21.06.06, 10:12
mój chłopak ma problemy ze wzwodem, ja niewiem co mam robic. Widze jak on sie
denerwuje i przejmuje tym jest prawie całkowicie załamny. niewiem jak mam o
tym z nim rozmawiac, że by w wiedział, że to nie jest najważniejsze i i tak
lubie pieszczoty z nim
Obserwuj wątek
    • okrutny_kamikadze Re: wzwód 21.06.06, 10:40
      jakie dokladnie problemy?
      • strange_one Re: wzwód 21.06.06, 10:44
        ze wzwodem!!!! trywialniej: nie staje mu
      • zalewskaaaa Re: wzwód 21.06.06, 10:50
        a jak dochodzi do fazy odnieceniato o 5 minutach wszystko wraca do pozycjii
        wyjsciowej
        • strange_one Re: wzwód 21.06.06, 10:58
          jesli to juz regularne, to poszedl bym do lekarza, to moze miec poloze
          psychiczne, albo poprostu ma chora kuśkę :) Albo........
          podnieca go coś/ktoś inny :|
          • zalewskaaaa Re: wzwód 21.06.06, 11:10
            myslisz ze mogę o to zapytać- podnieca Cie ktos inny?
            • strange_one Re: wzwód 21.06.06, 11:14
              napewno nie wprost, bo jesli nie to bedzie mu bardzo glupio, ale ja bym
              rozmawial, rozmawial i rozmawial !!! I przeprowadz test, zostaw go kiedys w
              pokoju na sekunde i wejdz spowrotem w sexy bieliznie i kochaj sie z nim, jak to
              nei pomoze to ja juz nie wiem, zostaje lekarz (ja po takiej akcji moglbym 3 raz
              na raz :P)
          • reniatoja Re: wzwód 21.06.06, 16:07
            Kuśka????? Po jakiemu toto????
    • nestea1 Re: wzwód 21.06.06, 15:54
      wez go do lekarza
    • bogini96 Kobity wiedza najlepiej :) 21.06.06, 18:34
      Oczywiscie, najlepiej na wzwodzie znaja sie baby :)
      Ile gosciu ma lat? To po pierwsze.
      Sprawdz kilka razy wczesnie rano tuz po przebudzeniu czy mu stoi. Jesli tak,
      to znaczy ze miekisz ma najprawdopodobniej podloze psychiczne a nie jest to
      wada fizyczna, to juz polowa sukcesu.
      Jesli facet jest przed 40, nie ma powazniejszych chorob ( niskie cisnienie
      tetnicze, b.wysokie niekontrolowane cisnienie tetnicze, wada serca) to zaserwuj
      mu 50 mg viagry i do roboty....stanie mu czy bedzie sie denerwowal czy nie. Jak
      mu raz pojdzie dobrze, to pozniej juz powinno byc OK :)
      • szefu13 Re: Kobity wiedza najlepiej :) 21.06.06, 18:49
        A jak po 40-tce? :))))))))))))))))))))
        To ma się opić gipsu? :))))))))))))))
        A moze przywiązać do patyka? :)))))))
        • bogini96 Re: Kobity wiedza najlepiej :) 21.06.06, 18:52
          Po 40 to ma isc do lekarza, ktory zrobi mu ogolne badanie by stwierdzic czy
          facio sie nie przejedzie po viagrze, ok? Nieraz lepeij odpuscic sobie niz
          umrzec na babie.
    • zalewskaaaa 20 z kawałkiem:/ 21.06.06, 19:18
      • bogini96 Re: 20 z kawałkiem:/ 21.06.06, 19:33
        Stawiam na psychike wobec tego :)
        Poza tym gdyby chlopina calkiem nie mogl ( przyczyny fizyczne) to by mu w ogole
        rczej nie brykal.
        Przeprowadz sugerowane przeze mnie eksperymenty.
        Gdyby to nie pomoglo - polecam swe uslugi w tej materii.
        • wielo-kropek Re: 20 z kawałkiem:/ 21.06.06, 19:53
          On tam ciebie musi mocno oszczedzac. Nie chce zrabac tak jak ksiazka pisze.
          Bogini ma racje. Jego problem lezy w glowie, a ty zapewne cierpisz przez to.
          • zalewskaaaa może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:02
            no boginią nie jestem, ale normalna dziewczyna ze mnie. Higiena ok, staram sie
            stworzyć nastrój
            • wielo-kropek Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:07
              Chodzilo o inna boginie, nie ciebie. Wydaje mi sie ze z toba jest wszystko
              dobrze. Nawet cierpliwa jestes, bo byc z facetem ktoremu nie staje wymaga
              cierpliwosci.
              • zalewskaaaa Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:09
                wiem, wiem, że o nią. Jesteś facetem?
                • bogini96 Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:16
                  Ja jestem MESKA bogini :0) hehe.
                  Moze za bardzo starasz sie ten nastroj wytworzyc, facet widzi ze za 10-15 minut
                  MUSI Cie dmuchnac bo Ty tego oczekujesz "tworzac nastroj" i dlatego mu wymieka.
                  Zanim sprobujesz chemikaliow wiec, moze po prostu oprzyj sie lokciami i
                  zlewozmywak, wypnij tylek i wtedy gosciu sie odruchowow wezmie do roboty.
                  Oh te kobity z ich ulotnymi nastrojami :)))
                  • zalewskaaaa Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:21
                    ale to on za każdym razem dąży do stosunku. moje tworzenie nastroju olega na
                    czułych pocałunkach itd. nadmieniam, że nasze pozycie było do tej pory b.
                    udane. On mnie ostrzega jako osobę o dużym libido, wiec może to go tak
                    stresuje? że nie podoła
                    • bogini96 Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:29
                      No to sama sobie udzielilas odpowiedzi. Odpusc mu na miesiac pod byla jakim
                      pozorem i zobaczysz co sie stanie !
                      Proste.
                    • wielo-kropek Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:35
                      Jak dla mnie to co napisalas nie ma wiekszego sensu. Piszesz ze bylo wam ze
                      soba dobrze. On przeciez widzial ciebie od poczatku taka jaka jestes. O
                      twoim libidzzie tez mial i ma swoje zdanie. Skoro od poczatku bylo dobrze,
                      to nie w podolaniu/niepodolaniu lezy tu problem, tylko w czyms innym.
                      • bogini96 Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:43
                        Niekoniecznie. Facet myslal ze dmuchnie dwa razy na tydzien i bedzie OK, bo tak
                        na przyklad mial z poprzednia dziewczyna albo z nia na poczatku znajomosci i
                        bylo OK.
                        A ona teraz oczekuje, ze bedzie ja posuwal codziennie albo dwa razy dziennie,
                        rano i wieczor.
                        A on nie ma na tyle numerow ochoty.
                        Poza tym moze tu jednak dochodzic element znuzenia zwiazkiem, niestety. Ona go
                        nie rajcuje chociaz sie stara, a on odruchowo ucieka w taka po-impotencje.
                        • wielo-kropek Re: może to coś ze mną nie tak 21.06.06, 20:53
                          No to jak on tam codziennie nie moze, to moze i lepiej ze mu nie staje.
                          Masz ogolnie duzo racji z tym co napisalas. Facetowi potrzebny jest
                          odpoczynek. Autorka byc moze chce zeby on z niej nie schodzil, no i efekt
                          tego jest taki a nie inny, bo i niby jaki inny mialby byc.
                          • bogini96 Inne proste rozwiazanie 21.06.06, 20:59
                            Moja kolezanka znalazla sobie w podobnej sytuacji bardzo proste rozwiazanie.
                            Sypia z dwoma facetami. Szczeliwe sa 3 a nie tylko dwie osoby. Moze nie
                            wszystkim to odpowiada jednak :)
                        • nestea1 Re: może to coś ze mną nie tak 22.06.06, 09:10
                          on lubił codzienny seks, ja mielismy czas to nawet kilkugodzinny. spotykamy sie
                          rok, nie sprawia wrazenia znudzonego.
                          • bogini96 Re: może to coś ze mną nie tak 22.06.06, 13:41
                            nestea1 napisała:

                            > on lubił codzienny seks, ja mielismy czas to nawet kilkugodzinny. spotykamy
                            sie
                            rok, nie sprawia wrazenia znudzonego.

                            Ale kto? Bo pytalas jako zalewskaa, teraz piszesz jako nestea1 i malo tego,
                            wczesniej jako nestea odpowiadalas zalwskiej :)
                            Masz tak duzo czasu czy bawi CIe glupkowata zabawa ?


                            • nestea1 Re: może to coś ze mną nie tak 22.06.06, 14:18
                              no napisałam pod innym nickiem, bo z nestea1 sie osobiscie identyfikuje i nie
                              chciałabym, żeby ktoś podczas dyskusjii internetowej mi o tym przypomnił, miało
                              byc tak dyskretniej;) a odpisałam sobie, żeby ruszyć watek do góry. Teraz sie
                              zapomniałam i wtopa
                              • bogini96 Re: może to coś ze mną nie tak 22.06.06, 14:39
                                A tam, zaraz wtopa :)
                                Udanych stosunkow zycze i sztywnych narzadow.
                                • nestea1 Re: może to coś ze mną nie tak 22.06.06, 14:41
                                  no dziekuje:) i z wzajemnościa
    • krwawabestia Re: wzwód 21.06.06, 20:59
      ma dziewucha farta bo jakby na mnie trafiła to bym ja zaruuchał
      • wielo-kropek Re: wzwód 21.06.06, 21:10
        Tak, tak. Tu na forum to wszyscy "fachowcy". Powiedz w takim razie ile juz
        tam zaruchales, bo musiala sie tam na takiego jak ty szpeca nie jedna
        juz trafic. Pewnie uciekla szybciej niz przyszla.
        • krwawabestia Re: wzwód 22.06.06, 09:18
          ale z ciebie cwok
          mnie akurat wcale nie cieszy duza potencja bo przeszkadza w koncentracji
          a poza tym jest wiele fajniejszych rzeczy niz seks
          • wielo-kropek Re: wzwód 22.06.06, 19:21
            Raz piszesz ze kobiete bys zaruchal. Teraz mowisz ze potencja duza by ci
            przeszkadzala "nie cieszy". Ciekawe jakbys to zrobil bez niej. No i to
            wyrzekanie sie seksu, mowwienie o nim jako czyms niewaznym czy dalekorzednym
            tez tu koliduje z tym twoim twierdzeniem ze zaruchalbys. Zaruchalbys ale
            pewnie tylko tu na forum, jak juz zreszta sam sie wyslowiles.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka