Dodaj do ulubionych

Wyrolować

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 11:42
Dzień dobry
Jestem prostą prowincjonalną kosmetyczką i nie wszystko rozumiem, a klientki
zadają kłopotliwe pytania.
-Czy są osiągalne badania dokumentujące działanie tego urządzenia? Jak mi się
wydaje nie można stosować metod leczniczych bez uprzedniego udowodnienia ich
działania gdyż były, więc z pewnością wyniki badań są gdzieś dostępne. -
-Czy urządzenie jest dopuszczone do obrotu i stosowania w Polsce jako
urzadzenie zabiegowe? Pytanie dotyczy również urządzenia do celów
kosmetycznych.
-co regeneruje organizm i jaki typ kolagenu produkuje? Czy przeprowadzono
badania histopatologiczne? Czy to nie zą po prostu małe blizny?
-dlaczego nie wolno wykonywać zabiegu częściej niż co rok. Czy są jakieś
badania, które potwierdzają ten odstęp czasu, lub ograniczenia?
-W magazynie dla kosmetyczek Estetyka przeczytałam, że zabieg redukuje
blizny, wzmacnia rozszerzone naczynka, nie zwiększa ryzyka zwiększonej
pigmentacji, nie powoduje nadwrażliwości na słońce. Pod tą opinią jest adres
firmy Protea Polska Sp. z o.o., zakładam, że dystrybutora tych aparatów. Mimo
mojego zawodowego wykształcenia trudno mi sobie to wyobrazić. Czy coś
potwierdza ten pogląd?
-jak porównano efekty z operacją plastyczną i właściwie to jaką? Face lifting
u dobrego chirurga może kosztować poniżej 4 tysięcy złotych (oczywiście nie w
Warszawie) w narozie, z zespołem operacyjnym w sterylnych warunkach sali
operacyjnej. I nie wykonuje się go co rok. Czy z tą ceną to nie przesada?
-wałek z 2mm igłami powoduje uszkodzenia skóry z ryzykiem infekcji. Czy do
urządzenia załączony jest aparat do sterylizacji tego sprzętu? Również ten
problem jest istotny w gabinecie kosmetycznym.
Pozdrawiam i niecierpliwie proszę o odpowiedź medyczne autorytety.
Agnieszka Grzybowska
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Do Was mówie autorytety jedne! 28.01.03, 12:41
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > >> Pozdrawiam i niecierpliwie proszę o odpowiedź medyczne autorytety.
      > Agnieszka Grzybowska

      No gdzie się podziała Wasza mądrość?
      Pisze do Was kosmetyczka z prowincji Poznań, a Wy co Autorytety z Warszawy
      sobie myślicie? Chcecie ją tak zostawić na lodzie?
      Co do mnie, wiem jak pryszcza wycisnąć jedynie.
    • Gość: Zyta Re: Wyrolować IP: *.mms.cosmote.gr 28.01.03, 12:49
      Nie pomogę. Niestety
    • Gość: Aga Re: Wyrolować IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 16:35
      AUUU...!! Właśnie wbiłam sobie igłę w twarz na nie więcej, niż 2 milimetry
      i.... krwawię! I mam sobie to robić pomnożone przez setki nakłuć co wieczór?!!
      Czy Państwo wiecie o czym piszecie? A użyłam cieniutkiej igiełki od strzykawki,
      sterylnie zapakowanej po przetarciu skóry spirytusem. Przepraszam bardzo, ale
      mijacie się Państwo z prawdą.
      I po przeczytaniu artykułu po raz drugi: Zakładanie, że jak się podziurawi
      skórę, to świetnie w nią wniknie krem jest pomysłem godnym instalatora wod-kan-
      gaz a nie lekarza, czy też kosmetyczki. Myśle, że dr Fernandes przesadził.
      Tylko dlaczego powtarzać takie rzeczy w poważnym czasopiśmie? Reakcja zapalna
      po nakłuciu skóry, że o krwiakach i skrzepach w dziurkach nie wspomnę raczej
      uniemożliwi przedostanie się czegokolwiek. Skóra to nie worek foliowy, który
      można sobie dziurawić. Kiedyś lekarz mi powiedział, że rany goją się same i
      jesli gojenie przebiega prawidłowo każda dodatkowa substancja może tylko
      zaszkodzić. Może nie miał racji. Więc mam się najpierw kłuć niesterylnym
      urządzeniem a potem wcierać niesterylny krem? Ale może są jakieś badania
      medyczne, które mówią inaczej, chętnie się dowiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka