Wasz facet, blunty i wy same

28.06.06, 23:27
kolejność nieprzypadkowa.
Nie chodzi o okazjonalne palenie, chodzi o takie parę razy w tyg i nie jest
to z własnej uprawy tylko nasoczone tym syfem.
Jak wasze doświadczenia z takimi? Zespół amotywacyjny i mnie się udziela co
mnie wkurza......
    • aiczka Re: Wasz facet, blunty i wy same 29.06.06, 10:27
      Nie mam doświdczeń. Unikałabym.
    • loooop Re: Wasz facet, blunty i wy same 29.06.06, 10:34
      to zalezy jaki wiek, jezeli na bluntach sie konczy to wiekszego problemu z
      wyjsciem z tego nie ma, najlepszy sposob to odciac sie od towazystwa w jakim to
      sie odbywa

      www.harem-world.com/?des=2&ref=1667
    • uwaga_tramwaj Re: Wasz facet, blunty i wy same 29.06.06, 11:11
      nie każdy bawiący się w palenie będzie narkomanem. ale większość narkomanów tak
      zaczynała. moja przyjaciółka też. teraz jest wrakiem człowieka. uważaj!!
    • women22 Re: Wasz facet, blunty i wy same 29.06.06, 11:29
      Niby nie jest to nic groznego,lecz kazdy wypalony blant zabija szare
      komórki,uzaleznia i powoduje odpręzenie.Nie pale i w moim towarzystwie rowniez
      nikt nie pali,lecz kiedys sie tym interesowalam i widzialam ludzi ktorzy z
      wysoko postawionych,szanowanych przemienili sie własnie cytuje "wrak człowieka".
      Nie jest powiedziane ze bedzie siegał po twarde narkotyki,lecz palenie tak jak
      wspomnialam odpreza i jak go zabraknie to bedzie potem klopot z nawiazaniem
      kontaktu z otoczeniem,brak smiałości o odwagi.Radziłabym
      porozmawiac,odseperowac powoli od towarzystawa.Pytanie ile lat ma palacz,jak
      spedza czas po wypaleniu itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja