozdr.
    • rebo12 Re: delikatna sprawa 18.11.05, 18:30
      Chyba jednak nie jestes w szczesliwym zwiazku skoro zainteresowalas sie kims
      innym. Nie trzymaj dwoch srok za ogon bo skonczy sie tak,ze zostaniesz sama i
      zaden nie bedzie cie chcial.A jak to skonczyc? Powiedz swojemu partnerowi on to
      skonczy!!!!!
    • xandi Re: delikatna sprawa 18.11.05, 23:35
      To już jest koniec, nie ma już nic
      Jesteśmy wolni, możemy iść
      To już jest koniec, możemy iść
      Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic…

      elektryczne gitary
Inne wątki na temat:
Pełna wersja