Dodaj do ulubionych

zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lata

27.05.06, 22:30
3 lata razem,1 rok zaręczeni. Przez ten czas zdążył mnie uderzyć kilka razy,
nazwać dziwką,mówić wielokrotnie,że nie myślę,jestem głupia. Mówił,że błędem
były nasze zaręczyny,że nie chce ślubu i nigdy go ze mną nie weźmie,że ma
mnie dosyć itd. Co jakiś czas zrywał ze mną. Prosiłam, błagałam,żeby dał nam
szansę i dalej byliśmy razem. Wszystkiemu zawsze winna byłam ja. Jak sprawił
mi przykrość,to potrafiłam go za to przeprosić!że to niby moja wina, bo tak
na niego działam,że od razu się wścieka i musi powiedzieć coś tak przykrego.A
to przecież on powinien mnie przepraszać. Zawsze musiałam być i byłam na
każde jego skinienie. W przeciwnym razie,gdy chciałam spotkać się z
przyjaciółką, robił mi awantury z rozstawaniem włącznie.Musiałam odbierać
zawsze telefon,bo się wściekał i chciał się rozstawać.Nie mogłam założyć
butów na obcasie i bluzki z dekoltem, gdy miałam babski wieczór,bo też chciał
zrywać. Gdy czasami chciałam mu zwrócić uwagę,że źle się zachowuje, wściekał
się i chciał zrywać. Gdy było źle,był kryzys nie chciał rozmawiać, tylko
zrywał.Bałam sie coś powiedzieć, zrobić, bo coś mogło się nie spodobać i by
ze mną zerwał.Ubezwłasnowolnił mnie.Teraz rzucił mnie kolejny raz,że niby nie
okazywałam mu miłości i inne głupstwa-nie wiem skąd on bierze takie
argumenty,bo ja świata po za nim nie widziałam. I mimo że jest strasznym
człowiekiem,to tak mnie od siebie uzależnił,że nie wyobrażam sobie życia bez
niego. Proszę go by wrócił,by dalej mną pomiatał.Ale on jest
nieugięty.Odszedł.Ktoś,kto kilka dni temu mówił,że kocha,że tęskni i mówił do
mnie 'kochanie'. Jestem nienormalna.Powinnam się leczyć.
Nigdy go nie zdradziłam,nigdy nie powiedziałam,że go nie kocham, że nie chcę
z nim być.
Przestałam w siebie wierzyć, nie mam żadnej wartości.
i nie jestem już dawno nastolatką.To nie jest szczeniacka miłość.
Obserwuj wątek
    • d.aga87 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 27.05.06, 22:43
      :/
      tak wlasnie rodza sie dramaty kobiet! nie widzisz w nim tyrana?! toksycznej
      osoby!? faktycznie jestes nienormalna, koles ma zero szacunku do Ciebie a Ty
      prosisz go zeby wrocil...
      Zal mi Ciebie, ale wiem co moga robic kobiety, ktore kochaja :(
      Wytrzymaj jakos bez niego, pozniej bedzie lepiej. Nie wracaj do niego!
      Poradzisz sobie bez tego palanta!
      • martalek Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 20:58
        przeczytaj swoj watek jeszcze raz, a wydaje mi sie ze powinnas zrozumiec
        dlaczego lepiej bedzie gdy nie bedziecie ze soba
    • lena575 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 27.05.06, 22:53
      Kobieto, przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś i już bedziesz wiedziała. To
      nie ma znaczenia co tu mu zrobiłaś czy powiedziałaś (lub nie zrobiłaś i nie
      powiedziałaś). A przynajmniej już na tym etapie. Sama wiesz,że nie jesteś
      asertywna, pozwoliłaś mu na to co robił więc dlaczego tego miał nie robić?
      możesz się tylko sama sobie dziwić. Jest to typ który nie umie budować związku
      opartego na czymś innym niż szantaż emocjonalny. Postaraj się ucieszyć,że cię
      rzucił i od nowa sama układać swoje życie. Im dłużej takie związki trwają tym
      bardziej ofiara jest ofiarą. Staraj się z tej "ofiarowości" leczyć i odzyskac
      poczucie własnej wartości, Powodzenia.
    • marta76 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 27.05.06, 23:07
      poczytaj o hiperuległości:)
      • umaa Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 16:45
        a ja szukam szukam i nie moge nic na ten temat znalezc
    • siciliana Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 00:38
      No popatrz, niesamowite co facet moze zrobic z kobietą... Za jej zgodą. Ja tez
      zyłam w toksycznym związku, na szczescie znalazłam w koncu sile aby odejsc.
      Głowa do góry, mam nadzieje ze on nie wroci choc wiem ze tacy własnie wracaja.
      Jeśli chcesz to pisz do mnie na maila
      Trzymaj sie ciepło
    • samica1 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 00:48
      Zaręczeni?
      Chciałabyś może jeszcze, żeby był tatusiem twojego dziecka? W imieniu tego
      dziecka in spe mówię mu "spadaj".
      • sarna999 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 03:03
        samica1 napisała:

        W imieniu tego
        > dziecka in spe mówię mu "spadaj".

        Gratuluje, rozbroiłaś mnie maksymalnie. Dzięki. :)))
    • lisia_kita Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 04:22
      Znalam takie pary , ze dziewczyna chwalila sie wybitym zebem a to znak milosci
      czy siniakami i zlamana reka .
      Powiem ci , ze w zwiazku potrzebna jest pikanteria , doza zazdrosci i zlosc
      placz , przeprosiny - taki zwiazek jest zywy i lepszy niz chlop rozwalony na
      kanapie z gazeta i piwem , zajety praca i nic go nie obchodzi
      ale do czasu - to co piszesz zakrawa na tragedie i nie powinnas ciagnac
      tego zwiazku na sznurku .
      Przede wszystkim nigdy sie nie ponizaj i nie blagaj a w klotni ty zrywaj i
      wyrzucaj go a przekonasz sie jak szybko wroci , badz pania sytuacji
      i miej charakter , nie dawaj soba pomiatac i badz dumna .
      Tego sobie odpusc jak przejrzysz na oczy na pewno znajdziesz kogos kto cie
      doceni ale nigdy sie nie poddawaj i pracuj nad soba
      bo niektore kobiety sa urodzonymi ofiarami takie co kwicza " nie bij mnie "
      zamiast nadstawic twarz i powiedziec " no uderz "
      Zamiast powiedziec " wypier.. " wolaja " zostan "
      Nie badz taka a zobaczysz jak mozesz sobie kazdego obkrecic wokol palca .


      • elza78 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 08:33
        gratuluje filozofii zyciowej, proponuje powiedziec "no uderz" naje..emu
        bramkarzowi bez karku w dyskotece...
    • elza78 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 08:33
      ty znajdz jakiegos fajnego goscia ktory jak tamten fiucina bedzie chcial wrocic
      tak u pysk oklepie ze zrezygnuje z pomyslu :)
    • angie27 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 09:59
      Niesamowite... jak mozna dawać sobą pomiatać...
      Powinnaś pójść do psychologa. Koniecznie !!!!
      Trzymaj sie cieplutko, bez faceta też da się żyć. I może nawet bywa lepiej...
    • iberia30 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 10:52
      Milosc jest slepa a Wasz "zwiazek" jest tego najlepszym przykladem.
      Kobieto!!!!Na nim swiat sie ni konczy, naprawde chcesz byc z tym
      pseudofacetem???To chyba dobrze, ze teraz sie rozstajecie a nie 3 mies. po
      slubie, lepiej wczesniej niz pozniej.
      Domyslam sie jak cierpisz, nie pzyjmujesz do wiadomosci zadnych rozsadnych
      argumentow, ale jestem przekonana, ze za jakis czas zupelnie inaczej bedziesz
      na to patrzec.CZAS-tego potrzebujesz, on naprawde leczy rany, i to nie bedzie
      miesiac ani dwa....kilkanascie albo dluzej, ale warto, szkoda marnowac sobie
      zycie na bycie z kims takim jak on.
      Trzymaj sie i badz dzielna i pamietaj co nas nie zabije to nas wzmocni!
      • alfa46 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 10:59
        Nie przekop swego życia na drugie nie będziesz miała szansy świat przed tobą co
        cię nie zabije to cię wzmocni i taka wzmocniona zaczynaj od nowa nalezy ci się
        normalność powodzenia @-)-)-
    • lidka_77 trzymaj się 28.05.06, 11:10
      i proszę, wytrzymaj bez niego jakiś czas... napisałaś tu, to już coś...
      nie wracaj do niego...
      jesli będzie nalegał.. odeślij go tutaj, niech to przeczyta, odeślij go do
      kogoś kogo on ceni (ale czy są takie osoby?) i kto zna was, Ciebie, niech powie
      mu, że to co on robi jest.. chore...
      to się nigdy nie skończy.. jesli Cię raz uderzył, będzie to robił stale, tym
      bardziej, że Ty to akceptujesz, może nie akceptujesz, ale pozwalasz na to,
      uznajesz swoją wyimaginowaną winę... trzymaj się.. nie daj się... lepiej
      cierpieć tak, niż znosić jeszcze jego agresję...

      • baba67 Re: trzymaj się 28.05.06, 11:30
        Bez psychoterapii to ona wkrotce trafi na takiego samego.
        Polecam ksiazke Susan Forward Dlaczego kobiety kochaja mezczyzn, ktorzy ich nie
        kochaja.
        Tam dokladnie opisane sa mechanizmy rzadzace takimi osobami.Wazanie sie z
        takimi facetami to rodzaj nalogu-samymi postanowieniami sie z niego nie wychodzi.
        Musi uleczyc swoja osobowosc, a to jest dosc dlugi i bolesny proces.
    • popea1 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 11:34
      Wiesz, takie związki jak Twoje są zazwyczaj bardzo schemtyczne, kobiety odchodzą
      od takich bandytów dopiero wtedy, kiedy wylądują w szpitalu z jakimś złamaniem.
      A wcześniej taki związek zniszczy życie nie tylko ich,również dzieci (które
      zapewne chcesz z nim miec), więc zastanów się, czy tego naprawdę chcesz.
      Wyjścia są 2:
      zostawić go (a raczej nie poniżać się dłużej i nie błągać żeby wspaniałomyślnie
      wrócił)
      iśc po poradę do specjlisty

      A może ty lgniewsz do takich właśnie, żałosnych i pożałowania godnych związków?
      Jakie związki miałaś wcześniej?

      Najważniejsze, że widzisz problem. Mam nadzieję, że dokonasz dobrego wyboru. Tak
      naprwdę wiadomo, co powinnas dla włąsnego dobra i szczęścia zrobić. Powodzenia
    • ania.downar Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 12:05
      Milosc bywa czasami dramatyczna :-( Jedyna pewna rzecz, ktora musisz sobie
      uswiadomic to to, ze z nim nie bedzie juz lepiej. Wiec niech idzie precz.
      • mahadeva Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 12:47
        U mnie dochodzenie do siebie po czterech latach takiego związku trawło rok.
        Mowie tu o psychicznym dochodzeniu do siebie. Ciągle jest jednak w moim życiu
        bałagan, którego narobił ten gość, i tu sprzątanie potrwa dłużej. Tęsknię do
        siebie przed poznaniem jego. Byłam na prawdę szczęśliwa. Teraz jakoś czuję, że
        nie mam siły się wiązać z kimś innym, jeśli walka o związek miałaby znów tyle
        kosztować.
    • negatywista Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 12:38
      Przeżyłem coś zupełnie analogicznego, ja jako facet. Więc wiem, o czym mówisz.
      I nie jest to prawda, ze w ten sposób postępują tylko faceci, kobiety zachowują
      się identycznie. Tak po prostu wygląda związek z kimś, komu MNIEJ ZALEŻY.
      A jeśli ktoś wchodzi w związek mimo tego, że mu mało zależy, to znaczy, że albo:
      1. Ma niską samoocenę i chce się twoim kosztem dowartościować
      2. Jest kaleką emocjonalną i w ogóle nie potrafi się zaangażować
      • beti222 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 13:16
        Miałam kiedyś podobny problem, płakałam, błagałam, on mnie bił, a ja jeszcze
        przepraszałam aż w końcu zerwałam bez możliwości powrotu. Ten związek trwał trzy
        lata i zrobił w końcu coś takiego, że bezpowrotnie zerwałam. Opłacało się,
        przeżyłam to lepiej niż myślałam aczkolwiek łatwo nie było. Cierpiałam około
        roku. Teraz mam kogoś od pół roku, kogoś komu moje dekolty nie przeszkadzają,
        ktoś kto nie bije mnie po twarzy tylko całuje, ktoś kto docenia to jak się
        staram i stara się tak samo, robi dla mnie więcej niż mogłabym sobie to
        wyobrazić. Kocham go bardzo i on mnie też i dopiero teraz widzę jaka głupia
        byłam trwając trzy lata z tyranem i aż strach pomyśleć, że nadal bym z nim była,
        niezadbana (bo nie pozwalał mi dbać o siebie), że nie byłabym z kimś z kim czuję
        się teraz bardzo bezpiecznie, szczęśliwa. Wiem, że teraz Ci trudno, że innego
        życia sobie nie wyobrażasz, ale uwierz mi-osobie, która przeżyła coś podobnego,
        lepsze jest życie bez niego i wiem, że znajdziesz kogoś naprawdę wartego Twojej
        miłości. Trzymaj się.
    • rlena Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 14:37
      Wiesz, nie wzbudzasz mojego wspolczucia. Zachowujesz sie jak typowa ofiara (bo
      tak latwiej, prawda?). Zero szacunku do siebie. Ja tez nie chcialabym byc z
      kims takim jak ty.
      • lidka_77 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 15:45
        1. Jej na pewno nie zależy na Twoim współczuciu. Ten post z pewnością nie
        powstał z taką myślą.
        2. Ona zachowuje się jak ofiara, ale wcale nie dlatego, że tak łatwiej,
        śmieszny argument.
        3. Pewnie chciałaś jej zafundować terapię wstrząsową, pisząc coś takiego.. hmm
        i dzięki Bogu, że nie chciałabyś być z kimś takim jak Ona... z takim podejściem
        całkiem byś ją zniszczyła...
        4. dobrej reszty dnia rleno...
    • rosalba znam 28.05.06, 16:40
      i cierpię strasznie. solidaryzuje się w bólu, ale trzeba zyc, qrwa mac
    • searena Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 16:44
      Kobieto, o czym Ty mówisz?? To się nazywa związek sadystyczno-masochistyczny.
      Tylko dla amatorów takich chorych układów. Każdy normalny zwiewa gdzie pieprz
      rośnie.
      • sarna999 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 17:18
        Jest mi dziwnie.To dopiero trzeci dzień.Nie płaczę, nie rozumiem dlaczego.
        Wymyśliłam sobie taką prostą, chyba, afirmację. Uśmiejecie się: zadzwoń, błagaj
        i spier... Ale on nie dzwoni. W pierwszej chwili po rozstaniu, byłam w szoku,
        amoku, histeria! Przez dobę, półtorej dzwoniłam, prosiłam, pisałam smsy, jak
        opętana. Od początku chciał się koniecznie ze mną wczoraj popołudniu spotkać.
        Prosił bym napisała mu, ile jest mi winien pieniędzy. Przyjedzie, rozliczymy
        się i koniec...Bałam się,że jak mu napiszę to co chce, to już nie będzie
        odwrotu.Dalej dzwoniłam.W końcu przestał odbierać. Normalnie już bym do niego
        pojechała. A nic nie zrobiłam. Wczoraj wieczorem przestałam do niego dzwonić i
        pisać.Jedynie napisałam kilka cyferek (wartość długu)bez żadnych dodatkowych
        słów,bo miałam już dosyć tej szarpaniny.Myślałam,że przyjedzie.Nie zareagował w
        żaden sposób.Teraz się z nim nie kontaktuje.I nie wiem co on planuje.Jedynie
        boje się, że jak go znowu zobaczę, to nie będę taka silna jak teraz-zacznę
        płakać i się poniżać, prosząc by wrócił.Wiem, wiem, jestem głupia.
        A tak po za tym jestem DDA-może to tłumaczy moje bycie ofiarą.
        • ko.hanka3 Same sobie jestescie winne! 28.05.06, 17:24
          Zalosne i nie majace godnosci jestescie. Facet was bije, lzy
          i obraza a wy trwacie przyklejone do niego. Gdzie wasza ambicja?
          Robcie tak dalej i pozniej wypisujcie zalosne bzdury na forum.
          Az tak bardzo jestescie zdesperowane?
          Czytam tez smutne zalosne wynurzenia. Czy nie wystarczy wam
          do jasnosci obrazu gdy was facet raz uderzy? Jak glupie mozecie byc?
        • baba67 Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 21:15

          No i wszystko jasne-bardzo wiele przypadkowo opisanych przez S.Forward to DDA
          wlasnie.Ludzie Ci maja kompulsywna potrzebe chorych zwiazkow, ktore sa powielane.
          Autorka opisuje tez sytuacje, kiedy dziewczyny pod wplywem traumy i przyjaciol
          pozbywaly sie faceta, a nastepnie , odzywajac poznawaly bardzo sensownych
          partnerow, od ktorych wkrotce...odchodzily.
          Powod? Brak wysokiego poziomu stresu, ktory utozsamiaja z miloscia, a ktory w
          toksycznych zwiazkach jest.Normalny, mily facet nie daje jej tego kopa, od
          ktorego jest uzalezniona.Stwierdza, ze go nie kocha i nie jest w stanie pokochac
          i odchodzi.
          Takie dziewczyny to rodzaj narkomanek uzaleznionych od adrealiny.
          Bez dlugiej i bolesnej psychoterapii historia sie powtorzy.
    • 36mayfair On Cie nie zniszczyl, sama to zrobilas 28.05.06, 19:34
      Ludzie traktuja nas tak jak pozwalamy im sie traktowac. Masz bardzo niska
      samoocene i dopoki jej nie zmienisz, to kazdy Twoj zwiazek bedzie tak samo
      wygladal. Czy innym ludziom tez pozwalasz soba pomiatac?
      Nie przekreslaj swojego zycia. Mozesz sie zmienic. Idz do psychologa, poczytaj
      madre ksiazki, przestan sie uzalac na soba. Nie jestes gotowa na zwiazek z
      facetem, a tym bardziej na macierzynstwo.
    • krwawabestia Re: zniszczył mnie - tragiczne dni, miesiące, lat 28.05.06, 19:42
      jak to niedawno pisałem w zwiazku trzeba byc "w pewnym sensie egoista" a ty nie
      jestes i to twoj problem- jak tego nie zmienisz moze byc tylko gorzej
      • krz.cebula Nie czytaj tego... 28.05.06, 19:43
        ... to sa opinie doornia.
        • sarna999 Do baby67 28.05.06, 21:47
          Rzeczywiście chyba jestem uzależniona od stresu. Mieliśmy w połowie związku
          przerwę (oczywiście on zerwał). Poznałam wtedy człowieka, który był jego
          zaprzeczeniem. Myślał o założeniu rodziny. Podchodził poważnie do życia. A po
          za tym był miły, ciepły. Dbał o to by było mi jak najlepiej. Zabiegał o mnie.
          Słuchał tego co mówię i szybko reagował na moje potrzeby, pragnienia. Czułam
          się jak księżniczka.I nie byłam zestresowana. Mimo,że zawsze coś się działo
          ciekawego,ja czułam nudę.Brakowało mi kłótni, walki, agresji. Gdy odezwał się
          eks, poleciałam do niego od razu. A temu dobremu mężczyźnie powiedziałam 'do
          widzenia'.
          Chyba tak, potrzebuję terapii...
          • lexxxus do sarny 28.05.06, 22:19
            napisalem Ci cos na prywatna skrzynke

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka