Dodaj do ulubionych

Nękacz - pozostał problem

23.05.06, 10:38
Mam doczynienia z klasycznym nekaczem, to mój były chłopak. Trwa to już ponad
rok, z tym, że akcje z jego strony już przygasły. Stosowałam taktyke unikania
kontaktu osobistego, telefonicznego, itp. Zgłoszenia na policję tylko
powodowały eskalację czynów. Od pewnego momentu ( odkąd ma nową dziewczynę)
ucichło. Pozostaje jednak problem, ponieważ jest mi on winien sporą kwotę
pieniędzy (dwadzieścia tysięcy złotych)i nie chce zwrócic. Początkowo
obiecywał, ze odda, ustalił datę zwrotu, ale niestety nie oddał, stosując to
jako powód do kontaktów. Jestem teraz bezradna, bo nie wiem jak odebrać
pieniądze. Sad nie wchodzi w grę, pieniadze były pożyczone na tzw. "gębę",
nie mam umowy z nim.

Czy można jakoś się dogadac z klasycznym nękaczem, czy z bolącym sercem
zrobic mu prezent pieniężny.
Obserwuj wątek
    • marianna_m1 Re: Nękacz - pozostał problem 23.05.06, 10:51
      obawiam sie, ze niestety nie odzyskasz pieniedzy. nic nie bylo na pismie, nie ma
      sprawy.
    • anna_waw2 Re: Nękacz - pozostał problem 23.05.06, 11:32
      mam taki sam problem. w moim przypadku poruszył całe osiedla zeby znalezc moje
      mieszkanie. oszukał gospodarza domu mówiąc, ze jest znajomym z USA, dopiero
      wraca z lotniska i zapomniał numeru mojego mieszkania. i gospodarz podał, stał
      chyba godzine pod drzwiami i walił ile wlezie.
      zmienilam numer tel., postraszylam policja, pomogło na kilka miesięcy. zaczał
      dzownic do moich znajomuch, zeby podali nowy numer, do pracy do rodziców! nie
      wiem co robuć. czy policja moze jakos zareagować?
      • ewelita Re: Nękacz - pozostał problem 23.05.06, 12:07
        samoobrona.kobiet.webpark.pl/asertywnosc.htm
        Polecam , ja dopiero teraz przeczytałam. Szkoda, że tak późno.
        Moje działania były zblizone do zalecanych, ale działałam po omacku, metodą
        prób i błędów. Wszystkie wymienione tutaj czyny nękacza potwierdziły się u
        mnie - ganianie z nożem, próby samobójcze, nachodzenie w pracy, wyczekiwanie
        pod domem,szarpaniny, telefony do mnie, do rodziny,odsuwanie przyjaciół,
        grożenie pobiciem, zabiciem itp. Zgłaszałam na policję kilka razy, policja nic
        nie zrobiła, dzielnicowy pogroził palcem a ataki się nasiliły po tym. Potem
        zaniechałam czegokolwiek, zgłaszania na policje, rozmów, starałam się nie
        denerwować.
        Ucichło, bo znalazł nową ofiarę, ale sprawy finansowe pozostały nierozwiązane i
        niestety chyba nie będą.Szkoda. Wole chyba mieć świety spokój.
        • anna_waw2 Re: Nękacz - pozostał problem 23.05.06, 12:12
          czytałam, ale tam jest napisane zeby sie soptkac i porozmawiać!!!to niejest
          realne.to nie jest osoba zrównowazona psychicznie!przynajmniej tak sie
          zachowuje.
          • xx60 Re: Nękacz - pozostał problem 23.05.06, 16:21
            Moja mame neka moj wlasmy brat a jej syn grozi nozem , czasami ja udezy lub
            opluje , mama dzwoni na policje ale oni przyjezdzaja po dwoch godzinach i nic.
            Ostatnio udalo jej sie go wyslac do szpitala psychiatrycznego i wiecie co pani
            psycholog stwierdzila , ze nic mu nie jest! Poprostu brawo , co tu robic? ja
            nie mieszkam w polsce i nie wiem jak jej pomoc.
          • ewelita Re: Nękacz - pozostał problem 24.05.06, 09:48
            Spotkać i porozmawiać?? Nie zauważyłam ( w którym miejscu), raczej nie spotykać
            i nie rozmawiać!
            • anna_waw2 Re: Nękacz - pozostał problem 24.05.06, 15:04
              Przepraszam , pomyliłam się. taka poradę dotyczącą spotkania sie z nękaczem
              przeczytałam na Forum (!!!), a nie w tym artykule.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka