Dodaj do ulubionych

duzo bym dała...

22.06.06, 15:20
za to zeby być z kimś kto mnie kocha i kogo ja kocham...Juz prawie
zapomniałam jak to jest pójśc na randke, przytulić sie do faceta, śmiać sie
tak po prostu...od dłuzszego czasu jestem sama i nie potrafie tego
zmienic...jestem z dala od rodziny, mieszkam w innym miescie gdzie nikogo nie
znam-tylko praca sprawia ze jakos funkcjonuję...poradzcie drogie kobietki jak
odmienic swoje zycie aby nie czuc takiej pustki...
Obserwuj wątek
    • katrinax Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:21
      a gdzie obecnie miszkasz? w jakims wiekszym miescie !! proponuje idz z
      kolezanka do pubu tak moze kogos poznasz cio?
    • jakub_234 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:21
      znam jeden sposób...mniej wybrzydzać.
    • mysiaaa7 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:23
      Mieszkam w Warszawie od kilku miesiecy...Nie mam tu znajomych, wiec nawet nie
      ma za bardzo z kim pójść do pubu ;)
      • katrinax Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:24
        a jakas kolezanka z pracy ?
        • mysiaaa7 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:25
          prawie wszystkie to mężatki, lub prawie zaręczone- ciezko sie z nimi gada bo
          mowia tylko o swoich facetach albo o fryzjerze i tym podobnych duperelach.
          • cala_w_kwiatkach Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:26
            a o czym ty bys chciala pogadac?
            • mysiaaa7 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:29
              ja wolałabym pójśc na impreze i potańczyć...a tu czuje sie jakbym była w
              jakiejś klatce...
              • cala_w_kwiatkach Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:31
                umow sie z kims z netu (niekoniecznie z facetem;))
                • mysiaaa7 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:33
                  no tak ale co mam dac jakies ogłoszenie-przeciez to troche śmieszne..
                  • katrinax Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:34
                    no ale moze na forum znajdziesz kogos z kim bedzie Ci sie dobrze rozmaeiało a
                    pozniej spotkancie sie :)
                    • katrinax Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:37
                      przeciez ile ludzi poznało sie prze neta :)
                      nie maszn nic do stracenia tylko do zyskania!!!
                  • arktur Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:35
                    ale co w tym smiesznego?
                    • cala_w_kwiatkach Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:36
                      albo pogadaj na czacie
                      • mysiaaa7 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:37
                        juz próbowałam rozmawiac na czacie ale jakos nic z tego nie wyszło.:( Moze wam
                        wyda sie to dziwne ale ja jestem pierwszy raz w takiej sytuacji i naprawde nie
                        wiem jak sie znależć..
                        • katrinax Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:39
                          no w sumie to nie dziwie sie sama w obcym miescie :( ale badza twarda a napewno
                          predzej czy pozniej kogos poznasz !!!
                        • arktur Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:39
                          oj tam na singlach czy samotnych co jakis czas sie umawiaja
                          • mysiaaa7 Re: duzo bym dała... 22.06.06, 15:52
                            Przykro mi bo latka lecą a ja zamiast sie pobawic weekendy spędzam samotnie...
              • sweet_pink Re: duzo bym dała... 22.06.06, 16:09
                mysia wieszco ja jestem z wawy. jestem co prawda mężatką, ale nie nawijam o
                chłopie i domu (bosz co za nudy temat). moj mąż jest mało imprezowy (albo raczej
                imprezowy nie w moim stylu), a tańczenie w ogóle odpada bo ma chorą nogę.
                kumpele mam poparowane i raczej nie bardzo dają się na dyske albo na drinia
                wyciągnąć. a mnie czasem nosi, zeby gdzieś iść poszaleć. mam 26 i stado pasji:
                robię biżuterie, świece, żegluje (teraz w weekedny remonuje własne pływadełko i
                zajkieś 3 tygodnie bedzie można nim chasać po zalewie zegrzyńskim), troche
                fotografuje. lubie poznawać nowch ludzi, dyskuować o poglądach, słuchać o czyiś
                pasjach i podróżach. lubie też basen i jeżdżenie na rowerze (jeżdże i pływam
                sama co powoli zaczyna mnie dołować).
                tak więc jak będziesz miała chęć to napisz do mnie na gazetowego maila, może się
                zakumplujemy ;)
                • cala_w_kwiatkach Re: duzo bym dała... 22.06.06, 20:11
                  no i nie fajnie?;)
    • dziewice idz do fryzjera ! :-) 22.06.06, 20:41
      a pozniej kup sobie cos ladnego cos co sprawi Ci radosc :-)

      FACET TO SWINIA :-)
    • popea1 Re: duzo bym dała... 23.06.06, 09:46
      Wszystko sie ułoży. Z czasem zaprzyjaźnisz się z kimś i fajnego partnera pewnie
      też poznasz. Pewnie wszyscy, którzy przyjechali do WArszawy poczatkowo czuli
      sie osamotnieni. Trzymaj się. :)
      • agnieszka5661 Re: duzo bym dała... 23.06.06, 09:52
        na pewno się odnajdziesz jakoś... ja jak przyjechałam do W-wy to znałam 2 osoby
        dosłownie... Powodzenia!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka