krwawabestia 24.07.06, 11:03 jedna krotka chwila wszystko zmieniła dodała mi 20 lat juz nie moge bawic sie jak chłopiec - teraz przyszedł czas bycia ojcem :( kurcze czuje sie jakbym umarł tak sie wszystko zmieni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaktusik0 Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 11:18 gratulacje bestyjko! nie byłabym sobą gdybym się nie przyczepiła (;)) - zwrot o 360 stopni niewiele zmienia położenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 11:21 Bestia, gratulacje :-) Nie panikuj, dasz rade. Nowa era, nowe mozliwosci ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 11:23 Zawsze możesz wykupić sobie nie-aż-tak-drogi abonament na pełną wolność, czyli alimenty + nie zajmowanie się dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 12:08 a matematyke w podstawówce miał ????? Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 12:11 Zakręciło mu się w głowie po prostu ze szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 12:12 ktoś już napisał, możesz się wypiąć na dziecko i laskę i tylko płacić alimenty Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 12:41 E tam stary w gacie robisz jak każdy facet ;) Człek gotów uciec na drugi koniec świata nie wiedząc przed czym! Nowy człowiek, dziecko, syn, córka - czego Ty się właściwie boisz? Małego dziecka, czy siebie? Chyba jednak siebie. Prędzej czy później będziesz musiał stanąć twarzą w twarz z odpowiedzialnością. Dziecko wbrew pozorom może zmienić Twoje życie na lepsze - dorośniesz, poznasz smak prawdziwej, bezwarunkowej miłości dziecka do ojca. Możesz być wzorem, możesz być Jego całym światem. A kroku "płacę i spieprzam" możesz żałować dłużej niż teraz tej jednej krótkiej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
psycholog30 zwrot o 360 stopni -CZYLI ŻADEN.... 24.07.06, 12:44 Nie wiem czy piszesz to celowo czy nie (pewnie nie). Zmiana położenia o 360 stopni to żadna zmiana , kąt pełny ma 360 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: zwrot o 360 stopni -CZYLI ŻADEN.... 24.07.06, 12:45 psycholog30 napisała: > Nie wiem czy piszesz to celowo czy nie (pewnie nie). Zmiana położenia o 360 > stopni to żadna zmiana , kąt pełny ma 360 stopni. Nie wiem czy czytasz ze zrozumieniem wszystkie posty, czy nie - ale powtarzasz się. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 18:39 a własnie ze nie jest tak zle z ta matma skoro mam byc zupełnie kim innym to musze zatoczyc pełne koło zrobic krok w bok i krecic nowe koło :) pewnie ze panikuje w koncu jestem swiadomym facetem i wiem co mnie czeka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kohol Re: zwrot o 360 stopni 25.07.06, 09:30 No nie mów że zmiany sprawiają, że jest smutno. Zmiany sa dobre. Nikt nigdy nie jest gotowy. Potem, potem Ci coś powiem. Suun. Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 18:45 No to gratulować czy współczuć???... Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia311 Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 18:49 No to gratuluję...;-))) Po prostu nie wiedziałam, jak się ustosunkować do Twojej wypowiedzi. Uszęta w górę, Tatuśku!!!;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 18:50 To jest raczej obrot a nie zwrot. Okrecila cie dookola. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikoozka Re: zwrot o 360 stopni 24.07.06, 19:29 o 360 czyli nadal stoisz i gapisz sie w tę samą strone PS. To moja klątwa cie dotknęła hehehe ;))) SKORO JUZ WIERZYSZ W CZAROWNICE. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: zwrot o 360 stopni 25.07.06, 09:35 Facet sie dowiedzial, ze bedzie tata, pewnie jest w ciezkim szoku, a Wy tutaj mu obroty liczycie... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: zwrot o 360 stopni 25.07.06, 09:39 zamiast panikowac to trzeba bylo myslec o zabezpieczeniach i nie bylo by WPADKI Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: zwrot o 360 stopni 25.07.06, 10:25 No tak, obrocil sie i w glowie mu zawroty powstaly tak ze az pogubil sie w tych stopniach. Nic dziwnego w koncu. Odpowiedz Link Zgłoś
kreola7 Re: zwrot o 360 stopni 25.07.06, 14:24 Moje gratulacje :)) Hmmm....tak jak szukam w mojej pamięci to chyba Ty pisałeś jakiś czas temu o tak silnie rozbudzonym ostatnio inkstyncie ojcowskim :) ale nie sądziłam, że tak szybko zadziałasz :))) Jeszcze raz gratuluję :) Odpowiedz Link Zgłoś
dj73 Re: zwrot o 360 stopni 26.07.06, 21:48 powiedziało sie A trzeba powiedzieć B a i C pójdzie juz z górki Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: zwrot o 360 stopni 26.07.06, 23:14 dj73 napisała: > i C pójdzie juz z górki znaczy.. z torbami pójdzie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
marr_s Re: zwrot o 360 stopni 27.07.06, 00:15 nie wiem co jest wyżej, bo chcę tylko zwrócić uwagę, że obracając się o 360 stopni dalej będziesz w tym samym miejscu, w którym jesteś. tytuł jest wiec nieadekwatny do sytacji. lepiej jakbyś napisał o 180 stopni. współczuję życiowego zakrętu Odpowiedz Link Zgłoś
ela282 Re: zwrot o 360 stopni 27.07.06, 07:36 Wszyscy Ci gratulują, ale Ty napisałeś, że "juz nie moge bawic sie jak chłopiec - teraz przyszedł czas > bycia ojcem :(". Więc nie napisałeś, że już zostałeś ojcem a po drugie to co Ci się urodziło? Bo muszę wiedzieć czego Ci gratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawabestia Re: zwrot o 360 stopni 27.07.06, 09:01 heheheh to jest tak zakrecone ze lepiej porzucic ten watek w cholere :) Odpowiedz Link Zgłoś