hana0
12.01.06, 17:30
mam doła przez mojego faceta. przed swietami zaczal dlugo pracowac (przez caly
tydzien po ok 12h) bo ludzi w firmie brakuje. od swiat widzielismy sie raz!!!
codziennie rozmawiamy przez tel ale... to tylko tel. w zwiazku z tym ze nie
studiuje tylko pracuje i ma 26 lat chca go wziac do wojska. dzis dzwoni i mowi
mi ze nie moze sie doczekac wyjazdy do woja bo bedzie mogl sie wyspac i
regolarnie jadac (???). ani slowa ze teskni czy ze chcial by mnie zobaczyc.
tylko tyle ze po 3 tyg bedzie mial przepustke 3 dniowa i bedziemy mogli sie
zobaczyc przez cale 3 dni... mam juz dosc. jestesmy razem od roku (dokladnie 1
stycznia), nie uczcilismy nawet rocznicy! kocham go ale czuje sie jakbym nie
miala chlopaka! mam dosc. on dzwoni, miwi zawsze to samo czyli ze firma jest
poryta i ze jest zmeczony. rozumiem ale moglby czasem pomyslec tez o mnie ...