26.11.05, 21:03
Jestem sama zastanawiam sie czyja to wina. Jesli moja to jak to zminić?
Przecierz każdemu jest potrzebna osoba, ltóra kocha. pisci i całuje:(
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: sama 26.11.05, 21:08
      A bez tej winy nie mozna pogadac?
    • polla4 Re: sama 26.11.05, 22:17
      a właściwie to o co Ci chodzi, bo nie wiem?
      • wielo-kropek Re: sama 26.11.05, 22:20
        Chciala nam powiedziec ze jest sama. Ja to tej jej winy akurat nie
        rozumiem. A ty ja pojmujesz?
        • polla4 Re: sama 26.11.05, 22:20
          no właśnie też nie
        • polla4 Re: sama 26.11.05, 22:21
          najważniejszy to spokój wewnętrzny a reszta sie ułoży
          • wielo-kropek Re: sama 26.11.05, 22:26
            To co z ciebie za kobieta skoro drugiej kobiety zrozumiec nie mozesz. A ten
            spokoj wewnetrzny jest napewno najwazniejszy. Wydaje mi sie ze tu jest jej
            problem. Ktos ja w koncu powinien uspakajac, nie sadzisz?
            • polla4 Re: sama 26.11.05, 22:41
              to może spróbujemy razem
    • polla4 Re: sama 26.11.05, 22:47
      czymże sobie zasłużyłaś na tę okrutną samotność, proszę o jakieś konkrety, żeby
      można się było ustosunkować
      • wielo-kropek Re: sama 26.11.05, 22:58
        A skad wiesz ze ta jej samotnosc jest zasluzona?
        • polla4 Re: sama 26.11.05, 23:05
          ona sama tego nie wie to ja mam wiedzieć? Niech coś jeszcze napisze. i o co
          chodzi z tym "pisceniem"?
          • his_girl Re: sama 27.11.05, 13:25
            Chyba miało być "pieści" :)
          • yoma Re: sama 27.11.05, 13:36
            A może "pichci"? Dziewczyna po prostu nie umie gotować :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka