ania738
31.03.06, 15:13
mój mąż wyjechał na pogrzeb ciotki (faktyczny). kiedy wrócił był zmieniony -
po 1 dniu powiedział że jest nieszczęśliwy i chce rozwodu. po tygodniu
wyjechał (mówił że do rodziców) pakując wszystkie rzeczy. jak się okazuje
jest w warszawie ( wiem po wyciągach z konta), zaczęłam podejrzewać jakąś
inną prawdę. weszłam, na jego skrzynkę e-mail a TAM FOLDER "FOTO A" zdjecia
kobiety, którą on lediwe zna (rok temu była jego dostawcą),która mieszka w
warszawie. ten internetowy romas ciągnął się tylko 1 miesiąć. po tym jak raz
sie zobaczyli (po tym nieszczesnym pogrzebie), wyprowadził się do niej,
rzucił prace , jest na zwolnieniu lek. i szuka pracy w warszawie.
czy mu coś nie odbiło. wszystkim mówi że się rozwodzi, całą rodzinę już
powiadomił. wie że ja wiem . ale jest zdeterminowany z nią zostac? co robić.
jechac tam to 600 km. on tylko wysyła sms- typu "przyślij mi akt
małzeństwa"???