inez69
16.12.05, 20:03
Spotykam się z fatastycznym chłopakiem, zakochaliśy się a sobie, ale... Ze
względu na dużą odległośc jaka nas dzieli widzimy się raz na tydzień, lub dwa
a w międzyczasie rozmaiwamy na gg i tu powstał problem-w trakcie rozmów
często się kłócimy!! Może winny jest ten bezuczuciowy komunikator, a może to
ze mną jest coś nie tak skoro ciągłymi kłótniami ranię faceta na którym
bardzo mi zależy?! Nie potrafię szanować tego bez czego już nie potrafie żyć.
Obiecuję sobie, że od tej pory już się poprawię, że nie będę się złościła o
głupoty a za chwilę znowu powstają ogromne awantury po których ja ryczę, on
traci wiarę w sens naszego związku... On uważa, że to wina gg bo ja źle
interpretuje jego wypowiedzi a ja nie chcę rezygnować z gg bo nie możemy się
widywać tak często jak byśmy chcieli a te rozmowy w jakiś sposób zastępuje mi
spotkania. Jak sobie pomóc, jak utrzymać na wodzy szalejące emocje i złość??
Tracę go:(