krecilapka
20.11.05, 07:11
Ogladam w markecie zelazka. Co stwierdzam? To okropne, ale wszystkie mozna
wylaczyc tylko wyciagajac przewod elektr. z gniazda. Znajoma powiedziala, ze
to superosko, bo latwiej jej tak sprawdzic czy nie zostawila go przypadkiem
wlaczonego, i ma taki nawyk zeby ganiac do kontaktu. Macie inna teorie co do
powodu? Ze to niby urzadzenie rzadko uzywane? Hmmm... nie kojarze zadnego
innego ktoreby tak funkcjonowalo - poza lodowka ;->.