Dodaj do ulubionych

Zupelnie bez mezczyzn.

24.07.06, 00:10
Zakladam ten watek z celem gdyz moze znajda sie tu chetni by troche
pofantazjowac. Otoz zalozmy ze na cale 10 lat wsyscy mezczyzni zostali
wyslani na inna planete. Zostaly na Ziemi same kobiety. Jak by wygladalo
ich zycie bez mezczyzn. Ja mysle ze wojny najprawdopodobniej bylyby
wstrzymane, choc mogloby byc tez i inaczej - dopiero by sie tu dzialo.
Pewne jest ze produkcja prezerwatym bylaby wstrzymana. Wzroslaby za to
produkcja wibratorkow. Burdele z pewnoscia zostalyby zamkniete. Co
jeszcze............... I na jaka Ziemie mybysmy wrocili po 10 latach, a
najwazniejsze -do jakich kobiet. W koncu to tylko i az 10 lat.
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:14
      byloby super! nie trzeba byloby miec meza :)
      • bleman LOL ;-) ale tylko rpzez 10 lat ;-))) 24.07.06, 00:15
        a co potem ? ;-)
        • wielo-kropek Re: LOL ;-) ale tylko rpzez 10 lat ;-))) 24.07.06, 00:20
          Co potem to juz pisalem, mybysmy znowu do was wrocili, bo bez was nam
          wszedzie zle. No tak, meza w takim ukladzie zadna by nie miala. Zadna by tez
          rozwodu nie miala. Nie byloby moze az tak zle w tej kwestii. Ale sa inne
          sprawy, ktore moze bylyby dla wiekszosci kobiet niedowytrzymania.
          • bleman Niby jakie ? toz to dla kobiet same plusy ;-) 24.07.06, 00:21
            cierpialy by tylko te nieliczne w 100% heteroseksualne ;-)
            • mahadeva Re: Niby jakie ? toz to dla kobiet same plusy ;-) 24.07.06, 00:23
              niestety Twoja wizja nigdy sie nie sprawdzi :)
            • ania.downar Re: Niby jakie ? toz to dla kobiet same plusy ;-) 24.07.06, 16:36
              bleman napisał:

              > cierpialy by tylko te nieliczne w 100% heteroseksualne ;-)

              To niby ja bym byla, ale ide o zaklad, ze dalabym sobie jakos rade ;-p
          • mahadeva Re: LOL ;-) ale tylko rpzez 10 lat ;-))) 24.07.06, 00:23
            ja sobie jakos radze bez faceta :) i zaluje nie jestesmy wszyscy obojnakami
            • wielo-kropek Re: LOL ;-) ale tylko rpzez 10 lat ;-))) 24.07.06, 00:25
              Radzisz, ale jak sama napisalas "jakos". No tak, nie wszystkie by cierpialy.
              Kiedy by sie widzialo usmiechnieta, zadowolona i szczesliwa kobiete to
              bylaby to z pewnoscia lesbijka. Mysle tez ze ich grono pewnie by sie
              powiekszylo. Kobiety nie lubia byc same. Garna sie..........
              • ania.downar Re: LOL ;-) ale tylko rpzez 10 lat ;-))) 24.07.06, 16:38
                Kobiety lubia byc same, tylko nie wiedza o tym. Mysle, ze taka przerwa
                wszystkim dobrze by zrobila... :-)))
            • bleman wytrwala jestes ;-) 24.07.06, 00:26
              Tylko roznie z tym radzeniem bywa.

              Ja sobie tez radze bez kobiety, ale to radzenie to cos miedzy wegetacja a
              pogodną rezygnacja...
              • wielo-kropek Re: wytrwala jestes ;-) 24.07.06, 00:29
                Moge wiec myslec ze twoja sytuacja wyglada tak jakbys juz byl wyslany z
                Ziemi na te 10 lat lagru. No, wegetacja i to taka ze az skreca.
                • mahadeva Re: wytrwala jestes ;-) 24.07.06, 00:32
                  mi dobrze :)
                  • bleman Zazdroszcze. 24.07.06, 00:32

                • bleman Super!, jakie to pocieszajace ;-)) 24.07.06, 00:32

              • mahadeva Re: wytrwala jestes ;-) 24.07.06, 00:29
                przestan :) ja musze :) i nie pozwole, zeby moje wszechstronne talenty sie
                marnowaly z tego powodu, ze jestem brzydka i glupia :)
                • bleman A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:31
                  Ja nie musze, ale nie moge rpzestac.
                  • mahadeva Re: A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:32
                    to sprobuj z jakas panienka ;)
                    • bleman Re: A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:33
                      > to sprobuj z jakas panienka ;)

                      Kiedy mi sie nie udaje ;-) , mam najwieksza wade jaka moze miec facet
                      • wielo-kropek Re: A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:36
                        Ja raczej tez ja mam. Nie jestes sam. Nie wiem czy to samo mamy na mysli.
                        • bleman Re: A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:37
                          Niesmialosc ,znizona samoocena brak pewnosci siebie.
                          • mahadeva Re: A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:37
                            kobiety lubia niesmialych bo sa wierni :)
                            • bleman No wlasnie, a one moga zdradzac ;-) 24.07.06, 00:39
                              Wlasnie napisalas cos w stylu, "wezme niesmialego, jest za glupi zeby jakas inna
                              poderwac" ...
                              • mahadeva Re: No wlasnie, a one moga zdradzac ;-) 24.07.06, 00:41
                                nie prawda, nie glupi, tylko niesmialy :)
                                • bleman Re: No wlasnie, a one moga zdradzac ;-) 24.07.06, 00:43
                                  > nie prawda, nie glupi, tylko niesmialy :)

                                  ale i tak zaleta jest to ze "nie zdradzi"
                                  No tak wierny jak pies....
                              • mahadeva Re: No wlasnie, a one moga zdradzac ;-) 24.07.06, 00:41
                                musze spac.... papapa
                          • wielo-kropek Re: A jakie to talenty ? ;-) 24.07.06, 00:43
                            Ja co innego mialem na mysli. Myslalem ze nie mozesz sie przelamac by zaplacic
                            panience. Ja jakos nigdy tego nie zrobilem. Mam chyba wielki problem.
      • kielczow2003 Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:41
        A to jakis mus jest?
        • mahadeva Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:42
          a jest :)
    • anulenka7 Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:37
      A ja jestem ciekawa jak faceci radziliby sobie na tym Marsie. Dmuchaliby
      Marsjanki? ;-)
      • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:47
        Pewnie tak, kogos w koncu trzeba. Co, zazdrosna o Marsjanki juz jestes?
        • anulenka7 Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:49
          Nie, wystarczyłby mi pan Twardowski - zszedłby na ten czas z Księzyca.
          • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:52
            A co ty, krolewna jakas ze az z Ksiezyca by do ciebie sie tak spieszyl? No,
            ale pewnie by zszedl wtedy na ziemie. On sam, a tyyyyyyyyyyyyle kobiet. Nie
            sadze zeby chcialo mu sie znowu na Ksiezyc wracac.
            • anulenka7 Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 00:57
              Nie jestem ale jako, że to mój pomysł - mam pierwszenstwo. Bystrzacha z faceta -
              przechytrzył samego diabła, także nudzić się nie będziemy.
              • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 01:13
                Ale to tylko jeden facet. Jaki on tam bystrzacha. On nawet nie wie co go
                czeka. Rozdrapia go baby. A diabel i kobieta od wiekow wspolpracuja w
                harmonii. Przez to i nam sie tu na ziemi obecnie sama wiesz jak sie powodzi.
                Moze i dobrze ze was zostawimy tu z diablem -waszym krolem. Ten to ma
                dojscie do was, oj ma. On zna droge i wyboje.
    • xaliemorph Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 01:25
      I tu również wojny by się pojawiły ponieważ zostałaby wypełniona spuścizna (i
      nie wierzę by tak nie było, bo ktokolwiek by tak myślał jest hipokrytą/ką), z
      tym żę byłaby jedna różnica. Napięcią między państwami by występowały "okresowo" ;)

      MSPANC wybaczie ;)
      • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 01:31
        Moze do tego by nie doszlo. Kobietom wojna nie w glowie by byla, raczej
        tesknota. Na tego Marsa by jedna z druga chciala. Napewno niejedna oczy by
        wypatrzyla wpatrujac sie w niebo dalekie. Kazda gwiazdka mialaby swoja
        wielbicielke.
        • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 01:43
          Przyszlo mi jeszcze cos do glowy. Wydaje mi sie ze niektore ladniejsze
          sekretarki prace by tez stracily. Nie bylyby wiecej potrzebne w firmie. Nie
          byloby tez komu im placic. Czyli nie byloby w koncu az tak slodko, o nie.
        • xaliemorph Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 15:23
          Oj to chyba nie znasz kobiet jakie potrafią być zawistne względem siebie
          (facetów też, nie ma różnicy, po prostu człowiek). Problem w tym ze w świecie w
          pewnym sensie zdominowanym tradycją męskiej kultury kobiety nie uciekają się do
          przemocy bezpośredniej, ponieważ kulturowo tylko faceci mają na to przyzwolenie.
          A co innego gdyby ci faceci znikli to by nie było tzw. nacisku kulturowego.
          Wszystko jest kwestią względną i nie ma miejsca tu na jakieś idealizacje.
    • ania.downar Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 16:32
      wielo-kropek napisał:
      > I na jaka Ziemie mybysmy wrocili po 10 latach,

      Czysta?
      • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 18:12
        Napewno nie czysta, ale moge sie zgodzic z tym ze czysciejsza. Pod jakim
        wzgledem niby mialaby byc czysta.
        • ania.downar Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 18:30
          No nie moralnym... choc kto to wie... :-p
          • wielo-kropek Re: Zupelnie bez mezczyzn. 24.07.06, 18:34
            Czy w takim razie ubytek mezczyzn moglby miec czy mialby wplyw na moralnosc
            kobiet.
    • krambambulia Hmmmm... 24.07.06, 18:39
      1. Wzrost produkcji wibratorów
      2. Wojny częstsze i okrutniejsze niż wcześniej
      3. Tragiczny niz demograficzny
      4. Większe dysproporcje miedzy wsią i miastem oraz między bogatymi i biednymi
      5. Panie prezes firm b.b.b.b. bogate, dążące po trupach do celu
      7. Bałagan w parlamentach na całym świecie
      8. Powolny upadek gospodarki, plajta browarów i firm farmaceutycznych
      9. Czystsze srodowisko

      Hmmmmm...
      • wielo-kropek Re: Hmmmm... 24.07.06, 18:45
        No ijeszcze jeden plus dla was . Az i tylko przez 10 lat nie musialbybyscie
        brac zadnych srodkow antykoncepcyjnych. Mysle ze zapomnialybyscie o nich
        przez te 10 lat, ale to chyba dobrze, bo kiedy mybysmy wrocili to tez
        niz demograficzny mocno zostalby nadrobiony. Prawie kazda w ciazy by
        chodzila.
        • krambambulia Re: Hmmmm... 24.07.06, 18:52
          dlatego firmy farmaceutyczne by splajtowały.
          Ale niektóre dalej musiałby je brać :(
          • wielo-kropek Re: Hmmmm... 24.07.06, 18:55
            Dlaczego musialyby i dlaczego tylko niektore. Ja o przeciwciazowych tu mowie.
            • krambambulia Re: Hmmmm... 24.07.06, 19:00
              Część kobiet bierze pigułki antykoncepcyjne, bo maja b.bolesne miesiączki,
              podejrzenie endometriozy, uporzczywy trądzik, silny pms i inne takie.
              • wielo-kropek Re: Hmmmm... 24.07.06, 19:05
                Dziekuje za informacje. Widzisz, tyle lat na ziemi i wsrod kobiet, ale jakos
                o tym nie wiedzialem, az wstyd troche. Chyba to jednak prawda ze z Marsa
                jestem.
                • krambambulia Re: Hmmmm... 24.07.06, 19:07
                  Nie martw się, niektóre kobiety też tego nie wiedzą ;)
    • dzikoozka Globalny burdel by był 24.07.06, 19:35
      czyli bałagan ;))
      • wielo-kropek Re: Globalny burdel by był 24.07.06, 20:15
        Pod jakim wzgledem balagan by byl.
        • wielo-kropek Re: Mam tez pytanie 25.07.06, 11:40
          Ciekawe czy wtedy by kobiety nosily biustonosze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka