Dodaj do ulubionych

strach przed miloscia??

18.12.05, 22:08
Ostatnio odkrywam, ze kiedy pojwia sie na horyzoncie ktos kto mi sie podoba i
moglabym probowac powalczyc, czy po prostu zainteresowac ta osobe soba sama
zaczynam sie bac tego co bedzie... Po 5 latenim zwiazku boje sie zaczynania
czegos od poczatku... Probowalam...po 5 dniach wyszlo, ze facet ma problemy z
alkoholem i pali maryche... Teraz te dwie rzeczy chodza za mna jak zly cien,
caly czas boje sie tego okresu "odkrywania" i "uczenia sie" nowej osoby :(
Czuje jak "zwijam sie w sobie", zaczynam bac sie, ze znow sie dowiem, ze ten
ktos cpa, czy pije... Czuje, ze bardzo potrzebuje miec kogos kolo siebie...
ale ten lek jest niestety silniejszy ode mnie, boje sie, ze moge przez to
zrujnowac sobie zycie osobiste :(
Co robic??!! Chcialam isc do psychologa...ale niestety, w naszym kraju
moglabym isc tylko za kosmiczna oplata :(
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: strach przed miloscia?? 18.12.05, 23:16
      Przeciez nie wszyscy pija czy pala maryche. Ja osobiscie twojej bojazni
      nie rozumiem. Poznawanie nowych ludzi to jedno, a glebsze zaangazowanie
      sie w znajomosc to cos znowu innego. Ja np. znam nawet zlodziei,
      ale sam nim nie jestem i nie lubie ich.
    • bleman Re: strach przed miloscia?? 18.12.05, 23:31
      zaczynam bac sie, ze znow sie dowiem, ze ten
      > ktos cpa, czy pije... Czuje, ze bardzo potrzebuje miec kogos kolo siebie...
      > ale ten lek jest niestety silniejszy ode mnie, boje sie, ze moge przez to
      > zrujnowac sobie zycie osobiste :(

      Zastanow sie co jestes w stanie zaakceptowac/tolerowac.
      • kaczryka Re: strach przed miloscia?? 18.12.05, 23:39
        strach należy przełamywać.zupełnie rozumiem obawy,bo mam podobnie.jednak czasem
        jeśli nam na kimś zależy trzeba podjąć decyzję czy warto i czy chcemy
        ryzykować.życie jednak jest sztuką wyboru.na pewno Ci się uda:)
        • wielo-kropek Re: strach przed miloscia?? 19.12.05, 00:24
          Ona raczej inaczej powinna zatutulowac swoj watek. Strach przed
          alkoholikami, narkomanami czy innymi podobnymi, cos w tym sensie. Strach
          przed miloscia -dziwnie to brzmi jakos, a po drugie mowi zle o niej. Bac
          sie milosci, czy uciekac od niej jest sprzeczne z nasza ludzka,
          kochajaca ogolnie natura.
          • sagis Re: strach przed miloscia?? 19.12.05, 09:38
            To Ty masz taką kochającą naturę, Wielokropku.
            Szczególnie, jak na mężczyznę. Nasi mężczyźni mogliby się dużo od Ciebie
            nauczyć. Ostatnio w Polsce za dużo jest pędu za pieniędźmi i przy tym zapomina
            się o innych ludziach. Pewne wartości stają się archaizmami. Albo musi przyjść
            na nie moda;-)))
            Można chcieć kochać kogoś i bać się przyszłości.
            Niektórzy są bardzo wrażliwi i trudniej im po nieszczęściach podnieść się i
            spróbować na nowo.
            Szczególnie, jeśli ktoś kochał kogoś bardzo i dużo od siebie dawał miłości.
            W związkach bardzo często ludzie łączą się na zasadzie przeciwieństwa.
            Dlatego niektórzy pytają się, dlaczego fajna dziewczyna woli złego mężczyznę.
            • wielo-kropek Re: strach przed miloscia?? 20.12.05, 09:13
              E, tam sagisowa. Wasi mezczyzni niczego ode mnie z pewnoscia z tej
              branzy nauczyc sie nie moga, bo po pierwsze ja ich nie kocham miloscia
              wielka(znaczy sie kocham jak osobnikow dwunoznych, nic wiecej). A po
              drugie -milosci sie nauczyc raczej nie mozna. Ja trzeba poprostu w sobie
              miec, nosic i pielegnowac jak skarb najcenniejszy, ktory darem jest nam
              dany, chyba przez niebiosa najwyzsze.Moja milosc jest poniekad
              zarezerwowana. Coz nie sposob ja przelac na wszystkie po rowno, nie da
              sie tak, choc czasem by sie tak mocno chcialo. Kazdy mezczyzna kochac
              umie. Nie kazdy moze chce kochac i to jest smutne. Ma sie to podobnie do
              niektorych kobiet,co pewnie jest nawet jeszcze smutniejsze. Pozdrawiam
              • asiulka81 Re: strach przed miloscia?? 20.12.05, 09:15
                A moim zdaniem nie kazdy umie kochac....
      • frezja66 Do belman 20.12.05, 13:30
        to ostatnie zdjecie...
        co to za miejsce?
        naprawdę śliczne :-)
    • gosia_kka Re: strach przed miloscia?? 20.12.05, 12:44
      Tez sie tego boje. Po 3 latach rozstalam sie z chlopakiem. Wydawalo mi sie, ze
      kazdy jest lepszy od niego. Teraz widze, ze ma jedna zasadnicza zalete. Ja znam
      jego a on mnie. Boje sie poznac kogos nowego. Wiem, ze nie powinnam do niego
      wracac z tego powodu, ale jeszcze nie wiem jak to sie skonczy. Ale chyba
      jeszcze bardziej boje sie tego, ze ktos bedzie poznawal mnie.
      • chryzantema84 Re: strach przed miloscia?? 22.12.05, 22:07
        Ja tez pojelam, ze najwieksza zaleta mojego zwiazku, ze znalam tego faceta tak
        dobrze...tak na prawde dorastalismy razem, bylismy wtedy kiedy moj tata lezal
        na stole operacyjnym i nikt nie wiedzial co bedzie dalej, kiedy jego dziadek
        mial wylew w czasie matury, wtedy kiedy on sie nie dostal na wymarzone
        studia... zycie stawialo przed nami coraz wyzsze poprzeczki i wszystkie
        przechodzilismy razem.
        Chodze jak tykajaca bomba pelna milosci... wlasnie tak napotkalam faceta z
        problemami alkoholowo-narkotykowymi, szybko dalam mu serce... szybko dostalam
        je z powrotem. Czuje sie jak dziecko, zagubione w srodku miasta...
        Ostatnio poznalam facet ktory tez stosunkowo niedawno rozstal sie z dziewczyna,
        nie chce miec jeszcze nikogo... a i ja wiem, ze chyba potrzebuje jeszcze troche
        czasu. Moge to oczywiscie wykorzystac do lepszego poznania faceta i
        ewentualnego pogodzenia sie ze wszystkim... ale tak boli ta pustka ktora
        zostaje po tak dlugim zwiazku...
    • kaktusik0 Re: strach przed miloscia?? 22.12.05, 22:23
      to jest wspaniały moment - poznawanie tej drugiej osoby. Nie musisz jej od razu
      całego serca dawać. Poznawaj i daj się poznać.
      • wielo-kropek Re: strach przed miloscia?? 22.12.05, 23:25
        A dlaczego tylko moment, jak ty to okreslasz. Czasem jest to przyjemnosc
        calego zycia.Nie sposob poznac kogos w przeciagu momentu. Zobaczyc-tak.
    • zuza0419 Re: strach przed miloscia?? 23.12.05, 08:42
      myślę, że nie boisz się samego uczucia miłości tylko tego, co wybrana osoba może z tym uczuciem zrobic. Sama miłość jest piękna ale ,jak nic na tym świecie nie jest idealna. nie możemy po paru dniach stwierdzić, że kogoś kochamy. Zakochiwanie się to proces, który powinien trwać rozłozony w czasie. Jeśli zrezygnujesz z odkrywania to nikogo nie poznasz a i nikt nie pozna Ciebie. Nie rób duzych kroków ale idź wolniutko, ucz się drugiego człowieka ale powoli. Problemy związane z alkoholem i narkotykami są trudne, ale do złamania. Może powinnaś mu pomóc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka