marylkaa
04.02.03, 09:17
Cilest brałam przez ostatnich 8 miesięcy. nie tolerowałam go dobrze (bóle
głowy, spadek libido praktycznie do zera, ciągłe zmęczenie, przybranie na
wadze). wczoraj byłam u gina w celu zmiany tabletek i dostałam recepte na
Logest. zacznę go brać od nastepnego miesiąca. niby wszystko jest OK ale nie
całkiem. otóż zanim wybrałam sie do lekarza, poczytałam sporo o pigułkach w
internecie. dowiedziałam się, że za spadek libido odpowiedzialna jest mała
ilość estrogenu w konkretnej pigułce, czyli w celu poprawy nalezy zmienić
Cilest na pigułki o większej zawartośći estrogenu. tymczasem Cilest ma 0,035
mg a Logest zaledwie 0,020 mg. byłam zdziwiona ,że w tej sytuacji lekarka mi
je przepisuje, myślałam że dostane raczej pigułki trójfazowe i powiedziałam o
tym. pani doktor zaś stwierdziła, że trójfazowe to ostateczność (dlaczego???)
i że Logest jest dobry, bo ma mało hormonów.
mam pytanie do Was: jak mam to rozumieć? czytałam na
forum, że w tej sytuacji pomoże zmiana na piguły trójfazowe, więc dlaczego
ich nie dostałam? i dlaczego taka sprzeczna diagnoza - powinno byc więcej
estrogenu, tymczasem dostaje lek o znacznie mniejszej zawartości?
obawiam się, że dostałam własnie te a nie inne pigułki, bo pani gin ktoś
(czytaj:firma farmaceutyczna) je zareklamował, gdyż dała mi od razu ulotkę na
ich temat :(
recepty jescze nie zrealizowałam, ale na ulotce która dostałam od lekarza
wyczytałam, że na dobra sprawę wszelkie efekty uboczne są identyczne jak przy
Cileście ;( więc co mi przyjdzie z tej zmiany? ;-(
mam też pytanie: czego moge sie spodziewać gdy zacznę brać nowe pigułki? czy
to oznacza znów okres przystosowania się do innych hormonów? dodam że przy
rozpoczęciu przyjmowania Cilestu nie miałam (poza plamieniem w pierwszym
miesiącu) żadnych dolegliwości (bóle głowy i reszta problemów pojawiły się
dopiero po jakims czasie). czy jest mozliwośc, że przy zmianie preparatu na
inny na poczatku będę czuła się źle?
i jeszcze jedna sprawa: zapytałam wczoraj panią doktor czy nie powinnam
zrobić jakichs badań (wątroba itp.) odpowiedź była, że nie ma takiej potrzeby
(!?). co o tym sądzicie? czy może powinnam się sama o to postarać, ale czy
zrobię takie badania bez skierowania i w takim razie jak one się konkretnie
nazywają, o co pytać w laboratorium?
czy któraś z Was brała obie piguły tzn. Cilest i Logest? czy jeśli miałyście
jakieś dolegliwości przy Cileście (a może któraś z Was takie jak ja), to czy
Logest faktycznie je zlikwidował lub chociaż zmniejszył?