Dodaj do ulubionych

Nierówny problem

08.12.05, 21:52
Kochane kobietki.
Mam nierówne piersi i kompleks na tym punkcie. Wsydzę się swojego Ukochanego,
chciaż mówi, że nie przeszkadza mu to. Nie potrafię bez wstydu zdjąć koszulkę,
stanąć przed nim i słuchać, jak mówi, jakie to ja mam ładne piersi. Strasznie
mnie to krępuje. To, że są nierówne ujmuje mojej kobiecości i bardzo się źle z
tym czuję. Wiem, że są różne problemy gorsze ale od wielu lat nie potrafię
sobie z tym poradzić, zaakceptować siebie taką, jaka jestem.
Może jest jakaś dziewczyna, która ma taki sam problem i doradzi mi coś, abym
czuła się lepiej, abym czuła się do końca kobietą, pełnowartościową.
Proszę, nie potraktujcie mnie źle, nie śmiejcie się ze mnie. Dla mnie to
bardzo ważne i trudne.
Obserwuj wątek
    • mopsik12 Re: Nierówny problem 08.12.05, 21:56
      Nie wiem jak duza jest to dysproporcja,ale większośc kobiet ma jedną pierś
      nieznacznie mniejszą od drugiej...
      To naprawdę naturalne...
    • veeto1 Re: Nierówny problem 08.12.05, 21:56
      Jesteś pewna, że to problem? Uważasz, że wszystkie kobiety mają kompletnie
      idebtyczne, symetrycze piersi? Jeśli tak, to jesteś w błędzie. Całkowita
      symeria piersi możliwa jest chyba tylko na skutek interwencji cirurga plastyka.
      • aureliana Re: Nierówny problem 08.12.05, 22:00
        pochodz sobie po jakis stronach porno, erotycznych itp, zoabczysz ze tzadna
        babka nie ma tam rownych(piersi)
      • barka114 Re: Nierówny problem 08.12.05, 22:07
        Wiem, że wiele kobiet ma problem nierównych piersi ale u mnie jest to bardzo
        duuuża różnica. Wręcz śmiesznie to wygląda, bo jeden jest duży a drugi bardzo
        malutki. Gdy stoję przed Mężem nie wydaję się piękna, tylko śmieszna. Gdyby
        różnica była mała, to ok ale naprawdę jest bardzo duża. Źle mi z tym bardzo.
        Wiem, że nie zmienię tego do końca życia, więc chciałabym się jakoś do tego
        przyzwyczaić. Ale to takie trudne.......
        Jak widzę te wszystkie piekne dziewczyny, to...ach, szkoda gadać:-(((
        • mopsik12 Re: Nierówny problem 08.12.05, 22:25
          Widzisz adne dziewczyny...piękno to co innego...
          W Tobie zauważył je Twój mąż i dla niego nie jestes śmieszna...
          To o czym piszesz nie wyglada napewno tak zle jak opisujesz:-)
          • agga28 Re: Nierówny problem 08.12.05, 22:36
            a mnie się wydaje, że możesz to zmienić.. Nie jestem zwolenniczką chirurgii
            plastycznej ale wlaśnie w takich sytuacjach, gdzie nie jest to kwestia
            fanaberii i ślepej pogoni za uzyskaniem sztucznego piękna, takie zabiegi są
            uzasadnione. Może warto poprawić naturę, jeśli to stanowi tak duży powód
            frustracji? Myślę, że to dla Twojego mężczyzny nie jest żaden problem...
            Pomyśl, jakie dla Ciebie ma znaczenia defekt urody jaki on ma (bo pewnie coś
            się znajdzie)? Pewnie wcale tego nie zauważasz... Nie mniej jednak, jeśli
            pomoże ci to poczuć się lepiej, to może skorzystaj z osiągnięć chirurgii?
    • mmagi jak sie sama nie poczujesz pełnowartosciowa to 08.12.05, 22:33
      i tak zeby ci nie wiem co radzic to nic nie pomoze:-)
    • drzazga1 Re: Nierówny problem 09.12.05, 01:33
      Chyba niepotrzebnie sie tak przejmujesz:)
      Zerknij tu:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=32707615&a=33025381
    • sagis Zadna kobieta nie ma ró 09.12.05, 09:49

      • sagis Zadna kobieta nie ma równych piersi. 09.12.05, 09:56
        To jest normalne, że jedna pierś jest większa, jak całe ciało nie jest symetryczne.
        Np. praworęczni mają rozwiniętą bardziej prawą stronę ciała.

        Kiedyś znałam jedną bardzo szczupłą dziewczynę, która cały czas miała obsesję,
        że jest gruba.
        Była bardzo emocjonalna i wyolbrzymiała wszystko u siebie.

        Nikt nie jest doskonały, a każdy ma wiele zalet.
    • goldenwomen bosze............ 09.12.05, 10:57
      :)
      • beatka1406 nie ma co sie załamywać 09.12.05, 19:19
        Kazda ma kobieta ma kompleksy,jak nie piersi to wargi sronmowe,zadna kobieta
        nie ejst symetryczna to normalne,moja kolezanka tez ma taka roznice
        piersi,jedna ma naprawde wielka a druga..:)i nie zalamuje sie,ma chlopaka jemu
        to sie podoba,bo ja kocha:)przeciez facet nie zostawi kobiety nie symetrycznej
        dla takiej co ma piersi rowne:) moze rzeczywiscie chirurgia by pomogla,nie
        wiem...skoro lepiej bys sie czula,ja tez chetnie bym to zrobila..ale balabym
        sie,teraz tyle nieudanych przypadkow...
        • snoww Re: nie ma co sie załamywać 09.12.05, 23:27
          Barka114 odbierz poczte.Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka