Dodaj do ulubionych

Molestujący mąż!!!

01.06.06, 09:20
Łapanie za pośladki, piersi, "obmacywanie", ocieranie się, wyrażenia
typu "mam na ciebie chęć", "chcę cię prz...lecieć", "masz fajną d...pę" to
codzienność w moim własnym domu!! Jestem już psychicznie wykończona,
tłumaczyłam mu, że urąga to mojej godności, że jest zboczony ale nic to nie
daje. Już nie wiem co mam robić!!! Ostatnio dobierał się do mnie po obiedzie
gdy oglądaliśmy mszę papieską i tak mnie zdenerwował że aż go tam z całej
siły ścisnęłam i rozpłakałam się! Na kilka dni był spokój ale wczoraj znów
zaczął mnie obłapiać!! Chyba zgłoszę to już po prostu na policję, podobno
prostytutki nie można zgwałcić, a można molestować własną żone???
Obserwuj wątek
    • lady284 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 09:23
      jak to jest że najpierw wybieracie sobie takiego na męża a później co? już
      źle?:)
      • fr-edza Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 09:27
        To nie widziałaś co brałaś...
        • horpyna4 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 09:35
          Też tego nie rozumiem, jak wielu innych wpisów. Przecież widziały gały, co
          brały, człowiek nie zmienia się tak bardzo z czasem. Może przed ślubem podobało
          Ci się tego typu zachowanie i uważałaś je za komplementy? Dziewczyny, nie
          zakładajcie różowych okularów, patrzcie na swoich przyszłych bardziej
          krytycznie. I nie tłumaczcie wątpliwości na ich korzyść. Myślcie o sobie. Po
          prostu myślcie.
          • apologeta Że też się facetowi na sex zebrało. 01.06.06, 15:12
            Facet jest od tego żeby kulturalnie zapłodnił a potem zajął się wychowaniem
            dzieci. Czucie pożądania do swojej zony jest tu zupełnie zbyteczne, szkodliwe i
            niepożądane.

            niewolnica.bloog.pl
          • the.better.man Re: Molestujący mąż!!! 19.07.06, 13:36
            Na tym forum (na gazeta.pl) ciągle czytam o niezadowolonych żonach. Kuźwa,
            jesteście tak ślepo zakochane? Czy to mężczyźni się tak diametralnie zmieniają,
            w co wątpie.
    • kryzolia Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 09:43
      a ja jestem strona atakujacą........
      • krwawabestia Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 09:45
        ja atakuje i jestem atakowany :)
        i tez jestem nazywany zboczencem :)
        • justynnka Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 09:58
          moim zdaniem to co robi mąż jest jak najbardziej naturalne i normalne- w moim
          małzeństwie tak jest i martwiłabym sie gdby było inaczej;)))
          • trusia29 Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 15:16
            a kulturalniej bys nie wolala?
          • dagps Re: Molestujący mąż!!! 19.07.06, 08:02
            dokladnie, ja czekam na takie "ataki" ze strony m.
            sama tak robie
    • rosalba Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:01
      Zazdroszczę.
    • dzikoozka Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:02
      Również zazdroszczę.
    • adamari1 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:10
      hmm ... mój mąz również łapie mnie za pupę, ociera się, mówi mi, że ma na mnie
      ochotę - nie traktuję tego jednak za zboczenie :| Przeciwnie, uważam to za rzecz
      normalną, w końcu na jakiejs tam zasadzie wybraliśmy sie nawzajem spośród
      tysiąca innych ludzi, atrakcyjność fizyczna w związku jest dość ważnym
      elementem, a gdyby mój mąz przestał się mną interesować pod względem seksualnym,
      dawać mi znać, że mu się podobam, podniecam go, itp, to zaczelabym powaznie
      zastanawiac sie nad tym, czy nasz zwiazek nie chyli sie ku upadkowi. I uwerz, ja
      nie mam wybujałych potrzeb seksualnych, okreslilabym siebie raczej jako dosc
      chlodna osobę.
      >że urąga to mojej godności
      uraga twojej godnosci???? Rany Boskie, kobieto, ty jestes jego żoną. Jak dotyk i
      zainteresowanie meza moze uragac godnosci zony?
      Wracając jednak do tematu -
      problemem mogą byc różne temperamenty seksualne - jedna osoba ma ochote lądowac
      w łóżku 3 razy dziennie, innej wystarcza raz w miesiącu i niechetnie traktuje
      wszelkie dodatkowe przejawy zabiegów seksualnych. To raczej nieuleczalne, a w
      kazdym razie bardzo cięzkie do zwalczenia/ zmiany. Ale o tym wie sie juz przed
      slubem i głupio wmawiac sobie, ze po slubie on ochlonie, a ty za to staniesz sie
      demoniczną uwodzicielką i wszystko bedzie jak w bajce.
      Obudzilas sie nagle, czy co?
      Zgłosić na policje mozna gwałt, a nigdzie nie piszesz, że mąż cie gwałci.
      'Malzenskie obowiazki' karze nie podlegają.

      A poza tym sadze, że to prowokacja :D
      • goldenwomen Czy lucyna to dziewczyna? 02.06.06, 08:16
        mi to podpada pod podpuchę :)
    • pierozek_monika Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:16
      dobre! podziwiam inwencję twórczą autora ;)
    • garava Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:38
      Też tak mam, ale ja jestem z tego zadowolona! Nie kazdy taki dotyk musi też
      odrazu świadczyć, że pójdziemy do łóżka, po prostu okazujemy sobie w tej sposób
      zainteresowanie.
      Moi rodzice mimo 33 lat ślubu też się tak obłapiają i wszyscy uważamy to za coś
      normanlnego.
    • lilarose Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:40
      Gdybym miała męża, przeszkadzałoby mi raczej, gdyby nie robił tego, co
      opisałaś...
    • malgorzata_i_mistrz Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:43
      Aaa! Piękna prowokacja, doprawdy. Uchachałam się jak norka :)))
    • krwawabestia Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:43
      nie ma czegos takiego jak małzenskie obowiazki bo tak myslac zaaprobowalibysmy
      gwałty na wspołmanzonce lub współmałzonku

      jezeli jedna osoba nie chce czegos a druga ja do tego zmusza zostaja naruszone
      prawa jednostki - wyjsciem z tej sytuacji jest albo rozwod albo postraszenie
      meza policja
    • walutka Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:58
      Na szczęście mój facio to lubi, że taka jestem:). Taką mnie chciał-
      szaloną,napaloną (na niego), trudną do przewidzenia. Jakby mu to nie pasowało
      to ja z nim długo nie wytrzymałabym, nie mogłabym być sobą nawet jakbym
      potrafiła to opanować.
      • krwawabestia Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 11:10
        jezeli razem macie na cos ochote to jest ok
        ale przypuscmy ze twoj facet jest dewiantemm i po seksie chce ci zrobic kupe na
        buzie albo nasikac na ciebie nie kazdemu to musi odpowiadac
        • walutka Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 11:14
          Dlatego napisałam ,że fajnie, że mu to się podoba. Jakby mu to nie pasowało to
          starałabym się opanować. Nie zrozumiałeś (aś) co napisałam. Oczywiście, że
          trzeba szanować uczucia, wolę innych.
        • adamari1 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 11:14
          ale kto tu gada o dewiacjach?
          łapać żone za cyca to doprawdy przerażające rozpasanie :D
    • katrinea Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 10:59
      Ostatnio dobierał się do mnie po obiedzie
      gdy oglądaliśmy mszę papieską i tak mnie zdenerwował że aż go tam z całej siły
      ścisnęłam i rozpłakałam się'ja gdybym byla na miejscu twojego meza uznala bym
      cie za jakas dzikuske ktora boi sie jakiego kolwiek zblizenia chocby nawet
      ocierania,zastanów sie wkoncu co od zycia chcesz bo od meza to chyba nic.
    • magnusg Co za bezwstydna swinia z tego twojego meza:) 01.06.06, 14:10
      Ja kiedys to nawet o takich slyszalem,co juz w pierwsza noc po slubie tak sie
      zachowuja:)-poprostu totalna demoralizacja:)
      Mam jednak nadzieje,ze bedziesz stanowczo odpierala te nikczemne mezowskie
      ataki i juz nigdy wiecej nie dasz sie dotknac.Jak sie bezpruderyjnemu
      zwyrodnialcowi seksu zachciewa,to niech sobie kochanke znajdzie:)
      • cala_w_kwiatkach Re: Co za bezwstydna swinia z tego twojego meza:) 01.06.06, 14:20
        w moim zwiazku takie zachowania sa czeste i nie dziwia, bo my to traktujemy z
        przymruzeniem oka, po prostu mamy ubaw z tego typu odzywek
        problem moze sie pojawic jak maz zacznie cie rzeczywiscie traktowac jak k....i
        to na powaznie w innych zyciowych sferach, gdy bedzie toba pomiatał itp, moze
        tego sie boisz?
        ale mysle, ze zwyczajnie macie inne podejscie do seksu i 'kreci' was co innego,
        a takie niedopasowanie moze meczyc, ale trudno bedzie meza zmienic, wiec moze
        nie bierz do siebie tak jego sprosnych tekstow?


        p.s. a do tych, co sadza, ze 'widzialy galy co braly', to moze oni nie
        uprawiali seksu przed slubem? i po slubie wyszlo szydlo z worka, jaki to z meza
        gagatek?:)

        • adamari1 Re: Co za bezwstydna swinia z tego twojego meza:) 01.06.06, 14:36
          >i po slubie wyszlo szydlo z worka, jaki to z mezagagatek?:)
          Przeczytalam "jak i z męża gatek" :D

          Anyway, może i tak, choć wątpię w wstrzemiezliwosc, ktora z faceta
          niezainteresowanego seksem przed slubem robi nagle zboczonego
          erotomana-obmacywacza po slubie :D Prawdziwych upodoban nie da sie zamaskowac w
          sposob doskonaly ;)
    • misscraft Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 15:05
      ja czasem też tak mówie do mojego chłopaka i on do mnie też, ale to głównie
      żartobliwie, może tak do mnie mówić nie obrażam się byle nie zaczęsto i bardzije
      pieszczotliwie, jeśli to nie żarty, bo "chce cię przelecieć" to troche wulgarne.
      Może ci zarzucić że nie chcesz spełniac małżeńskiej powinności< ale jeśli ty
      czegoś nie chcesz to powinien się z tym pogodzić< bo takie przedmotowe
      traktowanie na porządku dziennym nie jest w porządku<jakby mu było wszystko
      jedno byle seks był>
    • nycole Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 15:09
      Mnie małż też obmacuje , ja jego obmacuję i dobrze nam z tym ...To chyba
      normalne w małżenstwie , nie?
      • adamari1 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 15:27
        no tak, ale ją obmacywał podczas relacji z wizyty papieza w TV :O :O :O :D
        A btw: autorka nie pojawila sie wiecej w tym topicu, a wiec jednak czysta
        prowokacja XD
        • nikita696 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 15:30
          albo złapała się za głowę, uznając, że trafiła na forum samych zboczeńców:p:):)
          i uciekła jak najdalej;
    • maialina1 Ale swintuch!!! btxt :)) 01.06.06, 18:05
    • 36mayfair Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 18:22
      Nie rozumiecie chyba o co chodzi autorce postu. Maz traktuje ja WYLACZNIE jako
      obiekt seksualny. Nic dziwnego, ze kobieta ma dosyc. Pozadac to nas moga obcy
      faceci oblizujacy sie na nas widok. O pozadanie jest latwo. Od meza oczekujemy
      tez milosci, czulosci, kontaktu fizycznego nie prowadzacego do seksu. Ona chce
      zeby maz ja przytulil i pocalowal nie oczekujac, ze jest to gra wstepna.
      • 36mayfair Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 18:23
        No wlasnie, lucyna jak jest z czuloscia w Twoim malzenstwie?
    • bleman Brzydzisz sie wlasnego meza ? 01.06.06, 18:34
      Dlaczego wiec ejstes z takim czlowiekiem ?
    • deodyma Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 18:42
      a ja juz myslalam, ze twoj maz molestuje w pracy jakas kobiete! kobieto, czy ty
      aby nie przesadzasz? od kiedy maz cie 'molestuje'? przeciez nie zachowuje sie
      tak od wczoraj, prawda? a wczesniej, gdy sie tak zachowywal, nie podobalo ci
      sie to??? dopiero bys byla przerazona, gdybys slyszala, co ja i maz do siebie
      wygadujemy!

      • martalek Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 19:21
        a ja tak mam mozecie mi od teraz zazdroscic;)))
    • on1950 Re: Molestujący mąż!!! 01.06.06, 20:06
      a ja mysle ze macie rozny temperament jesli idzie o sex. a poza tym ty
      wygladasz na ulozona dziewczynke o malych potrzebach sexualnych lubiaca
      tradycyjne postawy w lozku itd a on potrzebuje ostrej wyuzdanej lali na ostra
      jazde.moze tez myslec ze grasz niezdobyta
    • microtune Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 00:04
      moj ukochany posuwa sie jeszcze dalej, czasem molestuje mnie nawet z pracy
      wysylajac kudlate smsy ;)
    • aroden idiotyzm... 02.06.06, 00:08
      lucyna01 napisała:
      można molestować własną żone???

      mozna.
      Nie wolno wlasnej zony zgwalcic , ale okazywac jej swoja ochote na nia mozna
      w kazdej chwili.

      majac taka kobiete jak ty , juz dawno spakowalbym manatki i uciekal, gdzie
      pieprze rosnie.
      • maretta111 Re: idiotyzm... 02.06.06, 09:32
        Ja panią nie potępiam, wiem jednak, ze co z duzo to niezdrowo. Dziwią mmnie
        opinie jak ktoś pisze, że wiedziały gały co brały, ale przeciez przed ślubem
        jest więcej starań, wiec może pani nie zauważyła, należy jasno egzekwować swoje
        prawa. Miałam kiedyś chłopca, który zagłaskał by kota na śmierć , to też jest
        chore. Życzę powodzenia
    • krwawabestia Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 09:36
      jak maz czy zona ma ochote moze walnąc wspołmałzonka- nie ma co sie sprzeciwiac
      bo widziały gały co brały kiedy jestesmy w zwiazku indywidualizm sie nie liczy
      nie mozemy tez sie zmieniac to takie podsumowanie tego watku i wielu
      kretynskich wpisow
      • adamari1 Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 10:01
        wybacz, ale temperament seksualny to rzecz, ktora łatwo sie nie zmienia. Z
        ozieblej osoby trudno raczej stac sie uwodzicielka, a z 'erotomana' ascetą
        seksualnym.
        • krwawabestia Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 10:08
          tak odnosnie temperamentu
          czesto ludzie maja jakies kompleksy kiedy nie wspołzyja regularnie
          a 70 % udanego seksu to mozg - bedac w stałym zwiazku i prowadzac regularne
          zycie seksualne czesto te bariery znikaja i wtedy z pozoru zimnej osoby
          wychodzi zwierzak ktory ma ochote tylko na ru..ie ru..ie i ru..ie
          • krwawabestia Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 10:12
            a tak dla jasnosci jestem osoba niewyzyta seksualnie

            jak moja partnerka nie ma na cos ochoty to tego nie robie jak mnie mocno
            przypyli to wale sobie konia ot co
    • pinezkai Re: Molestujący mąż!!! 02.06.06, 15:45
      wszystkie siadłyscie na laske ze nie ma racji ze taki mąż to istny skarb a ja
      uwazam ze owszem nalezy sobie okazywac zainteresowanie i przytulanie i
      całowanie ale bez przesady mnie tez by znudzil taki wiecznie śliniacy sie mąż z
      nigdy nie opadajacym fiutem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka