Gość: kjwenta@hotmail.co
IP: *.ac-lille.fr
13.12.02, 11:19
Milosc i zauroczenie... Zak...emy sie w kims nie wiedzac o nim
nic,jakbysmy chcialy byc masochistkami, potrzebowaly cierpienia
jak tlenu,tak naprawde zyjemy tylko naszymi wyobrazeniami, nie
maja one zadnego odniesienia w rzeczywistosci...Nie rozumiem
psychiki kobiecej.Wpadlam w pulapke takiej milosci nie jeden
raz. Ale ratio moje mowilo: to zludzenie! Moze czasami zludzenia
sa wazniejsze, bo daja nam cos, czego proza zycia nam dac nie
moze: piekno