wizytatorka
24.06.06, 12:44
Nie lubię seksu, mimo, że po mnie tego nie widać. Przeciwnie, - mam spore
powodzenie u facetów i często chodzę na randki (bo lubię). Niektórzy faceci
uważają, że po trzeciej, czwarej randce jest ten czas by iść do łóżka, a jesli
jeszcze nie, to przynajmniej na pocałunek na dobranoc. Taka jest norma, którą
znam z doświadczenia. I zazwyczaj na tej trzeciej - czwartej randce się
kończy, bo ja się na dalszy rozwój znajomości nie decyduję. POwód? Nie lubię
seksu, a wiem jak wazne jest to dla mężczyzn.
Nie przeszkadza mi to, że nie lubię seksu i nie chcę tego wcale zmieniać.
Chciałabym po prostu poznać kogoś kto tez go nie lubi i moglibysmy się
dogadać. Chyba jednak takich facetów nie ma :(