unmasked1
18.03.06, 14:08
Obiegowa opinia mówi, że mężczyźni traktują seks po macoszemu, bez zbędnych
ceregieli zmierząjąc do sedna sprawy. Owszem szybkie numerki co jakiś czas
mają rację bytu, ale mnie akurat strasznie pociąga cała ta erotyczna otoczka.
Uwielbiam wspólne kąpiele w pianie przy lampce szampana za wspólnym
namydlaniem, kolacje przy świecach gdzie karmimy się nawzajem oliwkami i
owocami morza czy też masaże z uwzględnieniem aromatycznych olejków i
zmysłową muzyką w tle... Czyżbym miał za dużo estrogenu? Jestem przy tym 100%
mężczyzną...