Zdrada!!!

IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:16
Kobiety i mężczyźni mają najczęściej rożne motywacje do zdrady. Mężczyzna
szuka innych kobiet, ewolucyjnie jego strategia jest "ilość", kobiety
zaś "jakość" - ale kobieta szuka często tego, co nazywa się intymnością,
bliskością. Często też oboje znużeni "rutyną" związku sadzą, że powiew
romantyzmu, przygody, silnego przeżycia znajdą właśnie w zdradzie, w
romansie "gdzieś obok".
    • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:20
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      > Kobiety i mężczyźni mają najczęściej rożne motywacje do zdrady. Mężczyzna
      > szuka innych kobiet, ewolucyjnie jego strategia jest "ilość", kobiety
      > zaś "jakość" - ale kobieta szuka często tego, co nazywa się intymnością,
      > bliskością. Często też oboje znużeni "rutyną" związku sadzą, że powiew
      > romantyzmu, przygody, silnego przeżycia znajdą właśnie w zdradzie, w
      > romansie "gdzieś obok".

      Jaką książkę masz koło siebie? Pewnie jakiś amerykański poradnik.
      Póki co nie interesuje mnie zdrada, ale jakby co, to nie jestem pewna, jak bym
      sę zachowała. Ja się nie nadaję do romansów, bo zaraz się mocno angażuję. Znam
      po prostu dobrze siebie i nie eksperymentuję w uczuciach.
      • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:22
        pajdeczka napisał:

        > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
        >
        > > Kobiety i mężczyźni mają najczęściej rożne motywacje do zdrady. Mężczyzna
        > > szuka innych kobiet, ewolucyjnie jego strategia jest "ilość", kobiety
        > > zaś "jakość" - ale kobieta szuka często tego, co nazywa się intymnością,
        > > bliskością. Często też oboje znużeni "rutyną" związku sadzą, że powiew
        > > romantyzmu, przygody, silnego przeżycia znajdą właśnie w zdradzie, w
        > > romansie "gdzieś obok".
        >
        > Jaką książkę masz koło siebie? Pewnie jakiś amerykański poradnik.
        > Póki co nie interesuje mnie zdrada, ale jakby co, to nie jestem pewna, jak
        bym
        > sę zachowała. Ja się nie nadaję do romansów, bo zaraz się mocno angażuję.
        Znam
        > po prostu dobrze siebie i nie eksperymentuję w uczuciach.



        To tylko wywiad.
        • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:24
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          >>
          >
          > To tylko wywiad.

          Jak chcesz mnie "wybadać" to zapraszam do skrzynki:)))
          • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:29
            pajdeczka napisał:

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > >>
            > >
            > > To tylko wywiad.
            >
            > Jak chcesz mnie "wybadać" to zapraszam do skrzynki:)))


            Co chcesz mi pajdeczko powiedzieć :))
            • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:33
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              > >
              > > >>
              > >> Co chcesz mi pajdeczko powiedzieć :))

              Chwileczkę. Zrozumiałam , że przeprowadzasz jakiś wywiad, czyli sondujesz, co i
              jak. Nie mogę pisać wszystkiego o sobie tutaj, bo nie jestem sensatką ani
              ekshibicjonistką.
              • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:35
                pajdeczka napisał:

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > > > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                > > >
                > > > >>
                > > >> Co chcesz mi pajdeczko powiedzieć :))
                >
                > Chwileczkę. Zrozumiałam , że przeprowadzasz jakiś wywiad, czyli sondujesz, co
                i
                >
                > jak. Nie mogę pisać wszystkiego o sobie tutaj, bo nie jestem sensatką ani
                > ekshibicjonistką.


                Mówiłem pajdeczko, że to z wywiadu ;)))
                • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:39
                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                  > >
                  > >>
                  > Mówiłem pajdeczko, że to z wywiadu ;)))


                  Cholera z tym internetem, a ja tu się spowiadam! Z wywiadu z kim?
                  • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:43
                    pajdeczka napisał:

                    > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                    >
                    > > >
                    > > >>
                    > > Mówiłem pajdeczko, że to z wywiadu ;)))
                    >
                    >
                    > Cholera z tym internetem, a ja tu się spowiadam! Z wywiadu z kim?


                    Jakimś psychologiem rodzinnym.
                    • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:48
                      Psycholodzy mają największe problemy osobiste.
                      • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:51
                        pajdeczka napisał:

                        > Psycholodzy mają największe problemy osobiste.


                        Bo robią z igły widły :)
                        • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:53
                          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                          > pajdeczka napisał:
                          >
                          > > Psycholodzy mają największe problemy osobiste.
                          >
                          >
                          > Bo robią z igły widły :)

                          A odwrotnie się da?:)))
                          • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:13
                            pajdeczka napisał:

                            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                            >
                            > > pajdeczka napisał:
                            > >
                            > > > Psycholodzy mają największe problemy osobiste.
                            > >
                            > >
                            > > Bo robią z igły widły :)
                            >
                            > A odwrotnie się da?:)))


                            Da :))
                            • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 15:25
                              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                              > pajdeczka napisał:
                              >> > >
                              > > > Bo robią z igły widły :)
                              > >
                              > > A odwrotnie się da?:)))
                              >
                              >
                              > Da :))

                              Chciałabym zobaczyć, jak tego dokonujesz. Ale pewnie nie zobaczę:))
                              • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:30
                                pajdeczka napisał:

                                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                >
                                > > pajdeczka napisał:
                                > >> > >
                                > > > > Bo robią z igły widły :)
                                > > >
                                > > > A odwrotnie się da?:)))
                                > >
                                > >
                                > > Da :))
                                >
                                > Chciałabym zobaczyć, jak tego dokonujesz. Ale pewnie nie zobaczę:))


                                To dość prostę. Biorę widły i robię z nich igłę. Mam prośbę pajdeczko. Pociesz
                                suri, że nie jest tak źle. Jak kobieta kobietę, bo ja nie potrafię :)
                                • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 15:41
                                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                  > suri, że nie jest tak źle. Jak kobieta kobietę, bo ja nie potrafię :)

                                  Nie czytasz moich postów do niej poniżej? Już jest lepiej.
                                  I nie gadaj, że nie potrafisz. Ja się czułam kiedyś dobrze po rozmowie z Tobą.
                                  Ale w moim wieku wiele się nie wymaga od mężczyzny, hi,hi.
                                  • Gość: suri Re: Zdrada!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:44
                                    hihi, oswoilam sie z Wami :)

                                    ajdeczka napisał:

                                    > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                    >
                                    > > suri, że nie jest tak źle. Jak kobieta kobietę, bo ja nie potrafię :)
                                    >
                                    > Nie czytasz moich postów do niej poniżej? Już jest lepiej.
                                    > I nie gadaj, że nie potrafisz. Ja się czułam kiedyś dobrze po rozmowie z
                                    Tobą.
                                    > Ale w moim wieku wiele się nie wymaga od mężczyzny, hi,hi.

                                    hihi, oswoilam sie z Wami :)
                                    • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 15:47
                                      Gość portalu: suri napisał(a):

                                      > hihi, oswoilam sie z Wami :)
                                      >


                                      Jak Lisek w "Małym księciu":)))

                                      Trzymaj się, bo zmykam.
                                      • Gość: suri trzymajcie sie cieplo! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:52
                                        pajdeczka napisał:

                                        > Gość portalu: suri napisał(a):
                                        >
                                        > > hihi, oswoilam sie z Wami :)
                                        > >
                                        >
                                        >
                                        > Jak Lisek w "Małym księciu":)))
                                        >
                                        > Trzymaj się, bo zmykam.

                                        czytasz w moich myslach, pajdeczko!

                                        • Gość: Xanatos Is there anybody out there? IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:35
                                          Is there anybody out there?
                                          :)))
                                          • Gość: suri Re: Is there anybody out there? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 16:41
                                            Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                            > Is there anybody out there?
                                            > :)))
                                            no nie, w ten sposob nigdy nie skoncze...
                                            :)
                                  • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:45
                                    pajdeczka napisał:

                                    > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                    >
                                    > > suri, że nie jest tak źle. Jak kobieta kobietę, bo ja nie potrafię :)
                                    >
                                    > Nie czytasz moich postów do niej poniżej? Już jest lepiej.
                                    > I nie gadaj, że nie potrafisz. Ja się czułam kiedyś dobrze po rozmowie z
                                    Tobą.
                                    > Ale w moim wieku wiele się nie wymaga od mężczyzny, hi,hi.



                                    Może zostanę psychologiem i będę robił z igły widły :)))
                                    • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 15:49
                                      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                      > Może zostanę psychologiem i będę robił z igły widły :)))

                                      Chyba na odwrót. Obiecałeś.
                                      Ty też się trzymaj.Spadam w otchłan brudnego miasta.
    • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:21
      Po czym poznać, że partner zdradza. Część sygnałów odbieramy nieświadomie, po
      prostu "czujemy, że coś jest nie tak". Część sygnałów dociera do nas już na
      poziomie świadomym - partner unika kontaktu seksualnego, czasem jest wręcz
      spięty w naszym towarzystwie, a z kolei zauważamy, że ożywia się i promieniuje
      zadowoleniem podczas wydawałoby się błahej rozmowy telefonicznej z "kimś z
      pracy" itp. To dość trywialne i ludzie błyskawicznie rozpoznają zdradę. Można
      powiedzieć, że jako gatunek ludzki rozwinęliśmy w sobie świetne "radary"
      namierzające zdradę.
      • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:27
        Gość portalu: Xanatos napisał(a):

        > Po czym poznać, że partner zdradza. Część sygnałów odbieramy nieświadomie, po
        > prostu "czujemy, że coś jest nie tak". Część sygnałów dociera do nas już na
        > poziomie świadomym - partner unika kontaktu seksualnego, czasem jest wręcz
        > spięty w naszym towarzystwie, a z kolei zauważamy, że ożywia się i
        promieniuje
        > zadowoleniem podczas wydawałoby się błahej rozmowy telefonicznej z "kimś z
        > pracy" itp. To dość trywialne i ludzie błyskawicznie rozpoznają zdradę.
        Można
        > powiedzieć, że jako gatunek ludzki rozwinęliśmy w sobie świetne "radary"
        > namierzające zdradę.

        Ja jestem najlepsza w tropieniu. Ostatnio w naszym mieszkaniu znalazłam dość
        długiego włosa blon, następnie dość długiego włosa "farbowany rudy", sama
        jestem na króciutko ostrzyżoną blondynką. Wobec braku poszlak i innych dowodów
        śledztwo umorzyłam, a włosy wyrzuciłam.
    • Gość: suri Re: Zdrada!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 14:28
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      > Kobiety i mężczyźni mają najczęściej rożne motywacje do zdrady. Mężczyzna
      > szuka innych kobiet, ewolucyjnie jego strategia jest "ilość", kobiety
      > zaś "jakość" - ale kobieta szuka często tego, co nazywa się intymnością,
      > bliskością. Często też oboje znużeni "rutyną" związku sadzą, że powiew
      > romantyzmu, przygody, silnego przeżycia znajdą właśnie w zdradzie, w
      > romansie "gdzieś obok".

      a ja mam zawsze watpliwosci od ktorego momentu mowimy o zdradzie.
      • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:30
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
        >
        > > Kobiety i mężczyźni mają najczęściej rożne motywacje do zdrady. Mężczyzna
        > > szuka innych kobiet, ewolucyjnie jego strategia jest "ilość", kobiety
        > > zaś "jakość" - ale kobieta szuka często tego, co nazywa się intymnością,
        > > bliskością. Często też oboje znużeni "rutyną" związku sadzą, że powiew
        > > romantyzmu, przygody, silnego przeżycia znajdą właśnie w zdradzie, w
        > > romansie "gdzieś obok".
        >
        > a ja mam zawsze watpliwosci od ktorego momentu mowimy o zdradzie.



        TZN?
        • Gość: suri Re: Zdrada!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 14:36
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Gość portalu: suri napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
          > >
          > > > Kobiety i mężczyźni mają najczęściej rożne motywacje do zdrady. Mężcz
          > yzna
          > > > szuka innych kobiet, ewolucyjnie jego strategia jest "ilość", kobiety
          >
          > > > zaś "jakość" - ale kobieta szuka często tego, co nazywa się intymnośc
          > ią,
          > > > bliskością. Często też oboje znużeni "rutyną" związku sadzą, że powie
          > w
          > > > romantyzmu, przygody, silnego przeżycia znajdą właśnie w zdradzie, w
          > > > romansie "gdzieś obok".
          > >
          > > a ja mam zawsze watpliwosci od ktorego momentu mowimy o zdradzie.
          >
          >
          >
          > TZN?

          OD KTOREGO MOMENTU MOZNA MOWIC O ZDRADZIE
          :)
          to co w glowie sie legnie to juz zdrada?
          chyba nikt nie mialby wtedy czystego konta ;)
          • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:40

            > OD KTOREGO MOMENTU MOZNA MOWIC O ZDRADZIE
            > :)
            > to co w glowie sie legnie to juz zdrada?
            > chyba nikt nie mialby wtedy czystego konta ;)


            Jeśli się kogoś kocha naprawdę to nie myśli się o zdradzie. Jeśli myśli się o
            zdradzie to nie kocha się naprawdę i to jest powód do zastanowienia. Jeśli
            kocha się kogoś tak, że oddałoby się za tego kogoś życie to nigdy nie pomyśli
            się o zdradzie. Chyba to można nazwać miłością?
            • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:54
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              >
              > Jeśli się kogoś kocha naprawdę to nie myśli się o zdradzie. Jeśli myśli się o
              > zdradzie to nie kocha się naprawdę i to jest powód do zastanowienia. Jeśli
              > kocha się kogoś tak, że oddałoby się za tego kogoś życie to nigdy nie pomyśli
              > się o zdradzie. Chyba to można nazwać miłością?

              To ja chyba kocham naprawdę.
              • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:55
                pajdeczka napisał:

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > >
                > > Jeśli się kogoś kocha naprawdę to nie myśli się o zdradzie. Jeśli myśli si
                > ę o
                > > zdradzie to nie kocha się naprawdę i to jest powód do zastanowienia. Jeśli
                >
                > > kocha się kogoś tak, że oddałoby się za tego kogoś życie to nigdy nie pomy
                > śli
                > > się o zdradzie. Chyba to można nazwać miłością?
                >
                > To ja chyba kocham naprawdę.


                I słusznie.
          • pajdeczka Re: Zdrada!!! 16.01.03, 14:41
            Gość portalu: suri napisał(a):
            > >
            >>> to co w glowie sie legnie to juz zdrada?
            > chyba nikt nie mialby wtedy czystego konta ;)

            To zależy od naszego "świata wartości" i lojalności wobec partnera.
            • Gość: suri czarne chnury IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 14:49
              pajdeczka napisał:

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              > > >
              > >>> to co w glowie sie legnie to juz zdrada?
              > > chyba nikt nie mialby wtedy czystego konta ;)
              >
              > To zależy od naszego "świata wartości" i lojalności wobec partnera.

              tak wiec z najwieksza przykroscia i prawdziwym bolem doszlam do wniosku, ze
              jestem nienormalna i zepsuta

    • Gość: eLBe Re: Zdrada!!! IP: *.*.*.* 16.01.03, 14:36
      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

      Często też oboje znużeni "rutyną" związku

      Według mnie tu są tylko dwie możliwości:
      - albo przerobili już w tym związku wszystko co się dało, ale wtedy to nie ma
      mowy o zdradach bo to już naprawdę "głębocy" emeryci i w grę wchodzi
      tylko "Lata za babami ale ma sklerozę i zapomniał po co"

      - albo nie przerobili z jakiegoś powodu nic ale wtedy to nie rutyna a po prostu
      nie ten związek

      Coraz bardziej, obserwując życie dookoła, dochodzę do wniosku, że to pewne
      nasze uwarunkowaniakulturowe, tradycja itp. powodują, że ludzie raz związani
      brną w tą "rutynę" a nie szukają tej rzeczywistej drugiej połówki. W prawdziwym
      związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich tak mało.
      • Gość: suri trafione IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 14:38
        Gość portalu: eLBe napisał(a):

        > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
        >
        > Często też oboje znużeni "rutyną" związku
        >
        > Według mnie tu są tylko dwie możliwości:
        > - albo przerobili już w tym związku wszystko co się dało, ale wtedy to nie ma
        > mowy o zdradach bo to już naprawdę "głębocy" emeryci i w grę wchodzi
        > tylko "Lata za babami ale ma sklerozę i zapomniał po co"
        >
        > - albo nie przerobili z jakiegoś powodu nic ale wtedy to nie rutyna a po
        prostu
        >
        > nie ten związek
        >
        > Coraz bardziej, obserwując życie dookoła, dochodzę do wniosku, że to pewne
        > nasze uwarunkowaniakulturowe, tradycja itp. powodują, że ludzie raz związani
        > brną w tą "rutynę" a nie szukają tej rzeczywistej drugiej połówki. W
        prawdziwym
        >
        > związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich tak mało.
      • pajdeczka Prawdziwy związek? 16.01.03, 14:46
        Gość portalu: eLBe napisał(a):

        W prawdziwym związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich tak mało.

        To mój związek wg takiej teorii zalicza się do "prawdziwych" , choć wszystkie
        znaki na ziemi i niebie wskazują inaczej.
        Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat ze mną, a wydaje
        musię jakbyśmy się pobrali parę tygodni temu. Ale nie zazdroście emocji, które
        naszym związkiem targają, albo i naczej -szarpią.
        • Gość: suri Re: Prawdziwy związek? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 14:52
          pajdeczka napisał:

          > Gość portalu: eLBe napisał(a):
          >
          > W prawdziwym związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich tak mało.
          >
          > To mój związek wg takiej teorii zalicza się do "prawdziwych" , choć wszystkie
          > znaki na ziemi i niebie wskazują inaczej.
          > Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat ze mną, a wydaje
          > musię jakbyśmy się pobrali parę tygodni temu. Ale nie zazdroście emocji,
          które
          > naszym związkiem targają, albo i naczej -szarpią.

          jest czego zazdroscic, pajdeczko, bo z mojego krotkiego acz intensywnego zycia
          wniosek plynie jak na razie taki, ze targanie milosci daje gwarancje na gleboka
          relacje. glupia bylam wtedy...

          glupia jestem dzisiaj
          • Gość: Xanatos Re: Prawdziwy związek? IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 14:57
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > pajdeczka napisał:
            >
            > > Gość portalu: eLBe napisał(a):
            > >
            > > W prawdziwym związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich tak mało.
            > >
            > > To mój związek wg takiej teorii zalicza się do "prawdziwych" , choć wszyst
            > kie
            > > znaki na ziemi i niebie wskazują inaczej.
            > > Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat ze mną, a wydaje
            >
            > > musię jakbyśmy się pobrali parę tygodni temu. Ale nie zazdroście emocji,
            > które
            > > naszym związkiem targają, albo i naczej -szarpią.
            >
            > jest czego zazdroscic, pajdeczko, bo z mojego krotkiego acz intensywnego
            zycia
            > wniosek plynie jak na razie taki, ze targanie milosci daje gwarancje na
            gleboka
            >
            > relacje. glupia bylam wtedy...
            >
            > glupia jestem dzisiaj



            Ludzie boją się bólu, a ból nie jest zły, bo po nim przychodzi uniesienie jego
            odejściem. Może być krótkotrwałe, ale dla takich chwil żyje człowiek.
            • Gość: suri watek staje sie niedozniesienia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:00
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              >
              > > pajdeczka napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: eLBe napisał(a):
              > > >
              > > > W prawdziwym związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich tak
              > mało.
              > > >
              > > > To mój związek wg takiej teorii zalicza się do "prawdziwych" , choć w
              > szyst
              > > kie
              > > > znaki na ziemi i niebie wskazują inaczej.
              > > > Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat ze mną, a w
              > ydaje
              > >
              > > > musię jakbyśmy się pobrali parę tygodni temu. Ale nie zazdroście emoc
              > ji,
              > > które
              > > > naszym związkiem targają, albo i naczej -szarpią.
              > >
              > > jest czego zazdroscic, pajdeczko, bo z mojego krotkiego acz intensywnego
              > zycia
              > > wniosek plynie jak na razie taki, ze targanie milosci daje gwarancje na
              > gleboka
              > >
              > > relacje. glupia bylam wtedy...
              > >
              > > glupia jestem dzisiaj
              >
              >
              >
              > Ludzie boją się bólu, a ból nie jest zły, bo po nim przychodzi uniesienie
              jego
              > odejściem. Może być krótkotrwałe, ale dla takich chwil żyje człowiek.

              glupia i martwa
              • Gość: Xanatos Re: watek staje sie niedozniesienia IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:07
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: suri napisał(a):
                > >
                > > > pajdeczka napisał:
                > > >
                > > > > Gość portalu: eLBe napisał(a):
                > > > >
                > > > > W prawdziwym związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, że ich
                > tak
                > > mało.
                > > > >
                > > > > To mój związek wg takiej teorii zalicza się do "prawdziwych" , c
                > hoć w
                > > szyst
                > > > kie
                > > > > znaki na ziemi i niebie wskazują inaczej.
                > > > > Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat ze mną
                > , a w
                > > ydaje
                > > >
                > > > > musię jakbyśmy się pobrali parę tygodni temu. Ale nie zazdroście
                > emoc
                > > ji,
                > > > które
                > > > > naszym związkiem targają, albo i naczej -szarpią.
                > > >
                > > > jest czego zazdroscic, pajdeczko, bo z mojego krotkiego acz intensywn
                > ego
                > > zycia
                > > > wniosek plynie jak na razie taki, ze targanie milosci daje gwarancje
                > na
                > > gleboka
                > > >
                > > > relacje. glupia bylam wtedy...
                > > >
                > > > glupia jestem dzisiaj
                > >
                > >
                > >
                > > Ludzie boją się bólu, a ból nie jest zły, bo po nim przychodzi uniesienie
                > jego
                > > odejściem. Może być krótkotrwałe, ale dla takich chwil żyje człowiek.
                >
                > glupia i martwa


                Suuuri, moja suri. Życie to linia, która czasem unosi się w górę. Wszyscy przez
                większość czasu są martwi choć wydaje się im, że żyją. Czekaj na chwilę
                uniesienia :))
                • Gość: suri Re: watek staje sie niedozniesienia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:12
                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                  > Gość portalu: suri napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: suri napisał(a):
                  > > >
                  > > > > pajdeczka napisał:
                  > > > >
                  > > > > > Gość portalu: eLBe napisał(a):
                  > > > > >
                  > > > > > W prawdziwym związku nie sposób się nudzić, szkoda tylko, ż
                  > e ich
                  > > tak
                  > > > mało.
                  > > > > >
                  > > > > > To mój związek wg takiej teorii zalicza się do "prawdziwych
                  > " , c
                  > > hoć w
                  > > > szyst
                  > > > > kie
                  > > > > > znaki na ziemi i niebie wskazują inaczej.
                  > > > > > Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat z
                  > e mną
                  > > , a w
                  > > > ydaje
                  > > > >
                  > > > > > musię jakbyśmy się pobrali parę tygodni temu. Ale nie zazdr
                  > oście
                  > > emoc
                  > > > ji,
                  > > > > które
                  > > > > > naszym związkiem targają, albo i naczej -szarpią.
                  > > > >
                  > > > > jest czego zazdroscic, pajdeczko, bo z mojego krotkiego acz inte
                  > nsywn
                  > > ego
                  > > > zycia
                  > > > > wniosek plynie jak na razie taki, ze targanie milosci daje gwara
                  > ncje
                  > > na
                  > > > gleboka
                  > > > >
                  > > > > relacje. glupia bylam wtedy...
                  > > > >
                  > > > > glupia jestem dzisiaj
                  > > >
                  > > >
                  > > >
                  > > > Ludzie boją się bólu, a ból nie jest zły, bo po nim przychodzi uniesi
                  > enie
                  > > jego
                  > > > odejściem. Może być krótkotrwałe, ale dla takich chwil żyje człowiek.
                  > >
                  > > glupia i martwa
                  >
                  >
                  > Suuuri, moja suri. Życie to linia, która czasem unosi się w górę. Wszyscy
                  przez
                  >
                  > większość czasu są martwi choć wydaje się im, że żyją. Czekaj na chwilę
                  > uniesienia :))
                  :)
                  kiedy ja jestem bardzo niecierpliwa..
                  • Gość: Xanatos Re: watek staje sie niedozniesienia IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:14
                    > > Suuuri, moja suri. Życie to linia, która czasem unosi się w górę. Wszyscy
                    > przez
                    > >
                    > > większość czasu są martwi choć wydaje się im, że żyją. Czekaj na chwilę
                    > > uniesienia :))
                    > :)
                    > kiedy ja jestem bardzo niecierpliwa..



                    Niecierpliwość to dobra cecha. Prowadzi do działania.
                    • Gość: suri Re: watek staje sie niedozniesienia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:21
                      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                      > > > Suuuri, moja suri. Życie to linia, która czasem unosi się w górę. Wsz
                      > yscy
                      > > przez
                      > > >
                      > > > większość czasu są martwi choć wydaje się im, że żyją. Czekaj na chwi
                      > lę
                      > > > uniesienia :))
                      > > :)
                      > > kiedy ja jestem bardzo niecierpliwa..
                      >
                      >
                      >
                      > Niecierpliwość to dobra cecha. Prowadzi do działania.

                      tak tylko inni w tyle zostaja i przez wiekszosc drogi sama, nie, samotna
                      maszeruje..
                      • Gość: Xanatos Re: watek staje sie niedozniesienia IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:28

                        > tak tylko inni w tyle zostaja i przez wiekszosc drogi sama, nie, samotna
                        > maszeruje..


                        Nie przejmuj się.

                        Is it getting better, or do you feel the same?
                        Will it make it easier on you now
                        You got someone to blame

                        You say
                        One love
                        One life
                        When it's one need in the night
                        One love
                        We get to share it
                        Leaves you baby if you don't care for it

                        Did I disappoint you?
                        Or leave a bad taste in your mouth?
                        You act like you never had love
                        And you want me to go without

                        Well it's...
                        Too late
                        Tonight
                        To drag the past out into the light
                        We're one, but we're not the same
                        We get to carry each other
                        Carry each other
                        One

                        Have you come here for forgiveness?
                        Have you come tor raise the dead?
                        Have you come here to play Jesus
                        To the lepers in your head?

                        Did I ask too much?
                        More than a lot
                        You gave me nothing, now it's all I got
                        We're one, but we're not the same
                        Well we hurt each other
                        Then we do it again

                        You say
                        Love is a temple
                        Love a higher law
                        Love is a temple
                        Love the higher law
                        You ask me to enter but then you make me crawl
                        And I can't be holding on to what you got
                        When all you got is hurt


                        :)) nie przejmuj się życiem.
                        • Gość: suri Re: watek staje sie niedozniesienia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:32
                          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                          >
                          > > tak tylko inni w tyle zostaja i przez wiekszosc drogi sama, nie, samotna
                          > > maszeruje..
                          >
                          >
                          > Nie przejmuj się.
                          >
                          > Is it getting better, or do you feel the same?
                          > Will it make it easier on you now
                          > You got someone to blame
                          >
                          > You say
                          > One love
                          > One life
                          > When it's one need in the night
                          > One love
                          > We get to share it
                          > Leaves you baby if you don't care for it
                          >
                          > Did I disappoint you?
                          > Or leave a bad taste in your mouth?
                          > You act like you never had love
                          > And you want me to go without
                          >
                          > Well it's...
                          > Too late
                          > Tonight
                          > To drag the past out into the light
                          > We're one, but we're not the same
                          > We get to carry each other
                          > Carry each other
                          > One
                          >
                          > Have you come here for forgiveness?
                          > Have you come tor raise the dead?
                          > Have you come here to play Jesus
                          > To the lepers in your head?
                          >
                          > Did I ask too much?
                          > More than a lot
                          > You gave me nothing, now it's all I got
                          > We're one, but we're not the same
                          > Well we hurt each other
                          > Then we do it again
                          >
                          > You say
                          > Love is a temple
                          > Love a higher law
                          > Love is a temple
                          > Love the higher law
                          > You ask me to enter but then you make me crawl
                          > And I can't be holding on to what you got
                          > When all you got is hurt
                          >
                          >
                          > :)) nie przejmuj się życiem.
                          - ladnie powiedziane, bede powtarzac;)
                          jestem zmeczona..
                          ciagla walka z reszta swiata
                          dzis chce byc slaba
                          • Gość: Xanatos Re: watek staje sie niedozniesienia IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:35

                            > - ladnie powiedziane, bede powtarzac;)
                            > jestem zmeczona..
                            > ciagla walka z reszta swiata
                            > dzis chce byc slaba


                            Jeśli tego chcesz, bądź dzisiaj słaba :)
          • pajdeczka Re: Prawdziwy związek? 16.01.03, 14:57
            Gość portalu: suri napisał(a):
            lupia bylam wtedy...
            >
            > glupia jestem dzisiaj


            PROTESTUJĘ! Masz zadatki na mądrą partnerkę, tylko poczekaj. Czy Ty myślisz ,
            że ja w Twoim wieku od razu wiedziałam to, co wiem teraz? Długo czekałam na
            ustatkowanie się i się doczekałam. Czasu nie zmarnowałam. Kiedyś naliczyłam
            dwudziestuparu facetów w moim życiu, przeważnie z bardzo krótkim stażem I
            niczego nie żałuję. Stać mnie teraz na to, żeby być wierną po grób. Czego i
            Tobie w pzryszłości życzę (no i Xanatosowi też, bo z niego też fajny gość).
            • Gość: suri Re: Prawdziwy związek? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:03
              pajdeczka napisał:

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              > lupia bylam wtedy...
              > >
              > > glupia jestem dzisiaj
              >
              >
              > PROTESTUJĘ! Masz zadatki na mądrą partnerkę, tylko poczekaj. Czy Ty myślisz ,
              > że ja w Twoim wieku od razu wiedziałam to, co wiem teraz? Długo czekałam na
              > ustatkowanie się i się doczekałam. Czasu nie zmarnowałam. Kiedyś naliczyłam
              > dwudziestuparu facetów w moim życiu, przeważnie z bardzo krótkim stażem I
              > niczego nie żałuję. Stać mnie teraz na to, żeby być wierną po grób. Czego i
              > Tobie w pzryszłości życzę (no i Xanatosowi też, bo z niego też fajny gość).

              merci, pajdeczko, co nie zmienia faktu, ze nie wiem do czego ma prowadzic to co
              wyprawiam

              <powoli pograzam sie w szalenstwie>
              • pajdeczka Suri 16.01.03, 15:11
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > merci, pajdeczko, co nie zmienia faktu, ze nie wiem do czego ma prowadzic to
                co
                >
                > wyprawiam
                >
                > <powoli pograzam sie w szalenstwie>

                Spokojnie Suri. Naprawdę, jeseś jeszcze młodziutka.
                To, co wyprawiasz, ma Cię zaprowadzić do tego, o czym Ci wcześniej napisałam.
                Do ładu uczuciowego. Trzeba przeżyć upadki, żeby docenić wzloty. Trzeba
                porzucić i trzeba zostać porzuconym ( z tym, że tego drugiego życzę Ci jak
                najmniej). Korzystaj z życia, dopóki Ci się nie znudzi. Kochaj i cierp. Będzie
                Ci łatwiej potem w stałym związku. A poza tym dzisiaj jesteś trochę
                niedysponowana i pewnie stąd Twój pesymizm.:))))
                • Gość: suri Re: Suri IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:19
                  pajdeczka napisał:

                  > Gość portalu: suri napisał(a):
                  >
                  > > merci, pajdeczko, co nie zmienia faktu, ze nie wiem do czego ma prowadzic
                  > to
                  > co
                  > >
                  > > wyprawiam
                  > >
                  > > <powoli pograzam sie w szalenstwie>
                  >
                  > Spokojnie Suri. Naprawdę, jeseś jeszcze młodziutka.
                  > To, co wyprawiasz, ma Cię zaprowadzić do tego, o czym Ci wcześniej napisałam.
                  > Do ładu uczuciowego. Trzeba przeżyć upadki, żeby docenić wzloty. Trzeba
                  > porzucić i trzeba zostać porzuconym ( z tym, że tego drugiego życzę Ci jak
                  > najmniej). Korzystaj z życia, dopóki Ci się nie znudzi. Kochaj i cierp.
                  Będzie
                  > Ci łatwiej potem w stałym związku. A poza tym dzisiaj jesteś trochę
                  > niedysponowana i pewnie stąd Twój pesymizm.:))))

                  gdybym mogla to bym Cie usciskala
                  • pajdeczka Re: Suri 16.01.03, 15:29
                    Gość portalu: suri napisał(a):


                    > gdybym mogla to bym Cie usciskala


                    :))))) Wystarczy, że tu jesteś. A niewiele tu osób, z ktorymi mogę w ten sposób
                    porozmawiać.
        • Gość: eLBe Re: Prawdziwy związek? IP: *.*.*.* 16.01.03, 14:55
          pajdeczka napisał:

          >
          > Mąz przynajmniej raz w roku mi mówi, że jest już tyle lat ze mną,

          To, że mówi to jeszcze nie żaden dowód a wręcz wydaje się podejrzane. I to raz
          do roku! Na imieniny? na dzień kobiet? czy kiedy?

          Taką rzecz się CZUJE! Nie ma rutyny, nie ma zniechęcenia, nikt o tym nie mówi i
          nikt się nawet za bardzo nie stara A WYCHODZI! I o tym mówiłem.
          • pajdeczka Re: Prawdziwy związek? 16.01.03, 15:15
            Gość portalu: eLBe napisał(a):

            > > To, że mówi to jeszcze nie żaden dowód a wręcz wydaje się podejrzane. I to
            raz
            > do roku! Na imieniny? na dzień kobiet? czy kiedy?
            >
            > Taką rzecz się CZUJE! Nie ma rutyny, nie ma zniechęcenia, nikt o tym nie mówi
            i
            >
            > nikt się nawet za bardzo nie stara A WYCHODZI! I o tym mówiłem.

            Całe szczęscie, nie jesteś naszym materacem. Ufam sobie i chcę ufać jemu.
            Wcale się o nic nie staramy. Wręcz przeciwnie. My właśnie to czujemy. Jestem
            właśnie po drugim, dość głębokim kryzysie i czuję się jak nowo narodzona. To
            samo się dzieje z moim męzem.
            Dobrze jest się rozstać, żeby docenić powrót (mam na myśli nie fizyczną
            rozłokę, ale duchową).
            • Gość: eLBe Re: Prawdziwy związek? IP: *.*.*.* 16.01.03, 15:28
              Sorry to źle zrozumiałem Twój poprzedni post. Wydawało mi się, że
              przeciwstawiasz to "targanie", którego nie należy Ci zazdrościć prawdziwości
              związku. Jeżeli tak nie jest to właśnie uważam, że należy Ci zazdrościć bo to
              jest właśnie to. Emocje, które nie rozwalają a cementują i są przy tym bardzo
              silne. Przecież to jest właśnie przeciwieństwo tej cytowanej
              wcześniej "rutyny". Gratuluję, naprawdę szczerze!
              • pajdeczka Re: Prawdziwy związek? 16.01.03, 15:36
                Gość portalu: eLBe napisał(a):

                > Sorry to źle zrozumiałem Twój poprzedni post. Wydawało mi się, że
                > przeciwstawiasz to "targanie", którego nie należy Ci zazdrościć prawdziwości
                > związku. Jeżeli tak nie jest to właśnie uważam, że należy Ci zazdrościć bo to
                > jest właśnie to. Emocje, które nie rozwalają a cementują i są przy tym bardzo
                > silne. Przecież to jest właśnie przeciwieństwo tej cytowanej
                > wcześniej "rutyny". Gratuluję, naprawdę szczerze!

                Do zachodu słońca jeszcze daleko. Nie ma czego gratulować. To jest , jak
                chodzenie po polu minowym. Niejedna już wybuchła, ale żadna jeszcze nie zraniła.
                • Gość: eLBe Re: Prawdziwy związek? IP: *.*.*.* 16.01.03, 15:45
                  Eeeeeeeeeee tam. Podejdź do tego trochę inaczej. Wysocki kiedyś
                  śpiewał "Jeszczo nie wieczier"
                  • pajdeczka Re: Prawdziwy związek? 16.01.03, 15:50
                    Gość portalu: eLBe napisał(a):

                    > Eeeeeeeeeee tam. Podejdź do tego trochę inaczej. Wysocki kiedyś
                    > śpiewał "Jeszczo nie wieczier"

                    Wysocki to był niezły amigos. I jak skończył? Marny przykład.
                    • Gość: eLBe Re: Prawdziwy związek? IP: *.*.*.* 16.01.03, 15:54
                      Może i fakt, że przykład taki sobie, chociaż lubię jego teksty. Z drugiej
                      strony czasem mnie jednak nachodzi myśl czy nie lepiej krótko a intensywnie. To
                      też jest jakiś wybór. Ale to tylko czasami.
    • Gość: suri Dziekuje IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:38
      rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
      lza na rzesie
      przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.

      jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)


      • Gość: Xanatos Re: Dziekuje IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:39
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
        > lza na rzesie
        > przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.
        >
        > jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)
        >
        >


        Możesz je wymówić... Prawda pajdeczko?
        • Gość: suri Re: Dziekuje IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:42
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Gość portalu: suri napisał(a):
          >
          > > rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
          > > lza na rzesie
          > > przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.
          > >
          > > jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)
          > >
          > >
          >
          >
          > Możesz je wymówić... Prawda pajdeczko?

          gadanie do monitora bedzie jeszcze durniejsze :)
          • Gość: Xanatos Re: Dziekuje IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:44
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: suri napisał(a):
            > >
            > > > rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
            > > > lza na rzesie
            > > > przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.
            > > >
            > > > jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)
            > > >
            > > >
            > >
            > >
            > > Możesz je wymówić... Prawda pajdeczko?
            >
            > gadanie do monitora bedzie jeszcze durniejsze :)




            Nie musisz do monitora :)
            • Gość: suri Re: Dziekuje IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 15:45
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: suri napisał(a):
              > > >
              > > > > rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
              > > > > lza na rzesie
              > > > > przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.
              > > > >
              > > > > jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)
              > > > >
              > > > >
              > > >
              > > >
              > > > Możesz je wymówić... Prawda pajdeczko?
              > >
              > > gadanie do monitora bedzie jeszcze durniejsze :)
              >
              >
              >
              >
              > Nie musisz do monitora :)
              az sie boje zapytac :))
              • Gość: Xanatos Re: Dziekuje IP: proxy / 213.17.170.* 16.01.03, 15:47
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: suri napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: suri napisał(a):
                > > > >
                > > > > > rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
                > > > > > lza na rzesie
                > > > > > przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.
                > > > > >
                > > > > > jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)
                > > > > >
                > > > > >
                > > > >
                > > > >
                > > > > Możesz je wymówić... Prawda pajdeczko?
                > > >
                > > > gadanie do monitora bedzie jeszcze durniejsze :)
                > >
                > >
                > >
                > >
                > > Nie musisz do monitora :)
                > az sie boje zapytac :))


                Każdy się boi :) Nie to żebym się bał odpowiedzialności, ale mój kumpel
                powiedział cytuję "dobra, spadywujemy brachu" co oznacza tyle, że idziemy z
                roboty. Porozmawiamy później. Pajdeczka mnie teraz zastąpi... :)))
        • pajdeczka Suri i Xana 16.01.03, 15:52
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Gość portalu: suri napisał(a):
          >
          > > rozwalily mnie te Twoje watki, Xanatosie
          > > lza na rzesie
          > > przynajmniej cos peklo, dziekuje Ci za to.
          > >
          > > jakie to durne klepac emocje w klawiature ;)
          >
          > >
          >
          >
          > Możesz je wymówić... Prawda pajdeczko?

          Prawda. Ja już pomykam, a u góry są moje posty do was gołąbeczki.
    • Gość: Xanatos Is there anybody out there? IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:38
      Is there anybody out there?
      :)))
    • Gość: suri paj. & xa. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 16:40

      psyche mi sie rzuca na fizo :(
      chyba sie z tego wszystkiego pochoruje:)

      a przez aktywnosc na forum spada mi efektywnosc pracy, jak Wy to robicie, ze
      juz wychodzicie:)?)
      moja droga do domu jeszcze dluuuga, choc z pewnoscia krotsza bez Was ;)
      jutro Wam opowiem jak 'bezsennosc' (albo jeszcze dzisiaj jesli zasnac nie bede
      mogla;)

      strzala!
      • Gość: Xanatos Re: paj. & xa. IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:43
        Gość portalu: suri napisał(a):

        >
        > psyche mi sie rzuca na fizo :(
        > chyba sie z tego wszystkiego pochoruje:)
        >
        > a przez aktywnosc na forum spada mi efektywnosc pracy, jak Wy to robicie, ze
        > juz wychodzicie:)?)
        > moja droga do domu jeszcze dluuuga, choc z pewnoscia krotsza bez Was ;)
        > jutro Wam opowiem jak 'bezsennosc' (albo jeszcze dzisiaj jesli zasnac nie
        bede
        > mogla;)
        >
        > strzala!


        Ja idę pomyśleć. Przyda mi się wreszcie :))

        cmok :))
        • Gość: suri Re: paj. & xa. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 16:44
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Gość portalu: suri napisał(a):
          >
          > >
          > > psyche mi sie rzuca na fizo :(
          > > chyba sie z tego wszystkiego pochoruje:)
          > >
          > > a przez aktywnosc na forum spada mi efektywnosc pracy, jak Wy to robicie,
          > ze
          > > juz wychodzicie:)?)
          > > moja droga do domu jeszcze dluuuga, choc z pewnoscia krotsza bez Was ;)
          > > jutro Wam opowiem jak 'bezsennosc' (albo jeszcze dzisiaj jesli zasnac nie
          > bede
          > > mogla;)
          > >
          > > strzala!
          >
          >
          > Ja idę pomyśleć. Przyda mi się wreszcie :))
          >
          > cmok :))

          moment moment :)
          a o czym?
          • Gość: Xanatos Re: paj. & xa. IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:46

            > moment moment :)
            > a o czym?


            O życiu, istnieniu i podobnych nieistotnych bzdurach :) Może wreszcie popiszę
            trochę... :)
            • Gość: suri Re: paj. & xa. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 16:48
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              >
              > > moment moment :)
              > > a o czym?
              >
              >
              > O życiu, istnieniu i podobnych nieistotnych bzdurach :) Może wreszcie popiszę
              > trochę... :)

              moze chcialbys popisac o antykoncepcji?:)))
              ja mam juz dosyc na dzisiaj :)
              • Gość: Xanatos Re: paj. & xa. IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:52

                > moze chcialbys popisac o antykoncepcji?:)))
                > ja mam juz dosyc na dzisiaj :)


                Coś o antykoncepji :)))


                Pytanie 1
                Gdybyś znał kobietę, która ma już ośmioro dzieci, z czego dwoje jest głuchych,
                dwoje jest ślepych a
                jedno upośledzone umysłowo, przy czym owa kobieta jest chora na syfilis, to
                czy zalecałbyś aborcję?

                Zanim przeczytasz odpowiedź na końcu, odpowiedz tez na drugie pytanie

                Pytanie 2
                Masz wybrać przywódcę dla całego świata. jest trzech kandydatów:

                Kandydat A:
                konsultuje się z astrologiem, ma powiązania ze skorumpowanymi politykami, ma
                dwie kochanki,
                nałogowo pali i wypija 8 do 10 martini dziennie.

                Kandydat B:
                Został wyrzucony ze stanowiska dwukrotnie, śpi do południa, używał opium w
                szkole i wypija ćwiartkę
                whisky każdego wieczora.

                Kandydat C:
                Odznaczony bohater wojenny, wegetarianin, nie pali, czasem pije piwo, jest
                monogamista.

                Który z kandydatów byłby twoim ideałem ?
                Najpierw wybierz, potem zobacz odpowiedzi.



















                Kandydat A to Franklin D. Roosevelt
                Kandydat B to Winston Churchill
                Kandydat C to Adolf Hitler

                a przy okazji... jeśli odpowiedziałeś "tak" na pierwsze pytanie, to właśnie
                zabiłeś
                Beethovena
                • Gość: suri Re: paj. & xa. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 16:56
                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                  >
                  > > moze chcialbys popisac o antykoncepcji?:)))
                  > > ja mam juz dosyc na dzisiaj :)
                  >
                  >
                  > Coś o antykoncepji :)))
                  >
                  >
                  > Pytanie 1
                  > Gdybyś znał kobietę, która ma już ośmioro dzieci, z czego dwoje jest
                  głuchych,
                  > dwoje jest ślepych a
                  > jedno upośledzone umysłowo, przy czym owa kobieta jest chora na syfilis, to
                  > czy zalecałbyś aborcję?
                  >
                  > Zanim przeczytasz odpowiedź na końcu, odpowiedz tez na drugie pytanie
                  >
                  > Pytanie 2
                  > Masz wybrać przywódcę dla całego świata. jest trzech kandydatów:
                  >
                  > Kandydat A:
                  > konsultuje się z astrologiem, ma powiązania ze skorumpowanymi politykami, ma
                  > dwie kochanki,
                  > nałogowo pali i wypija 8 do 10 martini dziennie.
                  >
                  > Kandydat B:
                  > Został wyrzucony ze stanowiska dwukrotnie, śpi do południa, używał opium w
                  > szkole i wypija ćwiartkę
                  > whisky każdego wieczora.
                  >
                  > Kandydat C:
                  > Odznaczony bohater wojenny, wegetarianin, nie pali, czasem pije piwo, jest
                  > monogamista.
                  >
                  > Który z kandydatów byłby twoim ideałem ?
                  > Najpierw wybierz, potem zobacz odpowiedzi.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Kandydat A to Franklin D. Roosevelt
                  > Kandydat B to Winston Churchill
                  > Kandydat C to Adolf Hitler
                  >
                  > a przy okazji... jeśli odpowiedziałeś "tak" na pierwsze pytanie, to właśnie
                  > zabiłeś
                  > Beethovena
                  :))
                  za pozno info do papu juz poszlo

                  --
                  'wieczna milosc' o beethovenie - miodzio film
                  • Gość: Xanatos Re: paj. & xa. IP: *.acn.pl 16.01.03, 16:58

                    > za pozno info do papu juz poszlo
                    >
                    > --
                    > 'wieczna milosc' o beethovenie - miodzio film


                    Właśnie idę wziąć sobie jakieś papu i pomyśleć. Obojgu nam się to przyda :)
                    • Gość: suri Re: paj. & xa. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 17:01
                      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                      >
                      > > za pozno info do papu juz poszlo
                      > >
                      > > --
                      > > 'wieczna milosc' o beethovenie - miodzio film
                      >
                      >
                      > Właśnie idę wziąć sobie jakieś papu i pomyśleć. Obojgu nam się to przyda :)

                      owocnego!
                      ja pomysle za pare godzin na razie pracuje :)
                      • Gość: Xanatos Re: paj. & xa. IP: *.acn.pl 16.01.03, 17:07

                        > ja pomysle za pare godzin na razie pracuje :)



                        Pracuj, pracuj i cmok :))
                        • Gość: suri Re: paj. & xa. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.01.03, 17:32
                          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                          >
                          > > ja pomysle za pare godzin na razie pracuje :)
                          >
                          >
                          >
                          > Pracuj, pracuj i cmok :))

                          nie caluj bo sie mna zarazisz :)
                          a czuje sie coraz podlej, chyba sie rozchoruje..
                          zbieram sie do domu

                          paparapa
    • Gość: suri W MALIGNIE... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 20:46
      ...sniliscie mi sie..

      serce lopoce, rozchorowuje sie powoli,
      bezsennosci nie zobacze
      ide zmruzyc oczy
      • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 21:11
        Gość portalu: suri napisał(a):

        > ...sniliscie mi sie..
        >
        > serce lopoce, rozchorowuje sie powoli,
        > bezsennosci nie zobacze
        > ide zmruzyc oczy



        Idź moja suri :)
        • Gość: suri Re: W MALIGNIE... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 21:17
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > Gość portalu: suri napisał(a):
          >
          > > ...sniliscie mi sie..
          > >
          > > serce lopoce, rozchorowuje sie powoli,
          > > bezsennosci nie zobacze
          > > ide zmruzyc oczy
          >
          >
          >
          > Idź moja suri :)

          o, jestes..

          okazalo sie, ze jednak sie znamy...
          w tym snie moim..
          a pajdeczka byla moja mama..
          ;) ubawi sie jak to przeczyta
          • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 21:21
            Gość portalu: suri napisał(a):

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: suri napisał(a):
            > >
            > > > ...sniliscie mi sie..
            > > >
            > > > serce lopoce, rozchorowuje sie powoli,
            > > > bezsennosci nie zobacze
            > > > ide zmruzyc oczy
            > >
            > >
            > >
            > > Idź moja suri :)
            >
            > o, jestes..
            >
            > okazalo sie, ze jednak sie znamy...
            > w tym snie moim..
            > a pajdeczka byla moja mama..
            > ;) ubawi sie jak to przeczyta



            Nie, my się nie znamy. My się poznajemy :))
            A odziedziczyłaś jej piękne nogi :))
            • Gość: suri Re: W MALIGNIE... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 21:26
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > Gość portalu: suri napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: suri napisał(a):
              > > >
              > > > > ...sniliscie mi sie..
              > > > >
              > > > > serce lopoce, rozchorowuje sie powoli,
              > > > > bezsennosci nie zobacze
              > > > > ide zmruzyc oczy
              > > >
              > > >
              > > >
              > > > Idź moja suri :)
              > >
              > > o, jestes..
              > >
              > > okazalo sie, ze jednak sie znamy...
              > > w tym snie moim..
              > > a pajdeczka byla moja mama..
              > > ;) ubawi sie jak to przeczyta
              >
              >
              >
              > Nie, my się nie znamy. My się poznajemy :))
              > A odziedziczyłaś jej piękne nogi :))
              nog pajdeczki nie widzialam ;)
              a generalnie egzemplarzem jestem dosc udanym :)

              wymysliles cos? napisales cos?
              • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 21:29
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: suri napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                > > >
                > > > > Gość portalu: suri napisał(a):
                > > > >
                > > > > > ...sniliscie mi sie..
                > > > > >
                > > > > > serce lopoce, rozchorowuje sie powoli,
                > > > > > bezsennosci nie zobacze
                > > > > > ide zmruzyc oczy
                > > > >
                > > > >
                > > > >
                > > > > Idź moja suri :)
                > > >
                > > > o, jestes..
                > > >
                > > > okazalo sie, ze jednak sie znamy...
                > > > w tym snie moim..
                > > > a pajdeczka byla moja mama..
                > > > ;) ubawi sie jak to przeczyta
                > >
                > >
                > >
                > > Nie, my się nie znamy. My się poznajemy :))
                > > A odziedziczyłaś jej piękne nogi :))
                > nog pajdeczki nie widzialam ;)
                > a generalnie egzemplarzem jestem dosc udanym :)
                >
                > wymysliles cos? napisales cos?




                Teraz oglądam "Skazanych na Shawshank" i zastanawiam się jak z prostej
                historii można zrobić coś wielkiego...
                • vortex Re: W MALIGNIE... 16.01.03, 22:36
                  Xanatos? co piszesz?
                  • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 22:38
                    vortex napisał:

                    > Xanatos? co piszesz?


                    Różne rzeczy.
                    • vortex Re: W MALIGNIE... 16.01.03, 22:40
                      dla siebie, dla kogoś? Małe duże? Fantastyczne, psychologiczne? Książka,
                      notatka? :) co konkretniej?
                      • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 22:43
                        vortex napisał:

                        > dla siebie, dla kogoś? Małe duże? Fantastyczne, psychologiczne? Książka,
                        > notatka? :) co konkretniej?


                        Dla siebie, dla kogoś, duże, gatunek niesprecyzowany, książka.
                        • vortex Re: W MALIGNIE... 16.01.03, 22:49
                          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                          > vortex napisał:
                          >
                          > > dla siebie, dla kogoś? Małe duże? Fantastyczne, psychologiczne? Książka,
                          > > notatka? :) co konkretniej?
                          >
                          >
                          > Dla siebie, dla kogoś, duże, gatunek niesprecyzowany, książka.

                          A ile owoców pracy? Jak długo piszesz? Zapytałbym się o wiek ale nie wiem czy
                          wypada, kiepsko u mnie z tym wyczuciem :P
                          • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 22:55
                            vortex napisał:

                            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                            >
                            > > vortex napisał:
                            > >
                            > > > dla siebie, dla kogoś? Małe duże? Fantastyczne, psychologiczne? Książ
                            > ka,
                            > > > notatka? :) co konkretniej?
                            > >
                            > >
                            > > Dla siebie, dla kogoś, duże, gatunek niesprecyzowany, książka.
                            >
                            > A ile owoców pracy? Jak długo piszesz? Zapytałbym się o wiek ale nie wiem
                            czy
                            > wypada, kiepsko u mnie z tym wyczuciem :P


                            Faceta o wiek wypada pytać... :) 24. Piszę od wielu lat. Tyle już poszło do
                            kosza, z szuflad wyłażą stosy papieru, ale skończę niedługo.
                            • vortex Re: W MALIGNIE... 16.01.03, 23:01
                              a jest coś co skończyłeś? ile razy kończyłeś po pierwszych 3 kartkach? ile
                              czytasz? masz bujne i ciekawe życie?
                              • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:04
                                vortex napisał:

                                > a jest coś co skończyłeś? ile razy kończyłeś po pierwszych 3 kartkach? ile
                                > czytasz? masz bujne i ciekawe życie?



                                Trudno wyjaśnić ten proces. Piszę kawałki i łączę je ze sobą. Czasem kończyłem
                                po dwóch zdaniach. Pytasz o życie? Normalne, ale ja jestem nienormalny, więc
                                mi łatwiej mi pisać. Widzę rzeczy, których inni nigdy nie zobaczą :)
                                • vortex Re: W MALIGNIE... 16.01.03, 23:16
                                  Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                  > vortex napisał:
                                  >
                                  > > a jest coś co skończyłeś? ile razy kończyłeś po pierwszych 3 kartkach? ile
                                  >
                                  > > czytasz? masz bujne i ciekawe życie?
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Trudno wyjaśnić ten proces. Piszę kawałki i łączę je ze sobą. Czasem
                                  kończyłem
                                  > po dwóch zdaniach. Pytasz o życie? Normalne, ale ja jestem nienormalny, więc
                                  > mi łatwiej mi pisać. Widzę rzeczy, których inni nigdy nie zobaczą :)

                                  Nie wiem czy Cie ciekawi czemu się pytam tak gorliwie. Mianowicie chciałbym
                                  umieć pisać ale nie przebrnąłem dalej niż 10 stron (chyba) i cały czas nic nie
                                  mogę wymyśleć :(
                                  Pozatym mam nudne życie i raczej to mi nie pomaga, mało czytałem (to też nie
                                  pomaga), mam dysleksję :P itp. Ale siedzi we mnie coś co chce się uwolnić nie
                                  wiem dokładnie w jakiej postaci, nie mam żadnego talentu. :P
                                  • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:22
                                    vortex napisał:

                                    > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                    >
                                    > > vortex napisał:
                                    > >
                                    > > > a jest coś co skończyłeś? ile razy kończyłeś po pierwszych 3 kartkach
                                    > ? ile
                                    > >
                                    > > > czytasz? masz bujne i ciekawe życie?
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Trudno wyjaśnić ten proces. Piszę kawałki i łączę je ze sobą. Czasem
                                    > kończyłem
                                    > > po dwóch zdaniach. Pytasz o życie? Normalne, ale ja jestem nienormalny, wi
                                    > ęc
                                    > > mi łatwiej mi pisać. Widzę rzeczy, których inni nigdy nie zobaczą :)
                                    >
                                    > Nie wiem czy Cie ciekawi czemu się pytam tak gorliwie. Mianowicie chciałbym
                                    > umieć pisać ale nie przebrnąłem dalej niż 10 stron (chyba) i cały czas nic
                                    nie
                                    > mogę wymyśleć :(
                                    > Pozatym mam nudne życie i raczej to mi nie pomaga, mało czytałem (to też nie
                                    > pomaga), mam dysleksję :P itp. Ale siedzi we mnie coś co chce się uwolnić
                                    nie
                                    > wiem dokładnie w jakiej postaci, nie mam żadnego talentu. :P



                                    Po pierwsze dysleksja jest objawem geniuszu. Też jestem dyslektykiem :)
                                    Zbieraj myśli, które masz. Nikt nie daje Ci terminu. Na jutro nie musisz tego
                                    skończyć. Ja nie czytam nic oprócz gazet by nic nie miało na mnie wpływu,
                                    dlatego mam swój styl. Wiem o tym, że go mam. Co to jest nudne życie? Człowiek
                                    jest unikalny. Pisanie to praca do której trzeba się przyzwyczaić. Kiedyś
                                    pisałem jak miałem wenę. Teraz siadami i piszę, więc pisz!!!!!!!!!!!!!
                                    • vortex Re: W MALIGNIE... 16.01.03, 23:26
                                      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                      > Po pierwsze dysleksja jest objawem geniuszu. Też jestem dyslektykiem :)
                                      > Zbieraj myśli, które masz. Nikt nie daje Ci terminu. Na jutro nie musisz
                                      tego
                                      > skończyć. Ja nie czytam nic oprócz gazet by nic nie miało na mnie wpływu,
                                      > dlatego mam swój styl. Wiem o tym, że go mam. Co to jest nudne życie?
                                      Człowiek
                                      > jest unikalny. Pisanie to praca do której trzeba się przyzwyczaić. Kiedyś
                                      > pisałem jak miałem wenę. Teraz siadami i piszę, więc pisz!!!!!!!!!!!!!

                                      :))))))) dzięki :) ale sobie nadziei narobiłem :) ale powiedz co zrobić z
                                      denerwującą sprawą że myśli wybiegają daleko poza moment który opisujesz?
                                      Piszesz przykładowo że ktoś się skrada z nożem a myślisz już o odnaleźieniu
                                      zwłok. Albo już masz inny pomysł na opowiadanie. :( najczęściej właśnie to mi
                                      przerywa, a potem jakoś nie potrafię wrócić do przerwanej pracy
                                      • Gość: Xanatos Re: W MALIGNIE... IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:34
                                        Założyłem nowy wątek, bo tu się gubię.
                                    • Gość: suri czy ja tez moge zadac pytanie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 23:34
                                      Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                      > vortex napisał:
                                      >
                                      > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                      > >
                                      > > > vortex napisał:
                                      > > >
                                      > > > > a jest coś co skończyłeś? ile razy kończyłeś po pierwszych 3 kar
                                      > tkach
                                      > > ? ile
                                      > > >
                                      > > > > czytasz? masz bujne i ciekawe życie?
                                      > > >
                                      > > >
                                      > > >
                                      > > > Trudno wyjaśnić ten proces. Piszę kawałki i łączę je ze sobą. Czasem
                                      > > kończyłem
                                      > > > po dwóch zdaniach. Pytasz o życie? Normalne, ale ja jestem nienormaln
                                      > y, wi
                                      > > ęc
                                      > > > mi łatwiej mi pisać. Widzę rzeczy, których inni nigdy nie zobaczą :)
                                      > >
                                      > > Nie wiem czy Cie ciekawi czemu się pytam tak gorliwie. Mianowicie chciałby
                                      > m
                                      > > umieć pisać ale nie przebrnąłem dalej niż 10 stron (chyba) i cały czas nic
                                      >
                                      > nie
                                      > > mogę wymyśleć :(
                                      > > Pozatym mam nudne życie i raczej to mi nie pomaga, mało czytałem (to też n
                                      > ie
                                      > > pomaga), mam dysleksję :P itp. Ale siedzi we mnie coś co chce się uwolnić
                                      > nie
                                      > > wiem dokładnie w jakiej postaci, nie mam żadnego talentu. :P
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Po pierwsze dysleksja jest objawem geniuszu. Też jestem dyslektykiem :)
                                      > Zbieraj myśli, które masz. Nikt nie daje Ci terminu. Na jutro nie musisz tego
                                      > skończyć. Ja nie czytam nic oprócz gazet by nic nie miało na mnie wpływu,
                                      > dlatego mam swój styl. Wiem o tym, że go mam. Co to jest nudne życie?
                                      Człowiek
                                      > jest unikalny. Pisanie to praca do której trzeba się przyzwyczaić. Kiedyś
                                      > pisałem jak miałem wenę. Teraz siadami i piszę, więc pisz!!!!!!!!!!!!!

                                      Xanatosie, pytalam juz czy masz zone? :)))))))))
                                      • Gość: Xanatos Re: czy ja tez moge zadac pytanie? IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:41

                                        > Xanatosie, pytalam juz czy masz zone? :)))))))))


                                        Nie rozumiem pytania? Jestem za młody na takie głupoty :)))
                                        • Gość: suri Re: czy ja tez moge zadac pytanie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 23:44
                                          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                          >
                                          > > Xanatosie, pytalam juz czy masz zone? :)))))))))
                                          >
                                          >
                                          > Nie rozumiem pytania? Jestem za młody na takie głupoty :)))

                                          ja sie z tego wszystkiego pochoruje :))))))
                                          to pewne
                                          • Gość: Xanatos Re: czy ja tez moge zadac pytanie? IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:45
                                            Gość portalu: suri napisał(a):

                                            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                            >
                                            > >
                                            > > > Xanatosie, pytalam juz czy masz zone? :)))))))))
                                            > >
                                            > >
                                            > > Nie rozumiem pytania? Jestem za młody na takie głupoty :)))
                                            >
                                            > ja sie z tego wszystkiego pochoruje :))))))
                                            > to pewne



                                            Może to nie taka zła choroba :)))
                                            • Gość: suri Re: czy ja tez moge zadac pytanie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 23:49
                                              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

                                              > Gość portalu: suri napisał(a):
                                              >
                                              > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                                              > >
                                              > > >
                                              > > > > Xanatosie, pytalam juz czy masz zone? :)))))))))
                                              > > >
                                              > > >
                                              > > > Nie rozumiem pytania? Jestem za młody na takie głupoty :)))
                                              > >
                                              > > ja sie z tego wszystkiego pochoruje :))))))
                                              > > to pewne
                                              >
                                              >
                                              >
                                              > Może to nie taka zła choroba :)))
                                              diabel z Ciebie:)
                                              wiem. wiesz:)
                                              • Gość: Xanatos Re: czy ja tez moge zadac pytanie? IP: *.acn.pl 16.01.03, 23:52

                                                > >
                                                > > Może to nie taka zła choroba :)))
                                                > diabel z Ciebie:)
                                                > wiem. wiesz:)



                                                Już mi to mówiono :) Mam na sumieniu rząd dusz, ale teraz liczę się z ludźmi.
                                                Kocham ich nawet, bo tylko oni się liczą na tym świecie... Już jestem aniołem,
                                                ale nie współczesnym świętym :))
    • vortex Re: Zdrada!!! 16.01.03, 21:19
      Nie chciało mi się czytać wszystkich wypowiedzi, ba nawet jednej nie
      przeczytałem ale ja tu z innego powodu. Chciałem zauważyć że jak tylko padło
      słowo zdrada to w ciągu 3 godzin padło około 70 wypowiedzi. :)
      Chociaż po co to spostrzegam, na temaj "jestem kochanka" było chyba koło 250 w
      trochę dłuższym czasie, ale pewny nie jestem. To sie nazywa gorący temat :)
      • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: *.acn.pl 16.01.03, 21:23
        vortex napisał:

        > Nie chciało mi się czytać wszystkich wypowiedzi, ba nawet jednej nie
        > przeczytałem ale ja tu z innego powodu. Chciałem zauważyć że jak tylko padło
        > słowo zdrada to w ciągu 3 godzin padło około 70 wypowiedzi. :)
        > Chociaż po co to spostrzegam, na temaj "jestem kochanka" było chyba koło 250
        w
        > trochę dłuższym czasie, ale pewny nie jestem. To sie nazywa gorący temat :)


        To nie był wątek o zdradzie, lecz nadziei. Jednej z niewielu rzeczy, której
        nikt Ci nie odbierze.
        • vortex Re: Zdrada!!! 16.01.03, 21:28
          Gość portalu: Xanatos napisał(a):

          > To nie był wątek o zdradzie, lecz nadziei. Jednej z niewielu rzeczy, której
          > nikt Ci nie odbierze.

          Tak sam z siebie czy oglądasz Skazanych na Shawshank? :)
          jak o nadziei to może poczytam :)
          • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: *.acn.pl 16.01.03, 21:30
            vortex napisał:

            > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
            >
            > > To nie był wątek o zdradzie, lecz nadziei. Jednej z niewielu rzeczy, które
            > j
            > > nikt Ci nie odbierze.
            >
            > Tak sam z siebie czy oglądasz Skazanych na Shawshank? :)
            > jak o nadziei to może poczytam :)



            Oglądam, ale wątek jest o nadziei. Sam przyznasz :)
            • Gość: suri Re: Zdrada!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 21:33
              Gość portalu: Xanatos napisał(a):

              > vortex napisał:
              >
              > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
              > >
              > > > To nie był wątek o zdradzie, lecz nadziei. Jednej z niewielu rzeczy,
              > które
              > > j
              > > > nikt Ci nie odbierze.
              > >
              > > Tak sam z siebie czy oglądasz Skazanych na Shawshank? :)
              > > jak o nadziei to może poczytam :)
              >
              >
              >
              > Oglądam, ale wątek jest o nadziei. Sam przyznasz :)
              no dobra
              to ide wlaczyc tv :)
              • Gość: Xanatos Re: Zdrada!!! IP: *.acn.pl 16.01.03, 21:34
                Gość portalu: suri napisał(a):

                > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                >
                > > vortex napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: Xanatos napisał(a):
                > > >
                > > > > To nie był wątek o zdradzie, lecz nadziei. Jednej z niewielu rze
                > czy,
                > > które
                > > > j
                > > > > nikt Ci nie odbierze.
                > > >
                > > > Tak sam z siebie czy oglądasz Skazanych na Shawshank? :)
                > > > jak o nadziei to może poczytam :)
                > >
                > >
                > >
                > > Oglądam, ale wątek jest o nadziei. Sam przyznasz :)
                > no dobra
                > to ide wlaczyc tv :)


                Warto :)
    • Gość: pysia Re: Zdrada!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 21:07
      skazani.......są o nadzieji , ale nie bardzorozumiem co nadzieja ma do zdrady
      sloneczka.......choć zauważyłam że ciągniecie tu również inne wątki... podoba
      mi się forum i po raz pierwszy spotykam się na necie z normalnymi ludźmi :-)
      pozdrowionka dla pajdeczki , xantosa , sari i innych:)
      • surya Re: Zdrada!!! 17.01.03, 21:19
        Gość portalu: pysia napisał(a):

        > skazani.......są o nadzieji , ale nie bardzorozumiem co nadzieja ma do
        zdrady
        > sloneczka.......choć zauważyłam że ciągniecie tu również inne wątki... podoba
        > mi się forum i po raz pierwszy spotykam się na necie z normalnymi ludźmi :-)
        > pozdrowionka dla pajdeczki , xantosa , sari i innych:)

        moze byc i sari:)
        pozdrawiam Cie ,pysiu, trzymaj sie prawdziwych ludzi w realu:)
        • Gość: pysia do sarya IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 23:54
          jestem jak najbardziej realna i z pewnością mocno stoje na własnych nogach,a
          wirtualnie wsiąkam tylko ... czasowo:)więc bez obaw
Inne wątki na temat:
Pełna wersja