Dodaj do ulubionych

Czego kobieta *nie*powinna robic??

30.01.06, 23:17
slyszy sie,ze kobieta nie powinna
-pracowac w zawodach typowo"meskich"
-zostawiac dzieci na glowie meza i robic kariery
-rezygnowac z zycia rodzinnego

Wiec czy kobieta faktycznie nie powinna czegos robic?Czy sa jakies
jeszcze "kobieta nie powinna"???
Obserwuj wątek
    • boski.zawodowiec nie puszczac sie przed slubem 30.01.06, 23:18
      powinna być niewinna, niesmiała i superseksowna.
      • khaki3 Re: nie puszczac sie przed slubem 30.01.06, 23:20
        Ciekawy poglad.Czyli wolisz dziewice?Ale dziewice za zone,czy dziewice-
        partnerke w zyciu?Chcesz,zeby Twoja dziewczyan byla dziewica?Czy preferujesz
        nie-dziewice?
        • boski.zawodowiec chce ją rozdziewiczyc w welonie slubnym 30.01.06, 23:21
          zerwac z niej to wszystko i sie kochac do rana.
          Oczywiscie mojej miss bym wybaczył ze nie jest dziewica.
          • khaki3 Re: chce ją rozdziewiczyc w welonie slubnym 30.01.06, 23:22
            W jakis sposob to urocze i romantyczne.A czy Twoja dziewczyna z ktora np. bys
            sie spotykal( nie mowie o tej miss czy jakbys ja tam nie nazwal) nie byla
            dziewica?
            • boski.zawodowiec wszystkie dotychczasowe nie były dziewicami 30.01.06, 23:24
              pewnie przez to jzu nie sa moje.
              • starawyjadaczka oh jej...tylko SKĄD brac te wszystkie dziewice... 31.01.06, 10:50
                ...skoro z tyloma kobietami każdy facet chce sie przespac przed slubem (i nie
                tylko przed)? :DD
                zabawny jest ten pseudo-boski :)
                • starawyjadaczka może zzzzzzzzzzz...... 31.01.06, 10:51
                  ....ze sklepu z dziewicami? A może z Kątowni? :>
                  Niech no sie zastanowię....
                  • dzikoozka Re: może zzzzzzzzzzz...... 31.01.06, 11:03
                    hhheeeeeeeeeeeeee zakrztusiłam sie kawą ;)))))))))
                    • starawyjadaczka parafrazując boskiego... 31.01.06, 11:28
                      dzikoozka napisała:

                      > hhheeeeeeeeeeeeee zakrztusiłam sie kawą ;)))))))))


                      zakrztusiłaś sie, bo jesteś zazdrosna. o! wydało się! :DD
                      • dzikoozka Re: parafrazując boskiego... 31.01.06, 13:30
                        no, o Twoją puentę, lepszej bym nie wymysliła ;PP
      • natasza39 A po ślubie może? 30.01.06, 23:29
        boski.zawodowiec napisał:

        > powinna być niewinna, niesmiała i superseksowna.

        a po slubie może być juz doświadczona, śmiała i nieseksowna?
        • boski.zawodowiec Re: A po ślubie może? 30.01.06, 23:30
          może być smiała doswiadczona i seksowna
          • khaki3 Re: A po ślubie może? 30.01.06, 23:32
            Mysle,ze po slubie czy przed slubem jesli sie wielka milosc,to kobieta nawet w
            worku na kartofle wyglada seksownie dla swojego mezczyzny.
            • boski.zawodowiec no to zle myslisz (wyjątek moja miss) 30.01.06, 23:33

              • khaki3 Re: no to zle myslisz (wyjątek moja miss) 30.01.06, 23:35
                wiesz co,zalezy od faceta.jesli kocha szczerze i wiernie to kobieta bedzie dla
                niego zawsze seksowna,ponetna.a jesli jest wzrokowcem i ozenil sie z kobieta
                dla jej urody czy dla innych korzysci to juz nie facet a zwykly cham i prostak.
                • boski.zawodowiec sugerujesz ze ja jestem prostak? 30.01.06, 23:35

                  • khaki3 Re: sugerujesz ze ja jestem prostak? 30.01.06, 23:37
                    nie.sugeruje,ze prawdziwa milosc nie opiera sie na urodzie zewnetrznej tylko na
                    urodzie wewnetrznej.i prawdziwa milosc pokazuje nam Ukochanych naszych w samych
                    superlatywach nie widzimy malego pryszczyka na srodku czola,nie widzimy
                    czerwonego noska od kataru.Widzimy nasza Ukochana osobe,i dla nas zawsze jest
                    piekna,ponetne,seksowna,urocza.
                    • messja Re: sugerujesz ze ja jestem prostak? 31.01.06, 09:07
                      khaki3 napisała:

                      > nie.sugeruje,ze prawdziwa milosc nie opiera sie na urodzie zewnetrznej tylko
                      na
                      >
                      > urodzie wewnetrznej.i prawdziwa milosc pokazuje nam Ukochanych naszych w
                      samych
                      >
                      > superlatywach nie widzimy malego pryszczyka na srodku czola,nie widzimy
                      > czerwonego noska od kataru.Widzimy nasza Ukochana osobe,i dla nas zawsze jest
                      > piekna,ponetne,seksowna,urocza.

                      niektorzy lubia sie oszukiwac:P
              • natasza39 Re: no to zle myslisz (wyjątek moja miss) 30.01.06, 23:53
                I dobrze że masz ten wyjatek w postaci swojej miss!
            • evita_duarte khaki 01.02.06, 13:08
              khaki3 napisała:

              > Mysle,ze po slubie czy przed slubem jesli sie wielka milosc,to kobieta nawet
              w
              > worku na kartofle wyglada seksownie dla swojego mezczyzny.

              Tu juz przesadzilas, zawsze trzeba sie starac wygladac dobrze. Czy Tobie
              podobalby sie Twoj facet zaniedbany? Nie sadze...

              Ps. Ty tak na codzien malujesz te usteczka :)?
    • gres81 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:20
      nie powina sprzatac rzeczy swojego lubego.
      • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:21
        A jezeli jest pedantka?Albo nie bedzie sprzatac i zagrzebia sie w brudach
        Ukochanego?
        • gres81 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:31
          chodzi mi oto że po takim sprzataniu to czasem tydzien człowiek szuka swoich
          notatek,płyt czy innych ważnych rzeczy.

          a co zagrzebania to nie chodzi mi o skrajnośći
          • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:33
            Aha.hehhe a juz myslalam,ze maja zagrzebac sie w brudach:)No
            faktycznie,osobiste rzeczy niech zostaja gdzie chca:)Ja swojego Ukochanego nie
            musze gonic do sprzatania swoich rzeczy bo wie,ze jak ja sie dorwe to wszystko
            pedantycznie sprzatne i pozniej nic nie znajdzie:)
            • gres81 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:41
              widzisz sęk w tym że co niektórzy mają cały pokój swoich rzeczy osobistych,i
              wtedy sie zaczyna kłopot gdy Luba chce sprzatnąc pokuj i poprzekłada rzeczy,no
              taka jazda jest pożniej by ocś znaleść.
              • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:43
                Dlatego moj Ukochany w moim domku ma swoj jeden pokoik gdzie trzyma swoje
                rzeczy.A mnie codziennie korci,zeby tam wpasc i posprzatac,poprzestawiac
                cos,zeby bylo ladnie.A wiesz jak to korci?Wiesz???Az rece swiezbia.
                • gres81 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:49
                  zdaje sobie sprawe,ale może to być cieżkie przeżycie dla Twojego faceta.wiem z
                  doświadczenia.
                  • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:51
                    A i ja wiem z doswiadczenia,ze zazwyczaj powoduje to wstrzas:)Choc ja uwielbiam
                    miec czysto w domku i poukladane tak jak ja chce:)Ale do jego pokoju nie
                    zagladamnawet.Oszczedze sobie nerwow i spazmow:p
                    • gres81 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:56
                      wiekszość lubi mieć czysto,ale to nie powód by komuś przekładać jego rzeczy.Wy
                      mieszkacie razem to nie było by problemu zapytać po takim sprzataniu co gdzie
                      leży,ja musiałem do panny dzwonić by poweidziała mi gdzie jest kaukulator,taki
                      telefonów było kilka o różne rzeczy .
                      • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 00:14
                        Nie nie nie!!Ja nie grzebie w jego rzeczach.Tylko zawsze odkladam np. lezace
                        raporty na swoje miesce,czy np. podlewam kwiaty,wycieram kurze,odkurzam,myje
                        okna,ogolnie takie sprzatanie.A grzebanie w cudzych rzeczach??bleee brzydze sie
                        tym.szanuje cudza prywatnosc.
                        • gres81 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 01:18
                          ona też nie grzebała,u mnie wszystko co ważne leży na wieszku wiec wystarczy
                          tylko troche pop[rzekładać i już sie gubie co gdzie jest.
      • starawyjadaczka Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 10:54
        gres81 napisał:

        > nie powina sprzatac rzeczy swojego lubego.



        kurcze, a ja zrozumiałam ten wątek troche inaczej, trzeba wymienić stereotypy,
        które traktuja o tym, czego kobieta nie powinna robić tj np: nie powinna
        prowadzić samochodu, bo jeździ gorzej od mężczyzny. Co do tego ma sprzatanie
        rzeczy???
    • kotbehemot6 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:23
      nie powinna siusiać na stojąco, i niech robi to na co ma ochotę
      • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:24
        No tak,Siosiac na stojaco tak,zeby sie nie zasiusiac to chyba trudno;)
    • wielo-kropek Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 30.01.06, 23:29
      Nie powinna dawac za pieniadze, tylko za darmo lub wcale.
    • messja Czego kobieta nie powinna robic?? 30.01.06, 23:30
      nie powinna sie zachowywac jak dresiara albo inna szumowina wychowana w bramie.
      a juz najbardziej zalosne jest kiedy jedna kobieta ubliza drugiej tak, ze
      niektorym obserwatorom az glupio czytac (lub slyszec)...
      • khaki3 Re: Czego kobieta nie powinna robic?? 30.01.06, 23:31
        ciesze sie ze napisalas o sobie ale tutaj spowiedzi osobiste nie sa
        najciekawszym tematem.przynajmniej twoje spowiedzi osobiste!juz zaczynam
        zalowac ze ciebie wczesniej wygasilam.mogabyla sie duuuzo wczesniej posmiac z
        ciebie.a teraz musze nadrabiac.ahhh jaka strata.
        • wielo-kropek Re: Czego kobieta nie powinna robic?? 30.01.06, 23:38
          Nie powinna bardziej lubic zimnych lodow od tych cieplych czy goracych.
          • khaki3 Re: Czego kobieta nie powinna robic?? 30.01.06, 23:39
            Heheh ciekawe.Dlaczego?
        • messja uderz w stół... 31.01.06, 09:00
          khaki3 napisała:

          > ciesze sie ze napisalas
    • asiulka81 nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byle co 30.01.06, 23:42
      :)))
      • wielo-kropek Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 30.01.06, 23:47
        Dlatego ze jedne sa slodsze, a drugie mniej. Te prawdziwe kobiety
        wiedza ktore sa bardziej dla nich smaczne.
        • asiulka81 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:17
          dobrze ze ja do słodkich nie naleze
          • wielo-kropek Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:19
            Wazne zebys wiedziala ktore ci lepiej smakuja.
            • asiulka81 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:24
              słodko-gorzkie sa najlepsze
        • wielo-kropek Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:17
          Nie powinna tez jezdzic na rowerze bez siodelka.
          • khaki3 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:18
            Ale to taaakie fajne;)
            • wielo-kropek Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:21
              A no, fajne w odczuciu, nie powiem.
              • khaki3 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:22
                heheh zazdrosny jestes i dlatego nie pozwalasz kobietom jezdzic bez siodelka!!
                Cala frajde chcesz sobie zabrac!o ti ti ti niedobry!
                • asiulka81 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:23
                  khaki3 napisała:

                  > heheh zazdrosny jestes i dlatego nie pozwalasz kobietom jezdzic bez siodelka!!
                  > Cala frajde chcesz sobie zabrac!o ti ti ti niedobry!

                  :)))
                  • khaki3 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:25
                    Asiulka!Nie ma co sie cieszyc!Trzeba walczyc z takim egoizmem :)))))))))))))))
                    • asiulka81 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:29
                      tiaaa siodełko potrafi niezłe doznania dac :)
                      • khaki3 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:32
                        Okidoki:) Ide juz pasiac:)Obejrze,jeszcze CSI na Tvp2(polecam) i pasiu
                        pasiu.Kolorowych snow zycze,i milego dziinka.

                        Buziaki Khaki
                        • asiulka81 Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:34
                          pa pa, miłej nocki
                      • wielo-kropek Re: nie powinna byc wulgarna i wykłocac sie o byl 31.01.06, 00:34
                        asiulka81 napisała:

                        > tiaaa siodełko potrafi niezłe doznania dac :)
                        A bez siodelka moze byc jeszcze lepiej.
    • czarna_1975 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 07:40
      hejka, wtrące sie tak delikatnie i powiem czego moim zdnaiem nie powinna robić
      kobieta:
      -nie powinna iść ulicą i palić (bleeeee)
      -nie powinna przeginać z alkoholem (widok nawalonej kobiety napawa mnie odrazą)
      -nie powinna bluźnić.
      Dla mnie kobieta, która idzie ulicą trzymając peta, rozmawiając przy tym z
      koleżanką wstawia co trzecie słowo 'ku..' lub 'ja pie..' jest po
      prostu .......n (nie wyrazę się brzydko:))
      Ah, jeszcze widok , który napawa mnie obrzydzeniem-młoda matka pchająca wózek
      z fajką w gębie.
      • messja Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 09:06
        czarna_1975 napisała:

        > hejka, wtrące sie tak delikatnie i powiem czego moim zdnaiem nie powinna
        robić
        > kobieta:
        > -nie powinna iść ulicą i palić (bleeeee)
        > -nie powinna przeginać z alkoholem (widok nawalonej kobiety napawa mnie
        odrazą)
        > -nie powinna bluźnić.
        > Dla mnie kobieta, która idzie ulicą trzymając peta, rozmawiając przy tym z
        > koleżanką wstawia co trzecie słowo 'ku..' lub 'ja pie..' jest po
        > prostu .......n (nie wyrazę się brzydko:))
        > Ah, jeszcze widok , który napawa mnie obrzydzeniem-młoda matka pchająca
        wózek
        > z fajką w gębie.

        masz absolutni racje. kobieta wulgarna, ktorej ust, albo klawiatury leci
        rynsztok to tylko marny ochlap kobiety, a nie kobieta.
      • evita_duarte Dla mnie to dziala w obie strony 01.02.06, 12:49
        i kobieta i mezczyzna sa w takich przypadkach rownie odrazajacy.
    • sagis Jeśli dla kogoś jest ważne,aby kobieta była szczęś 31.01.06, 11:07
      liwa, to nie będzie mówił, czego kobieta nie powinna robić.
      A, jeśli ktoś kieruje się tylko swoim egoizmem i uważa, że kobieta nie powinna
      czegoś robić, to niech żyje sam ze sobą szczęśliwie.

      Nie ma nic czego kobieta nie powinna robić, a czego chce sama.
      Nie myślę tutaj o sobie, tylko tak samo myślę o innych kobietach.
      Najważniejsze, aby były szczęśliwe. Każdy jest inny i czego innego potrzebuje do
      szczęścia.
      Nie zawsze to, co inni uważają jest dobre dla tej osoby.
      Nawet w związku z tymi głosami zmuszania kobiet w obecnej sytuacji gospodarczej,
      niepewności pracy i środków do życia do rodzenia większej ilości dzieci.
      Czy Ci ludzie i Kościół myśli o dobru tych kobiet i dzieci?
      Nie. I dlatego nie można słuchać innych, tylko swojej mądrości!!!!!

      Oni nie będą utrzymywać tych dzieci. A, samo słowo, że chcieliby pomóc w miarę
      możliwości nic nie znaczy.
      Becikowe to jest jedynie chwilowe zamydlanie oczu, aż nie zwiększy się dziura
      budżetowa do granic możliwości.
      • horpyna4 Re: Jeśli dla kogoś jest ważne,aby kobieta była s 31.01.06, 11:12
        Kobieta nie powinna jednej rzeczy - dawać się tłamsić byle głupkom, którzy chcą
        jej dyktować co powinna, a czego nie powinna.
    • dzikoozka Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 11:09
      "nie powinna" chodzić sama do pubów i knajp. Podobno.
      • evita_duarte Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:51
        dzikoozka napisała:

        > "nie powinna" chodzić sama do pubów i knajp. Podobno.

        uuups bardzo niedobra ze mnie dziewczynka ;)
    • hymen Kobieta zawsze powinna trzymać klasę. 31.01.06, 11:12
      Czyli inaczej mówiąc, nigdy jej nie tracić. Wtedy nawet wiązanka bluzgów w jej
      wykonaniu będzie piękna a wymiana koła w samochodzie będzie tak erotyzmem
      przepojona, że nie ma siły, każdy kierowca zatrzyma się, żeby pomóc.
      • dzikoozka Re: Kobieta zawsze powinna trzymać klasę. 31.01.06, 11:13
        ciekawa jestem, jak trzyma się klasę rzucajac wiązankę bluzgów????
        Moze jak w przedszkolu trzeba dzieci przyczepić do skakanki....
        • hymen Re: Kobieta zawsze powinna trzymać klasę. 31.01.06, 11:24
          To kwestia zbiegu wielu czynników, takich jak sytuacja, miejsce, kierunek
          bluzgów, audytorium postronne itp. Przedszkole wyklucza wiązankę ;). Komu,
          dzieciom? ;)))
      • messja Re: Kobieta zawsze powinna trzymać klasę. 31.01.06, 11:42
        hymen napisał:

        > Czyli inaczej mówiąc, nigdy jej nie tracić. Wtedy nawet wiązanka bluzgów

        "klasa" i wiazanka bluzgow? to jak twoim zdaniem mozna by zdefiniowac
        pojecie:"kobieta z klasa"?:)
        • starawyjadaczka Re: Kobieta zawsze powinna trzymać klasę. 31.01.06, 11:49
          messja napisała:

          > hymen napisał:
          >
          > > Czyli inaczej mówiąc, nigdy jej nie tracić. Wtedy nawet wiązanka bluzgów
          >
          > "klasa" i wiazanka bluzgow? to jak twoim zdaniem mozna by zdefiniowac
          > pojecie:"kobieta z klasa"?:)

          Hm...nie no...serio, mnie tez interesuje definicja kobiety z klasą, skoro
          bluzganie nie wyklucza klasy. podciagam watek.
          • hymen Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pytają. 31.01.06, 12:00
            starawyjadaczka napisała:

            > messja napisała:
            >
            > > hymen napisał:
            > >
            > > > Czyli inaczej mówiąc, nigdy jej nie tracić. Wtedy nawet wiązanka bl
            > uzgów
            > >
            > > "klasa" i wiazanka bluzgow? to jak twoim zdaniem mozna by zdefiniowac
            > > pojecie:"kobieta z klasa"?:)
            >
            > Hm...nie no...serio, mnie tez interesuje definicja kobiety z klasą, skoro
            > bluzganie nie wyklucza klasy. podciagam watek.

            Ech moje drogie panie ;))))) Zamiast odpowiedzi, pytanie. Czy Nina Terientiew
            posiada klasę?
            • messja Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:03
              hymen napisał:

              . Czy Nina Terientiew
              > posiada klasę?

              prawde mowaic nie mam zdania, nie znam jej osobiscie.
              czy moglbys jednak sprobowac odpowiedziec na moje pytanie? bylabym wdzieczna.
            • dzikoozka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:04
              Moim zdaniem nie posiada. Sorry, ale ta osoba budzi we mnie jedynie niechęć.
              Podobnie jak A. Młynarska. Kółeczko wzajemnej adoracji.
              • messja Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:12
                dzikoozka napisała:

                > Moim zdaniem nie posiada. Sorry, ale ta osoba budzi we mnie jedynie niechęć.
                > Podobnie jak A. Młynarska. Kółeczko wzajemnej adoracji.

                ja mlynarskiej nie lubie.
              • hymen Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:23
                Odróżnisz uczucie niechęci od posiadanie klasy? We mnie również obie panie
                wzbudzają niechęć.
                • dzikoozka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:57
                  nie znam tych pań osobiści, wiec nie jestem w stanie ocenić ich klasy.
                  Ale osoba z porzylepionym wiecznym uśmiechem uwielbienia dla swoich gości, bez
                  zażanowania słodząca wszystkim równo, w programie realizowanym chyba tylko dla
                  zaspokojenia jej próżności.... nie posądzam takiej osoby o posiadanie klasy.
                  • hymen Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 13:11
                    dzikoozka napisała:

                    > nie znam tych pań osobiści, wiec nie jestem w stanie ocenić ich klasy.
                    > Ale osoba z porzylepionym wiecznym uśmiechem uwielbienia dla swoich gości,
                    bez
                    > zażanowania słodząca wszystkim równo, w programie realizowanym chyba tylko
                    dla
                    > zaspokojenia jej próżności.... nie posądzam takiej osoby o posiadanie klasy.

                    OK. Z czym zatem kojarzysz klasę kobiety? Dla utrudnienia sobie dodam, że tej
                    drugiej pani, mimo wszystko brak tego, co określiłbym klasą ;))))
                    • dzikoozka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 13:29
                      jeśli juz trzymamy sie dzienninkarek,
                      to raczej ta kobieta od Liniii Specjalnej, barbara czajkowska bodajże
                      Piękna, inteligentna, opanowana, dystyngowana, po zmianie image'u nawet nieco
                      sexy
                      • hymen Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 13:38
                        dzikoozka napisała:

                        > jeśli juz trzymamy sie dzienninkarek,
                        > to raczej ta kobieta od Liniii Specjalnej, barbara czajkowska bodajże
                        > Piękna, inteligentna, opanowana, dystyngowana, po zmianie image'u nawet nieco
                        > sexy

                        OK. Nie lubię babsztyla, ale przyznaję, klasę ma. Piekność jest tu nie istotna
                        i raczej w gestii gustu leży, ale sam fakt utrzymywania się tego programu przez
                        długi czas i umiejętność wychodzenia z trudnych sytuacji znamionuje pewien
                        rodzaj klasy.
                        • starawyjadaczka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 13:40
                          jesli chodzi o rodzaj klasy u kobiety, to podoba mi sie to, co reprezentuje
                          (niestety postac fikcyjna, ale nie znaczy to, ze takie osoby nie istnieja) Bree
                          van de Kamp w Gotowych na wszystko :) To jest klasa :)
            • starawyjadaczka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:07
              mozesz chociaz raz odp na pytanie a nie tradycyjnie wymigiwac sie? :)))
              • hymen Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:22
                Tradycyjnie wymigiwać się? ;)))))) No, popatrz. A nie dawno usłyszałem tu
                zarzut, że każdemu odpowiadam. Może to nie to samo, ale jednak. Dobrze, w
                pewnych okolicznościach posłużenie się dosadnym językiem, okraszonym
                wulgaryzmami jest jak najbardziej uzasadnione. Może tak się zdarzyć, gdy jest
                się odpowiedzialnym, za jakiś program telewizyjny a tu ekipa męskich bumelantów
                grzebie się jak mrówki w smole. Żadne groźby, żadne prośby nie pomagają. Ale
                bardzo męski tekst w wykonaniu eleganckiej kobiety, która na codzień absolutnie
                się takim językiem nie posługuje, odniesie tu piorunujący skutek. Klasę kobiety
                poznać po tym, że nie nadużywa tego środku wyrazu. Czy to wystarczy ;)))))))
                • starawyjadaczka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:24
                  nie. klasa wyklucza bluzgi. to chyba...oczywiste?
                  • hymen Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:30
                    starawyjadaczka napisała:

                    > nie. klasa wyklucza bluzgi. to chyba...oczywiste?

                    Wobec tego, możemy spisać protokół rozbieżności.
                    • starawyjadaczka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:44
                      hymen napisał:

                      > starawyjadaczka napisała:
                      >
                      > > nie. klasa wyklucza bluzgi. to chyba...oczywiste?
                      >
                      > Wobec tego, możemy spisać protokół rozbieżności.


                      no, to spisz. a kiedy odp?
                      widzisz hymen, po prostu prawda jest taka, ze klasa i blzugi wykluczaja sie
                      wzajemnie :)) i po co było to cale mataczenie? :)
                      • hymen Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:49
                        starawyjadaczka napisała:

                        > hymen napisał:
                        >
                        > > starawyjadaczka napisała:
                        > >
                        > > > nie. klasa wyklucza bluzgi. to chyba...oczywiste?
                        > >
                        > > Wobec tego, możemy spisać protokół rozbieżności.
                        >
                        >
                        > no, to spisz. a kiedy odp?
                        > widzisz hymen, po prostu prawda jest taka, ze klasa i blzugi wykluczaja sie
                        > wzajemnie :)) i po co było to cale mataczenie? :)

                        Powtarzasz się, czyli spamujesz w nowomodnym języku administracyjnym. Spisuję
                        protokół. Twoim zdaniem klasa i bluzgi się wykluczają, moim zdaniem nie. Ja
                        wyjaśniłem, dlaczego i w jakich sytuacjach może się to zdarzyć, opierając się
                        na konkretnym przykładzie, Ty nie napisałeś dlaczego się wykluczają. Poza tym
                        pokazałaś mi, na czym polega brak klasy. Czy protokół przyjęty?
                        • starawyjadaczka Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 12:51
                          to teraz sparafrazuje boskiego:
                          piszesz tak, bo jestes zazdrosny :P
                          • hymen Brak treści, brak odpowiedzi / NT 31.01.06, 12:53
                            • starawyjadaczka Re: Brak treści, brak odpowiedzi / NT 31.01.06, 12:57
                              a to trzeba bylo tak od razu ustalic, pod wszystkimi twoimi postami bym tak
                              napisała, pasowałoby jak ulał :)
                              cwaniak :)
                              • hymen Na zgodę ;)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))) 31.01.06, 13:13
                                www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/galeria.php?kat=flora_kwiaty&zdjecie=6
                                • starawyjadaczka Re: Na zgodę ;)))))))))))))))))))))))))))))))) )) 31.01.06, 13:18
                                  zwariowales??? pozniej mnie taki boski bedzie szantazowal za 2 lata, ze
                                  dostalam kwiatka od Hymena :))
                          • messja Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 13:02
                            starawyjadaczka napisała:

                            > to teraz sparafrazuje boskiego:
                            > piszesz tak, bo jestes zazdrosny :P

                            rotfl:)
                • messja Re: Do wszystkich miłych pań, które mnie o to pyt 31.01.06, 13:01
                  Ale
                  > bardzo męski tekst w wykonaniu eleganckiej kobiety, która na codzień
                  absolutnie
                  >
                  > się takim językiem nie posługuje, odniesie tu piorunujący skutek. Klasę
                  kobiety
                  >
                  > poznać po tym, że nie nadużywa tego środku wyrazu. Czy to wystarczy ;)))))))


                  dla mnie tak.
    • roman_tyczka suszyc gacie na widoku 31.01.06, 11:31
      nie mylic z widokiemzmarsa
    • lajton Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 11:51
      uwielbiac bezgranicznie swojego mezczyzny:)
      • messja Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 11:54
        lajton napisała:

        > uwielbiac bezgranicznie swojego mezczyzny:)

        hmmm:)

        ciekawy temat. a mozesz rozwinac?
    • starawyjadaczka HYMEN 31.01.06, 12:23
      napiszesz w koncu jak mozna byc kobieta z klasa jednoczesnie bluzgając? czy jak
      zwykle wywiniesz sie jak wąż? :)
      • hymen Re: HYMEN 31.01.06, 12:31
        starawyjadaczka napisała:

        > napiszesz w koncu jak mozna byc kobieta z klasa jednoczesnie bluzgając? czy
        jak
        >
        > zwykle wywiniesz sie jak wąż? :)

        Skąd u Ciebie ta niecierpliwość ;)))))))))) Napisałem już. Nie żądaj ode mnie
        natychmiastowej odpowiedzi, bo to niegrzecznie i bez klasy ;))))))))
        • starawyjadaczka Re: HYMEN 31.01.06, 12:43
          jakbys byl inteligentny to zauwazylbys ze napisalam to rownoczesnie z twoim
          daniem odp, ( chociaz trudno nazwac to odp) :))
      • ambrozja10 Re: HYMEN 01.02.06, 18:25
        przede wszystkim kobieta nie powinna byc idiotką i powinna miec w 4 tylnych
        literach jakie sa spoleczne wymogi co do jej wygladu(poza standartami higieny i
        podstawami estetyki), zachowania, wykształcenia.całusek dla panów z listą
        wymagań jak stąd na krym,lupiną orzeszka zamiast mózgu oraz ....no,wystarczy.
    • milis2 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 31.01.06, 14:05
      Wydaje mi się, że ten wątek miał dotyczyć tego czego kobieta "nie powinna" robić
      w sensie powielanych stereotypów przedstawianych np. w różnych kolorowych
      gazetach itp. Większość wypowiadających się potraktowała to jednak dosłownie, a
      może się mylę?
      Ja ostatnio przeglądałam Olivię czy inną Claudię i tam był cały artykuł o tym
      czego kobieta nie powinna robić, jak nie powinna siadać, jak nie powinna
      ukaładać rąk itd., zastanowiło mnie jednak jedno, a mianowicie, że kobieta nie
      powinna podchodzić wprost do faceta tylko tak jakoś z boku, znaczy się trzeba
      kluczyć czy jak? ;-)
      • messja Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 11:45
        milis2 napisała:

        > Wydaje mi się, że ten wątek miał dotyczyć tego czego kobieta "nie powinna"
        robi
        > ć
        > w sensie powielanych stereotypów przedstawianych np. w różnych kolorowych
        > gazetach itp. Większość wypowiadających się potraktowała to jednak dosłownie,
        a
        > może się mylę?
        > Ja ostatnio przeglądałam Olivię czy inną Claudię i tam był cały artykuł o tym
        > czego kobieta nie powinna robić, jak nie powinna siadać, jak nie powinna
        > ukaładać rąk itd., zastanowiło mnie jednak jedno, a mianowicie, że kobieta nie
        > powinna podchodzić wprost do faceta tylko tak jakoś z boku, znaczy się trzeba
        > kluczyć czy jak? ;-)

        ja tez czytam takie kolorowe pisemka i wszystko co tam przeczytam biore na
        serio.
        • patyczak41 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:02
          messja napisała:


          >
          > ja tez czytam takie kolorowe pisemka i wszystko co tam przeczytam biore na
          > serio.


          wcale mnie to nie dziwi, jak cie czytam hahahahaha, to widać :D
        • milis2 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:08
          Czy zauważyłaś w moim poście nutkę ironii?
          • patyczak41 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:10
            milis2 napisała:

            > Czy zauważyłaś w moim poście nutkę ironii?


            chyba zartujesz! to jest złosliwy troll, zaraza tego forum i wielu
            innych...nigdy nie wyczuje ironni bo to kr.....
          • messja Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:12
            milis2 napisała:

            > Czy zauważyłaś w moim poście nutkę ironii?

            ja zauwazylam (tylko) nutke w twoim, Ty nie zauwazylas calej opery sarkazmu w
            moim:P
            • patyczak41 messja wypierd...stad! 01.02.06, 12:13
              messja napisała:

              > milis2 napisała:
              >
              > > Czy zauważyłaś w moim poście nutkę ironii?
              >
              > ja zauwazylam (tylko) nutke w twoim, Ty nie zauwazylas calej opery sarkazmu w
              > moim:P



              • messja nawzajem n/t 01.02.06, 12:55
                • pogromca.trolli ty trollico pryszczata! 01.02.06, 13:03
                  • messja no prosze jak faworycie khaki3 01.02.06, 13:34
                    ktos trolluje watek, a panie aeski patrza z zalozynymi rekoma. pewno nie lubia
                    juz tej khaki3 skoro poswiecily jej watek na kosz na smiecie:P
                • messja objasnienie 01.02.06, 17:55
                  "nawzajem" oczywiscie bylo do patyczaka, ktorego post zniknal bez sladu, mimo,
                  iz w innych wyapdkach po postach z wulgarnymi slowami zostaje [...]
            • bree31 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:18
              messja napisała:

              > milis2 napisała:
              >
              > > Czy zauważyłaś w moim poście nutkę ironii?
              >
              > ja zauwazylam (tylko) nutke w twoim, Ty nie zauwazylas calej opery sarkazmu w
              > moim:P


              ty nie jestes sarkastyczna, tylko chorobliwie zlosliwa :DD
              • amelia85 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:44
                a tak sie zapytuje czy lepiej powiedziec o zdradzie ?
                • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 12:53
                  Zalezy komu powiedziec?I czy masz w tym jakis ukryty cel?
    • mathias_sammer Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 13:25
      Rozbierac sie do bielizny podczas interwiev.

      M.S.
      • hymen Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 13:44
        mathias_sammer napisał:

        > Rozbierac sie do bielizny podczas interwiev.

        Tak jak podczas pisania na forum. Źle wpływa na klawiaturę.
        • mathias_sammer Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 13:45
          No i mozna korzonki przeziebic, ze o ..malym nie wspomne:)

          M.S.
          • hymen Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 14:35
            mathias_sammer napisał:

            > No i mozna korzonki przeziebic, ze o ..malym nie wspomne:)

            Skąd w kobiecie w internecie wziął się mały????????
    • 40margaryna Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 01.02.06, 20:32
      Kobieta nie powinna dac sobie wmowic, ze to z czym dobrze sie czuje jest
      niekobiece. Powinna robic to, co chce o ile nikogo nie rani.
      • amelia85 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 02.02.06, 11:59
        powiedziec ukochanemu o slubie o zdradzie , czy powinna ?
    • ann_35 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 03.02.06, 12:27
      mój mąż chciałby, żebym:
      - nie mówiła
      - nie krzyczała
      - nie wydawała zbyt dużo pieniędzy
      - niczego od niego nie wymagała
      - nie rozmawiała długo prez telefon
      - itp
      • khaki3 Re: Czego kobieta *nie*powinna robic?? 03.02.06, 12:31
        Twoj maz to tyran;)
        Jak nie mowic?Jak nie wydawac pieniedzy?Jak nie krzyczec?Przez telefon dlugo
        nie rozmawiac?Alez on nie kobiecy jest :p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka