lucyna01
01.06.06, 09:20
Łapanie za pośladki, piersi, "obmacywanie", ocieranie się, wyrażenia
typu "mam na ciebie chęć", "chcę cię prz...lecieć", "masz fajną d...pę" to
codzienność w moim własnym domu!! Jestem już psychicznie wykończona,
tłumaczyłam mu, że urąga to mojej godności, że jest zboczony ale nic to nie
daje. Już nie wiem co mam robić!!! Ostatnio dobierał się do mnie po obiedzie
gdy oglądaliśmy mszę papieską i tak mnie zdenerwował że aż go tam z całej
siły ścisnęłam i rozpłakałam się! Na kilka dni był spokój ale wczoraj znów
zaczął mnie obłapiać!! Chyba zgłoszę to już po prostu na policję, podobno
prostytutki nie można zgwałcić, a można molestować własną żone???