proszę o radę

19.02.06, 22:08
jestesmy poslubie 2 lata, mąż cały czas utrzymuje kontakt pisemny ze swoja
byłą dziewczyną, mimo moich próśb i składanych obietnic że nie będzie pisał
pisze dalej i twierdzi że to tylko po koleżeńsku. Czy jego zachowanie jest
właściwe w stosunku do mnie choćby była by tylko koleżeńska korespondencja.
    • qw994 Re: proszę o radę 19.02.06, 22:10
      Ale tylko pisemny?
      Jezu, a o czym można gadać z byłą dziewczyną?
    • fr-edza Re: proszę o radę 19.02.06, 22:11
      No ja bym mojemu nie pozwoliła.
      • p.galli Re: proszę o radę 19.02.06, 22:14
        pozwolila - niepozwolila - maz czy facet to nie pies zeby mu "pozwalać"

        ale inna rzecz ze jesli by sie liczyl z Twoimi uczuciami i tym ze Ci to sparwia
        przykrosc zrezygnowalaby z tych listow (nie jest to w koncu matka czy ktos
        bliski z rodziny ze niewypadalo by prosic o cos takiego ) ale widocznie jest to
        bliska osoba, na tyle bliska ze to ze Ty tego nieakceptujesz sie nie liczy :(
    • orgasmo Sluze rada. 19.02.06, 22:13
      Uwazam, ze Twoje prosby sa nieuzasadnione.
      Mezczyzni i kobiety maja prawo utrzymywac kolezenskie znajomosci
      sprzed malzenstwa. Z malzenstwem swiat towarzyski sie nie konczy.
      Nadmierna nieuzasadniona zazdrosc jest choroba.
      • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 22:40
        jeśli się utrzymuje znajomosci z byłymi lub byłymi bez zgody drugiej osoby to
        niestety to nie jest właściwe
        • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 22:44
          No wiesz, kwestia "zgody" to dosyć delikatna sprawa. Bo raczej nie mozna
          drugiej osobie niczego zabronić.
          Jeszcze zależy, jakie to są kontakty. Jesli tylko pisemne i sporadyczne, to
          może warto sobie odpuścić?
          • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 22:47
            ale mi one przeszkadzaja i wielokrotnie to mówiłam swojemu mężowi
            • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 22:54
              Ale właściwie dlaczego ci przeszkadzają?
              • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 22:58
                mąż strasznie sie skarżył że robiła go w konia a teraz pisze jakby nigdy nic i
                opisuje co u nas
                • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 22:59
                  No dobrze, ale to nie jest przecież odpowiedź. Dlaczego tobie to przeszkadza?
                  • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:01
                    wystarczy że nie akceptuje tego,
                    • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:06
                      Jesteś po prostu irracjonalnie zazdrosna. Oto cały powód.
                      Czasami naprawdę warto sobie darować takie zapędy. Bo tylko sobie zaszkodzisz.
                      Włącz zdrowy rozsądek - czy oni się spotykają? Nie. Czy ta korespondencja
                      przybiera na sile? Nie. No więc o co ci chodzi? Przcież z tobą się ożenił, a
                      nie z tamtą.
                      Sama mam kontakt z dwoma swoimi byłymi i zapewniam cię, że ani mi w głowie
                      kręcenie z nimi.
                      Na twoim miejscu pięć razy bardziej obawiałabym się kontaktów męża z jakimiś
                      nowopoznanymi kobietami.
                      Poza tym irracjonalna zazdrość ośmiesza, niestety.
                      • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:12
                        a czy twój obecny facet wie o utrzymywaniu znajomości z byłymi
                        • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:13
                          Na razie nie mam faceta :) Ale mój poprzedni wiedział i się nie burzył.
                          • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:15
                            a co oni teraz robia maja dziewczyny, a jeśli tak to czy ich dziewczyny o tym
                            wiedzą
                            • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:18
                              Jeden z nich miał dziewczyne przez rok i nie wiem, czy ona wiedziała o naszych
                              kontaktach. Natomiast mój drugi były jest na razie sam.
                              • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:20
                                to całkiem co innego
                  • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:02
                    jeszcze przed małżeństwem parę razy oszukał mnie i niby to z kolegą na
                    spotkanie to poszedł do niej
                    • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:07
                      Jak to - do niej? Do niej do domu?
                      • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:10
                        kilka razy zdażyło się że mówił że idzie gdzie indziej a spotykał sie z nią, na
                        samym początku związku tj po 2 miesiącach ona ponownie tj poraz 3 lub czwarty
                        chciała wrócic do niego i on przez dwa miesiące grał na dwa fronty, ale
                        oczywiście po raz czwarty zrobiła go w konia i niby ta znajomośc sie skończyła
                        ale w dalszej znajomości tak jak napisałam spotykał sie z nia
                        • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:11
                          i ze mną
                          • n_itka Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:15
                            no to mysle ze masz napewno troche racji :) zreszta moze to niezbyt dobry
                            pomysl, ale jak mozesz to zobacz o czym on do niej pisze... jesli jakies bzdety
                            co u ciebie osotnio bylem z zona na imprezie u tych i u tych to raczej ok nie ma
                            sie o co martwic ale rozumiem cie ze mozna miec powody :) a co on mowi na temat
                            twoich watpliwosci?
                            • mmmagdam Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:17
                              mówi że nic takiego nie pisze ale tak na prawdę to nie wiem o czym pisze, kilka
                              miesiecy temu dał mi słowo że nie bedzie - nie dotrzymał słowa
                              • n_itka Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:24
                                jesli na dodatek obiecal... czyli jakby udawal ze niby nic a jednak... no to
                                sprobuj dowiedziec sie o czym pisza i powiedz mu jeszcze raz i ostatecznie ze
                                cie to denerwuje i nie zyczysz sobie i jesli dalej tak bedzie to ty napiszesz do
                                niej albo zadzwonisz zeby dowiedziec sie co jest grane, i powiedz na czym
                                opierasz swoje przypuszczenia zeby nie zostac bez pokrycia :) co prawda nie wiem
                                do konca czy to dobra rada, bo ja nie bylam w takiej sytuacji, ale jako z
                                ejestem chorobliwie zazdrosna to mysle ze skonczylo by sie na straszliwej
                                awanturze... tylko ze nie wiem czy to dobry sposob ;)
                          • qw994 Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:16
                            Czyli ta zazdrość wcale nie jest taka irracjonalna. Szkoda, że nie napisałaś
                            tego wszystkiego wcześniej.
                            W takim razie masz moje pełne zrozumienie. Też bym sobie nie zyczyła jego
                            kontaktów z tą dziewczyną.
                            • martajakimowicz Re: Sluze rada. 19.02.06, 23:32
                              Trudno,ja tez utrzymywalam kontakt z bylym(bylismy 7 lat razem),maz trocze byl
                              zly,ale ten nasz kontakt ograniczal sie do e-mailow.Nie flirtowalismy,skoro
                              wybralam innego,czemu mialabym flirtowac z bylym.Po prostu rozmawialismy o
                              planach,pracy,zdrowiu,takich pie..ch.Nawet nie wspominalismy jak to bylo
                              miedzy nami.On mi wyslal zdjecia ze swego slubu.ja mu ze swego.Niewiem jak
                              dawno temu sie rozstali(twoj maz z ex),u mnie juz od roku kontakt sie
                              urwal,jakos nie ciekawi mnie juz,mam mnostwo swoich spraw.Jestem pewna,ze
                              bedzie i tak w Twoim przypadku,maz sie znudzi w koncu.Rozmawia pewnie z czystej
                              ciekawosci,zbrzydnie mu to )Mysle ze nie ma sie co bac,jest z toba,a nie z
                              ex.Musialby byc totalnym palantem gdyby z nia flirtowal.Chyba na kawke sie nie
                              spotykaja?....Pozdrawiam.
    • pink.girl Re: proszę o radę 19.02.06, 23:25
      Jego zachowanie budzi podejrzenie, ale z drugiej strony..skoro Ci o tym
      mówi..to naprawdę są dobrymi znajomymi.
    • dorianne.gray Re: proszę o radę 20.02.06, 01:12
      Zaprzyjaźnij się z nią. Może na pierszy rzut oka to, co piszę, wydaje się
      irracjonalne, ale piszę całkiem serio! Wiem, że to działa, nawet w skrajnych
      przypadkach: moja przyjaciółka ZAPRZYJAŹNIŁA się z kochanką swojego męża, on
      natychmiast zakończył ten romans ;)
      (Małżeństwo też się w końcu rozpadło, bo jak tu wytrzymać z niewiernym facetem,
      ale metoda jest, jakby co, wypróbowana!)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja