Dodaj do ulubionych

czy ktoś od rana

04.03.06, 08:20
ryczy tak jak ja??? bo ja rycze jak bóbr
Obserwuj wątek
    • lenkaaaa Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 08:28
      dlazego jesli wolno spytac?
      • fifi_66 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 08:31
        bo jestem porażką życia mojego męża /czyli standard/
        • jola261 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 08:47
          To go kopnij w zad i znajdź sobie kogoś dla kogo nie będziesz porażką.
          Takiego kwiatu pół światu.
        • fifi_66 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 08:51
          boje sie samotności i jego wybuchów furii
        • mmagda6 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 11:50
          fifi_66 napisała:

          > bo jestem porażką życia mojego męża /czyli standard/

          A dzisiaj sama sobie strzelilas gola, bo kto od rana placze? Trzeba tak
          zasypiac, zeby niezaleznie od burz i przeciwnosci budzic sie w dobrym humorze.
          Jak Ci nie wyszlo, to idz spac jeszcze raz. Jakby mi chlop od rana buczal, to
          musialby pozabijac deskami okna. Inaczej przez ktores by wylecial!
    • jola261 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 08:58
      To nie rycz bo to twój wybór,że z nim jesteś,tylko twoja decyzja więc
      pretensje miej do siebie również nie tylko do niego.
      • fifi_66 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 08:59
        mam do siebie też za to, że pozwalam na to wszystko i do niego, że z pięknego dnia potrafi zrobić bagno i sznurek który wpadł mi do herbaty
    • jola261 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 09:14
      Dziewczyno,weź się w garść,no chyba na tym człowieku twój świat sie nie
      kończy. Jest piękny dzień,wyjdź na spacer,świerze powietrze cię ożeźwi,lepiej
      się poczujesz,zobaczysz wszystko w lepszych barwach,naprawdę.Ciesz się,że
      dziecka z nim nie masz.Wiem co mówię.Nie ty jedna masz problemy z facetem.
      • fifi_66 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 09:17
        mam dzisiaj święto, mieli być goście, wstyd mi
        jest możliwość ze przejdzie mu do tego czasu ale ja już nie chce żadnych gości
        zaraz wychodze na zakupy bo .... Ach.......
        • widokzmarsa Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 10:19
          a jakbyś tak wydarła się na niego: zamknij się bydlaku i wyp..alaj stad aż się
          zaczniesz zachowywać jak meżczyzna a nie burak?
    • matkajoanna Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 10:24
      widocznie już go nie podniecasz
    • souri Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 10:28
      nie rycz, nie warto.

      Idz na spacer, odpocznij, zrob cos zupelnie niezwiazanego z nim, a za pare
      godzin wroc do domu - zobaczysz, ze wszystko bedzie inaczej wygladalo. Latwiej.
      Jasniej. A przeciez o to chodzi, prawda?
      A i on bedzie mial czas na przemyslenia
    • maialina1 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 11:54
      Ja od rana jestem szczesliwa jak dziecko :)
      Obcalowalam mojego kochanego meza, poszlam sie kapac, wychodze z wanny a tam
      czeka na mnie gotowe sniadanko :)

      Przykro mi ze ci smutno. A zarazem nie rozumiem, co to znaczy ze jestes porazka
      swojego meza??
      Co takiego zlego mu robisz ze az cie nienawidzi? :/
      To straszne ze niektorzy ludzie maja wsrod swoich najblizszych osob wrogow :(
      • maialina1 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 11:57
        Zreszta w ogole nie rozumiem ludzi ktorzy wiaza sie z kims kto ma przejawy
        agresji.
        Dla mnie to masochizm. Zadna milosc tego nie usprawiedliwa. Agresja w rodzinie
        to PATOLOGIA i takich ludzi powinno sie LECZYC w specjalnych osrodkach, albo
        odizolowac od otoczenia.
    • fifi_66 widziałam go 04.03.06, 13:23
      widziałam go, powiedziałam, że odwołuje dzisiejszych gości bo nie chce aby widzieli jego fochy i że przykro mi iż to, że sznurek od herbaty wpadł mi do kubka to jest taaaaaki wielki problem. Ale wiadomo, że sznurek to pretekst. On chyba szuka dziury w dupie do awantury
      jakbym podniosła głos to moje manele wyleciały by za mną przez okno
      chociaż nie wiem , chyba w końcu nie wytrzymam i sie wydre
      nie znałam wcześniej takiego życia / napadów furi/ on taki był zawsze w stosunku do byłej żony też. Ona sie też tak zachowywała jak on.
      Przywykłam ale czasem coś pęka i rycze
      wiem wiem mam sie ocknąć i zacząć od nowa
      ale ja nie potrafie
      • mmagda6 Re: widziałam go 04.03.06, 16:22
        sznurek wpadl do herbaty? I ty sie takim problemem przejelas?

        problem, to jak tampon wlozysz sznurkiem do gory...
        • magdalena2lbn mmagda6..... 04.03.06, 17:10
          mmagda6 napisała:

          > sznurek wpadl do herbaty? I ty sie takim problemem przejelas?
          >
          > problem, to jak tampon wlozysz sznurkiem do gory...

          Rozbroilas mnie swoja argumentacja ;-)
          mialam niezly humor,ale teraz mam doskonaly,mam nadzieje ze podzialalo podobnie
          na autorke topica
    • hadriana_siloe Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 14:19
      wyjdź z domu, jeśli nie umiesz się postawić. nie siedź przed komputerem. Wyjdź,
      przemyśl, uspokój się.
    • alba27 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 14:33
      Dziewczyno masz wybór albo z nim zostać ale licz sie z tym że nic sie nie
      zmieni a raczej z czasem będzie gorzej albood niego odejdz i ułóż sobie zycie z
      kimś innym. Proponuje to drugie rozwiązanie!
    • maialina1 sznurek w herbacie 04.03.06, 17:18
      Normalnie wziąść i za.je..!!
      Jak moglaś???
      Dlaczego mu to zrobilaś??
      Nie wiesz jak to boli, sznurek w herbacie??
      Jak moglaś TO mu zrobić???
      Wiesz że za to możesz pojść za kratki??
      To jest po prostu niewybaczalne uhybienie!!
      Co za koszmar!
      Jak on się teraz z tego otrząśnie??
    • natalka85 Re: czy ktoś od rana 04.03.06, 17:44
      ja ryczę przeważnie wieczorami, ale zdarza się rano

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka