Dodaj do ulubionych

tygodniowa przerwa

10.05.06, 21:37
kiedy dzis poklocilam sie z moim M on stwierdzil ze musimy od siebie odpoczac i zebysmy nie widywali sie tydzien. kiedy spotkalam go ze znajomymi zawolal mnie jak by nigdy nic... jak napisala mu smsa z pytaniem czy dalej chce tej przerwy to napisal ze tak... o co mu chodzi? czy taka przerwa to czasami dobra sprawa?
Obserwuj wątek
    • zanilk Re: tygodniowa przerwa 10.05.06, 21:42
      owszem, bywa że taka przerwa wpływa pozytywnie na związek. jesli jest silne
      uczucie to tydzień (eee... tydzień to dla mnie naprawdę mało), nie sprawi, że
      znajdziesz/on sobie znajdzie nową drogę życiową etc.
      jeśli jest to związek słaby to się rozleci.
      ---------------
      ale lepiej.
    • potworski Re: tygodniowa przerwa 10.05.06, 21:45
      Czy M oznacza w tej opowieści Mahoniowy sekretarzyk?
      Bo jeśli tak, to proponuję żebyś spróbowała z nim pogadać, np o tym, co
      ostatnio miał w szufladach, albo czy mu się drzwiczki domykają. Ewentualnie
      wyjedźcie gdzieś razem - np Frydek-Mistek, albo Akwizgran lub Jelenia Góra.
      • cala_w_kwiatkach Re: tygodniowa przerwa 10.05.06, 21:48
        dziwiesz sie ze cie zawołał jak spotkał cie ze znajomymi? jak bym sie raczej
        cieszyła, ze nie zignorował bo przeciez to nie dzien waszego spotkania;)
        • a.bc Re: tygodniowa przerwa 10.05.06, 22:53
          Masz czas na to aby zająć sie swoimi sprawami, a po tygodniu rozłąki moze wcale
          nie będziesz chciała do niego wracać:)
          # mam kciuki żeby sie ułożyło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka