Dodaj do ulubionych

kobieta i WKU

26.04.06, 17:11
Nie wiem gdzie zapytac- corka mojej znajomej- studiuje pielegniarstwo,
ma wezwanie do WKU. Tam byly juz jej kolezanki, przed komisją
musialy rozbierac sie do majtek!. Ja bedac na studiach zaliczylam tzw "wojsko"
i przed nikim sie nie musiałam rozbierać.!
Skad wiadomo ze tych 6 (!) panow w
komisji, ktorzy siedza i patrza na te półnagie kobiety to lekarze?
Czy kobieta (23)moze nie qwyrazic zgody na obnazanie sie tam , z
uzasadnieniem ze ma swojego lekarrza ? . To powazna sprawa. Prosze o sugestie.
Obserwuj wątek
    • rraaddeekk Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:24
      W komisji nie wszyscy są lekarzami.
      Jest przynajmniej 2 wojaków nie mających nic wspólnego z medycyną.
      "przedstwiciel WKU" oraz "protokolant"

      • rraaddeekk Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:27
        Tylko do majtek?
        Faceci i to zdejmują... ba... nawet muszą odsunąć napletek czemu bacznie
        przygląda się pan lub pani lekarz w asyście całej komisji (miesznej).

        • aiczka Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:40
          A ja właśnie nie rozumiem, dlaczego dotąd nikt nic z tym wszystkim nie zrobił.
          Nikt się nie buntuje. A, jak dla mnie, to to jest naruszenie godności osobistej
          i poniżenie.

          POWSZECHNA DEKLARACJA PRAW CZŁOWIEKA
          (...)
          Artykuł 5
          Nie wolno nikogo torturować ani karać lub traktować w sposób okrutny, nieludzki
          lub poniżający.
          (...)


          Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej

          Rozdział I
          Godność

          Artykuł 1
          Godność ludzka

          Godność ludzka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.
          (...)
        • kasia_111 Re: kobieta i WKU 26.04.06, 18:21
          A robią sobie coś rączkami pod stołem?
          • kasia_111 Re: kobieta i WKU 26.04.06, 18:22
            Ci z komisji, kiedy sie tak bacznie przygladają, rzecz jasna.
        • p.s.j Re: kobieta i WKU 27.04.06, 07:57
          rraaddkkuu, z przykrością informuję cię, iż zwabiono cię do gej-klubu Ipewnie
          słynnej "Utopii") a w WKU nie byłeś. W WKU faceci istotnie na chwilę rozbieraja
          się do bielizny (stopień obnażenia taki jak na plaży, czy na basenie), czasami
          nawet za parawanikiem. O obnażaniu się czy akcjach w stulu Jacek Kurski nie było
          mowy. A na poborze byłem nie tak dawno, bo 5 lat temu.
          • rraaddeekk Re: kobieta i WKU 27.04.06, 08:59
            p.s.j napisał:

            > rraaddkkuu, z przykrością informuję cię, iż zwabiono cię do gej-klubu Ipewnie
            > słynnej "Utopii") a w WKU nie byłeś. W WKU faceci istotnie na chwilę
            rozbieraja
            > się do bielizny (stopień obnażenia taki jak na plaży, czy na basenie), czasami
            > nawet za parawanikiem. O obnażaniu się czy akcjach w stulu Jacek Kurski nie
            był
            > o
            > mowy. A na poborze byłem nie tak dawno, bo 5 lat temu.


            Może faktycznie teraz jest bardziej humanitarnie.
            Ja mój kontakt z wojskiem miałem w czasach komuny, a wtedy traktowano tam ludzi
            jak bydło.
            Na szczęście po skończeniu studiów komuna padła, a absolwentów mojego rocznika
            przeniesiono do rezerwy bez koniecznosći odbycia przeszkolenia wojskowego i mój
            kontakt ograniczył się tylko do sprawdzenia kategorii zdrowia (wtedy odbywało
            się to dokładnie tak jak napisałem).
            • p.s.j Re: kobieta i WKU 27.04.06, 09:24
              No to mów od razu, że piszesz o jakiś czasach zamierzchłych. Pewnie pobór
              rekruta za zaborcy, w czasach Iej wojny, był jeszcze mniej humanitarny i
              bardziej urągający godności ludzkiej.
              • p.s.j addendum 27.04.06, 09:26
                Napisałem I-ej bez myślnika, przez co wygląda to trachę jak "lej". Chodziło mi
                o I WŚ.
    • kasia_111 Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:30
      A gdyby zaprotestowała i kazała sobie pokazać przepis, który ją rzekomo do tego
      zmusza? Pewnie oglądają sobie dziewczyny, bo one są młode, brak im tupetu i
      boją sześciu mężczyzn. Może w świetle prawa jest to naduzywanie władzy!!!???
      Warto żeby ktoś się tym zainteresował, na poczatek rodzice tych dziewczyn,
      potem może prasa i sąd.
      • aiczka Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:48
        A może by w ogóle wokół WKU zrobić trochę szumu? Może by ktoś w Gazecie (skoro
        to jej portal, to najłatwiej dotrzeć) napisał artykuł w duchu "jakim obrzydliwym
        i traumatycznym przeżyciem jest komisja lekarska, dosyć upokarzania młodzieży
        (obojga płci)". Możnaby to jakoś rozkręcić.
        Trzeba by na jakimś forum typu "społeczeństwo" założyć odpowiedni wątek, żeby
        ludzie trochę wspomnień popisali. Potem by trzeba posłać linka odpowiedniemu
        dziennikarzowi. Może by się udało trochę narobić hałasu?
        • kasia_111 Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:50
          Mnie to na szczęście nie spotkało ale jestem za i będę popierać.
        • tarn Jestem za! oto relacja sprzed 3 dni; 26.04.06, 17:52
          Kolezanka tej dziewczyny usłyszała komentarz:
          "..No takich jeszcze nie mielismy"
          • kasia_111 Re: Jestem za! oto relacja sprzed 3 dni; 26.04.06, 17:58
            Zbiorowe oglądanie człowieka nago nie słuzy żadnemu badaniu, bo to może zrobić
            jeden lekarz. Jedni zapewne wolą dziewczynki, inni chłopaczków, dlatego każą im
            zdejmowac majtki.
            • rraaddeekk Re: Jestem za! oto relacja sprzed 3 dni; 27.04.06, 09:02
              nie przesadzajmy... każą zdejmować majtki aby sprawdzić czy nie cierpii się na
              choroby zwalniające ze służby wojskowej
              Oglądaliście "Pułkownika Kwiatkowskiego"?
              Na tej podstawie zwolniono ze służby Zamachowskiego (w tym filmie)
          • scarlett_kapusta Re: Jestem za! oto relacja sprzed 3 dni; 26.04.06, 18:05
            obrzydliwe. s.ukinsyny!
    • tarn Re: kobieta i WKU 26.04.06, 17:45
      Dziekuje Wam za poparcie.
      Trzeba sie bronic, te rozbieranki to podejrzana sprawa.
      Inny pan opowiadal ze zostal w spodenkach.Co Ty Radek opowiadasz..
      Chyba Cie wykorzystali.
      My tu sie bedziemy bronic, ciekawe czy sie uda.
      pozdrawiam.
      • gramolem Re: kobieta i WKU 26.04.06, 18:16
        o rany to jest okropne!
        kilka tyg. temu bylam na komisji (studiuje psychologie spol), ale bylo jako
        tako, pani lekarz zbadala mnie za parawanem (tzn osluchala klatke piersiowa,
        unioslam tylko bluzke), zbadano mi wzrok, potem krotka rozmowa o moim stanie
        zdrowia i jeszcze bardzo krótka rozmowa z przedstawicielem wku i wszystko...
        ogolnie blazenada.... ale przynajmniej nie musialam sie przed nimi rozbierac,
        broncie sie! co wam zrobia? dadza kat d? ;-)))
        pozdrawiam
        Iwa
    • aiczka zacznijmy kampanię! 26.04.06, 18:08
      To już założyłam wątek na "Społeczeństwie":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=40892008
      Jak ktoś ma pod ręką Gazetę, to może niech poszuka nazwiska jakiegoś
      dziennikarza od spraw ogólnokrajowych, społecznych. Po prostu pod jakimś
      artykułem można spojrzeć. Oni mają proste mejle: imie.nazwisko@gazeta.pl,
      • aiczka Re: zacznijmy kampanię! 27.04.06, 08:03
        Wpisujcie tam przykre doświadczenia. Bo na razie jakoś się wpisali tylko tacy
        szczęśliwcy, u których wszystko było ok.
    • wzr1 Re: kobieta i WKU 26.04.06, 22:19
      Bo pielęgniarka dostaje książeczkę wojskową i przyznawaną kategorję zdrowia,aby
      dopelnić formalności badany rozbiera się, tak jak mężczyźni.
      Wizyta na komisji w konsekwencji skutkuje nadaniem stopnia wojskowego.

      • tarn wszystko jedno czy dostaje ksiazeczke czy nie - 26.04.06, 22:46
        ksiazeczka nie wymaga aby rozbierac sie przed 4 niezidentyfikowanymi facetami
        za stołem!
        Ma to byc tak jak tu ktos pisal: badanie sluchawkami za parawanem
        i jeden najwyzej lekarz!.
        Ci tutaj sobie siedzą, komentuja , kaza dziewczynom robic skłony .
        Ciekawe jakie daja diagnozy.
        • horpyna4 Re: wszystko jedno czy dostaje ksiazeczke czy nie 27.04.06, 09:48
          To poprostu jest "zaszłość" dawnego systemu, kiedy rekruci musieli nago
          defilować przed komisją. Najśmieszniej było w ZSRR podczas wojny, kiedy lekarze
          - mężczyźni byli dawno na froncie, to poborowi musieli się w całej okazałości
          demonstrować żeńskiemu personelowi medycznemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka