Dodaj do ulubionych

Skomplikowane to nieco

28.04.06, 18:31
Zakochałam się w nim.. czasem pogadamy, pójdziemy na piwo. Niestety on jest
zajęty. Wiem, że mnie bardzo lubi i im bardziej ja się angażuję w to, to tym
więcej płaczę i mocniej cierpię, mimo że przecież mamy jakiś kontakt ze sobą.

Z kolei jak kiedyś byłam zakochana w innym, który nawet na mnie nie zwracał
uwagi, to nie cierpiałam tak mocno, i właściwie to nawet ani razu nie
zapłakałam z powodu, że mnie nie zauważa. I tak dosyć względnie szybko mi
przeszło.

Jak to jest?
Obserwuj wątek
    • potworski Re: Skomplikowane to nieco 28.04.06, 18:35
      Rzeczywiście dziwne zjawisko.
      Ja mam dziwniejsze. U mnie w domu jest tak, że jak nacisnę klawisz na ścianie,
      to w pokoju zapala się żarówka pod sufitem. Bez kitu.
      • aalissson Re: Skomplikowane to nieco 28.04.06, 18:43
        Hehe;)
      • nowoman Re: Skomplikowane to nieco 28.04.06, 19:25
        :)
    • beretzantenka Re: Skomplikowane to nieco 28.04.06, 20:19
      A u mnie to samo !
      Jak naciskam pstryk to sie robi jasno lub ciemno albo dyskoteka :
      jasnociemnojasnociemnojasnociemnojasnociemno
      i moral taki :
      Jak chlopak sie toba nie interesje to nie spotykaj sie z nim szczegolnie na
      piwie i pogaduszkach . Moze poszukaj sobie innego takiego co wolny jest i
      podobasz mu sie .
      Albo upij go solidnie i zbalamuc to o tamtej zapomni :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka