wiosenne porządki..:)

21.09.12, 06:53
......jakas potrzeba mnie naszła i se robię,troszkę wyrosło zielicha w ogrodzie to się zabrałem za porządki,,ale żeby do takiego stopnia wiosennego jesienią to się sam sobie dziwię,wirusa jakiegoś mam chyba bo jak inaczej to wytłumaczyć,,przy okazji rozsadzam byliny i podgoryczniaka wywalam ,,ach jak on mię atakuje.
Pod wiatą ogrodniczą także se umysliłem porządki robić,zaczęło sie sortowanie,układanie ,postanowiłem wyrzucić co nie potrzebne i czesc piesni....myslicie że tak było..i tu wirus mnie dopadł..wszystko okazało się, że moze byc potrzebne,sporo drewna w postaci desek,kantówek,listewek,nawet te króciutkie w moim przekonaniu predzej czy pózniej sie przydadzą,wiec zaczęło sie sortowanie ,układanie...a doniczek,róznistych jak na plantacji,gdzie tam zebym sie części pozbył,upchałem,,,moze dla wnuków bedą/moze chociaz te gdy beda juz na tym swiecie odziedziczą pasję po dziadku :)/..a worków po torfach,korze.....poukładałem w kosteczkę jak koszule...i na póleczkę..cale szczescie ,że zelazka nie miałem przy sobie:))),,skrzynki,wiadra,wiaderka,...te...do jabłek..do marchwi...do pietruszki,,,,,,tid,moze je opisać co by sie nie pomylić..:)...i tak se porzadkowałem az jeza przypadkowo w kącie znalazłem..wtulił sie w torebki foliowe i se śpi,,,to jeczcze mu lisci przyniosę......
    • leloop Re: wiosenne porządki..:) 21.09.12, 08:00
      to masz podobnie jak ja :)
      jak już mnie najdzie na sprzątanie to tez okazuje się, ze wszystko może się przydać. ciekawe, ochota na sprzątanie przydasiów ogrodowych nachodzi mnie częściej niż domowych, na tym polu to już totalna klęska ;)
      jeża otul koniecznie, przyda Ci się pomocnik na wiosnę :)
      u mnie jeż przychodził jeszcze kilka dni temu do garażu wyżerać kotom z michy. niech se je na zdrowie, nie żałuję mu (koty tez) ale czy musiał srać do michy ?

      Francuzi słynęli z tego, ze niczego nie wyrzucali, a ze zawieruchy wojenne ich oszczędzały raczej (lali się na ogół u wroga) to znajdowano cuda-wianki w przydomowych komórkach. nowe pokolenia chyba zatraciły te cechę, często można znaleźć na gminnych wysypiskach "mieszkania" po babciach czy bezdzietnych ciotkach wyrzucone w całości bo nie po modzie :(

      • asta6265 Re: wiosenne porządki..:) 21.09.12, 10:17
        Wiecie mnie ten wirus też dopadł. U nas dziś rano był przymrozek i trza się mocno spiąć by zdążyć wszystko uporządkować, ale fajnie, lubię tę robotę:)
        • se_nka0 Re: wiosenne porządki..:) 21.09.12, 12:46
          Problem ,,przydasiów,, :) Wiem, znam - przecież kiedyś może się przydać :) Jak wiemy w ogrodzie przydać się może podwójnie, więc i z domu niektóre przydasie na działkę wędrują.
          Newill - wykorzystuj te chęci i działaj z pożytkiem dla ogrodu. Nie zawsze człek ma takie zrywy ;) Nagrodą będzie idealny ( no, albo prawie) porządek przez co najmniej... miesiąc :)
          • newill6 Re: wiosenne porządki..:) 21.09.12, 23:47
            ..ale trafiłaś...ale gdyby to była wiosna to nawet mniej niz miesiąc..:)))..a tak to troszkę dłuzej będzie,chociaz nigdy nie wiem ci mi strzeli do głowy i cos zaczne majstrować,,wówczas trzeba bedzie wyciągać deseczki..itd...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja