Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o spirali?

IP: *.pl 06.02.03, 01:22
Chciałabym zasięgnąć Waszej opini.Do tej pory przez 4 lata stosowałam
Microgynon21.Dziś lekarz zaproponował mi założenie spirali.Powiedzial że jest
bezbolesne o ile zakłada się ją w 3cim dniu miesiączki.Szczerze mówiąc mam
mieszane uczucia.Jak sądzicie leprzym i bardziej komfortowym zabezpieczeniem
jest spirala czy też pozostać przy hormonach.
pozdrawiam Ewa:)
Obserwuj wątek
    • Gość: iksik Re: Co sądzicie o spirali? IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 02:09
      myslalem z pogadamy o spirali czasu a t jakies nikomu nie potrzebne spirale...
    • Gość: ART Re: Co sądzicie o spirali? IP: *.radom.pilickanet.pl 06.02.03, 03:24
      chcesz co miesiąc zabijać jedno TWOJE DZIECKO ?
      lekarz nie powiedział Ci, że spirala to : zapłodnienie i poronienie ?!
      • Gość: Goka Re: Co sądzicie o spirali? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 09:13
        A skąd Ty wiesz, że co miesiąc może dojść do zapłodnienia. BZDURY!!! Ja przez
        kilka miesięcy stosowałam kalendarzyk (a wiadomo, jak bardzo jest skuteczny ;)
        i miałam niereguralne cykle i jakoś w ciąże nie zaszłam (a jestem płodna, bo 1
        dziecko już mam).
    • chomiczek_ Re: Co sądzicie o spirali? 06.02.03, 03:37
      IDZ NA FORUM POLONIA I ZAPYTAJ O TO ANIUTKA.ONA WIE COS NA TEN TEMAT.
      • Gość: J.S. Re: Co sądzicie o spirali? IP: *.tnt2.lafayette.in.da.uu.net 06.02.03, 04:44
        Lubie pokazy lotnicze.
        J.S.
    • viola2 Re: Co sądzicie o spirali? 06.02.03, 08:26
      spirala, to nie zadne zapłodnienie i poronienie!!! co za bzdety!!! Moze jeszcze
      to, ze dziecko moze sie urodzic ze s[piralą w głowie??? Sama mialalm spiralkę
      przez 5 lat, dziala ona na zasadzie uwalniania miedzi, co powoduje, ze nie
      dochodzi do zapłodnienia, gdyz plemniki obumierają pod wpływem jej działania.
      Dlatego są wkladki chyba 3 , 5 i 7-letnie. Maja rozne ilosci miedzi. Załozenie
      i usunięcie rzeczywiscie praktycznie nie boli. Są opinie, ze spirala jest
      bezpieczniejsza dla kobiet które juz rodziły (tak było jak ja zakładałam),
      podobno chodziło o to ze jest ryzyko zostania bezpłodną. Dla mnie duzym
      minusem były obfite i długie miesiaczki, a plusem to, ze załozylam ją raz i
      dzialala przez kilka długich lat. Teraz biore tabletki i jest to mniej
      komfortowe, ale chcialam troszke przytyc. Jak pytania jakies to wal. W miare
      mozliwoscie odpowiem:)
      Pozdrawiam
      • Gość: Goka Re: Co sądzicie o spirali? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 09:22
        No i całkowicie zgadzam się z violą2. Ja brałam przez 2 lata tabletki (byłam z
        nich bardzo zadowolona), ale potem zaczęły pokazywać się żylaki,depresja więc
        zrezygnowałam z nich. Potem przez kilka miesięcy stosowałam kalendarzyk, który
        dla mnie osobiście nie jest żadną metodą antykoncepcji i miałam dość tego
        nerwowoego oczekiwania co miesiąć na okres, więc założyłam spiralkę. Niestety
        nawet nazwy nie pamiętam wiem tyle, że jest z miedzią na 3 lata.
        Samo założenie nie boli, potem przez 2-3 dni możesz mieć bóle brzucha (takie
        jak przy miesiączce), przez tydzień nie mogłam współżyć i lepiej nie stosować
        tamponów (ale jeżeli chcesz to lekarz przytnie króciutko nitki, ja tak
        zrobiłam). Pierwsza miesiączka po założeniu spirali jest trochę bardziej
        bolesna, ale następnej wcale nie czułam. Krawawienia też nie są na razie
        dłuższe. Tak więc krótko-dla mnie OK. Jeżeli ktoś nie może stosować tabletek,
        to może spróbować spiralki, jak nie będzie się podobać, to zawsze można wyjąć:)
    • pau_ Re: Co sądzicie o spirali? 06.02.03, 10:38
      jeśli myślisz o spirali - polecam lepszą wkładkę domaciczną - Mirenę. Nie
      powoduje obfitszych miesiączek, za to jest skuteczniejsza i trwalsza - do 7
      lat. Jej działanie polega na powolnym uwalnianiu hormonów blokujacych
      zapłodnienie, dodatkowo skraca albo prawie całkowicie eliminuje miesiączki.
      Jest duzo droższa od normalnej spiralki, ale naprawdę polecam.
      • Gość: renia Re: Co sądzicie o spirali? IP: *.athens.access.acn.gr 06.02.03, 11:19
        Sorki, ja sie nie znam, ale jak to calkowicie eliminuje miesiaczki? Przez
        siedem lat zyjesz bez miesiaczki???????? Szok!
        • pau_ Re: Co sądzicie o spirali? 06.02.03, 13:01
          całkowity zanik miesiączki zdarza się rzadko - kilkanaście procent, w
          wiekszości przypadków (do których należę) miesiączka zostaje zredukowana do
          jedno-dwudniowego plamienia. wszystkie informacje są na stronie scheringa
          www.schering.pl/
      • Gość: ka Re: Co sądzicie o spirali? IP: 213.17.246.* 06.02.03, 20:52
        pau_ napisała:

        > jeśli myślisz o spirali - polecam lepszą wkładkę domaciczną - Mirenę. Nie
        > powoduje obfitszych miesiączek, za to jest skuteczniejsza i trwalsza - do 7
        > lat. Jej działanie polega na powolnym uwalnianiu hormonów blokujacych
        > zapłodnienie, dodatkowo skraca albo prawie całkowicie eliminuje miesiączki.
        > Jest duzo droższa od normalnej spiralki, ale naprawdę polecam.

        Zakładałam spiralkę 2 lata temu. Wtedy lekarz odradził mi Mirenę twierdząc, że
        jestem na nią za młoda. Mam zwykłą, miedziankę. Miesiączki są faktycznie
        obfitsze, ale to bardzo wygodna forma antykoncepcji. Naprawdę to śmieszne, że
        ludzie cywilizowani wciąz sądzą, że to środek wczesnoporonny...
    • melinek Zakrecona antykoncepcja. ;)) 06.02.03, 17:51

      • Gość: stann Re: Zakrecona antykoncepcja. ;)) IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.03, 20:31
        a po co wam te spirale, pewnie puszczacie sie na lewo i prawo
        • melinek Re: Zakrecona antykoncepcja. ;)) 06.02.03, 21:30
          Jasne, na lewo z mezem, na prawo z mezem.
          ;))
          • Gość: Edytta1 Re: Zakrecona antykoncepcja. ;)) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 12:43
            Dziewczyny, czy wszystkie, które stosowałyście spiralkę miałyście już dzieci.
            Ja ich jeszcze nie mam i na razie 2-3 lata nie będę mieć, a dosyć mam już
            tabletek: żylaki, złe samopoczucie itd.
            • amidala Bezbolesne to to nie jest! 11.02.03, 15:05
              Powiem ci tak: nie mam dzieci (ani nie rodziłam), założyłam spiralkę rok temu.
              Nie jest to bezbolesny, zabieg, bynajmniej, ja to przeżyłam bardzo ciężko, i
              dwa dni bałam się ruszyć z łóżka. Nie chcę straszyć, ale miesiączki też na
              początku przypominały rytualną, krawą rzeź, nie to co miałam do tej pory, przez
              10 lat łykania pigułek. Jednak, po paru miesiącach organizm się przyzwyczaił i
              chwalę to sobie bardzo. Jeżeli jesteś w stałym związku, to jedyne wyjście - bez
              chemii, bez kawałków gumy, bez stresu. Metoda pewna, wygodna i bezpieczna.
              • gero1 jest spiralna 11.02.03, 17:49

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka