Dodaj do ulubionych

Kumpele ;)

20.03.06, 22:30
Mam bardzo duzo kolegow z ktorymi sie przyjaznie. Wiem, ze oni tez bardzo
lubia moje towarzystwo. Z kazdym z nich z osobna, fajnie zawsze spedzam czas.
Czesc z nich ma dziewczyny a czesc nie.
Mam 25 lat i chyba jestem juz gotowa na nast. zwiazek, po bardzo dlugiej
przerwie. Z kazdym z nich teoretycznie moglabym sprobowac byc razem ale boje
sie, ze jak cos nie pojdzie, to strace kumpla i juz.
Zreszta ja wychodze z zalozenia ze z facetem trzeba sie zaprzyjaznic, oswoic
go :)
Ale pozniej jak juz kogos dobrze poznam, kwalifikuje go do kumpli i kolo sie
zamyka.

Widze ze czasmi chlopcy robia slodkie oczy ale ja nie ide dalej...
szkoda kumpla... :)

Zakrecone co?
no i wyglada na to, ze dalej bede sama z cala rzesza "kumpli"

Jakies wskazowki? :)
Obserwuj wątek
    • hanna811 Re: Kumpele ;) 20.03.06, 22:32
      tytul mial brzmiec kumple :)

      No, coz pewnie przyjdzie teraz kolej na opinie kumpeli :)

      pozdrawiam
    • sentisenti Re: Kumpele ;) 21.03.06, 02:07
      Aaa, skąd ja to znam :) to tez byl zawsze mój odwieczny problem. sami kumple
      zawsze i wszedzie, i jak juz ma sie tkiego kumpla, to jakos nie moglam sie
      przestawic na romantic klimaty :)) natomiast bez uprzedniego zaprzyjaxnienia
      nie potrafie stworzyc zadnej głębszej relacji, no i bądx tu mądra.
      Próbowalam różnych wersji, tak i siak przerabiac kumpli na kochanków, albo dac
      sie wkręcac kumplom w uczucia i zawsze co snie wychodzilo, az pewnego dnia ..
      pojaiwl sie ten jeden on, który okazał się świetnym przyjacielem , po prostu ta
      sama fala i po wielu miesiącach kumplowania jakos samo i naturalnie za obopólna
      zgodą z do przyjazni dołączyła miłość, tak po prostu :)) lepiej byc nie moglo.
      samo nas to zaskoczylo, i najwazniejsze chyba , ze w tym samym momencie.
      Moje wnioski po tych wszystkich przygodach są takie : najlepiej bezmyslnie
      pozwolic dzialac uczuciom:)) poczucie , ze dzieje sie cos naprawde fajnego, ze
      cale serce i głowa i wogóle wszystko az krzyczy ze warto zaryzykowac przyjaźń i
      co tam jeszcze, jest tak oczywiste i jasne, ze wie się co robić :))
      nie kombinowac kto tu robi słodkie oczy, z kim tu spróbowac,ale dac sie poniesc,
      i juz :)
    • john_malkovitch Re: Kumpele ;) 21.03.06, 03:01
      To może spróbuj z koleżanką..?
      • hanna811 Re: Kumpele ;) 21.03.06, 09:49
        Mam dwie przyjaciolki, jedna ma chlopaka a druga wolna...

        Hm..
        Moze na prawde warto ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka