ladyinred00
02.12.05, 20:07
moj chlopak pojechal wlasnie do oddalonej o 300 km miejscowosci, po kogos z
rodziny.moze panikuje, ale strasznie sie boje, ze cos sie stanie:( warunki
drogowe fatalne, noc i on niezabardzo doswiadczony...nie wiem wlasciwie po co
to pisze, ale nie moge sie niczym zajac, caly czas mysle:( ostatnio ciagle
mam jakies paranoje ze cos mu sie stanie, mam nadzieje, ze nmic nie
przeczuwam. prosze napiszcie mi ze jestem glupia i ze tysiace osob jezdzaw
nocy:(<chlip> do tego jeszcze jestem chora i czuje sie fatalnie ehhh