czy to zdrada?

05.02.06, 14:23
jestesmy małzenstwem od 7 lat, od zawsze moj maz chcial abym schudal mam 166
i waze 65 kg mam grube uda i wystajacy brzuszek!!uzgodnilismy razem ze po
porodzie, bo od 2 miesiecy staralismy sie o dziecko/ zaczne sie odchudzac!!
dwa dni temu odkrylam ze gada na gg z laska, nie chcial mi powiedziec o czym
wiec uzylam podstepu!!podszylam sie pod laske AGNEs 30 letnia i z nim gdalam,
pisal do niej takie rzeczy ze go nie podniecam, ze chce szalenstwa i sexu z
inna laska, a wczesniej powiedzial ze mnie kocha i chce teraz tylko dziecka
ze mna!czy to ja zle zrobialm podajac sie za inna, bo on uwaza ze tak,
nienawidzi mnie, nie odzywa sie do mnie i cala wine zwala na mnie, oglada
dziwki gole w necie a ja niedlugo zwaruje, co mam robic . chyba to on mnie
oklamal i powinien mnie przeprosic czy moze sie myle!!pomozcie. a moze mamy
sie rozejsc!!?? ale ja go kocham!!
    • monis84 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:34
      Najlatwiej jest mu sie obrazic w tej sytuacji,bys to ty wyszla na najbardziej
      winna ale...to co zdolalas od niego wyciagnac poprzez maly podstep niestety
      musi byc prawda i pewnie nie moze pogodzic sie z tym,ze dowiedzialas sie o tym
      i to jeszcze na dodatek w taki sposob.Jedynym wyjsciem jest bardzo powazna
      rozmowa...i badz ostrozna,bo jego zahowanie wskazuje na chec zdrady...ale nikt
      nie wie,czy sie do tego posunie czy nie...Pozdrawiam i zycze powodzenia.3maj sie

      Monika
    • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:37
      > to ja zle zrobialm podajac sie za inna, bo on uwaza ze tak,
      > nienawidzi mnie, nie odzywa sie do mnie i cala wine zwala na mnie

      Powinnaś kopnąć palanta w d...

      > chyba to on mnie
      > oklamal i powinien mnie przeprosic czy moze sie myle

      CHYBA??? Dziewczyno, ja na Twoim miejscu, gdyby nawet przepraszał na kolanach,
      nie chciałabym z nim gadać.
      • wesolabuzia1 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:44
        napewno nie planujcie dziecka, bo ono natym najbardziej ucierpi.
        Pisac takie rzeczy o żonie, to świadczy tylko o jednym, on cię nie kocha a
        njbardziej zależy mu na seksie. Pomyślisz,że łatwo mi mówić... osoba trzecia
        zawsze widzi lepiej a Ciebie oślepia miłość do niego. Nie daj się zwariować.
        Powinien ię kochać taka jak jesteś, a jak nie to niech spada.
    • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:41
      to że rozmawia z kobietami przez gg to nic złego,a oczym to jego prywatna sprawa i nic Ci nie powino byc do tego.
      • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:44
        Oczywiście.:/ Autorko wątku - zacznij rozmawiać z facetami na gg o tym, że Twój
        facet ma małego, jest kiepski w łóżku, jest kompletnym idiotą, a swemu rozmówcy
        wyznaj, że chcesz zrobić mu (rozmówcy) loda i uprawiać z nim perwersyjny seks.
        Przecież to nic złego a Twojemu facetowi nic do tego.
        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:47
          jeśli miało by jej to sprawic przyjemnosc to oki.
          mówić a czynic dwie rózne rzeczy.
          • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:50
            Ciekawe, czy tak samo byś reagował gdyby chodzilo o Twoją dziewczynę/żonę?
            A facet ewidentnie zachowuje się chamsko, jak g...arz któremu zabrano zabawkę.
            No i nie ma szacubku do swojej kobiety.
            Bo między niewinnym flirtem na gg czy czacie, a oczernianiem osoby z którą się
            jest i żebraniem o seks z kimś innym jest spora różnica.
            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 14:57
              ja nie kontroluje korespdondencj,rozmówców i tematów rozmów mojej dziewczyny.
              a autorce watku brakuje całkowićie zaufania bo swojej drógiej połowy.
              • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:03
                A kto tu mówi o kontrolowaniu? Zajrzała bo miala podejrzenia, które sie
                sprawdziły.

                > a autorce watku brakuje całkowićie zaufania bo swojej drógiej połowy.

                Jak widać zupełnie słusznie.
                • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:07
                  rozumie że tez takie techniki inwigilacyjne stosujesz w swoim zwiazku.
                  ciekawe.

                  wstyd by mi było jak bym cos takiego zrobił.

                  jeszcze jedna sprawa co według Ciebie jest zdradą?
                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:12
                    Nie stosuję technik inwigilacyjnych bo nie mam podejrzeń, że mój facet jest w
                    stosunku do mnie nie fair. Gdybym miala to zapytałabym wprost i drążyła temat.
                    Ale nie wszystkie kobiety pytają i nie wszyscy faceci mówią prawdę. Wtedy
                    trzeba jakoś dowiedzieć sie czy nie jest się oszukiwanym. Można również rzucić
                    kogoś w cholerę mając za "dowód" tylko własne podejrzenia.

                    Mi byłoby wstyd gdybym zachowała sie jak ten facet.

                    Nie napisałam, że według mnie jego postępowanie to zdrada. Po prostu zachowuje
                    się bardzo nie fair i traktuje swoją partnerkę bez szacunku.
                    • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:18
                      Gdybym miala to zapytałabym wprost i drążyła temat.

                      no widzisz czyli mozna to bez jakiś podchodów.

                      Można również rzucić
                      > kogoś w cholerę mając za "dowód" tylko własne podejrzenia.

                      dokładnie

                      > Mi byłoby wstyd gdybym zachowała sie jak ten facet.

                      oki,nie był fer ale ona nie postąpiła lepiej.

                      napiasł to co leżało mu na sercu,zakładam że raczej prawde.ale to też jej wina bo sie nie stara.
                      • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:25
                        Jasne,a on jest anoilkiem biednym,niekochanym!!!jest zalosnym palantem,ktory
                        pisze tak osobiste rzeczy komus,kogo nawet nie zna.
                        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:31
                          jasne, tylko czemu ona nie rozumi że facet chce by schudła opd 7 lat,a ona nic.
                          to ona wywołał jego frustracje.
                          • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:33
                            A ciekawe czy on jest takim boskim don juanem???
                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:41
                              tego nie wiemy, i sie zapwene nie dowiemy.
                          • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:35
                            A ja bym chciala żeby mój facet zapuścił włosy. Odkad sie znamy ma bardzo
                            kótkie, a widziałam go na zdjęciach w dłuższych i uważam, że wyglądał lepiej.
                            Ale on nie chce - mówi, że niewygodnie i że ten etap ma już za sobą. Namawialam
                            go a on ciągle swoje. No to trudno i olałam sprawę bo kocham go za to jaki
                            jest, a nie za to jakie ma włosy. Czy może mam zaczepiać na gg facetów z
                            fajniejszymi fryzurami i żalic się, że chcę seksu?
                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:39
                              wydaje mi sie że jest róznixca miedzy długimi włosami a nadwaga.
                              ale jeśli masz taką ochote to zaczepiaj,albo zmień chłopaka na takiego z długimi włosami.
                              • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:42
                                Gdyby chodziło o dużą nadwagę to pewnie byłaby różnica. Według wymiarów, które
                                dziewczyna podała to ona moze wcale nie być gruba - moja koleżanka ma podobnie
                                i ma tzw. kobiecą figurę, ale nie grubą.
                                A faceta nie zmnienie - może dlatego, że patrzę według innych kryteriów?
                                Nie wiem co ten facet zrobi kiedy będzie w wieku 70 lat a jego kobieta będzie
                                miala na 99,9% nadwagę, do tego porobią jej się zmarszczki. Pewnie będzie latał
                                po podwórku z laseczką za dwudziestolatkami.:)
                                • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:45
                                  a tam latał przez gg zagada:)

                                  non ja akurat nie wiem ile to jest.
                                  no widzisz dla każdego liczyą sie inne żeczy on chce by schudła,to chyba nie dużo.
                      • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:27
                        A jak mu cos lezy na sercu to niech z zona o tym rozmawia,a nie z obcymi laskami.
                      • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:30
                        Dlaczego sie nie stara? Bo nie chce schudnąć? A czy ma taki obowiązek. Jesli
                        facet jej nie akceptuje to nie powinien z nią być (albo raczej ona z nim,) bo
                        jeśli jest sie z kimś to chyba ważniejsze są inne rzeczy niz: ona wazy 5 kg za
                        dużo a on ma pryszcza na nosie. A chyba dla tego faceta problemem numer jeden
                        jest to, że jego dziewczyna nie ma figury jak modelka.

                        Wychodzę z załozenia, że jeśli ktoś jest w stosunku do nas nie fair to my nie
                        mamy obowiązku byc w porządku w stosunku do tej osoby. Dlatego uważam jej
                        zachowanie za całkowicie usprawiedliwione.

                        Poza tym są różni ludzie - jedni wyjaśniają prosto z mostu swoje problemy inni
                        nie bo ona lub on nie ma odwagi czy jedna strona wie, że i tak nie dowie się
                        prawdy.
                        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:36
                          jasne wiec kobieta posluboie moze juz nie dbac osiebi i sie nie starac dla wybranka.

                          dla mnie jej zachowanie jest całkowićie nie usprawiedliwione.

                          a jesli ma jakieś żale to powina odejsc i nie było by kłopotu.
                          • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:39
                            Przepraszam Cię, ale czy to, że kobieta ma lekką nadwagę automatycznie oznacza,
                            że jest zaniedbana?
                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:40
                              ale jeśli ona niechce tego poprawic prze z siedem lat to coś juzchyba znaczy
                              • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:45
                                Nie rozumiesz. Czy każda kobieta z kilkoma nadprogramowymi kilogramami musi sie
                                odchudzać? Czy to jest świadectwo dbania o siebie? Znam lekko puszyste babki,
                                które są tak ubranę, że aż im zazdroszczę, mają świetne fryzury, dobrze dobrany
                                makijaż - zawsze wyglądają świetnie. Tak samo jak znam szczupłe co mają tłuste
                                włosy, pryszcze i chodzą w swetrach o cztery rozmiary za dużych. Rozmiar
                                ubrania nie ma tu nic do rzeczy.
                                • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:47
                                  nie,ale jej maż ja do tego namawiał wiec na tym mu zależy.

                                  Znam lekko puszyste babki,
                                  > które są tak ubranę, że aż im zazdroszczę, mają świetne fryzury, dobrze dobrany
                                  >
                                  > makijaż - zawsze wyglądają świetnie. Tak samo jak znam szczupłe co mają tłuste
                                  > włosy, pryszcze i chodzą w swetrach o cztery rozmiary za dużych. Rozmiar
                                  > ubrania nie ma tu nic do rzeczy.

                                  zgadzam sie
                                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:49
                                    > nie,ale jej maż ja do tego namawiał wiec na tym mu zależy.

                                    Ale moze jej na tym nie zależy? Chyba powinni najpierw porozmawiać o tej
                                    sprawie.
                                    • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:50
                                      jak jej nie zależy to czemu sie dziwi że gada z innymi??
                                      • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:51
                                        No bo nie ma obowiązku bycia szczupłą i piękną? A ona moze akceptuje sie taką
                                        jaką jest, tylko on wpędza ją w kompleksy?
                                        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:56
                                          yaponka napisała:

                                          > No bo nie ma obowiązku bycia szczupłą i piękną? A ona moze akceptuje sie taką
                                          > jaką jest, tylko on wpędza ją w kompleksy?

                                          małżeństwo to życie dwójkim ludzi,i to że ona siebie akceptuje to nie naczy ze on ma akceptowąc jej wyglad(tak bez granicznie) wie cona moze sie poswiecić i schudnąc dla niego, jeśli go kocha.a jeśli nie to niech odejdzie.


                                          ps.możesz cytować
                                          • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:58
                                            Małżeństwo to nie stan niewolnictwa gdy trzeba spełniać wszystkie zachcianki
                                            drugiej osoby. Ona nie ma obowiązku chudnąć dla niego. A że powinnna od niego
                                            odejść to się absolutnie zgadzam.
                                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:01
                                              yaponka napisała:

                                              > Małżeństwo to nie stan niewolnictwa gdy trzeba spełniać wszystkie zachcianki
                                              > drugiej osoby. Ona nie ma obowiązku chudnąć dla niego. A że powinnna od niego
                                              > odejść to się absolutnie zgadzam.

                                              nie ale mozna sie poswoiecić dla drugiej osoby,tak z miłosci.
                                              • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:02
                                                Można, ale nie trzeba. Inna kwestia czy dana osoba zasługuje na to poświęcenie.
                                                Ten facet akurat nie.
                                                • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:06
                                                  a skad wiesz co było wczesniej,może mówieł,prosił i nic brak odzewu.zdesperowany poszedł szukać ukojenia gdzie indziej.


                                                  yaponka napisała:

                                                  > Można, ale nie trzeba. Inna kwestia czy dana osoba zasługuje na to poświęcenie.
                                                  >
                                                  > Ten facet akurat nie.

                                                  ps.miło by było jak byś cytowała bo nie trzeba by otwierac wczesniejszego postu:)
                                                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:11
                                                    > a skad wiesz co było wczesniej,może mówieł,prosił i nic brak
                                                    > odzewu.zdesperowany poszedł szukać ukojenia gdzie indziej.

                                                    Wybacz, ale nie widzę w tym żadnego sensu.
                                                    Ona nie ma obowiązku spełniać jego zachcianek.
                                                    Nie musi sie odchudzać bo on tak chce.
                                                    Jeśli dla niego tak ważne jest żeby mieć kobietę z płaskim brzuchem i małą
                                                    pupcią to mógł się z taką ożenić.
                                                    No bo chyba nie żenił się z tą z powodu wielkiej nadzieji, że ona schudnie, a
                                                    jak nie to klops?
                                                    No i rzeczywiście biedaczek, zdesperowany.:)))
                                                    Idiota i tyle.
                                                    Jeśli rzeczywiście jest takim estetą to mógł zrobić tak jak napisalam i nie
                                                    zawracać głowy tej dziewczynie.
                                                  • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:52
                                                    wydaje siemnie że w małżeństwai trzeba isc na kompromisy,ale jeśli nie chce chudnać to niech sie nie dziwi że kolo szuka znajomosci w necie.

                                                    oczywiescie że nie ma obowiazku,ale po co jest znim w takim razje jesli on taki zły jest,nie kocha,prawie zdradza.

                                                    yaponka napisała:
                                                    > Wybacz, ale nie widzę w tym żadnego sensu.
                                                    > Ona nie ma obowiązku spełniać jego zachcianek.
                                                    > Nie musi sie odchudzać bo on tak chce.
                                                    > Jeśli dla niego tak ważne jest żeby mieć kobietę z płaskim brzuchem i małą
                                                    > pupcią to mógł się z taką ożenić.
                                                    > No bo chyba nie żenił się z tą z powodu wielkiej nadzieji, że ona schudnie, a
                                                    > jak nie to klops?
                                                    > No i rzeczywiście biedaczek, zdesperowany.:)))
                                                    > Idiota i tyle.
                                                    > Jeśli rzeczywiście jest takim estetą to mógł zrobić tak jak napisalam i nie
                                                    > zawracać głowy tej dziewczynie.
                                                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 21:52
                                                    > ale jeśli nie chce chu
                                                    > dnać to niech sie nie dziwi że kolo szuka znajomosci w necie.

                                                    To chyba zależy od podejścia.
                                                    Dziwi mnie to, że ktos dla kogo priorytetem jest żeby nakłonić partnerkę do
                                                    schudnięcia zdecydował się na małżeństwo. Nie lepiej skakać z kwiatka na
                                                    kwiatek - jak jedna przytyje to zmieniamy ją na drugą, jak tej wyskoczy pryszcz
                                                    na nosie to zmieniamy ją na trzecią, jak trzeciej rozmaże się makijaż to
                                                    zmieniamy ją na czwartą itd.

                                                    > ale po co jest znim w takim razje jesli on taki
                                                    > zły jest,nie kocha,prawie zdradza.

                                                    Też tego nie rozumiem.
                                                  • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 21:57
                                                    > To chyba zależy od podejścia.
                                                    > Dziwi mnie to, że ktos dla kogo priorytetem jest żeby nakłonić partnerkę do
                                                    > schudnięcia zdecydował się na małżeństwo. Nie lepiej skakać z kwiatka na
                                                    > kwiatek - jak jedna przytyje to zmieniamy ją na drugą, jak tej wyskoczy pryszcz

                                                    jestes złosliwa,to nie oto chodzi.

                                                    > > ale po co jest znim w takim razje jesli on taki
                                                    > > zły jest,nie kocha,prawie zdradza.
                                                    >
                                                    > Też tego nie rozumiem.

                                                    teraz to dokładnie wiadomo(napisane gdzies ponizej),że autorka praktycznie za nim swiata nie widziw wiec nie aktualne.
                                                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 22:06
                                                    > jestes złosliwa,to nie oto chodzi.

                                                    Ależ właśnie o to chodzi. Koleś widocznie nie nadaje sie do stałego związku bo
                                                    nie rozumie, że to nie same ochy i achy.
                                                  • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 22:15
                                                    > Ależ właśnie o to chodzi. Koleś widocznie nie nadaje sie do stałego związku bo
                                                    > nie rozumie, że to nie same ochy i achy.

                                                    mówi że ja kocha,tylko miło by mubyło jakby troche schudła.
                                                    a czy do zwiazku tego nie wiem
                                                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 22:16
                                                    Mówi jedno ale swoja postawą daje do zrozumienia coś zupełnie przeciwnego.
                                                  • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 22:28
                                                    dlamnie dyskusja przez gg to nie zdrada,ale Ty oczywiscie możesz uważać inaczej.
                                                  • jane_24 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:07
                                                    napisze coś z własnego doświadczenia
                                                    mój ex-mąż twierdził ze jestem za gruba a moja waga wtedy wynosiła mniejwiecej
                                                    58 kg przy 164 - ok, odchudzałam się, wisiały na mnie rzeczy, a on ciagle ze
                                                    uda za grube ze tu mi cos wisi itp, ok odchudzałam sie dalej a on potem
                                                    stwierdził ze teraz to za chuda - wolał panny w internecie ogladać a do mnie
                                                    miał ciągle pretensję że nie jestem taka jak on chce
                                                    A sam miał ogromny brzuch, którego nie chcial sie pozbyć bo twierdził ze tak
                                                    sie dobrze czuje
                                                    Ja sie strałam a on żadnego dla mnie wysiłku nie potrafił zrobić
                                                    Uważam że facetowi po prostu nie zależy na autorce wątku i tyle
                                                    A i mój ex tez mnie na dziecko namawiał...
                                          • piaget11 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:14
                                            najpierw nadwaga, a jak już schudnie, to mąż wymyśli sobie, że ma zamały
                                            biust . Po operacji plastycznej mężuś zarząda przefarbowania włosów itd itp...
                                            lista roszczzeń będzie się wydłużać, ona bvędzie się dla niego zmieniać, a on i
                                            tak będzie szukał seksu na gg - ten typ tak ma
                                            • gres81 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:18
                                              nie wiesz jak by było,isteniej taka możliwosć ale wcale nie musiała by sie spełnic
                                  • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:17
                                    ja chcialam, zapisac sie na basen lub silownie, ale on twierdzi ze szkoda kasy,
                                    ciuchów tez nie kupuje bo ciagle twierdzi ze nie ma kasy. mam schudnac bez
                                    specjalnych diet, i cwiczyc w domu mieszkamy w jednym pokoju i miesjcsa mam 1m
                                    kwadratowy, sorry ale to chyba za mla powierzchnia zeby cwiczyc!!???
                                    • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:19
                                      Twój facet to idiota coz zostało stwierdzone już dawno.:) Nie usprawiedliwiaj
                                      się i swojego postępowania bo nie musisz tego robić.
                                    • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:56
                                      na to ja Ci nic nie poradze,to jest wasza sprawa.według mnie inwigilowanie jego było złą decyzja i żle o Tobie świadczy.
                                    • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:13
                                      kamilka27 napisała:

                                      > ja chcialam, zapisac sie na basen lub silownie, ale on twierdzi ze szkoda
                                      kasy,
                                      >
                                      > ciuchów tez nie kupuje bo ciagle twierdzi ze nie ma kasy. mam schudnac bez
                                      > specjalnych diet, i cwiczyc w domu mieszkamy w jednym pokoju i miesjcsa mam
                                      1m
                                      > kwadratowy, sorry ale to chyba za mla powierzchnia zeby cwiczyc!!???

                                      zacznij dbac o siebie. idz na silownie. na zdrowie nie szkoda kasy. bez
                                      przesady! kup sobie cos! musisz wygladac jak czlowiek! i na boga...zostaw tego
                                      dupka, ktory zaluje wlasnej zonie kasy na kiecke a potem calemu swiatu w necie
                                      obwieszcza, ze zona wyglada kiepsko i go nie pocuiaga! a on jaki jest? brad
                                      pitt?
                              • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:45
                                Ale czy musi cos robic dla faceta??na sile??jesli kocha slodycze,to dlaczego ma
                                sie do czegos zmuszac??? Bo szanowny malzonek ma takie zyczenie???
                                • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:48
                                  no jeśli kocha bardziej słodycze to poco brała ślub??
                                  • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:50
                                    Zapewniam Cię, że miłość do słodyczy a miłość do danej osoby to zupełnie inne
                                    rzeczy.:)
                                    A pytanie powinno brzmieć po co on brał ślub skoro nie akceptuje żony takiej
                                    jaką jest?
                                    • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:52
                                      ale nie wiemy jak było na pocztku,może on był grubszy i schudł,nie wiemy.
                                      • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:00
                                        A może ona ma trzecie oko na czole? Nie wiemy.
                                        Tak to sobie mozemy gdybać.
                                        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:03
                                          tak a on jest królewiczem z bajki:)
                                          • yaponka Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:05
                                            Raczej żabą co nie chce się zamienić w królewicza.:)
                                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:08
                                              a czemu nie brzydkim kaczatkiem:)
                                          • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:06
                                            Na pewno i dlatego bidulek musi szukac przygod w necie!!!
                                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:06
                                              no rózni królewicze sa:)
                                      • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:29
                                        wazylam tyle samo w dniu slubu co teraz!!!??myslisz ze jak teraz schudne to
                                        wszystko sie zmieni?on jest łysy ma brzuszek i jest niski i ani razu mu nie
                                        powiedzialm zrob sobie przeszczep włosów lub pozbadz sie wystajacego sadla!!co
                                        bedzie jak bede gruba nap w 9 miesiacu ciazy to wtedy bedzie miec powod do
                                        zdrady? to tlumaczy zachowanie facetow!!nie pozwala mi chodzic na silownie i
                                        basen ani wydawac kase na diety bo szkoda kasy!! mam schudnac i cwiczyc w domu
                                        gdzie mamy 1 pokoj i 1 m kwadratowy wolnego miejsca- czyli podlogi do cwiczen?
                                        kapujesz? sprzetu tez nie mam!!
                                        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:05
                                          no teraz jak narozrabiałaś to już raczej nic to nieda.
                                          chyba kiepsko sie dobraliscie:(
                                  • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:55
                                    To samo mozna pytanie zadac jemu!!! Jesli kocha szczuple,to po co z nia bral slub???
                                    • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:56
                                      odpowiedz jw
                                  • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:15
                                    gres81 napisał:

                                    > no jeśli kocha bardziej słodycze to poco brała ślub??
                                    >
                                    bo ja ktos o reke poprosil. zazwyczaj tak sie to odbywa wiesz? zapewne ten lysy
                                    fiut nie mial kalasznikowa przy skroni jak sie oswiadczal.
                                  • piaget11 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:20
                                    to pytanie do mężusia, ona kocha słodycze, siebie i jego
                                    a skoro on chce, żęby schudła, to po co mu był ten ślub?
                                    mówi się, że to kobieta wychodząc za mąż ma wizję, jak facet się dla niej
                                    zmieni - a to nieprawda. To facet usiłuje zminić kobietę, a ona woli, by on się
                                    nie zmienił
                                • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:14
                                  kropkap napisała:

                                  > Ale czy musi cos robic dla faceta??na sile??jesli kocha slodycze,to dlaczego
                                  ma
                                  > sie do czegos zmuszac??? Bo szanowny malzonek ma takie zyczenie???
                                  nie dla meza. dla siebie. nie wierze, ze chce miec duzy brzuch i grube uda.
                                  modelka nie bedzie, ale zawsze mozna cos poprawic, zeby nie miec kompleksow.
                                  wyglad wplywa na nasza psyche.
                        • wirusek26 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:42
                          Nie kazdy moze chudnac na zyczenie! Zreszta,LUDZIE!!!64kg,to wcale nie jest
                          toczaca sie beczka!!!!niektorzy po prostu maja taka budowe!!! Przed slubem tego
                          nie widzial??????Zaloze sie,ze sam jest jakims kurduplem z wystajacym brzuszkiem.
                      • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:41
                        zapytalam wprost ale on wszystkiemu zaprzeczył powiedzial ze gada opogodzie i
                        pomógl jej rozwiazac problem ktory miala ze soim facetem!!powiedzial kocham cie
                        i zalezy mi tylko na tym abysmy mieli teraz dziecko, potem si kochalismy a
                        wieczorem juz pisal z inna!! pisze tylko jak jestem w pracy albo spie w nocy 2
                        godz/ czy to nie jest chore?>
                        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:01
                          piszesz że pracujesz to czemu sama nie wykupisz karnetu na basen czy siłownie?
                          • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:22
                            piszesz że pracujesz to czemu sama nie wykupisz karnetu na basen czy siłownie?
                            odp. bo jestesmy małzeństwem i pieniadze sa wspólne, tepaku!!a jak bedziesz
                            zonaty to to pokapujesz ale kto by takiego chciał egoiste!!niestety moj maz
                            umie liczyc i chce wiedziec na co trace pieniadze, bo konto mamy wspolne, jak
                            pisalam wczesniej zakazal mi chodzic na silownie i basen, bo uwaza ze tam go
                            moge zdradziec a ze mna nie pojdzie bo nie umie pływac!!
                            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:43
                              to że sie z Tobą nie zgadzam nie znaczy że możesz mnie obrazć.

                              to nie trza było sie godzić na wspolne konto.
                            • piaget11 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:28
                              najpierw Ci współczułam, ale teraz widzę, że sama się pakujesz w to bagno:
                              wspólne pieniądze nie oznaczają, że tylko ON może nimi dysponować: w końcu Ty
                              też zarabiasz i nie jesteś jego niewolnicą
                              a skoro on nie chce byś chodziła na siłownię, bo "uwaza ze tam go
                              > moge zdradziec" to sorry - każdy mierzy własną miarką (on ma takie myśli i
                              Ciebie o nie posądza)...
                              • kamilka27 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:33
                                piaget11 napisała:

                                > najpierw Ci współczułam, ale teraz widzę, że sama się pakujesz w to bagno:
                                > wspólne pieniądze nie oznaczają, że tylko ON może nimi dysponować: w końcu Ty
                                > też zarabiasz i nie jesteś jego niewolnicą
                                > a skoro on nie chce byś chodziła na siłownię, bo "uwaza ze tam go
                                > > moge zdradziec" to sorry - każdy mierzy własną miarką (on ma takie myśli
                                > i
                                > Ciebie o nie posądza)...

                                to samo mu powiedzialam!!moze gdybym nie byla wierzaca osoba to juz dawno bym
                                odeszla ale nie jest tak prosto!!slub koscielny jest wkoncu na cale zycie!!
                                moze mnie wysmiejecie ale ja go wciaz kocham, bo duzo przeszlismy prob aby w
                                koncu byc razem! dlatego tak cholernie mnie boli to ze sie tak stalo!! wie ze
                                zle zrobil bo zaproponowalam mu wizyte u psychologa razem lub w poradni
                                malzenskiej ale nie chce , bo twierdzi ze nie bedzie z obcymi gadal o soich
                                intymnych sprawach!!....ale na gg to gadal?!!chce sprobowac raz jeszcze ale z
                                pomoca osob trzecich bezstronnych!!
                    • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:24
                      Witaj,moja droga!!
                      Kobieto!!Ten koles nie jest Ciebie wart!!!!maja racje ci,co twierdza,zeby go
                      kopnac w dupe!!!Jeszcze jest na tyle bezczelny,zeby zwalic na Ciebie wine!!To
                      sie nie miesci w glowie!!Zaslugujesz na kogos,kto Cie bedzie kochal,bez wzgledu
                      na to ile masz centymetrow tu i owdzie.A z tego,co piszesz to nie jest wcale
                      zle!!!!Jestes normalna dziewczyna!!!ON CHYBA NIE WIDZIAL GRUBEJ!!!!!!
                      Buziaki.
                      • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 15:31
                        A ja uwazam,ze zrobila bardzo dobrze!!! Ma sie dawac tak KUKAC przez cale
                        zycie???? jej bedzie opowiadal bajki do ucha ,a potem spuszczal sie w necie????
              • megg35 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 18:18
                widoczne dał jej powody żeby mu nie ufac
          • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:11
            gres81 napisał:

            > jeśli miało by jej to sprawic przyjemnosc to oki.
            > mówić a czynic dwie rózne rzeczy.
            >
            jestes hipokryta. w milosci czyny zgadzaja sie ze slowami!
            • gres81 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 11:22
              maretina napisała:
              > jestes hipokryta. w milosci czyny zgadzaja sie ze slowam

              nie chodzi mi o miłosć ale o jego "rankowanie"prze gg.
      • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:36
        pojdzie do łózka z inna i to tez mialoby mnie nic nie obchodzic, chyba cos z
        toba nie tak? ja z nikim nie gadam z obcymi o tym ze nie zawsze mam orgazm jak
        sie z nim kocham a on pierwszej lepszej!!!
        • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 16:58
          mówić co by sie chciał robić a zrobić to,to sa dwie rózne rzeczt(przynajmniej dla mnie)

          oczywiscie wszystko zależy co rozumiesz pod słowem zdrada.
          • morfeuszka22 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:44
            Tak sobie przegladam wasza "rozmowe" i dochodze do dwoch wniosków:
            1. Gres81 to tępak jakich mało.
            2. Powinnas jak najszybciej wyzwolić się z tego chorego związku.

            P.S. Gres co ty bys powiedzial, gdyby jakis obcy facet spuszczal sie podczas
            rozmowy z TWOJĄ żoną lub narzeczoną.
            • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:48
              wypraszam sobie

              a co do mojej dziewczyny to ja ufam jej a ona mi.
              • zlakobieta Re: czy to zdrada? 05.02.06, 18:06
                i pewnie jest szczupła, bo jakby nie było to... ;)
                • gres81 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 19:52
                  zgadłąs,ale jesli chodzi omnie to nie odgrywa głównej roli.
              • kamilka27 przeprosiny!!!!!!!! 06.02.06, 08:40
                w tym miejscu chcialam przeprosic gres81 za chamskie teksty do niego ale mnie
                ponioslo!!wczoraj mialam cholernrgo dola, a Ty byles osoba na ktorej sie
                wyladowalam!pozdrawiam i dzieki za szczerosc!!
                • gres81 Re: przeprosiny!!!!!!!! 06.02.06, 11:41
                  :)
            • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 17:52

              > Tak sobie przegladam wasza "rozmowe" i dochodze do dwoch wniosków:
              > 1. Gres81 to tępak jakich mało.
              > 2. Powinnas jak najszybciej wyzwolić się z tego chorego związku.
              >
              > P.S. Gres co ty bys powiedzial, gdyby jakis obcy facet spuszczal sie podczas
              > rozmowy z TWOJĄ żoną lub narzeczoną.\


              opd. dzieki, ale wcale nie wiem czy tego chce!!ja go tak mocno kocham!znamy sie
              10 lat, rodzine mam 280 km od miejsca gdzie teraz mieszakm, tu mam prace, mam
              wszytstko rzucic i wyjechac czy gdziesz tu wynajac mieszkanie! boje sie ze to
              co zrobil to byla prowokacja abym odeszla, czasami zyc mi sie nie chce! dal
              niego zostawial rodzine przeprowadzialam sie do niego wzelismy slub bo
              wierzylam ze to milosc do konca swiata, zycia a tu takie rozczarowanie!!co ja
              takiego zrobialm ze musze tak cierpiec. ja juz nie chce kogos innego!!bardzo mi
              na nim zalezy ale jemu chyba juz nie...nie wiem bo nie gada ze mna!! do tego
              wpieprza sie tesiowa z ktora mieszkamy!!!!jest cudownie chyba potraficie sobie
              to wyobrazic!!






              --------------------------------------------------------------------------------
              • morfeuszka22 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 18:04
                Sama napisalas ze podejrzewasz ze to moze byc prowokacja zebys odeszla. Chcesz
                jeszcze wiecej dowodow na to jaki z niego dureń? Chcesz sobie zycie zmarnowac?
                Jak dlugo chcesz tkwic w takim zwiazku. Wiesz, jesli on by teraz z toba
                pogadal, wytlumaczyl sie, prosil o wybaczenie to moze powinnas sie zastanowic.
                Podkreslam MOŻE. Ale jezeli on nic nie robi w tej sprawie? Poza tym nie
                powinnas wiecej mowic ze nie chce ci sie zyc. Podejrzewam ze jest ci ogromnie
                ciezko, ale uwazam ze pomimo ze go kochasz, powinnas odejsc. Wiem, że po wielu
                latach trudno to zrobic. Ale masz przynajmniej szanse na szczesliwe jeszcze
                zycie. Bo co czeka cie przy nim? Dalsze upokorzenia, przykrości i nie daj Boze
                zdrade.TRzymaj sie
                • kropkap Re: czy to zdrada? 05.02.06, 18:16
                  Dziewczyny maja racje.Mi takze wydaje sie dziwne,ze on to zwyczajnie olal,zadnej
                  skruchy,tylko jeszcze smie zwalac wine na Ciebie.Normalany facet czulby sie
                  przynajmniej zazenowany,tlumaczylby sie w jakikolwiek sposob,chocby,ze to
                  zarty,przepraszal itd.A tu...nic dodac,nic ujac
                  • kamilka27 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 21:07
                    dzieki wszystkim, którzy probowali mi pomóc , szczegolnie kropkap!!!moze kiedys
                    zrozumie swoj blad !!dzieki raz jeszcze!!duzo mi to dalo!!pozdrawiam
                    wszytkich!!!!!!!!!!!
      • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:10
        gres81 napisał:

        > to że rozmawia z kobietami przez gg to nic złego,a oczym to jego prywatna
        spraw
        > a i nic Ci nie powino byc do tego.
        >ocywiscie, ze nie,. to nie sprawa zony, ze maz w necie wyrywa laski. zona w
        tym czasie powinna zrobic mezowi herbate, zarezerwowac hotel, w ktorym moglby
        bzykac ta laske!
        sorry, ale chyba dzis nie myslisz glowa!
        • gres81 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 11:23
          a czy Twoje mąż sprawdza co robisz w necie?
          • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 11:29
            gres81 napisał:

            > a czy Twoje mąż sprawdza co robisz w necie?
            >
            w milosci prawdziwej slowa i czyny sie uzupelniaja. nie sa przeciwstawne.
            kwestia podszywania sie pod inna osobe jest oddzielnym problemem.
            dziewczyna miala watpkiwosci co do uczciwosci faceta, to sprytem go podeszla.
            gdyby byl krysztalem to by nie pitolil takich glupot i nie wyrywal lasek na
            seks.
            • gres81 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 11:35
              maretina napisała:
              > w milosci prawdziwej slowa i czyny sie uzupelniaja. nie sa przeciwstawne.
              > kwestia podszywania sie pod inna osobe jest oddzielnym problemem.
              > dziewczyna miala watpkiwosci co do uczciwosci faceta, to sprytem go podeszla.
              > gdyby byl krysztalem to by nie pitolil takich glupot i nie wyrywal lasek na
              > seks.

              przeciez mówi ze ja kocha i chce mieć z nia dziecko(to raczej na chwile obecna nie najlepszy pomysł)zczeze mówiać to nie wydaje mnie sie by laski z gg tak łatwo i szybko na seks sie zgodziły,ale oczywiscie moge sie mylić.
              • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 11:57
                gres81 napisał:

                >
                > przeciez mówi ze ja kocha i chce mieć z nia dziecko(to raczej na chwile
                obecna
                > nie najlepszy pomysł)zczeze mówiać to nie wydaje mnie sie by laski z gg tak
                łat
                > wo i szybko na seks sie zgodziły,ale oczywiscie moge sie mylić.
                >
                z takim zerem, ktory postepuje w taki sposob nie zycze dzieci nawet wrogowi.
                ciekawe co zrobi jak ona w ciazy przytyje a po ciazy bedzie trudno to zgubic?
                ten typ jest skrajnie nieodpowiedzialny. mowi jedno a robi drugie. do gazu z
                takimi.
                • gres81 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:06
                  maretina napisała:
                  > z takim zerem, ktory postepuje w taki sposob nie zycze dzieci nawet wrogowi.
                  > ciekawe co zrobi jak ona w ciazy przytyje a po ciazy bedzie trudno to zgubic?
                  > ten typ jest skrajnie nieodpowiedzialny. mowi jedno a robi drugie. do gazu z
                  > takimi.

                  no ja nie pisze ze jest ideałe.ale ma pewne oczekiwania które nie zostały spełnoione.

                  a co do braku odpowiedzialnosci niektóre kobiety spokojnie go przebikjaja.
    • gooch Re: czy to zdrada? 05.02.06, 21:27
      Kamilka, zadaj sobie pytanie: Czy jesteś szczęśliwa w tym związku? Czy czujesz,
      że jesteś dla męża ważna? Czy masz możliwość zaspokajać swoje potrzeby? Bo
      jeśli nie, to co to za związek? Chcesz tak żyć dalej?

      A co do sporu: "czy mąż może wymagać od żony żeby schudła" to widzę to tak: ma
      prawo powiedzieć, że tusza mu przeszkadza. Natomiast do żony należy
      zadecydowanie, czy chce się odchudzać. To jej ciało i jeśli ona je lubi, to
      wszystko ok. Jeśli mąż czuje, że nie może żyć z jej tuszą - może odejść.
    • kolorowa_diablica podsumowując :) 05.02.06, 22:40
      co mi sie rzuciło w oczy... nie powinniście obrazać gresa i nazywac go tępakiem... bo sorry, ale porównując poziom jego wypowiedzi, a np. autorki watku... to jest znaczna różnica... a to, ze nie podziela czyjegos punktu widzenia, nie czyni go tępym...
      w pełni natomiast zgadzam się z yaponką... widać, ze to inteligentna i konkretna osoba :)

      ale wracając do wątku... rzeczywiście kamilka nie postapiła w pewłni w porzadku podszywając sie za kogoś w gg... ale jedno warte drugiego... jednak jego wina jest o wieeele, wieeele wieksza. I ignorancja wobec tego faktu swiadczy tylko o jego zaangazowaniu i szacunku wobec partnerki. Ja nie wyobrażam sobie późniejszego zycia z człowiekiem, który w taki sposób mówiłby o mnie do obcych... a juz na pewno nie decydowałabym sie teraz na dziecko...
    • nane1 Re: czy to zdrada? 05.02.06, 22:46
      wszystko sie tak latwo mowi i pisze, "zostawgo , to jest dupek itp. itd."
      kamilka27 musisz wszystko przemyslec sobie bardzo dokladnie
      czy chcesz kochac kogos kto ma ciebie za...... (nie napisze tego) ile ci tej milosci wystarczy, na ile jeszcze prowokacji sie skusisz, zeby udowodnic sobie i jemu ze nie jest ciebie wart
      pomysl o tym w ten sposob
      ile milosci ci starczy?
      to nie bylo upokorzenie wprost, tylko ze tak powiem z 3 reki i to jest najgorsze,
      faceci rozne bzdury wypisuja na gg, w mailach, ech szkoda gadac,
      sytuacja prosta nie jest
      ale nie daj soba pomiatac, jestes KOBIETA jego zona, chcialas (nadal chcesz?) urodzic mu dziecko,
      nie dzialaj pochopnie ale pamietaj o sobie
      • waztre Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:18
        Ale z Ciebie frajerka!!
        Powinnaś mieć faceta, który Cię kocha i daje wszystko co może a wziełaś sobie
        gołodupca, łysego grubasa i jeszcze go utrzymujesz!!??
        Mam z mężem wspólne pieniądze ale nie konto. Moje pieniądze moge wydawac na co
        chcę a on ma utrzymać dom- w końcu ma jaja nie? Nie rozumiem jak można żałować
        żonie na kosmetyki, cuchy czy siłownię - to jakieś po prostu chore!!
        Poza tym możesz sobie wejsc na gg i zobaczyć w archiwum jego rozmowy z tą dupą.
        Kobieto obudź się facte na pewno zdradził Cię wiele razy jak jescze tego nie
        zrobił to poczekaj mała chwilke i poczujesz jak Cię boli głowa bo rosną Ci
        olbrzymie rogi. Jak wogóle można myślec o dzicku z takim palantem i w jednym
        małym pokoju. Widac, ze do końca życia chcesz być biedaczką w dodatku
        poniewieraną przez idiotę- żeby Ci tylko hiva nie przywlókł. Dziewczyno- kopnij
        go w dupę- zabieraj manatki póki czas i spieprzaj gdzie pieprz rośnie, póki
        jesteś młoda i masz szanse ułożyc sobie NORMALNE życie!!
        • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:26
          waztre napisała:

          > Ale z Ciebie frajerka!!
          > Powinnaś mieć faceta, który Cię kocha i daje wszystko co może a wziełaś sobie
          > gołodupca, łysego grubasa i jeszcze go utrzymujesz!!??
          > Mam z mężem wspólne pieniądze ale nie konto. Moje pieniądze moge wydawac na
          co
          > chcę a on ma utrzymać dom- w końcu ma jaja nie?
          a ty masz pochwe i co z tego? facet to nie wol roboczy.
    • maretina Re: czy to zdrada? 06.02.06, 09:09
      niezly ch.. z twojego meza:(
      przykro mi... jest na ddatek cwany i bezczelny, bo usiluje wmowic tobie, ze to
      ty jestes temu winna. sorry, ale za jego ch..a i jego popedy nie odpowiadasz
      ty, ale jego wlasciciel.
      on mowi, ze kocha....? boze, ale bezczelny klamca!!!
    • jane_24 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:34
      przeczytalam Twoj watek mojej mamie a ona wpadła na genialny pomysł
      wyślij zdjecie swojego "atrakcyjnego" męża i wyślij pannie z która tak
      zawzięcie romnasuje :)
    • jane_24 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 12:34
      przeczytalam Twoj watek mojej mamie a ona wpadła na genialny pomysł
      wyślij zdjecie swojego "atrakcyjnego" męża i wyślij pannie z która tak
      zawzięcie romnasuje :)
      • kamilka27 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 13:27
        dobry pomysł? tylko czy to rozwiaze problem nie ta to inna?!!!
        • jane_24 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 14:41
          tylko że ten facet na Ciebie nie zasluguje - mam nadzieje ze czytalas wyżej w
          tym wątku o tym jak ze mna postepowal moj ex-maz - nigdy nie bylam dla niego
          idealna ani normalna ani chuda
    • anxiety3 Re: czy to zdrada? 06.02.06, 16:11
      zwrzuca wine na Ciebie. Moze mial jakies zarzuty wobec Twojego ciala, ale to go
      nie zwalnia z malzenskiej uczciwosci...i wiernosci.
      nie macie jeszcze dzieci, wiec zastanow sie teraz, poki mozesz, bo jesli
      zajdziesz w ciaze , trudniej Ci bedzie podjac `rozsadna ` decyzje.
      pzdr.
      • kamilka27 przemyslenia kamilka27!!!!!!!!!!! 06.02.06, 18:38
        anxiety3 napisała:

        > zwrzuca wine na Ciebie. Moze mial jakies zarzuty wobec Twojego ciala, ale to
        go
        >
        > nie zwalnia z malzenskiej uczciwosci...i wiernosci.
        >

        dzisiaj popatrzeyłam w lusro i chyba moj maz ma racje zadna ze mnie kobieta,
        chyba ma racje!!a jak schudne, bo dzisiaj zapisalam sie na silownie to biustu
        nie bede miec wcale!! mam typowa budowe gruszka- wiecie o czym pisze!!a co
        potem, chyba operacja z sylikonem!!!!!!!!\
        nie sadzilam ze to mnie kiedys spotka!!
        • kropkap Re: przemyslenia kamilka27!!!!!!!!!!! 06.02.06, 23:11
          A Ty znow swoje!!!!!!!!!Nie ma racji!!!Wmawia Ci te wszystkie glupoty tak
          dlugo,ze w koncu w to uwierzylas!!!Nie mozesz sie tak dawac!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja