Dodaj do ulubionych

dla Ciebie ....

29.10.02, 02:05
Ja ciebie kocham! Ach te słowa
Tak dziwnie w moim sercu brzmią.
Miałażby wrócić wiosna nowa?
I zbudzić kwiaty co w nim śpią?
Miałbym w miłości cud uwierzyć,
Jak Łazarz z grobu mego wstać?
Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć,
Z rąk twoich nowe życie brać?

Ja ciebie kocham? Czyż być może?
Czyż mnie nie zwodzi złudzeń moc?
Ach nie! bo jasną widzę zorzę
I pierzchającą widzę noc!
I wszystko we mnie inne, świeże,
Zwątpienia w sercu stopniał lód,
I znowu pragne - kocham - wierzę -
Wierzę w miłości wieczny cud!

Ja ciebie kocham! Świat się zmienia,
Zakwita szczęściem od tych słów,
I tak jak w pierwszych dniach stworzenia
Przybiera ślubną szatę znów!
A dusza skrzydła znów dostaje,
Już jej nie ściga ziemski żal -
I w elizejskie leci gaje -
I tonie pośród światła fal!

Adam Asnyk
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: dla Ciebie .... 29.10.02, 09:03

      Dobra rzulwiu. Wiemy , że jesteś romantykiem, bo inaczej nie mógłbyś zakochać
      się w Vice, ale tutaj nie koncert życzeń. Jak chcesz jej przesłać coś z poezji
      albo piosenkę to proponuję przez TV Polonia.
      • xeptrek no i co by było gdyby kobiety prowadziły wojny? 29.10.02, 09:09
        hihihihihihihihi
        • pajdeczka Odp dla Xeptreka 29.10.02, 09:50
          xeptrek napisał:

          > hihihihihihihihi


          Rzulw miałby odstrzelone przyrodzenie, a Ty wyrwany język.
          Ha, ha (ale śmieszne).
          • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:04
            No dobra, kochana.
            Nie zrozumiałaś mnie, więc powiem przystępniej:
            W swoim wątku o wojnie prowadzonej przez kobiety sugerowałaś wyraźnie, że inne
            kobiety są perfidne, wredne, żmijowate itd. Inne, nie Ty. A już w chwilę
            później dałaś pokaz złośliwości w odpowiedzi na wiersz rzulwia (czy jak to się
            tam pisze).
            Że co? Że za dalekie skojarzenie? Taka moja wada.
            • pajdeczka Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:25
              Wprawdzie nie lubię, kiedy ktoś mówi do mnie kochana, bo trąca mi to
              targowiskiem, ale niech ci będzie.
              Rzulw sobie u mnie nagrabił i nie może liczyć na litość.
              A różnica między panienkami, które miałam na myśli, a mną jest ogromna.
              Nie będę pisała jaka, bo to widać.

              xeptrek napisał:

              > No dobra, kochana.
              > Nie zrozumiałaś mnie, więc powiem przystępniej:
              > W swoim wątku o wojnie prowadzonej przez kobiety sugerowałaś wyraźnie, że
              inne
              > kobiety są perfidne, wredne, żmijowate itd. Inne, nie Ty. A już w chwilę
              > później dałaś pokaz złośliwości w odpowiedzi na wiersz rzulwia (czy jak to
              się
              > tam pisze).
              > Że co? Że za dalekie skojarzenie? Taka moja wada.


              • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:32
                Dobra jest - z tą kochaną bez bólu sobie odpuszczę.
                Ale troche jadu z męskich ust... ot chociażby: jak piszesz o osobie, z którą
                korespondujesz (np: Ty, Ci) to z dużej literki się należy:-)))
                • pajdeczka Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:37
                  xeptrek napisał:

                  > Dobra jest - z tą kochaną bez bólu sobie odpuszczę.
                  > Ale troche jadu z męskich ust... ot chociażby: jak piszesz o osobie, z którą
                  > korespondujesz (np: Ty, Ci) to z dużej literki się należy:-)))


                  A z tym to się nie zgodzę. Jednemu się należy z małej, innemu z dużej.
                  Każdemu wg zasług.:))))))
                  • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:40
                    Tylko wtedy będziesz miała rację gdy przymkniesz oko na zasady dobrego
                    wychowania i poprawnej pisowni.
                    Poza tym: przecież mówię, że się należy (zapomniałem dodać, że mnie? - czy to
                    nie było jasne?)
                    • pajdeczka Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:59
                      xeptrek napisał:

                      > Tylko wtedy będziesz miała rację gdy przymkniesz oko na zasady dobrego
                      > wychowania i poprawnej pisowni.
                      > Poza tym: przecież mówię, że się należy (zapomniałem dodać, że mnie? - czy to
                      > nie było jasne?)


                      A tobie za co? Być mężczyzną to dla mnie za mało, żeby cię tykać z dużej litery.
                      Bądź mężczyzną-dżentelmenem , a sobie zasłużysz. Czy to jest dla ciebie jasne?
                      • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 11:14
                        Tak, to zrozumiałe.
                        Niezrozumiałe jest natomiast jak Ty potrafisz szybko ocenić człowieka i wydać
                        opinię. W dodatku, jak widzę, masz dobre samopoczucie i świadomość własnej
                        wartości. Gratulacje.
                        Dziwne, że namawiasz mnie na dżentelmeństwo, uzależniając od tego cokolwiek.
                        Spójrzmy na sprawę inaczej - dotychczas w żaden sposób Cię nie obraziłem i nic
                        nie muszę udowadniać. Ale i to nie jest ważne. Istotne jest, powtarzam, że
                        każdy powinien zachowywać się kulturalnie, uniezależniając swoje zachowanie od
                        innych. Stwierdzam, że Ty, prezentując inne zdanie w tym temacie, wykazujesz
                        brak dobrego wychowania.
                        • pajdeczka Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 11:22
                          Xeptrek, ty jesteś co najmniej dziwny.
                          Przezcytaj, co na końcu swojego postu napisałeś.Twierdzisz, że mając inne
                          zdanie na jakiś temat jest się źle wychowanym? Nie rozumiem ciebie człowieku.
                          Wg cibie , kto to jest człowiek dobrze wychowany? Przytakujący bezkrytycznie
                          drugiemu? O czym ty w ogóle mówisz?
                          A co do obrażania to masz dość krótką pamięć. Pisałam krótko jako Poison1 i
                          jako Pamela_anderson. Przypomnij sobie, a zresztą wszystko jest w archiwum.
                          Jak lubisz grzebać to sobie odgrzeb.
                          Jak mogę cię namawiać na dżentelmeństwo, kiedy tę cechę kształtuje się u
                          chłopców od dzieciństwa? Zmiany nieodwracalne są nieodwracalne. Czy coś w tym
                          rodzaju.

                          xeptrek napisał:

                          > Tak, to zrozumiałe.
                          > Niezrozumiałe jest natomiast jak Ty potrafisz szybko ocenić człowieka i wydać
                          > opinię. W dodatku, jak widzę, masz dobre samopoczucie i świadomość własnej
                          > wartości. Gratulacje.
                          > Dziwne, że namawiasz mnie na dżentelmeństwo, uzależniając od tego cokolwiek.
                          > Spójrzmy na sprawę inaczej - dotychczas w żaden sposób Cię nie obraziłem i
                          nic
                          > nie muszę udowadniać. Ale i to nie jest ważne. Istotne jest, powtarzam, że
                          > każdy powinien zachowywać się kulturalnie, uniezależniając swoje zachowanie
                          od
                          > innych. Stwierdzam, że Ty, prezentując inne zdanie w tym temacie, wykazujesz
                          > brak dobrego wychowania.


                          • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 11:34
                            Nareszcie trochę się roześmiałem - to po tych chłopcach od dzieciństwa i
                            nieodwracalnych zmianach.
                            Wracając do Twojej odpowiedzi: nie dziwię się, że mnie nie rozumiesz, bo i
                            przeczytać uważnie nie potrafisz. Otóż nie napisałem, że jest się źle
                            wychowanym prezentując inne poglądy w jakiejś sprawie. Chodzi mi o tę jedną
                            konkretną, tak napisałem, w TEJ sprawie. Ty chcesz okazywać się kulturą dopiero
                            wtedy gdy ktoś Ci udowodni, że na to zasługuje? Pomyśl uważnie, zanim napiszesz
                            coś jeszcze.
                            Nie muszę niczego odgrzebywać, znam siebie - na pewno nie obraziłem ani Pameli
                            ani Poison. Pamiętam jak pisałem, że którejś nie lubię i takie tam, ale co to
                            ma wspólnego z obrażaniem? Ale może, w wyniku nieodwracalnych zmian, czegoś nie
                            pamiętam. Jeśli mi pokażesz obraźliwy cytat w moim wydaniu - będę odszczekiwał.
                            • pajdeczka Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 13:23
                              xeptrek napisał:

                              > Nareszcie trochę się roześmiałem - to po tych chłopcach od dzieciństwa i
                              > nieodwracalnych zmianach.
                              > Wracając do Twojej odpowiedzi: nie dziwię się, że mnie nie rozumiesz, bo i
                              > przeczytać uważnie nie potrafisz. Otóż nie napisałem, że jest się źle
                              > wychowanym prezentując inne poglądy w jakiejś sprawie. Chodzi mi o tę jedną
                              > konkretną, tak napisałem, w TEJ sprawie. Ty chcesz okazywać się kulturą
                              dopiero
                              >
                              > wtedy gdy ktoś Ci udowodni, że na to zasługuje? Pomyśl uważnie, zanim
                              napiszesz
                              >
                              > coś jeszcze.
                              > Nie muszę niczego odgrzebywać, znam siebie - na pewno nie obraziłem ani
                              Pameli
                              > ani Poison. Pamiętam jak pisałem, że którejś nie lubię i takie tam, ale co to
                              > ma wspólnego z obrażaniem? Ale może, w wyniku nieodwracalnych zmian, czegoś
                              nie
                              >
                              > pamiętam. Jeśli mi pokażesz obraźliwy cytat w moim wydaniu - będę
                              odszczekiwał.


                              Nie lubię grzebać w śmietniku, a pamięć mam dobrą tylko krótką.
                              Wystarczy, gdy ci po prostu powiem, że cię nie lubię. Jak się poczułeś?
                              Co do wałkowanego przez ciebie tematu to z kolei ty źle mnie zrozumiałeś.
                              Teraz rozumiem, dlaczego tu na forum nie możemy znaleźć wspólnego języka i
                              dlaczego tutaj istnieją dwa światy.
                              • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 13:34
                                Nie poczułem się obrażony. Obraża mnie nazywanie głupcem, intelektualną
                                miernotą, ach - nie wiem jakich jeszcze słów używałaś w różnych wątkach, bo
                                pamięć mam krótką....:-)Jak mnie ktoś nie lubi to trudno, ale nie obraża mnie.
                                Szkoda, że nie podejmujesz próby wytłumaczenia jak POWINIENEM Cię zrozumieć,
                                skoro już nie rozumiem. W wyniku takich właśnie dyskusji mogłoby dojść do
                                lepszego poznania, porozumienia, ale nie twierdzę, że musi, ani że to jest
                                potrzebne.
                                Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pogadamy.
                                • pajdeczka Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 13:46
                                  xeptrek napisał:

                                  > Nie poczułem się obrażony. Obraża mnie nazywanie głupcem, intelektualną
                                  > miernotą, ach - nie wiem jakich jeszcze słów używałaś w różnych wątkach, bo
                                  > pamięć mam krótką....:-)Jak mnie ktoś nie lubi to trudno, ale nie obraża mnie.
                                  > Szkoda, że nie podejmujesz próby wytłumaczenia jak POWINIENEM Cię zrozumieć,
                                  > skoro już nie rozumiem. W wyniku takich właśnie dyskusji mogłoby dojść do
                                  > lepszego poznania, porozumienia, ale nie twierdzę, że musi, ani że to jest
                                  > potrzebne.

                                  Sam sobie odpowiadasz, NIE MUSI. Tak samo, nie muszę tłumaczyć Ci , JAK
                                  powinieneś mnie zrozumieć. To jest , jak ze spotkaniem się w realu kobiety i
                                  mężczyzny, zrozumieją się od razu, bez słów, albo będą na siłę coś próbowali
                                  zbudować tylko dlatego, że się sobie fizycznie podobają. My nawet nie mamy
                                  szansy się zobaczyć, a więc praktycznie nie mamy żadnych szans na porozumienie.
                                  Aczkolwiek miło mi będzie jeśli kiedyś uda nam się wymienić zgodne poglądy.
                                  Pozdrawiam
                                  Paja
                                  • xeptrek Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 13:50
                                    Ja również pozdrawiam i równie miło mi będzie.
                                    Dzięki za "Ci" z dużej litery!
                                    papa
              • rzulw Re: Odp dla Pajdeczki 29.10.02, 10:33
                ja Cię kręcę,
                aż się trzęsę :)
            • agniecha27 Xeptrek 29.10.02, 11:25
              Skojarzenie całkiem prawidłowe...
              • xeptrek Re: Xeptrek 29.10.02, 11:36
                dzięki, zobaczymy jak nam się dalej dyskusja rozwinie:-)
      • rzulw dla Pajdeczki :) 29.10.02, 09:24
        pajdeczko, poniewaz Ciebie też kocham (co napisałem, jak w "gościach" byłem),
        to też coś Ci wyślę ...... z procy
      • poison_ dla Ciebie .... pajda 29.10.02, 17:49
        pajdeczka napisał:

        >
        > Dobra rzulwiu. Wiemy , że jesteś romantykiem, bo inaczej nie mógłbyś zakochać
        > się w Vice, ale tutaj nie koncert życzeń. Jak chcesz jej przesłać coś z
        poezji
        > albo piosenkę to proponuję przez TV Polonia.


        Mam nadzieje, ze ten facet, w ktorym sie kochasz da ci porzadnego kopa.
    • Gość: Visa Re: dla Ciebie .... IP: 213.17.227.* 29.10.02, 10:18
      Myślę, że to powinien przeczytać Matrek - ale nie wiadomo czy jest z nami
      • pajdeczka Re: dla Ciebie .... 29.10.02, 10:39
        Gość portalu: Visa napisał(a):

        > Myślę, że to powinien przeczytać Matrek - ale nie wiadomo czy jest z nami


        Czyli to było do Matreka!?
        No nie chłopcy. Dajcie spokój, nie macie gdzie tego robić tylko na babskim
        forum?
      • pajdeczka Re: dla Ciebie .... 29.10.02, 10:40
        Gość portalu: Visa napisał(a):

        > Myślę, że to powinien przeczytać Matrek - ale nie wiadomo czy jest z nami


        Czyli to było do Matreka!?
        No nie chłopcy. Dajcie spokój, nie macie gdzie tego robić tylko na babskim
        forum?
        • agick paj.. 29.10.02, 10:47
          do maltreka to nie w sensie, w jakim sugerujesz - wiem coś o tym, uwierz na
          słowo.
          a swoją drogą wiersz ładny.
          • Gość: Visa Re: agcik IP: 213.17.227.* 29.10.02, 11:17
            agick napisała:

            > do maltreka to nie w sensie, w jakim sugerujesz - wiem coś o tym, uwierz na
            > słowo.
            > a swoją drogą wiersz ładny.
            >
            >
            Brawo! Zarówno Ty jak i ja (może jeszcze kilka osób) wiemy o co chodzi.
            Historia prawie jak z filmu, a jednak.....
            Jak myślisz ma szansę na powodzenie....
            • agick Re: agcik 29.10.02, 11:48
              sama nie wiem - to zależy od stopnia zrozumienia.
              no i popatrz... malrekowi dorabiają ryjka... a to taki fajny facet.
              • Gość: VISA Re: do agcik IP: 213.17.227.* 29.10.02, 12:51
                agick napisała:

                > sama nie wiem - to zależy od stopnia zrozumienia.
                > no i popatrz... malrekowi dorabiają ryjka... a to taki fajny facet.
                >
                Też sądzę że fajny, a przy tym bardzo inteligentny. No i zobacz przeczytał
                nawet wiersz - być może mu się przyda cały,a może chociaż fragment...
    • Gość: marucha Re: dla Ciebie .... IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.02, 11:30
      rzulwik,bardzo ladny wierszyk.Adresat(ka) napewno sie ucieszy.
      • Gość: Vika Re: dla Ciebie .... IP: *.ewave.at 29.10.02, 13:59
        Gość portalu: marucha napisał(a):

        > rzulwik,bardzo ladny wierszyk.Adresat(ka) napewno sie ucieszy.
        Juz sie ucieszylam:-)))))))))))POPATRZCIE LUDZIE JAKA TA PAJDA MADRA :Od razu
        wpadla na trop naszego romansu kazirodczego.Rzulwik jest naprawde moj ukochany
        braciszek i zabije kazdego kto mu dokucza PAJDA pojelelas!!!!!!!!!.-((((((

        I od Xeptrek i Matreka tez Ci wara!!!!!!To sa dla Ciebie SZANOWNI PANOWIE
        XEPTREK I MATREK:-))))
    • melinek Re: dla Ciebie .... 29.10.02, 13:22
      Wiersz owszem sam w sobie jest niebrzydki. Jednak wspierać sie cudzym slowem w
      wyrażaniu tak górnolotnych uczuć jak milość, to dowodzi braku oryginalności i
      polotu. Ludzie zakochani sa zdolni do dokonywania cudów dla adresata swoich
      uczuc, nawet do tworzenia zachwycająco pieknych rzeczy np. jak ten wiersz.
      Ale ustroić swoje uczice w cudze slówka to po prostu banalne i tuzinkowe. Nie
      stać cie na kilka linijek nawet czterech lub choćby dwóch, nie muszą się
      rymować, ale własnych?
      Po lekturze tego wiersza osobie, dla której on został tu zamieszczony zrobi się
      z pewnością miło, ale gdybyś sam coś napisał własnego to pewnie by oszalała z
      miłosci do ciebie.
      • anula73 Melinek! 29.10.02, 16:19
        kto dal ci prawo oceniac czyjes uczucia?..
        • Gość: Vika Re: Melinek! IP: *.ewave.at 29.10.02, 16:40
          anula73 napisała:

          > kto dal ci prawo oceniac czyjes uczucia?..
          Dwie jej siostry:Zawisc i glupota:-))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • agick zgadzam się.. 29.10.02, 16:49
            zwłaszcza z pierwszą siostrą...
            czyli co - wszystkie wiersze miłosne przez innych napisane już nigdy przez
            nikogo użyte być nie mogą..?? wszystkie obrazy..?

            a po drugie czy Melinkowi nie przyszło do czaszki, że być może Rzulw słowa od
            siebie do tego kogoś już pisał, mówił ale tylko tej właśnie osobie..? że może
            wiersze z głębi serca tylko tej ukochanej przekazał..?

            a wiersz zapożyczył, żeby coś innym powiedzieć choć pewnie nie do końca..
            chciał się chłop radością podzielić - ot co..

            nie warto zazdrościć i żlośliwiwć....
            szczęscia innym życzyć i tyle. i odwagi na te straszne czasy.
            • Gość: marucha Re: zgadzam się.. IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.02, 16:56
              agick napisała:

              >
              >
              > nie warto zazdrościć i żlośliwiwć....
              > szczęscia innym życzyć i tyle. i odwagi na te straszne czasy.
              >
              > Agick,bardzo madre slowa,pozwole sobie zabrac je na dalsza droge przez zycie
              jak pozwolisz.
              >
              • agick Re: zgadzam się.. 29.10.02, 17:02
                zabierz to, co będzie stanowić dla Ciebie jakąś wartość..
                i nie pytaj o pozwolenie - bo przecież szturmem zdobywa się twierdze.
                cokolwiek przed Tobą - dokop temu i wygraj swoje.
                pozdrawiam,
                • Gość: marucha Re: zgadzam się.. IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.02, 17:08
                  agick napisała:

                  > zabierz to, co będzie stanowić dla Ciebie jakąś wartość..
                  > i nie pytaj o pozwolenie - bo przecież szturmem zdobywa się twierdze.
                  > cokolwiek przed Tobą - dokop temu i wygraj swoje.
                  > pozdrawiam,
                  >
                  > Nie umiem kopac idac przez zycie.Wciaz mam wiare,ze swiat sie zdobywa sercem
                  i dobrocia.Jesli sie myle to mam pecha ale nie potrafie inaczej.Naprawde
                  probowalem!Nie idzie.
                  • agick to była przenośnia.. 29.10.02, 17:24
                    na myśli miałam to, że ludziom czasem brak odwagi by o ważne rzeczy walczyć.
                    i takie czasy są, że spisują na straty zbyt łatwo rzeczy, które nie powinny być
                    spisywane na straty.
                    ludzie najczęściej boją się zmian w swoim życiu - boją się nowinek, świeżego
                    powietrza...

                    i dlatego tak łatwo odpuszczają - a czasem to niemal zbrodnia, grzech
                    zaniechania takie odpuszczenie..

                    a miłością i dobrocią można bardzo wiele osiągnąć - to jak z kroplą wody, która
                    drąży skałę... spokojnie, powolutku ale sukcesywnie.... miłością jak wytrychem
                    można wszystkie drzwi otworzyć...
                • Gość: Vika Re: zgadzam się.. IP: *.ewave.at 29.10.02, 17:11
                  agick napisała:

                  > zabierz to, co będzie stanowić dla Ciebie jakąś wartość..
                  > i nie pytaj o pozwolenie - bo przecież szturmem zdobywa się twierdze.
                  > cokolwiek przed Tobą - dokop temu i wygraj swoje.
                  > pozdrawiam,
                  Agick!Ty wiesz co jest naipiekniejsze w zyciu.Wlasnie MILOSC!A kto komus jej
                  zazdrosci nigdy jej nie doswiadczy bo go nie stac na dobre uczucia.Z zawisci
                  gotow kazdemu dokopac.Lepiej unikac takich typkow.Pozdrowka:-)))))
            • melinek Re: zgadzam się.. 29.10.02, 19:13
              agick napisała:

              > zwłaszcza z pierwszą siostrą...
              > czyli co - wszystkie wiersze miłosne przez innych napisane już nigdy przez
              > nikogo użyte być nie mogą..?? wszystkie obrazy..?
              Nikomu niczego nie zabraniam używać. Przecież rzul zawsze błyszczy
              oryginalnoscia, wiec dlaczego w tej jednej sprawie wyrażania uczuć pozwolił
              sobie na wygodnictwo i posłużenie sie cudzymi slowami? Nie była to zlośliwa
              krytyka tego co zrobił tylko zwrocenie uwagi na fakt, ze zatraca swoja
              oryginalnosc.

              > a po drugie czy Melinkowi nie przyszło do czaszki, że być może Rzulw słowa od
              > siebie do tego kogoś już pisał, mówił ale tylko tej właśnie osobie..? że może
              > wiersze z głębi serca tylko tej ukochanej przekazał..?
              Przyszło do czaszki to, ze są to wiersze z glebi serca Asnyka a nie z jego. Co
              do tego co rzulw moze komus powiedzial lub napisal o milosci, to morze jest
              głebokie i szerokie, wiec ja tez sobie po nim popływam, może byla to wlasnie
              pierwsza deklaracja milości do kogos.
              >
              > a wiersz zapożyczył, żeby coś innym powiedzieć choć pewnie nie do końca..
              > chciał się chłop radością podzielić - ot co..
              I swoim gustem literackim.
              Wlaśnie o ten koniec chodzi.

              > nie warto zazdrościć i żlośliwiwć....
              > szczęscia innym życzyć i tyle. i odwagi na te straszne czasy.
              Jak zwykle wysuwa sie tu na forum zbyt daleko idące wnioski: zazdrość i a to
              drgie to co konkretnie, bo napisane zbyt wieloznacznie i w slowniku nie
              wystepuje?
              Zazdrościć takiej milosci nie ma czego, skoro mozna przez nia wyprawic sie na
              tamten swiat, (...dusza ... w elizejskie leci gaje). Pewnie, że to tylko
              porównanie i moja interpretacja, ale najpiękniejsze milosci sa tu na ziemi.
              Niech nas rzulw nie opuszcza i nich jego dusza nie "tonie posród światła
              fal", warto go może sprowadzić na ziemię.
              • agick do melinka.. 30.10.02, 09:37
                witam witam o poranku..
                jeśli zaś idzie o brak oryginalności Rzulwia to pozwole sie nie zgodzic z
                Twoimi argumentami - użycie poezji kogoś, kto tę poezję opublikował, przekazał
                potomnym w taki czy inny sposób (w przypadku Asnyka tomik poezji) wcale nie
                jest brakiem oryginalności - mógł wybrać pierwszy z brzegu wiersz o miłości..
                wybrał właśnie ten a nie inny.. czyli w tym wierszu było coś takiego, co
                oddawało stan jego ducha na tę chwilę..

                jeśli rozumować dalej wedle Twojej modły - każde użycie cytatu jest brakiem
                oryginalności..? bo świadczyć ma o tym, że nie jesteśmy w stanie nic sami
                wymyśleć..?

                Melinku - wiersze miłosne nawet przez innych pisane są czymś pięknym i warto je
                cytować.. warto nimi swoje uczucia wyrażać...

                Nie bój się o Rzulwia - nie odleci....
                • melinek Re: melinek do agick 31.10.02, 01:16
                  Witam ciemna nocka.
                  Wreszcie doczekalam się bardzo rzeczowego i spokojnego postu. Pozwolisz, ze z
                  kolei ja pozostane przy moim zdaniu o braku oryginalności. Dopuszczam jednak do
                  mojego ciasnego światopogladu, ze sa sytuacje, w których bardzo bysmy chcieli
                  przekazac drugiej osobie swoje uczucia w sposób piekny i poetycki i ze trudno
                  na predce cos takiego wymyslic, tym bardziej, ze czlowiek nie ma wprawy i wtedy
                  musi się posilkowac cudzą tworczościa.
                  Jeśli chodzi o to czy przytaczanie cytatów jest wyrazem oryginalosci lub jego
                  braku to jest to kwestia, jak widac chocby miedzy nami, bardzo polemiczna. Są
                  momenty, gdy cytujac cudze slowa podkeslamy nimi nasza wypowiedz jak zgrabna
                  pointa. Lecz sa i takie okolicznosci, gdy jakiś wyswiechtany cytat razi swa
                  banalnoscia.
                  Zgadzam się z pogladem, ze warto cytowac dobra literature. Dobrze to swiadczy o
                  oczytaniu cytujacego i innym tez warto pokazac, ze takie ladane wiersze
                  istnieją.
                  • agick Re: agick do melinka 31.10.02, 11:27
                    melinku drogi, czyżbyś cierpiała na bezsenność w wielkim mieście..?
                    melatonika ponoć pomaga...:)

                    szczerze - nie przekonałaś mnie.. ja Ciebie zapewne też nie... ale i tak miło
                    jest prowadzić polemikę z kimś, kto umie wysławiać się w języku polskim i nie
                    musi używać słow powszechnie uznanych za obelżywe by popierać swoją tezę....

                    w jednym zgadzam się z Tobą - poezję powinno się przytaczać... nie zapominać o
                    perełeczkach... w czasch, w których karierę robi twórczość w stylu Pani
                    Masłowskiej ("Wojna polsko ruska..") trzeba na czymś się oprzeć - nie wolno dać
                    się zwariować...

                    Pozdrawiam,

                    agick
                    • melinek Re: agick do melinka 31.10.02, 23:57
                      agick napisała:

                      > melinku drogi, czyżbyś cierpiała na bezsenność w wielkim mieście..?
                      > melatonika ponoć pomaga...:)

                      Droga Agick, na bezsennosc nie cierpie, wrecz przeciwnie, czlonek mojej rodziny
                      sie pochorowal i musialam przy nim czuwac. Melatoniny raz sprobowalam, ale jak
                      na zlosc nie moglam po niej zasnac.

                      > szczerze - nie przekonałaś mnie.. ja Ciebie zapewne też nie... ale i tak miło
                      > jest prowadzić polemikę z kimś, kto umie wysławiać się w języku polskim i nie
                      > musi używać słow powszechnie uznanych za obelżywe by popierać swoją tezę....
                      Nie mialam na celu przekonanie ciebie, bo wiem, że masz juz wyrobiona opinie na
                      ten temat, chcialam jedynie zaprezentowanie moje poglady. Zreszta argumenty na
                      ten temat na dzisiaj mi sie wyczerpaly.
                      Pyskowki mnie nie obchodza. Jak widze, ze jakis watek na to schodzi to
                      przerywam jego lekture. Wyzywanie siebie na wzajem do niczego madrego nie
                      prowadzi choc moze byc w pewnym sensie kreatywne i zabawne.

                      > w jednym zgadzam się z Tobą - poezję powinno się przytaczać... nie zapominać
                      o
                      > perełeczkach... w czasch, w których karierę robi twórczość w stylu Pani
                      > Masłowskiej ("Wojna polsko ruska..") trzeba na czymś się oprzeć - nie wolno
                      > dać się zwariować...
                      Widac piekna literatura juz wymarla z Parandowskim, Iwaszkiewiczem, Agnieszka
                      Osiecka i paru innymi, skoro do glosu dopuszcza sie to co powinno stanowic jej
                      margines.
                      Jaka opinie sciagna na siebie czasy, w korych zyjemy, jeśli ich emblematami
                      staja sie Dorota Mslowska i jezyk podworkowy?

                      Pozdrawiam.
          • melinek Re: Melinek! 29.10.02, 18:10
            Gość portalu: Vika napisał(a):

            > anula73 napisała:
            >
            > > kto dal ci prawo oceniac czyjes uczucia?..
            > Dwie jej siostry:Zawisc i glupota:-))))))))))))))))))))))))))))))))))

            Adresat postu nieobecny, przesyłka wraca do nadawcy.

            P.S.
            Jak nisko ci już szczeka opadła.
        • melinek Re: Melinek! 29.10.02, 18:04
          anula73 napisała:

          > kto dal ci prawo oceniac czyjes uczucia?..

          Nie uczucia zostały ocenione, ale sposób w jaki sie je wyraża.
          • Gość: liloom Re: Melinek! IP: *.11.vie.surfer.at 29.10.02, 18:10
            melinek napisał:

            > anula73 napisała:
            >
            > > kto dal ci prawo oceniac czyjes uczucia?..
            >
            > Nie uczucia zostały ocenione, ale sposób w jaki sie je wyraża.

            Ale po co to robisz? Zrobilas przeciez komus przykrosc. A potem dziwisz sie, ze
            jakies przyjaznie nie wychodza. Przeciez ludzie oceniaja Cie po tym co piszesz.
            Tutaj nikt nie widzi wyrazu twarzy, czasem trudno odczytac ironie...


            • melinek Re: Melinek! 29.10.02, 19:38
              Gość portalu: liloom napisał(a):

              > Ale po co to robisz? Zrobilas przeciez komus przykrosc. A potem dziwisz sie,
              ze
              >
              > jakies przyjaznie nie wychodza. Przeciez ludzie oceniaja Cie po tym co
              piszesz.
              > Tutaj nikt nie widzi wyrazu twarzy, czasem trudno odczytac ironie...

              Nie pisałam tego w celu zrobienia komuś przykrości. Choć ranienie czyichś uczuć
              na tym forum to sprawa powszechna. Przyjaźń nie wyszła z powodów, w które
              jesteś wtajemniczona i których roztrzasac tu ponownie nie bede.
              Nie używam tez min do pisania, nie sa mi potrzebne. Jeśli bym sie chciała
              powołać na ironie, to bym cie, o ironio, wezwała osobiście.
      • fe_male melinek... 29.10.02, 17:26
        podpuszczasz koncertowo;)

        Pa

        • poison_ Re: melinek...i female 29.10.02, 17:56
          fe_male napisała:

          > podpuszczasz koncertowo;)
          >
          > Pa
          >

          Wszystko ma swoje granice, a wasz problem, ze ich nie znacie.
          Kazdy kij ma dwa konce.
          • tu_czat Re: melinek...i female 29.10.02, 22:55
            poison_ napisała:

            > Wszystko ma swoje granice, a wasz problem, ze ich nie znacie.
            > Kazdy kij ma dwa konce.

            Zboczeńcu, masochistą jesteś? Chcesz jednym końcem oberwać?
          • fe_male Re: melinek...i female 30.10.02, 09:35
            poison_ napisała:

            > Wszystko ma swoje granice, a wasz problem, ze ich nie znacie.
            > Kazdy kij ma dwa konce.

            Wiesz jeden mówi granice drugi horyzonty.
            A o tym czy lepiej mieć węższe czy szersze to bym podyskutowała.

            Pa
      • poison_ to jest tlumaczenie postu pajdy na ludzki jezyk 29.10.02, 17:48
        melinek napisał:

        > Wiersz owszem sam w sobie jest niebrzydki. Jednak wspierać sie cudzym slowem
        w
        > wyrażaniu tak górnolotnych uczuć jak milość, to dowodzi braku oryginalności i
        > polotu. Ludzie zakochani sa zdolni do dokonywania cudów dla adresata swoich
        > uczuc, nawet do tworzenia zachwycająco pieknych rzeczy np. jak ten wiersz.
        > Ale ustroić swoje uczice w cudze slówka to po prostu banalne i tuzinkowe. Nie
        > stać cie na kilka linijek nawet czterech lub choćby dwóch, nie muszą się
        > rymować, ale własnych?
        > Po lekturze tego wiersza osobie, dla której on został tu zamieszczony zrobi
        się
        >
        > z pewnością miło, ale gdybyś sam coś napisał własnego to pewnie by oszalała z
        > miłosci do ciebie.
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka