Dodaj do ulubionych

dużo starszy mąż

17.02.06, 21:01
witam. mam do was, drogie kobiety ;) pytanie.
Mam o 15 lat starszego męza. Jestesmy 2 lata po slubie, no i zaczyna sie
walic... tzw. kryzys sie to chyba nazywa...;)
Dopiero teraz zaczynam rozumieć ostrzeżenia innych dotyczące tak dużej
różnicy wieku, wcześniej nigdy mi to nie przeszkadzało... ale teraz czasem
mam wątpliwości, czy w ogóle jest sens walczyć o to małżeństwo, bo może
będzie już tylko coraz gorzej...:(

Moze lepiej skończyć to teraz (mam dopiero 23 lata), może jeszcze jakoś
sobie ułóże życie... On twierdzi,że jest bardzo nieszczęśliwy, a przy każdej
kłótni słyszę ,że mu zmarnowałam życie...

żal mi tylko mojej córeczki.. taak pewnie juz bym to skończyła.

Co Wy na to? może jest jednak ktoś, kto ma w małżeństwie taką dużą różnicę
wieku i jest szczęśliwy??

Czekać, czy uciekać?
Obserwuj wątek
    • caprissa Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 21:11
      to nie roznica wieku tworzy związek a ludzi. Ale fajnie, bo w razie czego mozna
      zrzucic wine na wiek, na odległosc. Jak siesypie to z naszej winy a nie tego co
      wokol. Ludzie mysla, ze wszytsko samo sie bedzie dbało. Poza tym pewne rzeczy
      widac od razu to czy umiecie ze soba mowic, rozumiecie sie, czy macie te same
      cele, wartosci. Czesto jets tak, ze jedno "nabiera" wartosci drugiego aby sie
      przypodobac, lubi to co on, uzywa nawet tych samych słow itd. I potem jest soba
      i bach nie te priorytety, bo ona jednak lubi harce lbo domatorstwo, alepod
      wplywem jego robiał to i to. No wałsnie kiedys ktos madrze rzekl, badz soba,
      ogrania cie radosc smiej sie, nie patrz ze ktos rzekl, ze smiejemy sie o 17 itd.
      • searena Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 23:09
        Ale to ludzie mają tą róznicę wieku :) I wcale mnie nie dziwi to że się wali.
        Ich dzieli pokolenie. Inne wartości, inne priorytety, inne myślenie. On już
        wszystko widział, wszystko wie i nic mu się nie chce. A ona dopiero weszła w
        dorosłe życie niedawno i wszystko przed nią. Nie wróże dobrze takim związkom.
        Jesli się psuje po 2 latach to dalej może być tylko gorzej.
    • capryss Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 21:12
      wiesz , jesli sie naprawde bardzo mocno kochacie to dacie sobie rade i
      bedziecie nadal kochajacym sie małzenstwem.
      powinniscie walczyc o nie , przeciez chyba oboje nie chcecie aby wasza coreczka
      wychowała sie w domu gdzie sa ciagłe kłotnie a rodzice nawet nie rozmawiaja z
      soba ..

      powodzenia
      • carminka Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 21:24
        popieram całkowice... nie różnica wieku tu przeszkadza, ale pewnie różnice
        poglądów, stylów życia... jak w każdym małżeństwie.
        Mój dziadek był 12 lat starszy od babci i byli naprawdę dużo "lepszym"
        małżeństwem niż moi rodzice (różnica wieku 1 rok). Przeżyli ze sobą 50 lat
        kochając się niesamowicie.
        pozdrawiam serdecznie
    • gostr2 Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 21:29
      Hej, to nie róznica wieku jest problemem. To twój maz nim jest
      - no to już wiesz jak się pozbyć tego problemu?
      Zostaw go, młodziutka jesteś dacia sobie z dzieckiem radę!
    • czarna.porzeczka Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 23:03
      Czesc
      Mysle ze moge byc dla Ciebie jakims odniesieniem. Moj partner jest ode mnie
      starszy prawie 12 lat a jestem z nim najszczesliwsza na swiecie i jest to
      milosc mojego zycia. Bylam zroznymi facetmi, jeden byl starszy o 9 lat, drugi
      o 3 trzeci o 6... a jescze inny w tym samym wieku byl co ja . Szczescia nie
      reguluje wiek lecz dobor ludzi. Jesli sie kochacie - tak jak ktos tu napisal -
      to przetrwacie kryzys, jesli nie i przekonasz sie o tym, przezyjesz zycie z
      kims innym. Powodzenia i nie mysl ze chodzi o wiek.
    • bitch.with.a.brain Re: dużo starszy mąż 17.02.06, 23:56
      nie małżeństwo ale 4,5 roku z facetem starszym o 13 lat.
      Też uważam,że kiedy cos sie nie udaje to wiek jest po prostu łatwą wymówką,a tak
      naprawdę wszyskto zalezy od ludzi
      • caprissa Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 00:02
        pewnie, że tak.
      • poziomka35 Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 11:11
        bitch.with.a.brain napisała:

        > nie małżeństwo ale 4,5 roku z facetem starszym o 13 lat.
        > Też uważam,że kiedy cos sie nie udaje to wiek jest po prostu łatwą wymówką,a
        ta
        > k
        > naprawdę wszyskto zalezy od ludzi

        Mam podobna sytuację i też tak uważam.
    • matkajoanna Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 02:27
      zostaw piernika i uciekaj do młodszego, ten stary już niedługo to nawet cie nie
      zadowoli w łóżku, będziesz miała problem
    • glonik To jest żadna różnica wieku 18.02.06, 02:57
      W moim otoczeniu jest para, gdzie różnica wieku wynosi 37 lat. Jak ich życie
      wygląda nie wiem, ale chyba nienajciekawiej. On - 82 lata; ona - 45.
      Kilkunastoletnia różnica to nic. Gorzej, kiedy światopogląd, poczucie humoru,
      sposób spędzania czasu są inne. To wtedy należy zacząć obawiać się o związek.
      • pipi43 Re: To jest żadna różnica wieku 18.02.06, 21:59
        To się nazywa gerontofilia...
    • horpyna4 Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 09:07
      Sasetka, a o co się kłócicie i dlaczego mówi, że mu zmarnowałaś życie? Bo w tym
      tkwi problem, a nie w dużej różnicy wieku.
      • sasetka23 Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 13:51
        no i własnie w tym tkwi problem... niestety, gdy zorientował sie, ze małe
        dziecko to ograniczenia, to mu sie przestało podobac... starch pomyslec jakie
        podejscie do zycia maja ci młodsi...

        Często mi przypomina, o ile lepszy był jego status finansowy przed naszym
        małżeństwem, jak mial czas na wszystko itp..

        Uwazam, że to bzdura, bo praktycznie nie musiał z niczego rezygnować, dalej
        rozwija swoja pasje, przez co praktycznie jest gościem w domu (w tygodniu
        praca do 18 (córka codzi o tej porze spac)a w weekendy wyjazdy...

        Ostatnio przeszedł na wymówke , ze po co ma czesciej bywac w domu, jak i tak
        sie tylko kłócimy...

        Przy kazdej kłotni grozi mi, ze sie wyprowadzi z domu a ja nie bede miala nawet
        z czego zyc... (jeszcze studiuje i póki co jestem na jego utrzymaniu)

        innym razem mówi,ze po co ma sie starac, jak i tak od niego odejde jak skończe
        studia..

        Namawiałam go na poradnie małżeńską, ale ona nie ma czasu... ( bom ma
        wazniejsze sprawy na głowie, np. utrzymanie naszej rodziny i syna z pierwszego
        małżeństwa (13 lat).

        Dodam jeszcze, ze nie jestem jego pierwsza żoną...
        • matkajoanna Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 13:56
          to po co żeś się związała z takim facetem? z takim bagażem? aleś sobie wybrała
    • kaktusik0 Re: dużo starszy mąż 18.02.06, 10:20
      znam szczęśliwe związki z różnicą wieku 18 lat, nawet 30...
      W ich przypadku to nie jest tak że facet sobie młodą d... znalazł, ale po prostu
      są sobą zafascynowani, a różnica wieku im nie przeszkadza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka