Dodaj do ulubionych

Mały członek - problem?

15.05.06, 20:18
Poznałam faceta... wszystko było super, dogadujemy sie świetnie, jest
idealny... aż tu ...hm... doszło do zblizenia i okazało sie ze ma małego
członka... wogóle go nie czuje... nie wiem co robic czy to ma
przyszłosc....jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • imme1981 Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:11
      to nie jest problem, można popróbować z innymi pozycjami, tak samo jak w
      przypadku za dużego członka, jest masa iiformacji w necie na ten temat,
      wystarczy znaleźć pozycję w której penetracja będzie głebsza i przestać o tym
      myśleć, pozdrawiam i życzę powodzenia
      • patka-84 Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:33
        Kwestia gustu !!!!! Ci z małymi, też nie są żli. Trzeba wiedzieć co robić, żeby
        robić dobrze sobie i jemu. To jest jak z kobietami, jedne mają duże biusty inne
        małe.
        • maretina Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:38
          patka-84 napisała:

          > Kwestia gustu !!!!! Ci z małymi, też nie są żli. Trzeba wiedzieć co robić,
          żeby
          >
          > robić dobrze sobie i jemu. To jest jak z kobietami, jedne mają duże biusty
          inne
          >
          > małe.

          dziwne... w zyciu nie wpadlabym na pomysl porownania cycka do penisa....cycek
          nie bierze bezposrednio udzialu w kopulacji moja droga.
          • osa_dlugonosa Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:52
            maretina napisała:

            > patka-84 napisała:
            >
            > > Kwestia gustu !!!!! Ci z małymi, też nie są żli. Trzeba wiedzieć co robić
            > ,
            > żeby
            > >
            > > robić dobrze sobie i jemu.

            Ja mysle, ze dziewczyna dziewczyna zastanawia sie, czy powinna wiazac sie
            powaznie ze swoim partnerem a nie szuka sprawnosci w dogadzaniu sobie przy
            obsludze klientow drobno zbudowanych. :)
            • loona22 Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 13:45
              W sumie to masz racje osa długonosa, ale przecież o to chodzi, żeby było potem
              dobrze.
              • loona22 Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 13:52
                A tak poza tym osa długonosa, przeczytaj raz jeszcze wypowiedz autorki. Ona
                wyrażnie napisała, żę gdy doszło do zbliżenia nie czuła członka swojego faceta.
                Czyli dziewczyna ma problem w łózku.
                • osa_dlugonosa Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 14:06
                  I za ten problem obciaza wymiary swojego faceta. Ja nie moge jej nic doradzic.
                  No i wspolczuje, bo jakos te sprawe musi rozwiazac...
    • mathias_sammer Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:19
      Moze zapros swoejgo chlopca do magla? Tam robotnice pracujace na akord za
      glodowa stawke wydluza mu odpowiednio w maszynce,tylko uwazaj, one strasznie
      napalone. Wezma kazdego, nawet z krotkim.

      M.S.
    • maialina1 Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:21
      Caterina, juz 3 razy zakladalas ten watek, i juz ci odpowiedzielismy.
      Daj spokoj.
      Wiekszosc jest na nie.
      Jak juz bedziesz miala dosyc dochodzenia do orgazmu, ktorego nigdy nie bedziez
      miala, to wtedy bedzie ci glupio powiedziec mu ze to koniec.
      No chyba ze orgazm lechatczkowy... mowia ze nie jest gorszy... Hmmm...
    • osa_dlugonosa Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 11:28
      zanim zgodzilas sie na "zblizenie", trzeba bylo isc potanczyc, jak nie mialas
      na ten temat zdania.
      Jezeli to jest dla ciebie problem, to on nigdy nie zniknie.
      Pokaz mi faceta, ktory meczylby sie "w imie dobrego dogadywania" z babka, u
      ktorej widzi defekt. Masz lekcje na przyszlosc...
    • maretina maly czlonek=wielki problem/nt 16.05.06, 11:30

      • pasichomik Re: maly czlonek=wielki problem/nt 16.05.06, 11:54
        Moim zdaniem duży problem... ja dość długo oszukiwałam samą siebie, że wszystko
        jest O.K. Jednak nie udało się :-/ Może dlatego, że jestem estetką - i co
        sprzeczne z powszechną opianią o kobiecej naturze - jestem wzrokowcem :-) Co
        ciekawe: mój mężczyzna też z początku wydawał się być ideałem - do tego
        stopnia, że uwierzyć nie mogłam, że się taki uchował w dzisiejszych czasach! :-
        ) Potem okazało się, że to powłoka, pod którą kryje się zakompleksiony facet -
        tak na prawdę nie nadający się do stworzenia normalnego związku. Mi zabrakło
        sił na wieczne dowartościwywanie go, na walkę z jego zazdrością itp. Wybacz,
        ale wielkość członka, to dla mężczyzny ważna kwestia, członek jest
        wyznacznikiem męskości i ci, których natura skąpo obdarowała, często mają na
        tym punkcie kompleksy. Z osobą zakomleksioną trudno żyć.
    • kryzolia Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 12:51
      Wydaje mi sie że trudności jakie wiążesz z małym członkiem sa w Twojej głowie.
      Wejdź na INterię - facet i tam przeczytasz, że kobieta miejsce w pochwie, ktore
      sa wrażliwe, ma tuż przy wejsciu do niej czyli tylko parę centymetrów. Z tego
      wynika, że jednak długośc nie ma tak naprawde znaczenia - to są mity z ta
      długością.
      • hycell3 a moze to ty jestes taka rozjechana? 16.05.06, 13:15
        ile jego penis ma cm ?zreszta orgasm kobiety nie zalezy od wielkosci penisa!!!
        • seerena Re: a moze to ty jestes taka rozjechana? 16.05.06, 13:29
          Kryzolia chyba się nie znasz :) Zresztą wszystko zależy co ona rozumie przez
          mały członek - mały może być krótki a gruby albo krótki i mały w obwodzie - i tu
          jest już problem. Tego się naprawdę nie czuje w żadnych pzoycjach :)
          Przerabiałam. Natomiast jeśli chodzi o długość nie ejst ona tak istotna, właśnie
          ze względu na owo wejście. Przy małym członku kobiecie pozostają tylko ćwiczenia
          mięśni kegla, podobno pomaga. Jeśłi facet jest poza tym ok, nie ma antytalencia
          łóżkowego i ci na nim zależy to spróbuj ten problem rozwiązać eksperymentami.
          Ja zostawiłam faceta który miał małego - no zawód był straszny :D Ale na domiar
          złego był fatalny w łóżku i wszystko razem spowodowało że zwiałam gdzie pieprz
          rośnie. Sex jest zbyt ważny :)
        • osa_dlugonosa O! Widzisz co tu wyzej napisal hycel :)) 16.05.06, 13:29
          Staraj sie, mecz, a w koncu facet ci tak powie.
          Widzisz problem, to on jest. I juz ktos napisal - facet moze miec kompleksy. A
          jesli nie ma, to ty go w nie wpedzisz. :)
      • maialina1 nie, kryzolia 16.05.06, 13:33
        Nie, kryzolia, to nie sa mity z ta dlugoscia.
        Ja np. mam czule miejsca w glebi pochwy, lub tuz przy wejsciu, ale te przy
        wejsciu to tylko palec potrafi stymulowac, bo czlonek w takiej pozycji nie ma
        szans sie ustawic.
        Pewnie i tak kazdy jest zbudowany inaczej, ale jak dla mnie osobiscie maly
        czlonek to srednia przyjemnosc. Wrecz porazka.
        • hycell3 Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:01
          jestes rozwleczona a obwiniasz jego, zastanow sie, niektorym kobietom nawet kon
          nie dogodzi.
          • seerena Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:09
            Hycel idź sprawdzić czy cie nie ma w innym pokoju. Twoje uwagi są idiotyczne i
            chamskie.
            A ty masz rację, od bardzo wielu kobiet słyszę że nie da się nic zrobić jak
            facet ma małego bo go się po prostu nie czuje. Faceci maja potworne kompleksy co
            widac po hyclu - też pewnie ma małego :D ale niestety kobieta ma żadną albo
            średnią przyjemność z takiego faceta. A jeśli kiedyś urodzi mu dziecko to już
            mogiła! Wtedy to chyba tylko myśleć o Anglii ;)
            • maialina1 Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:14
              Hycel na pewno sam ma fiuta-miniaturke, i dlatego tak parska nienawiscia.
              Hycel, uswiadomie cie tylko ze z fizjologicznego punktu widzenia nie ma takiej
              mozliwosci aby pochwa rozciagnela sie od seksu.
              Jedyne co moze ja troche rozciagnac to porod, ale i tak potem wraca do normy po
              jakims czasie.
              Zeby uniknac niescislosci; ja jeszcze nie rodzilam.

              Idz sie lepiej doksztalc, zamiast pisac podobne bzdury.
          • maretina Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:15
            hycell3 napisała:

            > jestes rozwleczona a obwiniasz jego, zastanow sie, niektorym kobietom nawet
            kon
            >
            > nie dogodzi.
            chyba jestes szczesliwym posiadaczem koliberka... gratuluje a partnerce
            wspolczuje.
            • krwawabestia Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:40
              a ty jestes posiadaczka kubła na wode
              jak ci facet ma dogodzic jak tam noga wejdzie
            • krwawabestia Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:43
              tak jak rozne sa penisy tak sa tez rozne szparki czasem waskie a czasem to i
              kon by nie sprostał- wiec chłopak ma racje moze to nie wina małego penisa ale
              ogromnej pochwy
          • krwawabestia Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:45
            kiedys ogladałem film co kobieta wkładała sobie kiełbase krakowska - ta
            biedaczka musiała narzekac ze fiutki malutkie
            • hycell3 Re: nie, kryzolia 16.05.06, 14:55
              no to obejrzyj sobie niemieckie porno fisting , jak kobietom wkladaja obie
              piesci do pochwy i stopy, wiec nie dziw sie ze niektore sa , tzn rodza suie
              takie pojemne i kazdy penis bedzie im za paly, dlatego jedyner wyjscie dla
              ciebie to operacja zwezania pochwy i trening miesni kegla.pozdrawiam i zal mi
              ciebie
              • maialina1 Re: nie, kryzolia 16.05.06, 15:10
                Wspolczuje ci ze musisz takie rzeczy ogladac zeby sie podniecic (zaraz powiesz
                ze to oczywiscie byl przypadek i ze to nie ty ogladales).
                Kazda pochwa jest z natury mala, natomiast bywa rozciagalna do rozmiarow ktore
                pozwalaja np. przepchnac sie przez nia dziecku po porodzie. Jesli sie nie myle
                to najbardziej elastyczny ludzki organ, wiec ta historia z "duza pochwa" jest
                co najmniej naciagana. Pochwa jest po prostu rozciagalna, a nie duza.
                • maialina1 Re: nie, kryzolia 16.05.06, 15:10
                  *przy porodzie
              • jz166 Re: nie, kryzolia 16.05.06, 15:24
                Wątek potoczyl sie jak bylo do przewidzenia. Pojawily sie dobrze znane
                stereotypy, mity a potem prymitywne docinki :]
    • luna67 Re: Mały członek - duzy problem!!!!!! 16.05.06, 16:04
      cienkie a dlugie przyrodzenie = kobiety cierpienie
      krotkie a grube przyrodzenie= kobiety zbawienie,
      bo przeciez kobieta zaraz w wejsciu do pochwy jest bardzo czula, a takze tzw.
      punk-G znajduje sie tylko ok. 2-ch centymertow od ujcia pochwy. Problem: krotki
      i cienki:-(((
      Smutny rekord ma US-gwiazda Long Dong Silver = 48 centym., biedachek nigdy nie
      wszedl w calosci, bo u kobiety max. 30 centym. "przecierpi" a pozniej koniec, a
      najmniejszy to tylko 2,5 centym., tu nie podano ze znanych powodow nazwiska:-)
      A moze problem byl w alkoholu? powyzej 0,5 promila jest granica meskiej
      potencji, a moze mial stres zwiazany z pierwsym razem (z toba oczywiscie), daj
      mu troche czasu bo napewno sie mylisz.
      • pedzio33 Re: Mały członek - duzy problem!!!!!! 16.05.06, 20:12
        niestety miłe panie pochwa jest rozciagliwa ale nie elastyczna ,po porodzie
        niestety juz nigdy nie bedzie ciasna, sa kobiety ktore rodza sie z duza szeroka
        pochwa takj jak sa faceci ktorzy rodza sie z 20cm pisiorami
        • anton1981 Re: Mały członek - duzy problem!!!!!! 16.05.06, 20:45
          to prawda, mam pewne doświadczenie
          niektóre kobiety pięknie się dopasowują do mojego człona, inne za cholere - i
          ja nic nie czuję, i one.
          kobiety bardzo różnią się wielkościami, ale mniej się o tym mówi, bo trudniej
          to zmierzyć i porównać.
      • paaaaat Re: Mały członek - duzy problem!!!!!! 17.05.06, 12:30
        "powyzej 0,5 promila jest granica meskiej
        potencji" - a to ciekawe.
        w każdym razie, również moim zdaniem, jeżeli nie jest to przypadek skrajny (np.
        jak ten którego nazwiska nie podano) to jak dasz mu troche czasu to wszystko
        będzie ok.
        • paaaaat Re: Mały członek - duzy problem!!!!!! 17.05.06, 18:48
          a jeszcze mam coś takiego ciekawego:
          CYTAT Z FORUM SEKSUOLOGIA - WYPOWIEDŹ DOKTORA A.DEPKO:
          Długość męskiego członka w stanie wzwodu wynosi przeciętnie 15 cm. W spoczynku
          długość jest o połowę, albo i więcej - mniejsza. Jeżeli cokolwiek określa się
          mianem ” przeciętnie ” to oznacza, że coś może odbiegać od przeciętności. ”
          Przeciętna ” sprawia, że ktoś odbiera boleśnie, że ma członek krótszy. Nie
          zastanawia się przy tym nawet przez chwilę, że z punktu widzenia fizjologii
          kontaktu seksualnego nie stanowi to żadnego problemu, gdyż pochwa kobiety ma
          przeciętnie !!! 8 cm długości. Owszem na pewno istnieją kobiety które,
          preferują mężczyzn z penisem przypominającym kabaczka. Jednak o wiele większą
          grupę kobiet stanowią takie, dla których 8 cm to wielkość optymalna. Dla
          większości kobiet ”długość ” nie ma istotnego znaczenia, i to nawet wtedy, gdy
          przed zdobyciem seksualnych doświadczeń myślą inaczej. Ujmując rzecz czysto
          praktycznie: kształt i rozmiar członka może przysporzyć co najwyżej drobnych
          trudności technicznych podczas stosunku, co sprowadza się do konieczności ”
          ruszenia głową ”, tzn, zastosowanie odpowiedniej ” pozycji ” lub ” techniki ”.
          Kompleks małego członka rodzi się ze sposobu myślenia prezentowanego przez
          mężczyzn obserwujących się w szatniach na basenie lub pod prysznicem.
          Tymczasem prawda jest taka, że nie długość decyduje o satysfakcji
          seksualnej. Budowa kobiecego sromu i pochwy jest taka, że dzięki układowi
          mięśni i włókien elastycznych dostosowuje się pod wpływem podniecenia do
          wielkości członka. Niezwykle ważny jest tu moment podniecenia (
          charakteryzujący się zwilżeniem pochwy i sromu), a wywołany wcześniejszymi
          pieszczotami. Zbyt głęboka penetracja powoduje uderzenia członkiem w jajnik, co
          wywołuje ból, który porównać można do bólu wywołanego uderzeniem w jądra.
          Gwałtowne wprowadzenie długiego członka do pochwy na całą długość może
          doprowadzić do okaleczenia i pęknięcia sklepienia pochwy połączonego z
          krwotokiem.
    • anton1981 Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 20:49
      Jeśli jego penis mieści się w granicach normy medycznej i nie odbiega zanadto
      od średniej krajowej to jest to raczej problem twojej wrażliwości pochwy lub
      twoich rozmiarów.
      A jesli jest naprawdę mały, poniżej normy, to możecie użyć zabawek, innego
      rodzaju pieszczot itp. Zależy jaki masz system wartości i co jest dla ciebie
      ważniejsze - uczucie czy rżnięcie.
    • meskagadzina Re: Mały członek - problem? 16.05.06, 22:09
      pamietam jak kochalem sie z moja kobieta 1 raz(byla to 4 kobieta w lozku) i w
      jedej z pozycji bylo super a w jednej oboje mielismy uczucie ze ja w niej
      tone:).po 3-4 razach ja odzyskalem "czucie" i ona tez mocno go poczula w
      sobie.nie wiem czy wieksze zblizenie psychiczne itd czy nie ale fakt ze po
      kilku razach wszystko zaczelo byc tak jak oczekiwalsmy
    • blowaway Re: Mały członek - problem? 18.05.06, 13:49
      Najważniejsze - myśl o sobie. Ludzie różnią się pod wieloma względami -
      niedopasowanie może wynikać z różnych przyczyn - jeżeli jest nią akurat
      wielkość, trudno-taka karma. Nie obwiniaj siebie,że jesteś nieczuła i
      przyziemna zwracając uwagę na wielkość.A na razie nie panikuj, daj mu szansę.
      Jeżeli będzie to problem nie do przejścia, nadal nic nie będziesz czuła -
      odpuść, nic na siłę.

      Wszystko jest ważne. Ja dawałam szansę, wręcz "użaliłam" się nad małym
      ptaszkiem, a on mnie skrzywdził - i czułam się podwójnie oszukana. Teraz już do
      niczego się nie zmuszam.
      • kowianeczka Re: Mały członek - problem? 18.05.06, 13:53
        A poza malym czlonkiem ma moze jakies zalety? No, bo jak ma to dobrze:)

        k.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka