nicniewiem19
10.01.06, 20:59
Mam problem.Mój mąż uzależniony od alkocholu i hazardu,chce wyjechać na 3-
dniową delegację w góry.Z ALKOCHOLEM OSTATNIO PRZYSTOPOWAŁ STARA się nie pić
ale z hazardem niedawno znowu mnie zawiódł.Przegrał 250 zł na święta.Nie ufam
mu ciągle go łapię na jakichś kłamstwach.Kiedy tylko staram się mu zaufać
zawodzi mnie.Wiem że na takich delegacjach jest alkochol i nie tylko
(delegacja jest ze związków zawodowych na kopalni).Czy zaufać mu i go
puścić.Podkreślam że ja też nigdy nigdzie nie wyjeżdzam sama nawet na 1
dzień,bo mąż by mnie nie puścił.Intuicja mówi mi NIE ale mąż mówi że pojedzie.