Dodaj do ulubionych

szkielety na okładkach

23.03.06, 20:50
Czy rzeczywiście taki jest obecnie kanon piękna - kości i troszkę skóry?
Przejrzałam ostatnio kilka gazet i się zniesmaczyłam. Modelki nie są
szczupłe - to anorektyczki, studenci medycyny mogliby się uczyć nazw kości
korzystając ze zdjęć 'modelek'. Przecież to jest okropne. Rozumiem, że jest
moda na bycie szczupłym, ale na bycie szkieletem obiągniętym skórą??
Dziewczyna ma udo grubości szkalnki i jest uważana za piękną! Niedobrze mi
sie robi na samą myśl o tym.
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:01
      taaa sraty pierdady,standardowe wypociny paszteciar dla poprawienia włsnego
      samopoczucia
      • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:28
        Grubi zawsze będa wymyślali takie historyjki.
        • purecharm Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:37
          No tak faktycznie. Kobiety z niedowaga i z chlopieca figura sa piekne i
          pociagajace, a kto w takich nie gustuje, to :

          1 - zazdrosci
          2 - jest pasztetem jak to forumowi frustraci okreslaja
          3 - jest gruba i nieatrakcyjna osoba

          No comment...
          • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:39
            Ja nie mam chłopięcej figury.
            Figury prosiaczka też nie mam.

            A gdyby te dziewczyny z okladek były takie beznadziejne,to...poprostu by ich tam
            nie było.
            • purecharm Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:47
              Wiesz, lubie piekno w kazdej postaci i nie mam zadnych problemow z docenieniem
              urody kolezanki czy obcej kobiety. Jednak anorektyczne kobiety mi sie nie
              podobaja, a ocenianie urody 'photoshopowych produktow' nie ma sensu. A jesli
              ktos zaklada, ze tylko dlatego, ze mam swoj gust i nie podoba mi sie ideal
              piekna lansowany przez projektantow gejow, jestem np. pasztetem, to tylko
              swiadczy o tym, ze ta osoba ma straszne kompleksy i zeby sie dowartosciowac
              pisze takie bzdury.
              • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:50
                oj możemy tak bez końca,zwalać na siebie...ty na mnie że pisze tak bo jestem
                chuda,ja na ciebie że piszesz tak bo jestes gruba,to nie ma sensu.
                • purecharm Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:54
                  :))))))) Wow, jeszcze nigdy nikt w zyciu nie nazwal mnie gruba, jestes
                  pierwsza:)) Jesli jednak tak bardzo interesuje cie moja waga, to waze 60kg przy
                  176cm, takze do grubych sie nie zaliczam. I jako, ze znam swoja wartosc,
                  odnosze sie z szacunkiem do kazdego czlowieka: grubego, chudego, szczuplego, z
                  krzywymi nogami, brzydkiego, ladnego czy przecietnego. Ty jednak masz z tym
                  problem:)

                  Pozdrawiam:))
                  • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:56
                    No pewnie,bo ja też znam swoja wartość:)
                    • widokzmarsa Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:58
                      ale mówią że słaboloda robisz(
                      • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 22:00
                        ty sie o tym napewno nie przekonasz.
                        • widokzmarsa Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 22:19
                          trafiłem (
                          • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 06:41
                            Jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć,to ogólnie w sprawach łóżkowych jestem dobra.
                            • widokzmarsa Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 10:25
                              to dobrze jak docenia się własną wartość)
                              Opowiedz więcej)))
                              • zimna_suka Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 16:19
                                Najpierw namawiasz mnie do pokazywania biustu,teraz do opowiadania jakiś
                                pikantnych szczegółów...:):):)no,no...:):):)
        • madeofstars Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 15:02
          tere fere-jestem szczupla osoba,ale te chudzielce z wystajacymi koscmi
          biodrowymi nad spodnie biodrowki to mnie na brzyd bierze,niestety takie tez
          laza ostencacyjnie po ulicach.Takze nie zawsze osoby grube mowia,ze chudzielce
          sa okropni.
          • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 21:53
            Jak ktoś jest za gruby, to każdy to powie, ale za chudym to juz nie można być?
      • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 09:45
        jak coś jest chore to powinno byc chore dla każdej nie-anorektyczki!
    • owca_86 Re: szkielety na okładkach 23.03.06, 21:23
      no cóż każdy ma swój rodzaj "piękna", każdy lubi to co lubi, mnie najbardziej
      dziwiły takie teksty ładnych szczupłych koleżanek, że niby mają grubą d...
      albo, że im tłuszcz na brzuchu zwisa...ehh
      na mnie takie modelki-wieszaki nie robią wrażenia i wcale tak nie chciałabym
      wyglądać:)
      ja tam wolę zdrowy rozsądek a nie głodzenie się dla osiągnięcia efektu yeti:P,
      a te panny na okładkach-modelki po prostu mają takie wymogi pracy - oszczędność
      w materiale...;)
      oczywiście zawsze znajdą się zwolenniczki, ale nie mam manii nawracania świata -
      niech robią co chcą ze swoim ciałem - albo się rozchorują, albo uda im
      się "jakoś przeżyć"
      • sayy Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 07:58
        Wcale nie jestem gruba, moze idealnej figury nie mam, ale lubie siebia taka
        jaka jestem nie mam na tym punkcie zadnych kompleksow, a wieszaki niech wisza
        w szafie. uwazam ze modelki powinny miec idealna figure, skoro caly swiat ma
        sie nimi zachwycac. niektorzy lubia taki typ urody, podobnie jak niektorzy
        lubia osoby pulchniejsze i nie kwestionuje tego. Chcialam tylko napisac, ze o
        wiele bardziej do kupna prezentowanego ubrania zacheca mnie modelka ktora
        wyglada zdrowo, a nie jakby sie od 5 lat zywila sama salata.
        • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 09:57
          Dla mnie przykładem takiej idealnej figury jest Eva Longoria, odtwórczyni roli
          Gabrielle Solis w serialu " Gotowe na wszystko", uważam,ze kobieta powinna byc
          przedewszystkim proporcjonalna, jeśli ktoś jest chudy z natury to da się to
          odróżnić od osób głodzących się, po tym, że nie sterczą im kości, jak modelką o
          ktorych piszesz, wystające kości są mało estetyczne. Więc niech nikt mnie zaraz
          nie wyzywa od grubasek tylko dlatego, że mam swoje własne kryteruim poczucia
          estetyki.
    • feminasapiens Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 08:29
      Mam dokładnie te same odczucia, co Ty, Sayy.
      Przeraża mnie widok "pieknych" (hmm...) modelek na wybiegach, gdzie ich
      trupiość podkreśla się dodatkowo upiornym makijażem. Ja rozumiem, że autor
      miał taką wizję artystyczną. Ale kopiowanie tego przez normalnych ludzi?

      Zgadzam się, że różne są kanony piękna (nie to ładne co ładne, tylko to co się
      komu podoba), ale akurat w kwestii zdrowej wagi WHO i różne instytuty żywienia
      mają opracowane przedziały wagi normalnej, niedowagi, nadwagi i otyłości.
      Jak przeszukacie wyszukiwarkę, to można łatwo znaleźć wiele kalkulatorów BMI
      (indeks masy ciała), gdzie wpisując swój wzrost i wagę można łatwo dowiedzieć
      się, czy wasza waga mieści się w normie.

      GWARANTUJĘ, że wszystkie te Giselle Bundchen i inne tam Heidi Klumy plasują się
      grubo poniżej normy wagowej, w przedziale "skrajna niedowaga". Te modelki
      balansują na krawędzi zdrowia i źle pojętej urody. Ale modelki akurat rozumiem,
      bo tego wymaga od nich praca.

      Nie rozumiem natomiast dziewczyn/kobiet które dały sobie wmówić że szkielet
      jest piękny.
      • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 10:20
        Akurat te modelki o których piszesz nie są tak skrajnie chude jak wiele innych
        mniej znanych, u nich widać chociaż zarysy kobiecości,choć napewno zgodnie z tym
        wskaźnikiem miałyby sporą niedowagę.
        • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 10:37
          Po pierwsze modelkami nie są kobiety, tylko 14 letnie dziewczynki (wysokie i
          chude).
          Niestety stereotyp, że wiekszość kreatorów mody to geje jest słuszy.
          Stąd takie preferencje w wyborze modelek.
          Zachwycanie się ich ciałem jest na granicy pedofilli.

          Na koniec dodam, że nie mam nic przeciwko gejom, mam nawet takich znajomych, co
          nie musi oznaczać, że mam podobny gust jeśli chodzi o kobiety (czy można to
          porównywać???)
    • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 11:30
      www.barbiecollector.com/showcase/product.asp?type=&subtype=&product_id=1003552&series_id=150034

      www.fashion.at/triumph/press/2005/award7-2005en.htm
      www.spiegel.de/fotostrecke/0,5538,PB64-SUQ9MTA2MjUmbnI9MTI_3,00.html
      No niestety. Tak mi się skojarzyło... :(
      • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 11:41
        dla porównania:

        www.indiavisitinformation.com/indian-fashion/images/fashion1.jpg
        www.indiavisitinformation.com/indian-fashion/images/new19.jpg
        www.indiavisitinformation.com/indian-fashion/images/new12.jpg
        windshoes.new21.org/movie/Marilyn%20Monroe/monroe04.jpg
        • war-for-territory Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 11:50
          no coz, nie ma nawet czego porownywac. Kazdy zdrowy facet wybralby panie
          Hinduski:)... niz ta blond-szkarade z ostatniego zdjecia!
          • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:18
            W pierwszym poście zestawiłam lalkę Barbie, rysunek i modelkę - widać jaki mamy
            ideał urody lansowany...
            ...i jaki jest rzeczywisty kanon piękna - przepraszam, ale taniec brzucha
            lepiej działa na zmysły niż pokaz haute couture ;)

            Nie wspomnę nawet o Marilyn - dziś wielu mówi, że była za gruba, a przecież do
            dziś uznawana jest za najpiękniejszą kobietę świata.

            Niedawno mój chłop wygłosił zdanie, które wiele mówi:
            "Wiesz, czemu Daniel Cleaver chciał się spotykać z Bridget Jones? Bo Bridget
            jest kobietą"
        • widokzmarsa Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:15
          ale w indiach to nie geje i pedofile ustalają modę. W Europie wciągnęli do mody
          wyrośnięte kilkunastoletnie dziewczynki, które przypominają chłopców. Ale
          ponieważ nie wolno na zboczeńców powiedzieć ani słowa, to jest jak jest.
          • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:21
            Byc może zaczęło sie od upodobań projektantów.

            Ale prawdą też jest, że tej modzie poddały się kobiety: szczupłe, niewolniczo
            podązające za ideałem figury lansowanym w mediach wysmiewają te pełniejsze.
            Osobiście przez lata czułam się brzydka i gruba, bo... szczupłe koleżanki
            zakochane w Kate Moss śmiały się z mojego rosnącego biustu i tyłka. Zmieniłam
            zdanie gdy zobaczyłam jak ich osobiści faceci oblizują sie na widok Marilyn
            Monroe ;)
            • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:41
              rachela180 napisała:
              (...) Zmieniłam
              > zdanie gdy (...)

              Po prostu dorosłaś i zrozumiałaś i uświadomiłaś sobie właśną kobiecość.
              • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:57
                To też. Ale równie ważna jest atmosfera, jaką wytwarzaja między sobą kobiety.

                A zapewniam, że kształt ciała ma zasadnicze znaczenie choćby przy kupowaniu
                ubrań. Mam szalone problemu z kupieniem czegokolwiek, bo większość sukienek,
                bluzek itp. jest za ciasna w biuście. Mam budowę klasycznej klepsydry.
                Projektanci nie robią ubrań dla dziewczyn z biustem i tyłkiem. Z moich
                obserwacji wynika, ze takich z moją budową wcale nie jest mało. Jesteśmy
                skazane na zbyt duże ciuchy w stylu "worek". Nie każda z nas przecież umie
                szyć!!! Nie wspominam o spodniach, bo szukanie spodni na moją figurę to klęska.
                • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 13:09
                  Tak to juz jest, że w sklepach króluje masówka, a przeciętna kobieta nie ma
                  idealnej figury.

                  Meżczyżni mają podobny problem z zakupem garnituru.
                  Firmy szyjące garnitury są przekonane o tym, że każdy facet z szerokimi barkami
                  ma wielki brzuch.
                  Gdy pasuje marynarka, to niestety spodnie są o wiele za duże w pasie.

                  • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 13:22
                    to jeszcze małe miki, bo mozna dobrać oddzielnie spodnie i marynarkę, podobnie
                    jak bluzkę i spódnicę. Ale już z sukienkami tak nie jest, wrrr
                    • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 13:28
                      Są jednak sytuacje, które wymagają jednolitego garnituru.
                      • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 13:56
                        A nie da sie dobrac marynarki i spodni w dwóch rozmiarach?
                        • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 13:59
                          można... ale nigdy nie da się tego załatwić "od ręki" :-(
                          • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 14:09
                            a widział zdjęcia co je namiętnie tu wklejam?
                            • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 25.03.06, 12:25
                              Nie wszytskie, ale widziałem.
                              Niewiele mają wspólnego z tematem, bo tam nie ma garniturów ;-)

                              P.S.
                              Zaglądasz czasem na pocztę gazety?
                • feminasapiens ciuchy 24.03.06, 15:19
                  Mam to samo co Rachela180 - wszystkie bluzki zapinane na guziki "rozjeżdżają"
                  mi się na poziomie biustu. Muszę dopinać agrafką.
                  Projektanci zapomnieli o naturalnej anatomii kobiety.
                  • rachela180 Re: ciuchy 24.03.06, 15:41
                    :( a kieca w której mieści sie biust marszczy się i fałduje po bokach :(
                    • misscraft Re: ciuchy 24.03.06, 21:52
                      ja mam problem z letnimy sukienkami z tyłu na plecach robi się fałda luźnego
                      materiału nad pupą, zapomnieli też, że gatunek homosapiens ma esowaty kręgosłup:)
                • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 22:04
                  popieram, spodnie z materiału dostałam, ale dżinsów za chiny nie mogę znależć na
                  swoją figurę, albo za szupłe w biodrach, albo za szerokie w pasie, albo za
                  krótkie,jakby okąrgła kobiet musiała być jeszcze niska.Biodrówek nie chce, bo
                  pogrubiają,a poza tym nie znosze widoku, kiedy dziewczyna się schyla i ma wazon:)
                  • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 22:12
                    Znam ból :(
          • rachela180 Indie 24.03.06, 20:20
            www.cultural-heritage-india.com/gifs/khajuraho-temples.jpg
            www.rajasthantravel.net/tour-packages/gifs/khajuraho-pic-1.jpg
            www.19.5degs.com/media/content/19147.jpg
    • war-for-territory Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 11:47
      gdby moja dziewczyna wygladala, tak, jak te brzydactwa z okladek, to nie wiem,
      czy bym sie w niej tak bezgranicznie zauroczyl od pierwszego wejrzenia;) a
      zauroczylem sie, jeszcze zanim z nia rozmawialem;)

      co to wogole za moda? zamiast lansowac pieknie zbudowane kobiety jak np.
      jennifer lopez, oni pokazuja takie obrzydliwe, nieestetyczne anorektyczki.
      Osobiscie wole juz, kiedy kobiecie troche tluszczyku skads wyplywa, nic jak na
      niej wisi. Kobieta powinna byc kobieca. Moj ideal to kobieta wlasnie, a nie
      chlopczyca. Sliczna buzia, dorodny (chociaz bez przesady- takie C lub D) biust,
      ladnie zaokraglone biodra, wciecie w talii. Patrze na Kate Moss i jest mi
      niedobrze. Autentycznie.
      • merda Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:39
        Mi natomist podobaja sie chude dziewczyny.Jakos wszystko na nich ladnie lezy i
        wszystko im pasuje.Owszem takie typowe szkilety to przesada,ale sa modeleki
        pozytywnie szczuple.

        P.s Nie wierze bardzo w zadne wskazniki,moja idealna waga wedlug nich jest
        55kg,ale przy takiej wadze wygladam juz grubiutko.
        • rraaddeekk Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:44
          Wskaźniki to kolejny mit.
          Wszystko zależy od tego gdzie się te kg odkłądają.

          Nawet 2 facetów o tym samym wzroście i wadze może mieć bardzo różniące się
          sylwetki (u jednego na kg składa się tłuszcz, a u innego mięśnie)
        • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 12:50
          www.culture.gouv.fr/Wave/image/joconde/0025/m503104_89ee554_p.jpg
          images.google.com/imgres?
          imgurl=pageperso.aol.fr/estoumagade/images/the%2520birth%2520of%
          2520venus%2520and%2520nymphs,%2520and%2520satyr%2520(william%
          2520a.bouguereau).jpg&imgrefurl=pageperso.aol.fr/estoumagade/mapage/doc00
          6.html&h=250&w=180&sz=11&tbnid=GFRLmnLIz9Dt1M:&tbnh=106&tbnw=76&hl=pl&start=21&p
          rev=/images%3Fq%3Dnymphs%26start%3D20%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN

          remacle.org/bloodwolf/textes/venus%20anadyomene.jpg
          images.google.com/imgres?imgurl=http://www.phil.uni-erlangen.de/~p1altar/photo_html/plastik/weiblich/stehend/bekleidet/aphrodite/kal
          lip3.jpg&imgrefurl=www.phil.uni-
          erlangen.de/~p1altar/photo_html/plastik/weiblich/stehend/bekleidet/aphrodite/kal
          lipygos.html&h=808&w=446&sz=213&tbnid=j_mZUfYvj35s-
          M:&tbnh=142&tbnw=78&hl=pl&start=8&prev=/images%3Fq%3Daphrodite%26svnum%3D10%
          26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DG

          images.google.com/imgres?
          imgurl=harpy.uccs.edu/greek/sculpt/aphrodite.jpg&imgrefurl=http://harpy.u
          ccs.edu/greek/sculpturefemale.html&h=653&w=351&sz=60&tbnid=VRPuH9aPml_03M:&tbnh=
          136&tbnw=73&hl=pl&start=34&prev=/images%3Fq%3Daphrodite%26start%3D20%26svnum%
          3D10%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN

          iws.ccccd.edu/Andrade/WorldLitI2332/Greek/aphrodite.gif
          :)))))))))))
          • rachela180 i jeszcze Ewa :) ta co przywiodła do grzechu 24.03.06, 12:59
            images.google.com/imgres?
            imgurl=www.wga.hu/art/t/tintoret/1religio/adam_eve.jpg&imgrefurl=http://w
            ww.wga.hu/html/t/tintoret/1religio/adam_eve.html&h=660&w=965&sz=119&tbnid=aUqp5-
            IMTKptCM:&tbnh=101&tbnw=148&hl=pl&start=9&prev=/images%3Fq%3Deve%26svnum%3D10%
            26hl%3Dpl%26lr%3D
    • rachela180 no to macie jeszcze: 24.03.06, 13:20
      www.elsalvador.com/planeta/2005/310805/fotos/preciosa.jpg
      www.elsalvador.com/planeta/2005/310805/fotos/linda.jpg
      www.dirtyflower.com/wp-content/lohan_bikini_comparison2.jpg
      bbb.blogs.sapo.pt/arquivo/anorexia_21%20copy.jpg
      mikerappaport.com/mikerappaport_com_files/anorexia_image.gif
      gfx.dagbladet.no/nyheter/2004/09/11/anorexia.jpg
      anorexiainfo.tripod.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/anorexia.jpg

      I jak wam sie podoba, wy, którzy mówicie na pulchniejsze dziewczyny "pasztety"?
      • rachela180 Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 13:28
        san40.fm.interia.pl/img76.jpg
        atdpweb.soe.berkeley.edu/quest/images/Karen1.jpg
        lefogyni.starfish.hu/gfk/lefogyni/images/cikk/anorexia1.jpg
        • rachela180 Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 13:54
          republika.pl/blog_ci_511908/1105592/tr/anorexia.gif
          photobucket.com/albums/v14/gssq83/Blog/anorexia/ano0510.gif
          img.photobucket.com/albums/v719/tkothekdr/skeletorspelling.jpg
          images.usatoday.com/life/_photos/2004/2004-06/23-skinny-boyle-inside.jpg
          www.strangecosmos.com/images/content/110602.jpg
          www2.kenyon.edu/Depts/Mll/French/Projects/French92/v0pmsb87.jpg
          www.inext.cz/modelky/campbellnaomi52.jpg
          www.style.com/slideshows/fashionshows/S2005RTW/ZPOSEN/RUNWAY/00200f.jpg
          topnotchgirls.tripod.com/imagelib/sitebuilder/misc/show_image.html?
          linkedwidth=240&linkpath=topnotchgirls.tripod.com/sitebuildercontent/site
          builderpictures/.pond/april-1.jpg.w300h340.jpg&target=tlx_new&title=April

          Tak mozna w nieskończoność.
          Po wybiegach i okładkach paraduja dziewczyny CHORE.


          --
          Partyzancka szkoła
          Tańce wolności
          • rachela180 Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 14:05
            www.essentuale.com/images/Models/MonicaValles/monica8LeopSuit2.jpg
            no i co? Ile mozna podziwiać "pięknych"?
            • pierozek_monika Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 14:46
              przecież ta jest ładna
              • rachela180 Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 15:39
                Buzię ma śliczną, ładny biust, ale przyjrzyj się jej biodrom i talii :( nie
                czepiam się, jest ładniutka, ale szczupłość ma granice :(
                • i.v.a Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 19:13
                  Ona jest szczupła? Wg mnie normalna i biust ma.
                  • misscraft Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 22:33
                    ma biust, ale pewnie sztuczny, z resztą że to zdjęcie jest mocno przerobione
                    komputerowo, bo wygląda bardzo nienaturalnie.
        • pierozek_monika Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 14:43
          rany! rachela co to jest!!!!!
          <zygi>
          • rachela180 Re: no to macie jeszcze: 24.03.06, 15:34
            a i tak nie wkleiłam tych najbardziej drastycznych fotek z wybiegów. Doszłam do
            wniosku, ze mi zarzucą manipulację, a poza tym nie chciałam epatować
            kościotrupami (nie zartuję) :(
    • rachela180 Na koniec coś ładnego :))) 24.03.06, 14:04
      netmode.vietnamnet.vn/dataimages/original/images640647_misc-6.jpg
      www.celebritiesfans.com/Pic/livtyler.jpg
      www.uknet.net/showcase/Signedpics/liv_tyler1.sized.jpg
      www.blindchicken.com/~amark/titanic/images/SRBROSE.jpg
      www.kluun.nl/images/kate_winslet.jpg


      --
      Partyzancka szkoła
      Tańce wolności
      • rachela180 Re: Na koniec coś ładnego :))) 24.03.06, 14:09
        www.eonline.com/Features/Awards/Oscars99/Agallery/Images/zeta.jones.lg.jpg

        img.timeinc.net/people/i/2005/gallery/30lessons/czjones.jpg
        I nicech ktos o nich powie, że to pasztety :D
        • wuj_truj Re: Na koniec coś ładnego :))) 24.03.06, 14:53
          Najwyraźniej nie istnieje coś takiego, jka uniersalny kanon piękna..
          Porównując "brzydkie szkielety" i "piękne", "zdrowo wyglądające" kobiety z
          twoich postów, ja zdecydowanie jestem za szkieletami :))
          • rachela180 Re: Na koniec coś ładnego :))) 24.03.06, 15:37
            bbb.blogs.sapo.pt/arquivo/anorexia41%20copy.gif
            A za tym jesteś?

            To nie jest piękna kobieta. To kiedyś była piękna kobieta i - mam nadzieję -
            znów będzie. To jest kobieta chora. Kobieta, która może umrzeć.

            Sorry, ale moja koleżanka zmarła na anoreksję. I bardzo chciała tak wyglądać,
            pomijam oczywiście mnóstwo innych czynników, ale ten "kanon piękna" jest
            zabójczy.
            • rachela180 Re: Na koniec coś ładnego :))) 24.03.06, 15:53
              www.theallineed.com/health/05052509.jpg
              www.banderasnews.com/0504/images/anorexia.jpg
              anorexicchicks.tripod.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/.pond/model_ribcage.jpg.w180h257.jpg

              www.modernfitness.net/model.jpg
              Te tez chodzą po wybiegach! I to ma byc normalne?
              Dlatego tak mi sie spodobał pomysł hiszpańskiego parlamentu - by z wybiegów i
              okładek zniknęły takie dziewczyny.
    • rachela180 jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:08
      www.theheads.demon.co.uk/CarryOnLondonPressImages/Hervey%20Isabella%20-%20Sun%202003-07-17.jpg
      • zimna_suka Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:12
        rachelo widzę że sie podnieciłaś tym wyszukiwaniem zdjęć:)
        Co chcesz od tej ostatniej np.?
        • rachela180 Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:18
          No co, ładna :P

          www.tvn24.pl/_i/nowy/ludzie/gorniakowska_sred.jpg
          Dopóki jej nie zobaczyłam na zywo nie wiedziałam że jest aż tak chuda. A jest
          strasznie chuda.

          Czemu sie "podnieciłam"?
          Bo wpływ kultury masowej na nasze postrzeganie tego, co piekne, jest zbyt duży.
          Wyzywanie dziewczyn zbudowanych normalnie, ergo: nie za grubych, nie chudych,
          od pasztetów to nie tylko chamstwo, ale przede wszystkim element indoktrynacji:
          chude jest piękne. A po większości z tych zdjęc widać, co zostaje z dziewczy,
          które chcą doszlusować do tego ideału.

          Niestety, mojej koleżance juz to nie pomoże. I jest to po części wina tych,
          którzy śmieją się z tego, co nie jest wierna kopią Paris Hilton.
          • zimna_suka Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:22
            Ty chcesz mi wmówić że ta "od pogody"jest za chuda??!
            • rachela180 Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:28
              To stare zdjęcie, teraz jest gorzej. Zresztą TV robi cuda z prezenterami -
              jestem z pokrewnej branży, więc co nieco wiem. Nie widziałaś jej na zywo, w TV
              nie wygląda jeszcze tak źle. A ja sie jej w kawiarni na parterze domu ITI
              naprawdę przestraszyłam - przygrabiona, chudziutka. Buzia - kopia buzi Kate
              Moss: wystające kości policzkowe, zapadniete oczy. Tak samo wyglądała moja
              koleżanka tuz przed tym, jak zaczęła chudnąc tak, że nie dało sie jej odratować.

              Tak, Górniakowska jest chuda.
              • zimna_suka Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:31
                Ale jeśli chodzi o zdjęcie ,które umieściłaś tutaj,to jak dla mnie jest ok.
                • rachela180 Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:35
                  Bo to zdjęcie sprzed 1,5 roku mniej więcej - juz wtedy była b.szczupła, ale
                  teraz to dramat.

                  Żeby było jasne: mam bardzo szczupłe koleżanki, które sie objadają i nie tyją.
                  W ogóle. I tych sie nie czepiam, bo po prostu niektóre tak mają, to kwestia
                  genów i przemiany materii.

                  ale panny, które sie odchudzają, bo chcą wyglądać jak te z okładek - sorry, ale
                  z tym trzeba coś zrobić. Bo inaczej parę fajnych dziewczyn do piachu pójdzie.
                  Jakos to nie zastanawia redaktorów z pisemek.
                  • zimna_suka Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:38
                    No ja też nie jestem za odchudzaniem się,głodzeniem i wpędzaniem sie w anoreksję.

                    Ja sie nie odchudzam,ale jastem szczupła,mogę jeść co chce i nie tyję.
                    • rachela180 Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:40
                      Alez bądź sobie - jesteś ok.

                      Pisałam o fałszowanym wizerunku kobiety, o tym, że kultura masowa dzisiaj
                      niejako zmusza do bycia chudym. Efekty bywaja tragiczne.
                      • zimna_suka Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:42
                        No i tu sie z Toba zgodzę.
                        • rachela180 Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 16:43
                          Dlatego mówię wychudzonym modelkom z okładek stanowcze: nie!
                        • widokzmarsa Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 17:07
                          suczka, miałaś być szczęśliwa to skąd te ciernie w duszy?? Z dobroci serca się
                          pytam)
                          • zimna_suka Re: jeszcze jedna ładna, dla odreagowania :) 24.03.06, 17:14
                            "Król Inkaust" Nicka Cave'a,lubie to czytać...i to z tego:)
    • bitch.with.a.brain Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 18:17
      skad wiesz czy ta dziewcyzna uwaza sie za piekna?
      Mnie sie takie chudzinki podobają:)
      • i.v.a Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 19:23
        No parę anorektyczek tu się przewinęło ale większośc to normalne szczupłe
        kobiety . Modelki własnie dlatego są modelkami bo mają do tego predyspozycje -
        są wysokie ,mają długie nogi ,są drobnokościste ( nie wszystkie ) i
        szczupłe ,patykowate wręcz i zawdzięczają to genom lub dobrej przemianie
        materii.Np ja do nich należe (oprócz wzrostu - mam tylko 170 ) i chociażbym się
        obżerała to po prostu nie moge schudnac . Każdy mi mówi ,ze jestem za
        chuda ,szkieletor etc a ja po prostu tak "mam" . Apettyt natomiast mi
        dopisuje :-)
        d
        • rachela180 Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 20:04
          Oczywiście, jeśli to wynika z Twojej przemiany materii etc. to OK.

          Problem leży gdzie indziej.
          > Modelki własnie dlatego są modelkami bo mają do tego predyspozycje -
          Ale kto ustalił, że tak ma wyglądać modelka? Sophie Dahl swego czasu an
          wybiegach wyglądała tak:

          www.ananova.com/images/web/42507.jpg
          ent.scol.com.cn/pic/20057271107291.jpg
          Kłopot w tym, ze lansowane i pokazywane sa właśnie bardzo szczupłe, patykowate
          dziewczyny, często anorektyczki, natomiast przeciętna kobieta po prostu tak nie
          wygląda. (Tych o szybkiej przemianie materii jak Ty wcale nie jest dużo.) A
          chcąc był idealną - chce wyglądac jak one. I to jest chore.

          Zmieniliśmy ideał piękna tak, że Marilyn Monroe to wieloryb, a Wenus z Milo to
          pasztet.
          • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 22:45
            a co najlepsze jak już w jakimś piśmie jest kobieta przeciętnie zbudowana, czyli
            taka w sam raz, to piszą: coś specjalnego dla puszystych pań, albo- moda w
            romiarze XL, albo- to, że jesteś okrągła, nie znaczy, że nie możesz być
            atrkcyjna. To śmieszne i tylko pogarsza sprawę,bo widząc to ładnie zbudowana
            dziewczyna pomyśli: o boże, ja jestem puszysta! i zacznie się odchudzać, kupować
            dlasze pisma z dietami i ćwiczeniami i tak interes sie nakręca.
        • misscraft Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 22:47
          tylko, że modelki i tak się odchudzają, bo w tym biznesie tak trzeba, bo kamera
          dodaje 5 kilo, bo projektantowi sukienka się nie tak skroiła.
    • hymen Re: szkielety na okładkach 24.03.06, 22:16
      Nie lubię ani na okładkach ani w rzeczywistości. Kobieta musi mieć coś w
      sobie ;) Wystające kości zawsze przeszkadzają.
      • misscraft Re: moja przygoda 24.03.06, 23:00
        przyznam się, że przed studniówką tak bardzo chcialam schudnąć, troche mnie w
        kompleksy wpędziła koleżanka,która je co chce i wygląda ja modelka(tzn. nie
        anorektyczka, tylko taka z bodrami i biustem:) zaczęlam się ostro odchudzać,
        zawsze popadam w skrajności i jestem niecierpliwa, nie chciało mi się układać
        zrównoważonej diety, to głupie, ale prawie sie prosiłam o anoreksje, jadłam
        pieczywo chrupkie i jogurt przez ponad miesiąc robiłam 500 brzuszków dziennie
        i... nic tylko wieczne suszenie głowy przez babcie, której uwadze nic nie
        umknie, schudałam może 3 kg, po studniówce wszytsko wróciło do normy, jakoś mi
        przeszło, za bardzo lubie jeść, może nie dużo ale rzeczy smaczne i tuczące, i
        mam za słabą wolę, żeby się katować, byłam tylko ciągle senna przez tą przygode
        i bolała mnie głowa, choć wmawiałam sobie, że głód jest dobry, to mój żołądek
        uparcie twierdził co innego. Najgorsze jest to,że chyba ma łasny rozum,bo burczy
        bardzo głośno tylko w zasie zajęć, albo jak mam gości lub gdzies jestem, jeśli w
        domu jestem głodna to siedzi cicho, być może gdyby nie to burczenie i trucie
        babcia do dzis bym się odchudzała I choć nie ukrawam, że przydałoby się zrzucić
        pare kilo to i tak wole swoją figure niż takie psakudne choróbsko.
    • ana-green Re: szkielety na okładkach 25.03.06, 16:07
      Przesadzacie z tymi szkieletami. Moda na anorektyczki skończyła się już kilka
      lat temu, wraz z nadejściem różnych Jennifer Lopez czy innych Beyonce o
      wielkich tyłkach. Ze skrajności w skrajność. Cóż, nowa moda na pewno jest
      zdrowsza, a nastolatki z 20 kilogramową nadwagą latem dumnie prezentują
      wystające spod krótkich bluzek oponki na brzuchu.
      Rozśmieszyło mnie nazwanie Gisele Bundchen czy Heidi Klum wychudzonymi - akurat
      te modelki są zgrabnymi, szczupłymi, normalnie wyglądającymi kobietami. Tak jak
      większość tych najpopularniejszych, szczupłych ale nie chudych - Claudia
      Schiffer, Cindy Crawford, Naomi Campbell. Wyjątkiem jest Kate Moss -
      rzeczywiście chudzina.

      Jeśli ktoś uważa, że ona lepiej wygląda na zdjęciu po prawej to jest to
      łagodnie mówiąc dziwne:
      ent.scol.com.cn/pic/20057271107291.jpg
      Chociaż ta dziewczyna lepiej prezentuje się w wersji mniej odchudzonej:
      www.elsalvador.com/planeta/2005/310805/fotos/preciosa.jpg
      Dziewczyna z tego linku rzeczywiście wygląda jak szkielet:
      photobucket.com/albums/v14/gssq83/Blog/anorexia/ano0510.gif
      Ale już ta ma normalną, szczupłą sylwetkę:
      www.strangecosmos.com/images/content/110602.jpg
      Ale co tam, trzeba podemonizować i uznać, że wszystko co szczupłe jest
      wychudzone i niezdrowe, a wszystko co krągłe lub za grube - zgrabne i sexy.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka