a-ronja
15.06.06, 19:52
zastanawiam sie czy by nie uciec.
kiedys problemy milosne byly mi obce, a teraz kiedy sie zakochalam chce uciec
bo on nie kocha mnei
nawet pewnie nie za bardzo mnei lubi
chcialabym uciec zeby o nim zapomniec
albo najlepiej gdybym w ogole sienei pojawila. nigdy.
tak bardzo bym chciala a tak bardzo nei umiem.
robie wszystko zeby on niczego nie widzial, zeby zaden wspolny znajomy nei
mial o niczym pojecia.
jak uciec od tego
od tej pierwszej fatalnej milosci ktorej nigdy mialo nei byc.