kaskakom
24.07.06, 23:29
spotykam sie od prawie 7 m-cy z facetem ktory ma 26 lat. najwiekszym
problemem jest to ze jest malo uczuciowy. ostatatnio sam to przyznal, pow ze
nie lubi mowic "takich" rzeczy, ze po prostu taki jest i nie jestem pierwsza
ktora mu to wypomina... i chyba dobrze mu z tym bo nie wydaje mi sie zeby
probiwal to zmienic. mowilam mu ze po prostu mi brakuje tego wszystkiego ale
bez efektow... nie powiedzial ze mnie kocha i milych rzeczy to raczej tez mi
nie mowi. nalezy do ludzi ktorzy dzialaja a nie mowia... (nie spalam z nim
jesli to robi roznice)... co zrobic?