Dodaj do ulubionych

Ślub i samobójstwo

25.06.06, 08:11
I znów! Wstałam przerazona. Dlaczego? Bo miałam sen. Już nie był tak miły jak
ostatnio. Prawie codziennie mi się coś śni. Nieraz są to naprawdę fajne sny.
Ale nieraz jest coś takiego jak dziś. I mnie to naprawdę przeraża. Sen jest
niby odzwierciedleniem pragnień. Ale czy ja jestem aż taka? Dziś był w moim
śnie był ślub, a zaraz potem śmierć. I to nie taka zwykła. Samobójstwo. To
było okropne. Straszne. I wogóle jakoś jestem przrazona. :-(
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 08:14
      cześć, czemu byłaś przerażona? Wytłumacz mi własną perspektywę.To twoje
      samobójstwo w tym śnie?
      • kalmia Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 08:21
        to przez ten przedslubny stres dopadaja cie koszmary. ja slubuje w nast. sobote
        i prawie codziennie budze sie zlana potem. nie martw sie sny nie sprawdzaja sie
        doslownie a czesto odwrotnie, wiec wszystko bedzie pieknie ;) pozdrawiam
        serdecznie
        • blueska3 Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 08:26
          Ja tam ślubu jeszcze nie planuję. To jest jeden z tych snów, kiedy sama sie
          zastanawiam czy ja jestem normalna. Bo ja naprawde nie potrafię sie do tego
          odnieść. Powodzenia.. za tydzień i już zawsze :-)
      • blueska3 Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 08:23
        NIe. Chodzi o to że byłam na ślubie mojej siostry. Wychodziła za jakiegoś
        znanego polskiego piłkarza (skąd mi sie to wzięło??) wiec wielu piłkarzy było na
        tym ślubie. No i wogóle tam było jakieś zamieszanie na tym slubie. Zauważyłam
        Frankowskiego jak wybiega z tego pomieszczenia (bo to nawet nie był kościół
        tylko jakaś wielka sala). WIec poszłam za nim. Ale gdzieś w jakichś korytarzach
        mi sie zgubił. I zaraz sie dowiedziałam, że on nie żyje, że sie zabił.
        Kamerzysta, który mial kręcić ten ślub, kręcił jego śmierć. I tam już na
        miejscu, obok zwłok tego piłkarza oglądałam ten film. Powiedział tylko, że nie
        chce mu sie żyć. Napił sie jakiegoś czegoś żrącego bardzo (to wyglądało jak
        rozpuszczalnik). Wyciągnął język i widziałam tylko jak taka czarna kropla
        skapuje mu z języka. To było straszne. Powiedział jeszcze coś takiego: "Wypić to
        z tej butelki to pikuś przy tym, żeby to przełknąć". Za chwilę osunął sie na
        podłogę. Z buzi nadal leciał mu czarny dym. To było przerażające. I ciągle teraz
        widze ten jego jezyk i tą czarną kroplę. Ja naprawde nie wiem skąd u mnie sie
        biorą takie sny, skąd sie biorą tacy ludzie w tych snach i ogólnie. NIeraz to ja
        wstaje w takim szoku, że nie mam na to słów.
        • alpepe Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 08:59
          1. mundial trwa 2. może masz jakieś problemy i stąd te dramatyczne sny.
          To nie jest jakiś tam sen proroczy. Za to jaki dowcipny z tą kroplą :-)
          Mniej telewizji, mniejsza kolacja przed snem i może jakieś generalne porządki w
          domu? Wtedy organizm się zmęczy i nie będzie miał siły produkować pokręcone fabuły.
          A samobójstwo i ślub oznaczają duże zmiany, pamiętaj o tym :-)
          • blueska3 Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:13
            Własnie widzisz.. wszyscy mi mowią ze ogladam za dużo tv i ze to przez to.
            Szczerze mówiąc- teraz jak mam troche czas to oglądam mundial (bo lubie) ale tak
            na codzień to ja tv wogóle niee oglądam. Jako takich problemów nie mam - ale
            stresy - owszem i to duże. Ja wiem że to nie sen proroczy, ale wiesz.. ja nie
            jestem w stanie opisać tego co ja widziałam. To trzeba zobaczyć na własne oczy.
            Dzieki. :-)
            • alpepe Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:16
              no, ale stresy się ze szczęścia nie biorą :-).
              w każdym razie spróbuj techniki śiwadomego śnienia. Jak tylko będzie taki sen,
              to spróbuj sobie uświadomić, że to jest sen i nie ma się czym przejmować. Mnie
              się udawało, były nawet tamie okresy, że "sterowałam" snem i latałam, bo to w
              snach uwielbiam :-)
              • blueska3 Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:20
                Ciężko mi tak. Nigdy tego nie robiłam. Jak już mam sen - to u mnie to sie dzieje
                tak jak w realu. Moja mama to juz mnie nie chce słuchać jak do niej podchodze i
                mówie "a wiesz.. śniło mi sie dziś..". Biedna :-)
                • ania.downar Ku pokrzepieniu... 25.06.06, 09:30
                  Wg. sennika:

                  Duża sala - nawiążesz nowe i bardzo interesujące stosunki kulturalne
                  Samobojca - rozszyfrujesz kiepski podstęp nieprzyjaciela
                  SAmobojstwo - Widzieć lub słyszeć - strata spowodowana upadkiem innych

                  Ale ja tam w takie rzeczy nie wierze :-)
                • alpepe Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:32
                  ja kiedyś opowiadałam mojej mamie sen, która po pół godziny już nie chciała
                  słuchać, a to dopiero był początek :-).
                  A ostatnio mi się śniło, że urodziłam bliźniaczki. Murzynka nadała im imiona:
                  Cytadela 1 i Cytadela 2. Nie podobały mi się te imiona i myślałam, jak je
                  zmienić :-)
                  • ania.downar Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:34
                    :-)))) ale glupi sen.....
                    • blueska3 Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:37
                      Ja ostatnio trojaczki. :-) Pamiętasz?
                    • blueska3 Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 09:39
                      A jak nie pamietasz to jest gdzieś na tym forum :-) I teoretycznie sie dzieci to
                      zły sen. A ja jakoś od tamtego snu - mam do przodu i wszystko na plus :-)
        • nglka Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 11:45
          blueska3 napisała:

          > WIec poszłam za nim. Ale gdzieś w jakichś korytarzach
          > mi sie zgubił.

          Dążysz do czegoś, co trudno Ci znaleźć. Chodzisz po omacku i nie wiesz w którą
          stronę iść - więc idziesz przed siebie.

          I zaraz sie dowiedziałam, że on nie żyje, że sie zabił.
          > Kamerzysta, który mial kręcić ten ślub, kręcił jego śmierć. I tam już na
          > miejscu, obok zwłok tego piłkarza oglądałam ten film.

          - I to jest to, czego się obawiasz. Nie chodzi o dosłowność - boisz się porażki.
          nie wiem co cię dręczy ale to musi być poważna sprawa, z tych "życiowych". nie
          poddawaj się ;-)

          > Powiedział jeszcze coś takiego: "Wypić to
          > z tej butelki to pikuś przy tym, żeby to przełknąć".

          - Odnieś te słowa do własnego problemu. Twój strach jest większy niż sama
          sytuacja. Jeśli pozbędziesz się strachu to droga się rozjaśni. Póki co
          zatrzymałaś się przez własny strach.

          Może to oznaczać zatrzymanie na drodze kariery, szkoł\y, związku. Przemyśl to.
    • dziewice Re: Ślub i samobójstwo 25.06.06, 10:28
      sny odzwierciedleniem pragnien? :-) ja nie mam snow, czy to znaczy ze nie mam
      pragnien ? srednio sni mi sie cos raz na pol roku :-) przynajmniej z taka
      czestotliwoscia budzac sie jeszcze cos pamietam.

      przejmujesz sie i stad pozniej takie nocne akcje.

      kiedys wieczorem wyglupialem sie z dziewczyna i zartowalem ze jak to nie ma
      penisa i jak to ogolnie jest mozliwe, czy nie czuje sie z tym dziwnie :-).
      oczywiscie przysnilo jej sie ze nie miala.. :-).


      blueska3 napisała:

      > I znów! Wstałam przerazona. Dlaczego? Bo miałam sen. Już nie był tak miły jak
      > ostatnio. Prawie codziennie mi się coś śni. Nieraz są to naprawdę fajne sny.
      > Ale nieraz jest coś takiego jak dziś. I mnie to naprawdę przeraża. Sen jest
      > niby odzwierciedleniem pragnień. Ale czy ja jestem aż taka? Dziś był w moim
      > śnie był ślub, a zaraz potem śmierć. I to nie taka zwykła. Samobójstwo. To
      > było okropne. Straszne. I wogóle jakoś jestem przrazona. :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka