Dodaj do ulubionych

Banalne pytanie do tych co zdradzają.

17.02.06, 09:44
Zglądam czasem na to forum i zauważam, ze coraz wiecej pojawia sie wątków
typu: "zdradzam żonę i jest mi dobrze", "wciąż zdradzam męża", "miałam już 45
facetów..."
Chcę tym wszystkim zdradzajacym zadać banalne pytanie: czy nie boicie się o
swoje zdrowie?
Tak łatwo dziś zarazić się aids, hpv czy innym śiwństwem.
Wiem, wiem są prezerwatywy, ale przecież nie zawsze wszyscy ich używają a
nawet jeśli to nie zawsze zakłada sie prezerwatywę w drzwiach. Najpierw są
pieszczoty, dotyk nawet "tam" a prezerwatywe zakłąda sie do samego aktu. Więc
jak to jest nie boicie się?
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Takie prowokacyjne wątki są z reguły podpuchami. 17.02.06, 09:48
      nie ma się czym przejmować.
      • waztre Re: Takie prowokacyjne wątki są z reguły podpucha 17.02.06, 10:01
        Ok, wątek o 45 facetach może być podpuchą ale pojawiają sie tez typowe wątki o
        zdradzie. Ludzie często robią skoki w bok ze stałego związku i to nie raz nie
        dwa. Dlatego moje pytanie jest nadal aktualne. Ja wiem, ze nie dopuszczę
        zdrady. Po pierwsze z przyczym moralnych, po drugie ze zwyczajnego strachu o
        życie. A ci co to robią- wiem, zę tak jest, bo jeżdże na kongresy, sympozja i
        widze co sie dzieje w hotelach, widze jak obcyv ludzie lgną do siebie.
        Osobiście również spotkałam sie z takimi zaczepkami na hotelowym basenie lub na
        śniedaniu. Młody, przystojny facet uderzał w gadkę i pewnie, gdybym miała
        ochotę to w ciągu godziny wylądowałbym w jego łóżku. Dziś ludzie wyjadz
        służbowy uważają za okazje do fajnego seksu. W moim środowisku też znam osoby
        mające "stałych" kochanków poza młażeństwem. Jeżli tacy ludzie są na tym forum
        to zapraszam do dyskusji.
        • dzikoozka Re: Takie prowokacyjne wątki są z reguły podpucha 17.02.06, 10:09
          ja się nie kwalifikuje ;)
        • krecilapka No risk, no fun! 17.02.06, 10:10
          HIVem to nie za bardzo da sie zarazic uzywajac gumy. Nawet calujac tam, ba - nawet polykajac sperme. Zoltaczka czy jakies pasozyty to wieksze niebezpieczenstwa.
          Ale coz... jak pokazuje zycie dla wielu kobiet gra jest warta swieczki.
          • dzikoozka Re: No risk, no fun! 17.02.06, 10:13
            Świeczka jest warta gry ;PPPPPPPPPPPPPPPP
    • six_a Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 10:09
      to są podpuchy, a nie wątki, nie przejmuj się tak mocno.
    • asda5 Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 11:14
      Wypowiem sie szczerze. Pomimo, ze i mi tu prawie nikt nie wierzy.
      1) Zdrada to nie zawsze pelen akt seksualny. To takze flirt, pieszczoty, dotyk,
      pocalunki czy chociazby ogladanie siebie nago i zabawy ze samym soba.
      2) Jasne, istnieje ryzyko. Tylko jesli romansuje ze studentem, ktory przede mna
      mial jedna partnerke czy z facetem, ktory od 15 lat zyje z jedna kobieta, to
      ryzyko jest naprawde male. Rownie dobrze moznaby zrezygnowac z sexu, bo zawsze
      takie ryzyko jest.
      3) Faceci i z pozoru idealni mezowie - widze po kolegach w firmie, zadbanych
      facetach z "klasa" - biegaja po agencjach czy korzystaja z uslug tirowek. To
      jest dopiero masowka, to dopiero ryzyko! I tacy potulnie wracaja do domow i
      caluja zony i dzieci na dobranoc.
      4) Raz sie czyms zarazilam i to bylo w szpitalu. Ot, niesumiennosc lekarzy i
      pielegniarek. Wyszlam w gorszym stanie niz tam trafilam.
      5) Kazdy kontakt seksualny z partnerem jest ryzykiem. Bo nigdy nie wiesz kto z
      kim sypial. Raczej wierzymy na slowo. Nie spotkalam kobiety, ktora przed
      pocalunkiem powiedziala facetowi: Ej, ubieraj sie! Najpierw jedziemy na serie
      badan. Pocalujem sie po 6-10 tygodniach jak beda wszystkie wyniki.

      p.s. Poza tym 5-ciu partnerow seksualnych na rok to nie jest duzo. Po 10-ciu
      latach naprawde sie uzbiera. I to zaden powod do dumy czy wstydu. Ot, samo
      zycie.
      • reniatoja Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 22:46
        Asda, sorry, ale pięciu nowych facetów w każdym roku małżeństwa, to nie jest
        dużo? No wybacz, to jest masakra. Przez 10 lat uzbierałas 50, to do złotych
        godów będziesz miala wyniki praktycznie jak ta panienka Mariolka Rokita, czy
        jak jej tam... Czy twój mąż też uznałby, że to nie jest dużo? Ze to nie jest
        zaden powód do wstydu, po prostu życie? Kboieto, po co w ogóle wychodziłaś za
        mąż, jak możesz temu biednemu człowiekowi spojrzeć w oczy? No chyba, ze on ze
        swej strony tez Cię robi na lewo i prawo i ma podobne osiągi... To
        jakieś "fajne" małżeństwo jesteście, w życiu o czymś takim nie słyszałam.
        Normalny facet gdyby dowiedział się, że jego żona przez 10 lat małżeństwa
        zaliczyła 50 facetów to by tę żonę wyrzucił na zbity pysk z domu. I miałby
        rację. Tak, że uwazaj, żeby się kiedyś przypadkiem nie dowiedział, bo moze Ci
        się buzia zmienić niepotrzebnie.
        • yaponka Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 22:49
          Sądzę, że tu chodziło o osobę stanu wolnego a nie mężatkę. :/
          • reniatoja Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 18.02.06, 08:38
            Asda, o ile wiem, utrzymuje, że jest mężatką i przez 10 lat małżeństwa miala
            romanse z 45 - 50 róznymi mężczyznami. No i że to żaden wstyd do dumy czy
            wstydu, po prostu życie.
        • rtz.rtz Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 22:49
          Jak będe potrzebowała kiedykolwiek rady na temat zdradznia wiem Reniu, że można
          zwrócić się z tym do Ciebie. Mam jednak nadziję ,że nie bedę musiała.
      • maretina adas.... 18.02.06, 10:27
        prezentujesz wyjatkowa naiwnosc, zeby nie rzec glupote!
        nie powinno sie ufac komus kto zdradza zone. to raz... a dwa... skad wiesz, ze
        wierny facet nie ma puszczalskiejzony i nie dostal od niej czegos w prezencie?
        dbalosc o wlasne zdrowie to cos wiecej niz kwestia zaufania dla przygodnych
        ludzi.
        zdrada sie brzydze. wszyscy, ktorzy zdradzaja mogliby od razu hiva dostac.
        byloby sprawiedliwie:)
    • fajnaret Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 14:22
      Wolny rynek Oczywiście że Nie! Czego mam sie bać?
      • jutro22 Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 17:54
        Dla niektórych chyba nie ma problemu. Nie zdaja sobie sprawy, ze jak ktoś z
        nimi idzie do łóżka to pewnie pójdzie z każdym. Niektórzy lubią mieć w łóżku
        bazar. ...
    • caprissa Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 18:01
      właśnie.. ale jak to mówią oni nie są szczęśliwi. Jak łapczywie jesz, nie
      czujesz tego co jesz. To samo ze zdradą.
    • secretarca Re: Banalne pytanie do tych co zdradzają. 17.02.06, 19:51
      Niby tak łatwo a nie znam nikogo kto jest chory. Ani nawet nikogo kto zna
      chorego.
      A co robisz, żeby uniknąć nowotworu?
    • jusytka Pamiętaj, że wiele z tych osób ma bujną wyobraźnię 17.02.06, 22:08
      • searena Re: Pamiętaj, że wiele z tych osób ma bujną wyobr 17.02.06, 22:57
        A tak serio to znam osobe, która nikogo akurat nie zdradza ale nie stroni od
        przypadkowego sexu. Powiedziała mi że nie raz zdarzyło jej się od faceta żądać
        wyników badań. Chodzi oczywiście o przypadki, gdzie ludzie mogą się ze sobą
        spotkać nie raz, czyli nie o kongresy, zjazdy i wakacje. Faceci reagują różnie
        ;)) Są tacy co pałają świętym oburzeniem a są i tacy co grzecznie wracają z
        wynikami :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka